ja osobiscie wolał bym zeby dopracowali walke, nie chce zeby zrobili GOW ;p ale zeby walka nie była toporna i drętwa tylko naturalna
chociaz oczywiscie fajnie by bylo zobaczyc grafike wykorzystującą moc ps3, w koncu mgła pozwoliła by autorom wywyindowac grafe na ogromny poziom , bo nigdy nie widac duzych połaci terenu wiec konsola nie musi wiele sie wysilac
grafa to nei wszytsko, ważne by miała dobra fabułe (choć o to nei powinniśmy sie martwic

)
Eeee spoko, wydaje mi się że o grafę nie ma się co martwić, mają chłopiaki jescze trochę czasu

. Martwi mnie za to tendencja spadkowa jakości części merytorycznej kolejnych silent hilli, mam jednak nadzieję, że się mylę i scenarzyści wymyslą jakąś ciekawą, wciągającą i przedewszystkim ciężką od klimatu fabułę.
Spadek jakosci zanotowalem jedynie w SH3. Nie wiemc zego chcecie od scenariusza SH4. Mroczny, tajemniczy, straszny i wykrecony we wszystkie strony.
No ja tam mimo wszystko nadzieje mam hehe
A co do grafy to niedoczytałem że zmieniono dewelopera na kolesi od buffi vampire slayer... heh

nic to... wszak nadzieja zawsze pozostaje hehehe
No i główny bohater, żołnierz... (pewnie z iraku hehe z jakims psychicznym urazem). Mam nadzieję, że nie będę biegał z M16 i walił zza murku i jednocześnie zakładał poczwórnej dźwigni jakiejś maszkarze

. Ja chcę faceta który ledwo sobie radzi z tym koszmarem, takiego zwykłego Pana Zenka co to dziecko miał z przedszkola odebrać a skonczył w silent hill, ja mam się bać że zaraz zginę a nie przeć do przodu z okrzykiem "dawać do mnie po plombe, pomioty szatana !!!"
...ale na przykład taki żołnierz,który boi się wziąść karabin do ręki, który widzi w potworach swoich dawnych kumpli z frontu,spalonych,zniekształconych,jakieś przypadkowo zabite dzieci....wydaje mi się że autorzy dobrze wiedzą co robią.
adamcky
16 08 2007, 17:08
Oj Panowie, nie poznaje Was... Tak Wam zalezy na super grafice w SH5?? Halo! Sa tu jacys fani serii??
Jakby piatka miala na mnie zrobic takie wrazenie jak SH1, dostarzyc mi tyle emocji, wspomnien i stale miejsce w moim sercu to dla mnie grafika moze byc taka jak w SH1 na PSX. TO JEST SILENT HILL, a nie LADNE POTWORY
QUOTE(adamcky @ 16 08 2007, 18:08)

Oj Panowie, nie poznaje Was... Tak Wam zalezy na super grafice w SH5?? Halo! Sa tu jacys fani serii??
Jakby piatka miala na mnie zrobic takie wrazenie jak SH1, dostarzyc mi tyle emocji, wspomnien i stale miejsce w moim sercu to dla mnie grafika moze byc taka jak w SH1 na PSX. TO JEST SILENT HILL, a nie LADNE POTWORY
Co Ty za bzdury gadasz? Skoro tak kochasz olsdchoolowa oprawe to zostan na NESie;). A nie zrobila na Tobie wrazenie grafa w SH2? Czy nie wprowadzila syfu, brudu i nowego rodzaju strachu do serii? A zywe sciany w trojce i "gabinet luster" nie napawaly was przerazeniem czy obrzydzeniem? PSX by tego nie pociagnal a nie mozna w kolko starszych tym smaym. Nowa platforma to nie tlyko coraz bardziej realistyczna i ohydna oprawa ale rowniez mnogosc nowych mozliwosci. To co nie bylo mozliwe na PS2, np. zmiana wymiaru "na zywo" jak w filmie SH, teraz juz bedzie mozliwe. Fajnie by bylo patrzec jak ze scian schodzi farba, wylaza kraty, wszytsko sie rozpada na tle syren alarmowych? Ano - fajnie. Wymagam wyczesanej grafiki zwlaszcza ze seria ZAWSZE miala wspaniala grafike. Jedynka byla swietna, dwojka poniewierala, trojak rozwijala idee, czworka pokazala ze SH moze byc piekne i bez mgly - te wagony metra - mistrzostwo. SH5 musi byc piekny, inaczej bede zly:). Nie tylko dlatego ze wymagam, ale dlatego, ze bede odczuwal niedosyt w momencie gdy bede wiedzial ze konsole stac na kilka razy wiecej.
CYTAT(KOMODO @ 16 08 2007, 18:19)

