A jednak Half-Life na PS2 miał zapis w dowolnym momencie. Wydaje mi się jednak, że odbija się to na wielkości save'a. Jeśli masz save po misji, to zapisuje się jaką masz broń, ile amunicji, apteczek, stan zdrowia no i do której misji doszedłeś. Save w dowolnym momencie to więcej informacji, np. gdzie dokładnie się znajdujesz, albo ile beczek po drodze rozwaliłeś.
Ehhh sory za offtop...
No to o grze w ramach "przeprosin". Ja jakoś nie miałem w Black problemu z zabijaniem kolesi, w swojej karierze gracza twardszych widywałem

. Przykładem niech będzie Killzone na hard... headshot z metra shotgunem i koleś nadal pamięta, że to we mnie ma celować

. W Time Splitters też trudno było owdowić żony przeciwników. Zdziwiłem się gdy zagrałem pierwszy raz, bo spodziewałem się czegoś mocniejszego po tym jak czytałem wasze zrzędzenie

. Może dlatego, że celuję w okolice głowy