2razyjot
20 06 2005, 08:27
Stalo sie. Nowy Box w listopadzie, M$ szykuje sie do startu nowej konsoli a wedle PSX-E obecna konsola sluzyla jako 'przcieracz szlakow'.
Koso w najnowszym numerze mowi, jakoby na obecnego X-a zostalo juz tylko kilka mocnych tytulow a reszte roku iXiak pojedzie na oparach a M$ nie bedzie supportowal konsoli.
Jestem zlekka zdolowany sytuacja, ktora nakreslil ow Redaktor. 360-tke kupie nie predzej jak za rok/dwa (cena na poziomie + pewny modchip) a do tego czasu pozostaje mi iX z biblioteka dobrych gier, ktore powoli sie koncza gdyz zagrywam sie w najwieksze killery bo na gry slabe czasu zwyczajnie nie mam. Pogram do konca roku i ... co dalej?
Jak zapatrujecie sie na ta kwestie? Czujecie sie oszukani przez decyzje M$ co do obecnego X-a i supportu growego?
M$ zapowiadalo support X'a w tytuły do końca 2006, oszukany się nie czuję
ponadrabiam zaległości (w trakcje jestem w sumie) na spokojnie bo jak tylko x360 znajdzie się u mnie w domu to pewno mnie familia znienawidzi
SnakeMayCry
20 06 2005, 08:48
Mnie już znienawidzili: "Po co ci dwie konsole ???!!!"

A co do tematu, to oczywiście przyszłość zweryfikuje czy będziemy mieli support, czy faktycznie koso ma racje. Ja nie sądze żeby porzucili 20 mln użytkowników X'a na rzecz ok 1-2 ml użytkowników 360-tki. To byłoby głupie.
Frank Jaeger
20 06 2005, 09:13
Naturalna kolej rzeczy- stary sprzęt odchodzi w zapomnienie, a uwaga skupia się na nowym(prawie jak w Sin City ;p).. oszukany się nie czuje tym bardziej, że 360tke zamierzam sobie sprawić wraz z premierą.. ale jeśli chodzi o pierwszego Xa to tak źle znowu nie jest.. teraz wyszło GTA: SA, na dniach pojawi się Conker.. a potem MotoGP3, Far Cry, HL2 i Painkiller.. może i nie ma tego masakrycznie dużo, ale nie dawno wyszła Forza, która nie jest grą na 15 godzin, a pozatym każdy ma jakieś zaległości.. oszukany się nie czuje, bo taka jest naturalna kolej rzeczy.. a przez kolejne pół roku będe miał w co grać.. o to się nie boje..
°Kiewas°
20 06 2005, 09:22
Wy będziecie pozbywać się XboXów a ja będe dopiero go nabywał
Jak dla mnie - gracza którego omineła pewna epoka, jeśli można tak powiedzieć tak naprawdę nie ma to wielkiego znaczenia ile jeszcze M$ zapewni support swojej konsoli. W końcu biblioteka tytułów na Xa nie jest mała i zawsze będzie w co pograć, ew. jeśli ktoś uważa że nie ma już nic nowego fajnego, a pozostałe gry które olał to gnioty to zawsze można wrócić do wymęczonych już pozycji, poprzechodzić na hard, odkryć nowe sekrety itp..
Na nową generację konsol wydaje mi się że będe musiał poczekać ok. 2 lat. Dlaczego? Napewno kwestia finansowa, po drugie chcę obserwować jak panowie z różnych grup undergroundowych wezmą się za nowe sprzęty- bo np. XboX ze swoimi możliwościami to nie jest byle kupa, i wydaje mi się że jak już stanie pod moim TV to prędko tego miejsca nie opuści.
Jeżeli nowe konsole też będą miały takie możliwości to wtedy nie będę się pewnie długo zastanawiał, o ile w kieszeni będe posiadał odpowiednią ilość gotówki.
maciek88
20 06 2005, 09:27
Oszukany sie nie czuje, gier mam jeszcze mase do przejscia a kasy na nie i tak nie mam, wiec powoli...