A nie zrobila na Tobie wrazenie grafa w SH2? Czy nie wprowadzila syfu, brudu i nowego rodzaju strachu do serii? A zywe sciany w trojce i "gabinet luster" nie napawaly was przerazeniem czy obrzydzeniem? PSX by tego nie pociagnal a nie mozna w kolko starszych tym smaym. Nowa platforma to nie tlyko coraz bardziej realistyczna i ohydna oprawa ale rowniez mnogosc nowych mozliwosci. To co nie bylo mozliwe na PS2, np. zmiana wymiaru "na zywo" jak w filmie SH, teraz juz bedzie mozliwe. Fajnie by bylo patrzec jak ze scian schodzi farba, wylaza kraty, wszytsko sie rozpada na tle syren alarmowych? Ano - fajnie. Wymagam wyczesanej grafiki zwlaszcza ze seria ZAWSZE miala wspaniala grafike. Jedynka byla swietna, dwojka poniewierala, trojak rozwijala idee, czworka pokazala ze SH moze byc piekne i bez mgly - te wagony metra - mistrzostwo. SH5 musi byc piekny, inaczej bede zly:). Nie tylko dlatego ze wymagam, ale dlatego, ze bede odczuwal niedosyt w momencie gdy bede wiedzial ze konsole stac na kilka razy wiecej.
Dokładnie... można napisać, że każdy ma rację i prawo do odmiennego zdania, nie ma co się spinać, nie jesteśmy nieomylni

... Indywidualny odbiór jest jak używanie takiej a nie innej wody kolońskiej czy perfum, każdy przeżywa to na swój sposób a ma się to od charakteru jak i podejścia do gry... Dla mnie np. jedynka była najlepszą pod względem adrenaliny, co nie znaczy że pozostałe gorsze, bo równo dotrzymują jej kroku... Druga jest mocnym Asem strachu jak i fabuły... Trzecia designem, pomysłowością, zmiennością... A czwarta mocną kartą w grafice, fabuła również ciekawa, wnosi dużo nowości... W moim odczuciu, nie ma słabej, tylko nie każdy umie ją należycie "przetrawić" i docenić
adamcky
17 08 2007, 11:07
Oczywiscie, ze PS3 stac na wiecej i stwarza duzo wieksze mozliwosci niz poprzednie platformy. Jednak chce podkreslic, ze w SH nie grafika decydowala, ze pokochalem ten tytul. Akurat SH1 nie porazal ladna grafika (w tym czasie bylo pare gier, ktore wygladaly o niebo lepiej), ale byl najlepszy,
Wolalbys pieknego SH, z super grafa i efektami, ktory do serii wnosi tylko wyzej wspomniane zmiany graficzne, a reszta (klimat, fabula, strach...) jest na poziomie SH4, czy moze wolalbys sie poczuc znowu tak jak za pierwszym razem z SH1?? Ciezko bedzie przywrocic ta serie do swietlnosci (to nie PES, ktorego mozna walkowac w kolko), wiec moze i masz racje. Niech chociaz zrobia ladna grafe to bede mial motywacje do przejscia tej gry.
Ani ja, ani pewnie wiekszosc z Was nie wierzy, ze z SH5 cos ciekawego mozna zrobic...
Jesli fabula ma byc taka jak w SH4 to ja to lykam. Nie wiem co wam sie nie podobalo w scenriuszu czworki. Byl wyczesany. A od SH wymagam i jednego i drugiego. Najmniej podobala mi sie trojka wlasnie za najgorsza fabule. Nie zapominajcie ze juz niedlygo SHO!
CYTAT(KOMODO @ 17 08 2007, 14:38)

