Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Wszystko o F1...
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Wyścigowy
pioro2k4
Zakładam oddzielny temat gdzie będzie można dyskutować na temat F1 jak i innych tego typu wyścigach( mowa o WSR i Robercie Kubicy ). Może się przyda do komentowania wyścigów jak i poczynań poszczególnych kierowców.

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI!!!
PiotrB
Świetny temat pioro2k4. Tak trzymaj ! Co do tematu. Według mnie w tym roku tytuł zdobędzie K. Raikkonen, ponieważ dysponuje jednym z najlepszych bolidów i jeździ rewelacyjnie. Schumi będzie w pierwszej piątce. Nie wyobrażam sobie, aby mój idol J.Button nie wygrał w tym roku rzadnego wyścigu bo ma już dostatecznie dobry bolid choć silnikowi Hondy brakuje nieco mocy np. do Toyoty, która ma ok. 970 BHP. Ostatni wyścig był nie ma co ukrywać najgorszy w tym sezonie (6 bolidów na torze biggrin.gif ). We Francji musi być lepiej.
jontek
Co do mocy silnikow to nikt niewie co i jak smile.gif (tzn. moc)... Ciekawe co bedzie po USA... podobno maja skroic michelinowcom pkt'y z poprzednich wyscigow
PiotrB
QUOTE(jontek @ 22 06 2005, 17:59)
Co do mocy silnikow to nikt niewie co i jak smile.gif (tzn. moc)...  Ciekawe co bedzie po USA... podobno maja skroic michelinowcom pkt'y z poprzednich wyscigow
*


Dokładnie nie wiadomo, ale można przypuścić po maksymalnych obrotach tych jednostek. Poczytaj F1Racing. Wszystkie punkty? To niemożliwe.
pioro2k4
QUOTE(PiotrB @ 22 06 2005, 12:41)
...w tym roku tytuł zdobędzie K. Raikkonen...
*


Bylo by fajne ale tego czlowieka przesladuje pech. W 2003 prawie juz mial mistrzostwo ( brakowalo mu bodajze 2 pkt.),
a w 2004 chlopak wogole nie mogl walczyc z powodu awari silnikow.
QUOTE(PiotrB)
Ostatni wyścig był nie ma co ukrywać najgorszy w tym sezonie

Ten wyscig byl najgorszy w dziejach F1 dry.gif
QUOTE(jontek)
Co do mocy silnikow to nikt niewie co i jak

Niby nie ale specjalisci szacuja jakas tam moc. W poprzednim sezonie podobno BAR mial 950 koni, Toyota tez niczego sobie. W koncu to jeden z bogatrzych teamow w F1.
A tak wogole co do silnikow. Nastepny sezon moze byc troche dziwny. Wchodza nowe jednostki napedowe, a ich awaryjosc jest wiekasza niz tych co mamy w tym sezonie unsure.gif
PiotrB
QUOTE
Bylo by fajne ale tego czlowieka przesladuje pech. W 2003 prawie juz mial mistrzostwo ( brakowalo mu bodajze 2 pkt.),
a w 2004 chlopak wogole nie mogl walczyc z powodu awari silnikow.

Tak było w 2003 i 2004 roku, ale tym sezonie ma moim zdaniem najlepszy bolid bo mimo, że silnik Mercedesa ma małą moc(poniżej 900 konii !) to świetnie się prowadzi, mało zużywa opony i mało pali silnik Merca.
QUOTE
Niby nie ale specjalisci szacuja jakas tam moc. W poprzednim sezonie podobno BAR mial 950 koni, Toyota tez niczego sobie. W koncu to jeden z bogatrzych teamow w F1.
A tak wogole co do silnikow. Nastepny sezon moze byc troche dziwny. Wchodza nowe jednostki napedowe, a ich awaryjosc jest wiekasza niz tych co mamy w tym sezonie.

Toyota podobno najwięcej wydaj na F1 coś ok. 400mln. dolarów. Silnik Hondy w poprzednim sezonie miał taką moc, ale już w tym widać, że obniżyli ją z powodu wytrzymałości tych jednostek.
W tym roku Honda testowała jednostkę na sezon 2006, oczywiście V8. Podobno był wolniejszy o 3 sekundy na okrążeniu niż obecne silniki, ale to w końcu to prototyp silnika na następny sezon.
Dajnoł
też jestem fanem BAR hondy; już miałem nadzieję na wielki "come back" w montrealu, a tu "klop":P Button i Alonso popełnili ten sam błąd, a wynika to z tego, że teraz wszyscy muszą jeździć na oponach "hard". Wogule moi ulubieni kierowcy mają w tym sezonie pecha-Sato, Fisicella(chyba tak to się pisze:/). A słuszeliście, że wsezonie 2k6 ma startować jakiś nowy, 11sty team?
PiotrB
QUOTE(Dajnoł @ 24 06 2005, 11:34)
też jestem fanem BAR hondy; już miałem nadzieję na wielki "come back" w montrealu, a tu "klop":P Button i Alonso popełnili ten sam błąd, a wynika to z tego, że teraz wszyscy muszą jeździć na oponach "hard". Wogule moi ulubieni kierowcy mają w tym sezonie pecha-Sato, Fisicella(chyba tak to się pisze:/). A słuszeliście, że  wsezonie 2k6 ma startować jakiś nowy, 11sty team?
*


Come back BAR-Hondy będzie we Francji bo myślę, że podium napewno będzie zwłaszcza sądząc po wynikach z testów w Valencii. Pisze się Fisichella. Jedenasty team? Raczej nie bo będzie Midland zamiast Jordan.
pioro2k4
QUOTE(PiotrB @ 24 06 2005, 10:42)
...Midland zamiast Jordan.