Na nową konsole nie mam narazie co liczyc, poza tym chcialbym jeszcze GC zaliczyc dla serii RE... No i przeciez zostaje Live. A to, ze nowy sprzecior wychodzi w listopadzie nawet mnie troche cieszy, moze ceny gier na current-geny spadna, nowe konsolki sie zaklimatyzuja, bede wiedzial co i jak, moze ich ceny tez pojde troche w dol.
Narazie mam wakacje, do listopada daleko.
Oszukany może czuć sie ten kto ściąga sobie gierki na własną rękę i wypala domowym przepisem

Bo bynajmniej ludzie jeżdżący na oryginałach nie są w stanie kupić wszystkich gier, a jeszcze wysyp będzie, obiecuję to własnym czerepem. Do końca roku będzie jeszcze tyle dobrych gier, iż naprawde nie warto się nad tym zastanawiać co będzie... Ja wiem, że będzie dobrze - X360 wciśnie mnie w ziemię i napewno go nabędę ale nie w trakcie premiery. Po primo cena, po due pierwsze wersje konsolek zawsze mają jakieś bugi, z początkiem 2007 pewnie będę w stanie kupić iksboksatrzystasześćdziesiątke

Teraz cieszę sie tym co jest. A na horyzoncie kolejne killery - BLACK, KING KONG, MATRIX :TPoN, PoP3 :KB, HITMAN :BM, BOURNOUT R, SSX 4

T, PES5

i wiele innych, nie ma co narzekać tym bardziej, że codziennych obowiązków przybywa z roku na rok, więc czasu mniej na granie
360-tke chce kupic jak najszybciej, moze nawet w dniu premiery. Nie czuje sie oszukany przez MSa. Mysle, ze jeszcze z 2 lata bede gral na Xie wlasnie po to, aby zobaczyc gierki w ktore nie gralem, a bardzo chce nadal zagrac. MS bedzie supportowal nas do konca 2006 - tak mowi, ale ja w to nie wierze, znaczy nie wierze w dobre gierki, beda pewnie nowe FIFY, NBA etc. Ale nic swietnego, ale do tej pory ukazala sie masa pieknych gier w ktore zagram mimo posiadania 360-tki.
Ryo-San
20 06 2005, 11:49
hmmm a czemu mam sie czuc oszukany przez MS? oszukany to czulem sie w styczniu 2001 jak Sega oglosila swoj upadek..a tutaj mamy zupelnie inną sytuacje
Nie oszukujmy sie ...ludzie sa spragnieni nowej generacji..taka prawda..zobaczacie kiedy zaczely wychodzic pierwsze wzmianki o nex genowych grach..kwesta czasu bylo kiedy producenci konosl zaczana dostarczac devkity...
czy nie chcecie nowych konsol..napewno? nie wierze..a jak nawet nie chcecie to macie stare sprzety na ktorych mozecie grac grac i grac...
gier jest tyle ze spokojnie będzie w nie mozna grac i 2 lata po premierze drugiego kloca, serwery Xbox Live będą dla Xboxa otwarte caly czas..a juz ten fakt powoduje niesmiertelnosc konsoli..
co jeszcze..jak juz napisalem w innym temacie..to nie tylko pierwszy Xbox bedzie kulał pod względem supportu..
nie oszukujmy sie ale z wielkich gier na obecną generacje zostala tylko nowa Zelda i (oby) Final Fantasy XII
Sony rzuci od siebie tez glownie kontynuacje hitow..(głownie od 2nd party) i kilka kontynuacji swoich mocnych szpil od 1st party vide Jak i Ratchet..
Microsoft nam zapoda: kontynuacje bardzo dobrego Kingdom Under Fire: The Crusaders, do tego dochodzi dodatek do Lajwa dla Ninja Gaiden ...ja caly czas licze na date premiery boskiego Phantom Dusta w PALu...
Kloc dosanie tez najlepsze wyscigi motocyklowe Moto GP3, licze caly czas na Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth i swietny reamke Piratow Sit'a Mayer'a
No i nie zapominajcie o Half Life 2, Painkillerze i Far Cry..
do tego dodajcie suport E.A i Ubi, ktore do bolu będą tłukly gry...
xelloss
20 06 2005, 11:51
W którymś wywiadzie Allard mówił, ze coś koło 150 tytułów na Xboxa zostanie wydanych w ciągu roku, więc support nie jest taki słaby. Wprawdzie juz nie bedą to wielkie exclusive'y wydawane przez MGS, ale pewnie pozycje multiplatformowe innych wydawców, ale będzie w co grać. Zresztą dotychczas też zostało wydane od groma tytułów, w które nie zdążyłem zagrać, więc ja się o nic nie martwię, a poza tym i tak mam zamiar jak najszybciej wskoczyć do okrętu X360
jezeli chodzi o support xboxa po wyjsciu x360 to nie czuje sie oszukany, jak juz wspomnieli poprzednicy to naturalna kolej rzeczy
czuje sie natomiast oszukany jezeli chodzi o tak szybka "smierc" xboxa... przeciez nie wykorzystano potencjalu tej konsoli! jak patrze na takiego Conkera to zastanawiam sie na jaka cholere potrzebny jest xbox360?? w tym momencie jestem wsciekly na Microsoft... czuje co czuje ale i tak kupie x360 zaraz po premierze (kaska juz odlozona