Jesli fabula ma byc taka jak w SH4 to ja to lykam. Nie wiem co wam sie nie podobalo w scenriuszu czworki. Byl wyczesany. A od SH wymagam i jednego i drugiego. Najmniej podobala mi sie trojka wlasnie za najgorsza fabule. Nie zapominajcie ze juz niedlygo SHO!
Mam dokładnie takie same odczucia. 4 była bardzo dobra, podobnie jak 2 i 1, natomiast 3 wogóle nie przypadała mi do gustu.
Sialala
20 08 2007, 16:37
CYTAT(GMB @ 17 08 2007, 17:39)

Mam dokładnie takie same odczucia. 4 była bardzo dobra, podobnie jak 2 i 1, natomiast 3 wogóle nie przypadała mi do gustu.
jak ktos nie gral (nie zna) pierwszego Silent Hilla, to trojka nie moze mu sie podobac z samego zalozenia fabuly dla tej czesci. dla mnie mimo wszystko najgorsza byla czworka. ale piatka moglaby pojsc w slady dwojki

nie obrazilbym sie.
QUOTE(Sialala @ 20 08 2007, 17:37)

QUOTE(GMB @ 17 08 2007, 17:39)

Mam dokładnie takie same odczucia. 4 była bardzo dobra, podobnie jak 2 i 1, natomiast 3 wogóle nie przypadała mi do gustu.
jak ktos nie gral (nie zna) pierwszego Silent Hilla, to trojka nie moze mu sie podobac z samego zalozenia fabuly dla tej czesci. dla mnie mimo wszystko najgorsza byla czworka. ale piatka moglaby pojsc w slady dwojki

nie obrazilbym sie.
Tu nie chodzi o to ze ktos nie gral w SH1. Po prostu - trojka miala cienkawa fabule. Postaci byly jedynie 4 (+ Leonard ale nie wiem czy to liczyc), a sama fabula malo zlozona. Przez pierwsze pol gry ani drgnie, a po polowie i glownej "niespodziance" trojki bohaterka obiera cel i fabula znow "nie drga". Wszystkie walki fabularne sa bezposrednio zwiazane od tego momentu z jedynka i to wlasnie osoby ktore nie graly w pierwowzor mialyby wiecej zabawy, tajemnic i niejasnosci.
Fabuła może i syfiasta, ale jak dla mnie to najbardziej brudna, syfiasta i straszna część serii. Dwójka miała konkretną fabułę ale brakowało mi takich porzadnych transformacji jak w 1, siatki, rdza, syreny itp. Dwójka była jakaś taka za bardzo normalna. Do dziś pamiętam motyw z sh1 po transformacji szkoły, zabiciu bossa, jak wszsytko stało się takie normalne, wyszlismy z tego koszmaru a na dworzu było tak jasno i padał ten śnieżek....takie ukojenie.. jak do tej pory żadna cześc nie wywołała u mnie takiego efektu. Mogli by wydać remake 1 z podkreconą grafiką. A wracając do sh3, miał tez fajne motywy. Coś co wyrastało z podłogi w pewnym budynku w trakcie remontu - bardzo dobry efekt, czy niezapomniany szpital z ruszającymi się scianami i motywem z lustrem. Może i fabuła nie była ciekawa, moze i dialogi były sztuczne, ale klimatem dorównywała pierwszej częsci, z ktorą zresztą miała dużo wspólnego.
K_l_i_KJakieś deja vu mnie prześladuje, skąd my to znamy

Tak czy siak, grafa żyleta... przyzwoicie nasyca oczy, jestem kontent
Shadow of Nobody
30 08 2007, 10:34
Heh, po tych żałosnych strzępach informacji na temat nowego Silenta jestem coraz mniej pozytywnie do niego nastawiony i trudno mi uwierzyć że wyjdzie z tego hicior na miare SH1 czy SH2. Nowe screeny jeszcze bardziej mnie w tym przekonaniu utwierdziły - szpital, pielęgniarki, "maczułgowce", bohater nawalający w nie łomem - elementy kopiowane do usrania. Seria ewidentnie się wypaliła.
sidewinder
31 08 2007, 13:48
Trochę przecieków:
CYTAT
W magazynie EMG pojawił się szeroki artykuł, dotyczący SH5. Tym razem wcielimy się w postać 22 letniego Aleksa Sheparda (mój rówieśnik

