Sony Pracuje nad nowym Hot Shot Golf w wersji na Ps3 i mamy jeden screen, po którym jednak oceniać grafiki się za bardzo nie da:/
screen a teraz mam przettłumaczony wywiad, który był podawany wcześniej... to tak dla osób slabo kumających angola:
Dziennikarze serwisu internetowego Kikizo twierdzą, że mieli okazję przyjrzeć się bliżej konsoli PS3 i sprawdzić kilka tytułów w akcji. Czy konsola jest rzeczywiście takim cudem, jak zapowiada to Sony? Jak prezentują się tytuły, które rzekomo oglądali tamtejsi dziennikarze? Wszystko znajdziecie poniżej.
Jak to się stało, że Kikizo dostali w łapki taki sprzęt? Jak sami twierdzą, udało im się dostać do studiów developerskich trzech firm pracujących nad grami na PS3. Ze względu na obowiązującą ich tajemnicę, nie wymienili ani tytułów gier, ani szczegółów dotyczących ich warstwy fabularnej. Za to podzielili się uwagami na temat tajemniczych gier i konsoli samej w sobie. Wszystko to oczywiście na podstawie obcowania ze sprzętem i samymi developerami, którzy co nieco ujawnili dziennikarzom. Oto najważniejsze uwagi:
Hardware
Konsola, a raczej jej wnętrzności nie są jeszcze w 100% ukończone (niewiele do tego brakuje),dlatego redaktorzy serwisu nie mieli wglądu we wnętrzności srebrnego chlebaka (jak to złośliwie poniektórzy ochrzcili PS3). Mogli za to obejrzeć samą obudowę, która to wg jednego z developerów, nie pomieści elementów, które Sony chce w nią upchnąć. Sugeruje się nawet, że może ona zmienić swoje rozmiary, a przez to zauważalnie „przytyć”. Wielkie standy developers kitów, dają możliwość sprawdzenia każdego kontrolera korzystającego z portów USB, ale przy pisaniu gry, twórcy opierają się o starego dobrego DualShocka 2. Tak wiec były kontrolery podłączone do portu USB, oraz demonstracyjne kawałki kodów z gier, zapisane na dysku twardym. Developerzy nie posiadali jeszcze wersji spisanych pod czytnik BluRay, a gry były tworzone z uwzględnieniem minimalnego napędu 10xDVD speed. Jest to minimalna jakość, która nie wymaga dodatkowego czasu wczytywania. Wszystko to oczywiście na czas obecny, w końcowej wersji konsoli będzie to wyglądało inaczej.
RSX, Cell a obiecywana moc
Po krótkim przeglądzie gier, jedno jest pewne, nie będzie (przynajmniej w pierwszych tytułach) wielkiego, rewolucyjnego skoku graficznego. Nie będzie niczego na miarę Killzone Next, ani MotorStorm. Obiecywane przez Sony efekty filmowe to na dzień dzisiejszy przesada. Ze słów developerów wynika jasno, że stworzenie gier w rozdzielczości 1080p i 60 klatkach na sekundę, jest po prostu niemożliwe. Gry będą wyglądały imponująco, to prawda, ale nie można ich porównywać do animowanych filmów Pixara, które są renderowane przez sztab 200 osób przez 18 miesięcy, by uzyskać efekt 90 minutowej taśmy z wspaniałymi efektami. Tutaj dochodzi jeszcze realtime, silnik i masa dodatkowych czynników, które obciążają procesor. Dlatego też 1080p to wg developerów standard nie do osiągnięcia. ALE, nie jest źle, jest nawet bardzo dobrze, jak twierdzą naoczni świadkowie. Większość gier na PS3 pracuje w rozdzielczości 720p, a gry i tak wyglądają wprost bosko. Wiec nie jest tak źle, jakby się wydawało. Jeden z przedstawicieli firmy developerskiej przyznaje, że Sony bardzo by chciało, by gry na PS3 chodziły w rozdzielczości 1080p, ale twórcy wolą kodować grafikę w rozdzielczości 720p i 1080i, czyli tak, jak w X360. „Rozdzielczość jest w rzeczy samej wrogiem grafiki” jak to powiedział w maju przedstawiciel Nvidii.
A zatem, ze słów developera wynika, że nawet z optymalnym, wykończonym już hardwarem, osiągnięcie odpowiedniej jakości animacji w rozdzielczości 1080p jest wręcz niemożliwe i prawdopodobnie nie zobaczymy gier, które by obsługiwały ten standard.