)
W żadnym wypadku. Kupiłem go w lutym 2005 i nie czuje się oszukany i nigdy nie będe, bo mając Xbox Live! co druga gra jest nieśmiertelna i nigdy się nie nudzi

Do nadrobienia mam pare tytułów, postaram sie to zrobić w wakacja (dokończenie Ninja Gaiden, Forza na 100%, San Andreas, Splinter3, ... ufff), a gdzie jeszcze nowości?
OsciBosci
20 06 2005, 15:02
QUOTE(Ryo-San @ 20 06 2005, 11:49)
nie oszukujmy sie ale z wielkich gier na obecną generacje zostala tylko nowa Zelda i (oby) Final Fantasy XII
nie chodzi Ci przypadkiem o FF XI...??
QUOTE(Greg @ 20 06 2005, 14:27)
jezeli chodzi o support xboxa po wyjsciu x360 to nie czuje sie oszukany, jak juz wspomnieli poprzednicy to naturalna kolej rzeczy
czuje sie natomiast oszukany jezeli chodzi o tak szybka "smierc" xboxa... przeciez nie wykorzystano potencjalu tej konsoli! jak patrze na takiego Conkera to zastanawiam sie na jaka cholere potrzebny jest xbox360?? w tym momencie jestem wsciekly na Microsoft... czuje co czuje ale i tak kupie x360 zaraz po premierze (kaska juz odlozona

)
Kazdy z nas to wie, ale polityka MSa jest inna. Fakt faktem, ze Xbox nie zostal do konca wykorzystany jezeli chodzi o mozliwosci i szkoda, ze nie poznamy jego prawdziwego potencjalu.
Widze, ze duzo osob juz ma kase na 360-tke
chyba nie, o ile wiem FFXI juz dawno jest
Jedrek, to dlatego ze troche czasu juz minelo od premiery ps2, zestarzala sie brac konsolowa, czesc ma prace, czesc jest na tyle dorosla ze w wakacje moze zarobic, sadze ze calkiem sporo bedzie mialo x360 zaraz po premierze
FFXII ma być jeszcze na ps2
MaxVarEmreis
20 06 2005, 21:17
Ja osobiście nie czuje się oszukany. Chyba głównie przez to, że cena nowego iXa nie bedzie kosmiczna. 1500 to nie są pieniądze które trzeba zbierać latami. A przy starym iXie spędziłem i napewno jeszcze spędze miłe chwile. Na pewno nie zniknie on z mojego życia tak nagle. Za dużo jeszcze ciekawych rzeczy można na niego nabyć. Bardziej się martwie skad zebrac ok 8000 zł na HDTV

.
Moze oszukany to zbyt mocne stwierdzenie, chociaz w przypadku pana Billa, ktory robi na tym kasiore, mozna go uzyc spokojnie. Ja postanowilem, i nie zmienie swojej decyzji. Na starcie nie kupie Xboxa 360, to pewne. Aktualny kloc posiada w sobie tak ogromną moc, ze spokojnie moglby rzadzic na rynku do konca 2006 roku. Sorry, ale to co zobaczylem po Conkerze, to mnie po prostu odepchnęlo od tematu nextgenów zupelnie, i lata mi to kolo (pipi), co i jak bedzie wygladac. Fakt, zapowiadane produkcje szokują grafiką (i ch*j mnie to obchodzi!), ale po jaka cholere w 2k5 nowa generacja? mogli chociaz poczekac z tym do przyszlego roku. Mi to tam rybka
Jednym slowem Bill leci w Wacka! Ale gleboko mnie to wali
..::XMANiAK::..
21 06 2005, 08:27
nie czuje sie oszukany, MS chce promowac nowa konsole i nowy potencjal, stary X zdobyl uznanie graczy i ludzie beda nadal grac w X1 mimo ze bedzie juz X360 [tak samo jak PS2 i PSX]
przed nami masa grania