), który przeżył już w swoim życiu wojnę. Aleks dręczony dziwnym przeczuciem, powraca do rodzinnego miasta Shepards Glen. Na miejscu znajduje swoją matkę, znajdującą się w katatonicznym stanie, natomiast ślad po ojcu i bracie przepadł. Całości będzie towarzyszyć tajemnicza mgła. Pracownicy studia Collective, które zajmuje się produkcją gry (oraz SH Origins), potwierdzają, że doświadczenie, jakie Aleks zdobył w wojsku, będzie bardzo przydatne podczas walki z potworami (mają pojawić się combosy) . Tradycyjnie pojawią się bossowie. Walki z najcięższymi przeciwnikami, mają być wzorowane na tym co mogliśmy zobaczyć w najnowszej Zeldzie. Oczywiście, nie zabraknie też kilku zakończeń. Jednak tym razem ich uzyskanie ma zależeć od ogółu naszych postępowań. W magazynie, przedstawionych zostało także kilka screenów z gry.
I jeszcze link:
http://silenthilltowncenter.prest.pl/s5.%20galeria.htm
No cos to dziwnie wyglada. Grafa jakby troche lepsza, ale to wciaz nie to, a sam "klimat" wylazacy ze screenow bardzo nijaki:/. Cos tu smierdzi. Duzo bardziej Silentowo prezentuje sie Origins. Cos dziwnie, bardz dziwnie. Badzmy dobrej mysli?
sidewinder
31 08 2007, 14:41
Motyw powrotu z wojny to jak nic znowu czerpanie z Drabiny Jakubowej - stąd w ogóle była inspiracja na powstanie tej serii.
Czyżby znów sięgnęli do źródła?
Sialala
31 08 2007, 15:32
CYTAT(sidewinder @ 31 08 2007, 14:41)

Motyw powrotu z wojny to jak nic znowu czerpanie z Drabiny Jakubowej - stąd w ogóle była inspiracja na powstanie tej serii.
Czyżby znów sięgnęli do źródła?
ale te combosy... w Silent Hill combosy??
blah
CYTAT(sidewinder @ 31 08 2007, 14:48)

Trochę przecieków:
CYTAT
Pracownicy studia Collective, które zajmuje się produkcją gry (oraz SH Origins), potwierdzają, że doświadczenie, jakie Aleks zdobył w wojsku, będzie bardzo przydatne podczas walki z potworami (mają pojawić się combosy)
CYTAT(Sialala @ 31 08 2007, 16:32)

ale te combosy... w Silent Hill combosy??
blah
Już wolałam nóż kuchenny i stalową rurkę
Shadow864
1 09 2007, 00:51
A ja nie wiem co wolalem bo jeszcze nie wiem jak to bedzie wygladalo. A wy skad wiecie ?
Shadow of Nobody
1 09 2007, 01:05
Nie ważne jak to będzie wyglądało, już sam fakt zaimplementowania bardziej rozbudowanego systemu walki jest chorym pomysłem. Silent nigdy nie był bijatyką, potwory zawsze wzbudzały strach i chęć jak najszybszej ucieczki przed nimi. A teraz co? Podejdziesz do pielęgniarki, sprzedasz jej z piąchopiryny, potem z dyńki a na koniec zaje.biesz z półobrotu i idziesz dalej nastukać kolenym kreaturom. Nie zdziwiłbym sie gdyby nasz komando uczył się w czasie gry nowych combosów ("level up, you learned Zidane's headshot!")