Nawet jeśli byłoby to możliwe, tylko niewielu graczy, z odpowiednimi telewizorami w domu, byłoby w stanie odczuć niewielką różnicę jakości pomiędzy rozdzielczością 1080i, 720p, a 1080p. Już te „osiągalne” jakości dają wprost niesamowite wrażenie i gry wyglądają powalająco.
Gry, dema, graficzne cuda
Teraz to, co tygryski lubią najbardziej. Otóż pracownicy Kikizo mięli szczęście dostać w łapki pady i pobawić się trochę kilkoma fragmentami kodu na PS3.
Jedną z prezentacji było przedstawienie połaci ziemi wyjętej jakby z gry Far Cry, fragment lasów, terenu widzianego z obrazu satelitarnego. Stratosfera, chmury, oddalony krajobraz i możliwość sterowania kamerą z widoku pierwszej osoby. Możliwość robienia niesamowitych zbliżeń, jakość wykonania drzew, podłoża, szczegółów, efekty świetlne promieni słonecznych przebijających przez roślinność. Wszystko to ponoć pozwala uwierzyć w moc RSXa.
Co jest ważne, że o ile dotychczas, wszystkie te efekty można było obserwować w grach na X360, tak PS3 pozwala na ich „zagęszczenie”. Znaczy to, że w tym samym czasie, jednocześnie konsola „przerzuca” znacznie więcej takich efektów na raz. Dodatkowo przelicza skomplikowane procedury geometryczne, coś jak multum jednoczesnych eksplozji, zmian, efektów, fizyki przeróżnych obiektów. Jest po prostu tłoczniej niż w grach na X360. Obie platformy prezentują podobny poziom, PS3 generuje więcej efektów jednocześnie, za to jej przewagę szybkości wykonywanych operacji może obniżyć mała ilość pamięci. I tak, prawdziwe różnice miedzy platformami zależeć będą od umiejętności i możliwości developerów przy kodowaniu konsol.
PS3 zdecydowanie nie jest konsolą 2 razy potężniejszą od X360, jak to stara się nam udowodnić Sony. Niemniej konsola jest nieco mocniejsza, ze słów developerów wynika, że PS3 spokojnie będzie w stanie pociągnąć gry, przy których X360 może dostawać czkawki. Zależy to jednak od odpowiednich narzędzi programistycznych, jakie musi udostępnić japoński gigant.
Kolejną grą, której tytułu, ani scenariusza zdradzić nie można, była jakaś intensywna gra akcji z prowadzona przez dziennikarzy postacią. Co ważne, to fakt, że elementy budowy i fenomenalna mimika twarzy wywarły na dziennikarzach duże wrażenie. Wszystko to oczywiście w real time. Efekty świetlne, cień załamujący się realistycznie na obiektach, faktura ubrań, kolory, wszystko pierwszorzędnej jakości. A wszystko to o tyle obiecujące, ponieważ umieszczone w konkretnym środowisku, pełnym ruchomych obiektów. Dziennikarze podają, że ta prezentacja zrobiła na nich duże wrażenie i ciężko im uwierzyć, by ten sam kawałek kodu, z tymi efektami, chodził jednocześnie na X360. Niemniej można jeszcze było dokonać kilku usprawnień w grze.
Następnie developerzy uraczyli naszych kolegów po fachu krótką, niegrywalną scenką liczoną na silniku gry, ukazującą jakąś budowlę (prawdopodobnie Mur Chiński ). Całkiem ponoć ładną scenę.
Podsumowanie
Co warto podkreślić, a na co zwrócili uwagę dziennikarze – gry nie wyglądają tak dobrze, jak trailer Killzone, to pewne, za to bliżej już im do MGS4, co samo w sobie napawa optymizmem. Ze słów redaktorów Kikizo wynika, że najbliżej jakościowo do tego, co zobaczyli, zbliżyła się prezentacja Fifth Phantom Saga z TGSu. Prawdopodobnie tytuły startowe na PS3 będą prezentowały poziom graficzny podobny do takich pozycji jak Dead or Alive 4, Gears of War.
Są to oczywiście tylko gdybania, jeśli redaktorzy spotkali się z trzema developerami piszącymi na PS3, to przecież nie rozmawiali ze wszystkimi. Warto jednak zastanowić się, czego oczekujemy od gier next gen, a co w rzeczywistości dostaniemy. To ci dopiero filozoficzne pytanie.
Gameonly