, PK, HL2, FC,itp
Ja ostatnio się złapałem na tym, że gram od prawie roku w te same 3 tytuły: PES4, PGR2 i HALO, a teraz planuję kupić GTA:SA i Forze, więc grania mam zapewnione do końca roku

. Do tego cała masa innych gier, w które jeszcze nie grałem. X360 (bądź innego n-gena) kupie zapewne dopiero za 2, 2.5 roku, więc wielkiej mi różnicy nie robi czy pojawi sie teraz, czy za rok, jak sie pojawi teraz to może za dwa lata będzi tańszy niż gdyby wyszedł za rok
Nie czuje się oszukany. To normalka że kiedyś ten nowy X musi wyjść, a że będzie to jeszcze w tym roku to przeciez zaden problem. Znajac życie i tak prawdziwie dobre tytuly zaczną się pojawiać na 360 dopiero na wiosne 2006 i wtedy mam zamiar nowego iXiego zakupić. A do tego czasu nie ma co narzekac - Halo2 czy PES4 nigdy się nie znudzi, poza tym mam jeszcze kilka nieukończonych hitów - przede wszystkim świeżutkie GTA SA i Conker. Nie ma co narzekać
lavatekk
21 06 2005, 23:43
no niestety, ja nie czuje sie oszukany, ale zawiedziony owszem, w 2006 pojawi się pół roczna - roczna luka w moim konsolowym graniu, na Xa nie bedzie juz total wymiataczy a na X2 bedzie na pewno troche gier chociazby ze wzgledu na grafe wartych obczajenia, ale za nim powstanie dobry chip itp. troche czasu minie, więć zrobie come back do PC, tym bardziej, ze od niedawna mam nowy, więc do tego czasu styknie
QUOTE(KoBik @ 20 06 2005, 10:17)
Oszukany może czuć sie ten kto ściąga sobie gierki na własną rękę i wypala domowym przepisem

Bo bynajmniej ludzie jeżdżący na oryginałach nie są w stanie kupić wszystkich gier, a jeszcze wysyp będzie, obiecuję to własnym czerepem.
Rzeczywiście, czuję się oszukany niemożebnie! W ciągu kilku miesięcy zagrałem w kilkanaście gier zamiast w dwie. Jestem oszukany. Pomóżcie. I nie "obiecuj nic czerepem", bo tak się bynajmniej nie mówi. O, z "bynajmniej" też masz kłopot.
M$ za bardzo się pośpieszył, ale to żadna nowość. Od czasów Amigi pojęcie "wyciskania wszystkich soków ze sprzętu" zanikło całkowicie. Jest tylko wyścig zbrojeń, a z nowych armatek to mało kto robi wielkie bum. XBOX360 musi wyjść, bo wyjdzie PS3. Ot, cała filozofia.
Nie do końca to co napisałeś pokrywa się z rzeczywistym stanem. Co jak co ale z pierwszego plejaka wyciśnięto wszystko co sie tylko dało wycisnąć. A teoria o tym, że X360 pojawia się na rynku, bo to samo robi Sony jest śliska jak węgorz... Lipny argument.
Niekoniecznie. To czysty marketing. Skoro tak zlewają PS3, to dlaczego nie nazwali nowego klocka XBOX2?
edit: I nie jest to żaden śliski argument. M$ nie może liczyć na duże zyski z XBOXa, jeśli jego największy konkurent wypuszcza 'next gena'. Nikt tutaj nie jest oszustem czy złym korporacyjnym molochem, takie są prawa rynku i tyle.
Nie wiem.