.
Shadow864
1 09 2007, 01:15
CYTAT(Shadow of Nobody @ 1 09 2007, 02:05)

Nie ważne jak to będzie wyglądało, już sam fakt zaimplementowania bardziej rozbudowanego systemu walki jest chorym pomysłem. Silent nigdy nie był bijatyką, potwory zawsze wzbudzały strach i chęć jak najszybszej ucieczki przed nimi. A teraz co? Podejdziesz do pielęgniarki, sprzedasz jej z piąchopiryny, potem z dyńki a na koniec zaje.biesz z półobrotu i idziesz dalej nastukać kolenym kreaturom. Nie zdziwiłbym sie gdyby nasz komando uczył się w czasie gry nowych combosów ("level up, you learned Zidane's headshot!")

.
A ja mysle ze teraz bedze tak. Idziesz wychodzi pielegniarka. Masz noz . Trzymasz L2 i wciskasz trojkat , ciecie na wysokosci gardla pozynasz je. Reka zostaje podniesona z nozem ponowny trojkat to znow cios na wysokosci gardla ale pielgnierka wyciaga reke wiec wciskasz kwadrat. Widzisz ze zaraz cie zlapie ale w ostatnim momencie udaje ci sie , nacinasz miesien i nerw na rece , przez co pielenirka jej nie moze uzyc. Swoja reke masz na wyokosci swojego pasa , znow trojkat zeby ciac w gore, rozcinasz brzuch , wczieniej bys nie mogl bo by reka zablokowala. Jesli zrobia cos takiego to tez zle? Dla mnie to bedzie ewolucyjny krok na miare next gena i redefinicja wyrazu combo. Pomyslcie czy czasem takie "combo" nie dalo by wiekszego poczucia realizmu a przy tym strachu. (To samo z rura masz swobode albo lamiesz kolana albo lokcie , albo rozbijasz czaszke). Ostatnio zauwazm ze ludzie narzekaja na wszysto lacze z tym czego nie ma jeszcze=)
Shadow of Nobody
1 09 2007, 01:57
CYTAT(Shadow864)
A ja mysle ze teraz bedze tak. Idziesz wychodzi pielegniarka. Masz noz . Trzymasz L2 i wciskasz trojkat , ciecie na wysokosci gardla pozynasz je. Reka zostaje podniesona z nozem ponowny trojkat to znow cios na wysokosci gardla ale pielgnierka wyciaga reke wiec wciskasz kwadrat. Widzisz ze zaraz cie zlapie ale w ostatnim momencie udaje ci sie , nacinasz miesien i nerw na rece , przez co pielenirka jej nie moze uzyc. Swoja reke masz na wyokosci swojego pasa , znow trojkat zeby ciac w gore, rozcinasz brzuch , wczieniej bys nie mogl bo by reka zablokowala. Jesli zrobia cos takiego to tez zle? Dla mnie to bedzie ewolucyjny krok na miare next gena i redefinicja wyrazu combo. Pomyslcie czy czasem takie "combo" nie dalo by wiekszego poczucia realizmu a przy tym strachu. (To samo z rura masz swobode albo lamiesz kolana albo lokcie , albo rozbijasz czaszke).
Bo ja wiem. Niby całkiem ok. to wymyśliłeś ale i tak jakoś niespecjalnie pasuje mi to do charakteru rozgrywki Silenta. Wolałbym żeby skupiono się bardziej na elementach skradankowych ("Vampire Rain" pokazał że stworzenie koktajlu skradankowo-horrorowego jest możliwe), na nie wdawaniu się w walki z przeciwnikami, nie eliminowaniu ich ale po prostu na wymijaniu (przydałaby się większa interakcja z otoczeniem). Jezeli chce poszlachtać potworki to zapuszczam sobie Residenta, od SH jako jedynej prawdziwej horrorowej serii oczekuję czegoś więcej.
CYTAT(Shadow864)
Ostatnio zauwazm ze ludzie narzekaja na wszysto lacze z tym czego nie ma jeszcze=)
Ja jestem po prostu sceptyczny, nowe rozwiązania wprowadzane do tej serii jeszcze nigdy nie wyszły jej na dobre (i bynajmniej nie chodzi mi tu tylko o elementy czysto rozwalankowe).
Shadow864
1 09 2007, 11:58
CYTAT(Shadow of Nobody @ 1 09 2007, 02:57)