Ciekaw jestem jak bedzie sie sprawowal ten nowy team. Jak wiadomo biedny to on nie bedzie tongue.gif Jak dobrze kojarze to zespol jest rosyjski i mozliwe ze zobaczyc w niedalekiej przyszloscie jak sprawuje sie jakis rusek na torze wink.gif
PiotrB
QUOTE(pioro2k4 @ 24 06 2005, 21:00)
QUOTE(PiotrB @ 24 06 2005, 10:42)
...Midland zamiast Jordan.


Ciekaw jestem jak bedzie sie sprawowal ten nowy team. Jak wiadomo biedny to on nie bedzie tongue.gif Jak dobrze kojarze to zespol jest rosyjski i mozliwe ze zobaczyc w niedalekiej przyszloscie jak sprawuje sie jakis rusek na torze wink.gif
*


Szefem jest rosyjski milioner, więc z kasą nie będzie problemu. Dodam jeszcze, że w przyszłym sezonie nie będzie już Saubera-Petronas, ponieważ BMW wykupiło ten zespół. Po raz pierwszy w historii zobaczymy fabryczny zespół BMW w F1. Co ciekawe Williams chyba zaytrzyma silniki tej marki.
PiotrB
Tak jak wszyscy sądzili mamy już najłodszego mistrza świata Fernando Alonso ! Kluczem do sukcesu był świetna jazda hiszpana połączona z niezawodnością Renault. Chciałbym, aby Michael był chociaż trzeci w tym sezonie na co Montoya pewnie nie pozwoli.
Ryo-San
temacik widze zdeczka zdechl;/ szkoda no ale moze jest szansa zeby go podtrzymac przy zyciu..
za 4 godziny startuje GP USA - zapowiada sie naprawde emocjonujacy wyscig
chociazby ze wzgledu na 2 rzeczy:
Ferrari wraca do gry
Indianapolis jest torem szczegolnym; )

po wczorajszych kwalifikacjach 2 piersze miejsca startowe naleza do Ferrarek - Pole Position dla Schumachera a Massa jako nr 2 - ogolnie czerowne bolidy byly bezkonkurencyjne podczas kwalifikacji i przewage czasowa nad reszta maja naaaaprawe sporą(troche ponad sekunda) - bardzo mozliwe ze duza role w tym wszystkim odgrywaja opony - z ktorymi rok temu na Indianie bylo wielkie zamieszanie skonczone kompromitacja Michelin..Ferrari jada na gumach Bridgestone natomiast reszta czolowki na Michelenach - ktore jak mowi sam producent na ten wyscig wykonane sa bardzo konserwatywnie i mozliwe ze to ma wlasnie wplyw na tak duze roznice czasowe..

Indianapolis jest torem bardzo widowiskowym i jeszcze bardziej wymagajacym..silniki na Indianie pracuja na najwyzszych obrotach przez 20 sekund na jedno okrazenie do tego dodajmy najdluzsza prostą w F1 i maksymalna prace hamulcow(na 1 wszym zakrecie bolidy schodzą z 320km/h do 95) no i ten jedyny w swoim rodzaju łuk..
ten wyscig pokaze prawdziwą moc silnikow;]

a jesli juz jestesmy przy silnikach to :

Fisichella (Renault)
Montoya (McLaren-Mercedes)
Barrichello (Honda)
Klien (Red Bull-Ferrari)
Villeneuve (BMW)
Sato (Super Aguri-Honda)
Montagny (Super Aguri-Honda)
Trulli (Toyota)
R. Schumacher (Toyota)
Rosberg (Williams)

maja wymienione silniki na nowki.
Ryo-San
Montoya to skonczony kretyn..swoją glupotą wykluczyl z wyscigu polowe kierowcow LOL w tym kumpla ze stajni mega pechowca Kimiego. Jeszcze kilka takich kretynkich zagran a McLaren kopnie go w dupe....2 pierwsze miejsca dla ferrarek w sumie nie dziwia bo caly wyscig jechaly rowno - chociaz trudno powiedziec co by bylo gdyby akcja Montoi nie miala miejsca...
no ale tak jest jak jest..Ferrari dało rade..Renaut tak sobie..Alonso slabiutko(5 miejsce) no ale ze nigdy w karierze nie ukonczyl nawet GP USA to mozna to uznac za osobisty sukces.
Williams-Cosworth - bez komentarza..9 kierowcow konczy wyscig z czego 8 miejsc jest puntkowanych - Williams oczywiscie bez punktu - zenada...ta ogolnie GP ponizej oczekiwan ale za to idzie podziekowac "boskiemu" kolumbijczykowi.
Mastah27
Niby Ferrari wygrało (z czego się ogromnie cieszę, bo jestem hmm... fanbojem tego zespołu biggrin.gif), ale wyścig nuuudny, mimo tego, że na Indianapolis da się wyprzedzać, to widzieliśmy może 1 lub 2 takie manewry. A przyczynił się do tego z całą pewnością pan o nazwisku rozpoczynającym się na M. Ale po kolei:

Ferrari - Tylko jedno słowo przychodzi mi na myśl - perfekcja. Świetny start obu kierowców, bezproblemowe postoje w boksach i mamy, to co mamy, czyli dublet czerwonych. Tak trzymać good.gif.

Fisichella - Udany wyścig, ale widać było, że ten tor zdecydowanie nie pasował bolidowi Renault. Nie zmienia to faktu, że Fisico był szybszy od swojego kolegi z teamu.

Trulli - Pomimo startu z pit lane zameldował się na mecie na 4 miejscu, można powiedzieć, że skopiował wyczyn Schumiego z Monako.

Alonso - Coś dzisiaj słabiutkio, oj słabiutko. Najpierw dał się wyprzedzić Fisico, potem jechał bezbarwnie.

Barrichello - Standardowo bym powiedział. W tym sezonie Honda nie błyszczy, ale Brazylijczyk kilka punkcików zawsze zdobędzie.

Coulthard - Brawa za 2 punkty i stworzenie jakiś tam emocji, gdy naciskał Rosberga.

Liuzzi - Świetny manewr na Finie, który chyba jednak dysponuje lepszym bolidem od Włocha.

Rosberg - Cienizna. Williamsy chyba przeżywają obecnie podobny kryzys jak rok temu, a i forma kierowców nie najwyższa, skoro po 10 wyścigach obaj mają tyle samo punktów co Coulthard w Red Bullu.

Ralf Schumacher - Szkoda mi go, bo na torze Indianapolis ma on ogromnego pecha, gdyż jeszcze nigdy w historii tu nie zapunktował. A może szkoda mi bardziej tego 1 punktu więcej odrobionego przez Michaela do Alonso wink.gif?

Villeneuve - Mogło być dobrze, ale zawiódł silnik. Cóż, zobaczymy co Jacques pokaże w następnym GP.

Sato - Myślałem, że najsłabszym samochodzie w stawce Takuma już nie będzie tak szalał jak w 2004 roku. A jednak się myliłem censored2.gif. Panowie z FIA powinni w regulaminie zakazać Japończykom startów w wyścigach F1, bo stanowią oni niebezpieczeństwo dla innych kierowców (no, można też się pobrechtać jak z Ide i słynnym "try to put reverse gear" laugh.gif).

Montoya - Największe faki lecą w jego kierunku censored2.gif. Tydzień temu wyeliminował z walki Rosberga, teraz uderzając w tył bolidu swojego kolegi z zespołu (!) skasował łącznie ze sobą 8 kierowców. Czy on gra w kręgle na torze i próbuje zbić jak najwięcej pionków icon_evil.gif? Mam nadzieję, że teraz szefowie McLarena nie mają cienia wątpliwości co do jego przydatności w zespole i wyleją go po sezonie na zbity pysk.

A za dwa tygodnie jedno z najnudniejszych GP w sezonie, czyli GP Francji w Magny Cours z tak wieloma miejscami do wyprzedzania, że aż ich nie widać. Wszystko rozegra się z pewnością w boksach, a na torze pooglądamy sobie procesję jeszcze gorszą niż na Węgrzech. Po co komu taki tor, to ja nie wiem rolleyes.gif.
Di_
Mam nadzieję, że BMW Sauber w końcu postawi na Kubicę, bo Heidfeld dzisiaj mimo zdobycia 1 punktu do klasyfikacji nie zaprezentował wiele (wyprzedził go m.in. de la Rosa - debiutant, tak?), a Villeneuve wczoraj się wręcz skompromitował confused.gif

Widać, że Ferrari odżywa - zajęli dwa miejsca na podium. Końcówka sezonu (a zostało 7 wyścigów) może być bardzo interesująca.

Za 2 tygodnie Niemcy.

Villeneuve podobno rozchorował się i teraz Kubica ma wystartować w kwalifikacjach blink.gif
Co o tym myślicie? smile.gif

To co się dzieje to prawdziwy kosmos o_O
Mastah27
Jest już po 3 treningu:



Trochę się obawiałem, jak Robert był na kilka minut przed końcem nawet za Sato, ale potem wykręcił świetny czas i wylądował przed kolegą z teamu biggrin.gif. Ferrari (a właściwie Schumi) znakomicie i coś czuję, że jeśli nic złego się nie wydarzy mają zwycięstwo, a być może też i dublet w kieszeni. Ciekawostką jest to, że Yamamoto wykręcił czas lepszy od Monteiro (mój idol laugh.gif) i Sato.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.