Do mnie też nie trafia ta nazwa, ale to jedyna rzecz jaka mi się nie podoba w nowym X-ie. Poza tym nowego X-a zaczęto robić wcześniej niż nową konsolę Sony... raczej optowałbym za tym, że faktycznie pierwszy Xbox to było tylko "rozpoznanie" rynku przed właściwym uderzeniem jakim ma być X360.
W Xboxie faktycznie drzemie jeszcze masa mozliwości ale jakoś nie wierzę w to, że robią nową konsolę tylko dlatego, żeby nie zostać w tyle za Sony - wymoszone jest to raczej rozwijającym się w błyskawicznym tempie rynkiem zabawy elektronicznej. I tyle.
Spóźniłem się z tym editem

Ale wyobraź sobie, że nie ma firmy Sony i M$ ma za konkurenta tylko kulejące Nintendo. Idę o zakład, że w takim układzie dalej pompowaliby gierki na X1.
A z tym 'rozpoznaniem' to jak dla mnie brzmi podejrzanie. Taki marketing (wiem, powtarzam się). Coś jak 'nowy, lepszy smak!' na paczkach czipsów.
Idąc tym tokiem rozumowania mozna zaryzykować teorię, że gdyby nie było konkurencji to do dzisiaj jeździlibyśmy np. tylko Mercedesami z lat 60 (gdyby tylko ta firma liczyła sie na rynku). Dzięki Bogu mamy konkurencję... Ale coś w tym jest - pierwsze Playstation nie miało godnego przeciwnika i katowano ta konsolę do granic mozliwości...
W żadnym wypadku nie czuje się oszukany, bo nadejście nowej generacji było rzeczą nieuniknioną co prawda MS trochę się pośpieszył z wydawaniem kolejnej maszyny ale wg. wspomnianej przez Ozi'ego teorii pierwszy X był tylko rozpoznaniem rynku (brzmi to śmiesznie, gdy mówimy o projekcie w który włożoną takie pokłady zielonych a do tego jeszcze zdobył sobie taką pozycję, ale to z całą pewnością może być bliskie prawdy). W styczniu minie chyba drugi rok od mojego zakupu tej konsoli i nadal mam parę potężnych killerów do zaliczenia, a uważane przez dużą część graczy za niewarte uwagi tytuły "na siedem" też potrafią dostarczyć wspaniałej zabawy. Do tego conajmniej do wiosny ( która powoli, co widać na przykładzie tego roku, staje się drugim po świętach okresem wysypu hitów) spokojnie pogramy w świetne nowości na starą konsole ( HL2, Far Cry, Burnout, POP3, Black). Nadejście nastepców nigdy nie jest końcem starych konsol, na X'ie za 3 lata będe ciorał z taką samą przyjemnością jak teraz grałbym na szaraku.
Pierwszy X był "tylko" rozpoznaniem na rynku, to wiadomo od dawna. Jednak sprzęt tak się rozkręcil, ze ludzie zaczeli go postrzegac za cos więcej niz tylko "przecieracza szlaku" na niebezpiecznym polu konsol. A firma Billa obrała taką taktykę, że skoro pierwszy Box sie sprawdzil to teraz wbijają na fulla na ten rynek. IMO nie tylko X360 jest wydawany za wczesnie ale PS3 i Revo tez (juz za rok!) - mimo że ze sprzętow obecnej generacji wyciągnięto jesli nie wszystko (PS2) to bardzo duzo (Xbox), to jeszcze mogłoby wyjśc na nie sporo hitów nawet w 2006 r. A tak co lepsze gry są konwertowane juz na następców (vide Kameo). Ale taki już jest ten rynek ze liczy się kasa a jak zwykle najbardziej cieszą się bogacze.
Ryo-San
24 06 2005, 15:12
QUOTE(Greg @ 20 06 2005, 14:27)
... przeciez nie wykorzystano potencjalu tej konsoli!
tez tak myslalem..ale z drugiej strony pamietajcice ze czekają nas jeszcze takie gry jak Far Cry czy Half Life 2 a jesli chodzi o te fppy to IMO ostatnie soki z Xboxa zostaną wycisnięte;]
maciek88
24 06 2005, 21:14
Ktoś pamięta jeszcze, że miał wyjść "pewny hicior" mianowicie Star Craft Ghost? Czyzby Blizard zawiodl po raz pierwszy?
QUOTE(CoRpsE @ 24 06 2005, 22:14)
Ktoś pamięta jeszcze, że miał wyjść "pewny hicior" mianowicie Star Craft Ghost? Czyzby Blizard zawiodl po raz pierwszy?
No i nadal ma wyjsc - tym razem data premiery oscyluje w koncówce 2005.
Kenshin
29 06 2005, 01:54
Ja wcale sie nie czuje oszukany , Xbox'a mam dopiero od okolo 8 miesiecy wiec jeszcze wiele gier mi zostalo do przejscia , a napewno starczy mi ich do premiery Xbox'a 360 . Niestety rynek sie zmienia a jego prawa wraz z nim i trzeba sie przyszykowac na to ze konsole teraz beda czesciej wychodzic niz bylo to kiedys.
Trzeba sie przystosowac i isc na przod a jak wiadomo kto nie idzie ten sie cofa
Pozdro.
Xbox360 - taaa. To będzie jazda. Mnie polityka Microsoftu odpowiada znaczniie bardziej niż Sony. Więcej wiarygodnych informacji, praktycznie tytuły ryjące beret (grywalność, grafa, ORYGINALNOŚĆ). Mam X-a od bardzo niedwana, ale jestem mile zaskoczony potencjałem tej maszynki. Cóż z tego, że za niedługo wychodzi następny skoro masę gier muszę jeszcze nadrobić.
Nazwa nowego X-a jest conajmniej śmieszna - oznacza powrót do punktu wyjścia. Ale to nie jest najważniejsze. Jestem pewien, że konsola uraczy nas nietuzinkowymi grami i wieloma miesiącami zajefajnej rozrywki.
dla mnie to 360 to jak w klipie daftpunk, around the world
Fakt faktem - nazwa nowego Xboxa jest niezbyt ciekawa, mi osobiscie najbardziej przypadl Xenon albo po prostu.... Xbox 2
QUOTE(_Diabeu_ @ 2 07 2005, 22:32)
dla mnie to 360 to jak w klipie daftpunk, around the world
Nie znam tej ikonki... trzeba się będzie ładnie do Yohko uśmiechnąć bo jest... "czadowa".