CYTAT(Shadow864)
A ja mysle ze teraz bedze tak. Idziesz wychodzi pielegniarka. Masz noz . Trzymasz L2 i wciskasz trojkat , ciecie na wysokosci gardla pozynasz je. Reka zostaje podniesona z nozem ponowny trojkat to znow cios na wysokosci gardla ale pielgnierka wyciaga reke wiec wciskasz kwadrat. Widzisz ze zaraz cie zlapie ale w ostatnim momencie udaje ci sie , nacinasz miesien i nerw na rece , przez co pielenirka jej nie moze uzyc. Swoja reke masz na wyokosci swojego pasa , znow trojkat zeby ciac w gore, rozcinasz brzuch , wczieniej bys nie mogl bo by reka zablokowala. Jesli zrobia cos takiego to tez zle? Dla mnie to bedzie ewolucyjny krok na miare next gena i redefinicja wyrazu combo. Pomyslcie czy czasem takie "combo" nie dalo by wiekszego poczucia realizmu a przy tym strachu. (To samo z rura masz swobode albo lamiesz kolana albo lokcie , albo rozbijasz czaszke).
Bo ja wiem. Niby całkiem ok. to wymyśliłeś ale i tak jakoś niespecjalnie pasuje mi to do charakteru rozgrywki Silenta. Wolałbym żeby skupiono się bardziej na elementach skradankowych ("Vampire Rain" pokazał że stworzenie koktajlu skradankowo-horrorowego jest możliwe), na nie wdawaniu się w walki z przeciwnikami, nie eliminowaniu ich ale po prostu na wymijaniu (przydałaby się większa interakcja z otoczeniem). Jezeli chce poszlachtać potworki to zapuszczam sobie Residenta, od SH jako jedynej prawdziwej horrorowej serii oczekuję czegoś więcej.
CYTAT(Shadow864)
Ostatnio zauwazm ze ludzie narzekaja na wszysto lacze z tym czego nie ma jeszcze=)
Ja jestem po prostu sceptyczny, nowe rozwiązania wprowadzane do tej serii jeszcze nigdy nie wyszły jej na dobre (i bynajmniej nie chodzi mi tu tylko o elementy czysto rozwalankowe).
To nie jest tak. Z wiekiem zauwazasz ze najabrdziej podobal ci sie pierwowzur i oczekujesz ze wszystko bedzie tak wygldało. Jednak jesli by gra zawsze byla taka sama to by zostala jechana przez recenzetow za stanie w miejscu. Gry musza sie rozwijac , szukac nowych rozwiazan i patentow. To jest jak z muzyka. Mozesz nagrywac wkolko to samo i sprzedac (polsky rynek muzyczny z malymy wyjatkami) albo sie rozwijac i nagrywac ciagle cos nowego(mały polski wyjatek - sweet noise ). Tak samo jest z seria SH. Uwielbiam czesc pierwsza i uwazam ze juz nidy nie otrzymam rownie dobrej czesci , ale ktos kto zacznie grac od czesci chocby czwartej moze powiedziec ze to wlasnie 4 jest najlepsza .
Shadow of Nobody
1 09 2007, 22:45
Myślisz że ja lubie odcinanie kolejnych kuponów od wciąż kopiowanych części danej serii? Jasne że nie, dlatego niechciałbym żeby SH5 był kalką ostatnich 4 odsłon. Jednak - każda zmiana wiąże się z wielkim ryzykiem, zdają sobie z tego sprawe twórcy, zdajemy sobie także my - gracze. I właśnie dlatego boję się o nowego Silenta który z jednej strony razi skopiowanymi elementami (co widać na opublikowanych niedawno screenach) a z drugiej stara się wnieść nowe rozwiązania. Nie podoba mi się jednak droga jaką obrali sobie twórcy, rozbudowanie systemu walki może okazać się zarówno trafnym pomysłem jak i gwoździem do trumny, ja obstawiałbym bardziej to drugie i bynajmniej nie dlatego że jestem urodzonym pesymistą, bardziej dlatego że każdy z nas widział jak dotychczas SH radził sobie z walkami. Powiedzmy sobie szczerze - ten element nigdy nie był jego najmocniejszym punktem, służył raczej jako dodatek do klimatu i pożywka dla mainstreamu bo w końcu zwykły szary gracz musi czasem przywalić potworowi siekierą w morde czy opróżnić magazynek do pistoletu...wolałbym żeby w SH5 Konami skupiło się na oddaniu schizującego klimatu w bardziej ambitny sposób.
Rzeczywiscie bardziej skradankowy koncept bylby lepszy od rozwalkowego. Byloby kombinowania przejsc np korytarzem niezauwazony prze pielegniarke. Ew. pielegniakri molgyby byc tak jak w filmie SH albo jak manekiny w dwojce - nieruchome do czasu zahaczenia o nie albo poswiecenie latarka. Np. musialbys cichcem mijac stadoi pielegniarek z ktorymi na bank bys nie wygral. Jednakowoz jesli zdecydowano sie znow dac walke, to lepiej ze o rozbudowuja. Przeciez walka w SH byla koszmarna. Zero unikow, blokow. Mogles tylko stac twarza w twarz z potworem i okladac sie nawzajem - ktory szybciej. To troche glupie bylo i trudne jak w durnych PCtowych RPGowych hack 'n' slashach. SHO juz wprowadza mala innowacje - quick time events zeby np. odratowac sie przed ciezkim ciosem przeciwnika. To ma sens. Walka nigdy nie byla motywem przewodnim jednak jakos trzeba sie bylo bronic. Samo skradanie nie wystarczy. Ew. dac skradank-rozwalke. Obnizyc moc broni, dac glodowe porcje amunicji. Po wywaleniu calego ammo i juz mocno "zgietej" rurce (zaraz peknie) gracz sam by sie skradal i z wieksza obawa zagladal "za rog".
Gra zainspirowała film, a teraz film zainspirował "gre":
Cut-scenka na silniku gry (28 sek.)
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103497.htmlGameplay (28sek.)
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103488.htmlPrzy takich możliwościach, jakie posiada Ps3, twórcy gry stworza najpiekniejsze wizualnie "silentowe" piekło. Ta gra zniszczy!
new:
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103563.html
CYTAT(walek @ 8 09 2007, 03:29)