Jak zwał tak zwał - wymówić pół biedy, ot - kupiłem trzystasześdzisiątke. Gorzej napisać... po całej klawierze trzeba skakać, niezależnie czy "piszesz cyferkami u góry" czy z numerycznej.
ej no to będzie taki zapis xO, meheheheh
a emot świetny jest
Ale macie problem, kupilem "iksa fri sixti/X360"

Mi sie tam nazwa podoba, szybko sie do niej przezwyczailem
QUOTE(zax The Player @ 4 07 2005, 17:35)
Ale macie problem, kupilem "iksa fri sixti/X360"

XBOX Free 60? WTF?
Jak powiesz 'iksboks fri sixti' [Three a nie Free

]to kazdy konsolowiec zczai o co chodzi a jak napiszesz "X360" to tez, wiec w czym problem?;p
Dobra, koniec offtopa z mojej strony.
QUOTE(zax The Player @ 4 07 2005, 18:23)
Jak powiesz 'iksboks fri sixti' [Three a nie Free

]to kazdy konsolowiec zczai o co chodzi a jak napiszesz "X360" to tez, wiec w czym problem?;p
Dobra, koniec offtopa z mojej strony.
Jasne, że każdy Xpbox'owiec zczai: "Wolna sześćdziesiątka" i jazda na maxa. Nieważna jest nazwa. Wazne są gry!!!
I niestety - gracz Memory przestrzelił:
http://gamesindustry.biz/content_page.php?aid=14278QUOTE
Microsoft has re-affirmed its continued support for the original Xbox games console, dispelling rumours that hardware manufacturing for the machine has now been officially stopped.
Wybierze bramkę numer 2 czy pójdzie na całość? Stay tuned!
Pewnie X-Box dostanie jeszcze kilka dobrych tytułów, ale wszyscy chyba widzą ze pierwszy X długo nie pociągnie.
Zupełnie inna sytuacja jest PS2, szyskuje sie jeszcze kilkanascie bardzo dobrych gier.
twoja pewność siebie poraża
PSXE 102, strona 32 - 33.
Wszystko fajnie YETI - szkoda tylko, że to nie temat o PS2
2razyjot
28 03 2006, 10:20
Godfather, nowy Driver i MASA swietnych tytulow do zaliczenia na chwile obecna. Cos tam slychac o nowym GTA na boXika, bedzie Splinter 4 ... Nie kupuje x360 przez najblizsze 2-3 lata. W chwili obecnej wlasnie na tyle czasu starcza mi zaleglosci a mocnych tytulow pewnie nie zabraknie tylko nie w ilosciach hurtowych.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.