Gra zainspirowała film, a teraz film zainspirował "gre":
Cut-scenka na silniku gry (28 sek.)
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103497.htmlGameplay (28sek.)
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103488.htmlPrzy takich możliwościach, jakie posiada Ps3, twórcy gry stworza najpiekniejsze wizualnie "silentowe" piekło. Ta gra zniszczy!
new:
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103563.htmlJuż mi się podoba

Dźwięki zaje
Procz tych dwoch strzepow gameplayu na necie znalezc mozna jeszcze krotki (24 skeundy) zwiastun/klip z gry. Ten wlasnie trailerek przekonuje mnie powoli do SH5. Jest mroczno, brudno i wcale nie nazby jasno. Zamglone miasteczko jest duzo ciemniejsze niz zwykle, mgla jakby szara, a z nieba pada... popiol:). Jest tez jakas straszna dziewczynka i jej zabaweczka - dobrze znany z trojki i czworki rozowy kroliczek:).
komar737
8 09 2007, 14:52
Swiadomosc tego, ze nasza postac jest weteranem wojny torche pozbawia uczucia zaszczucia i grozy... a moze sie nie znam?
Adi_TEAM LBN
8 09 2007, 16:02
CYTAT(komar737 @ 8 09 2007, 14:52)

Swiadomosc tego, ze nasza postac jest weteranem wojny torche pozbawia uczucia zaszczucia i grozy...
Zeby tak sie nie stalo konami nie moze z glownego bohatera zrobic zabijaki. Jego ruchy nie powinny byc pewne jak u zolnieza tylko raczej pelne strachu przed tym co widzi.
Zastanawialiscie sie kiedys dlaczego potwory w kazdym SH sa inne? Ja mysle ze(nie wiem czy nie jest to gdzies potwierdzone) sa to leki glownych bohaterow, najbardziej chore, najstraszniejsze mysli krazace w ich glowach.
Wiec czego moze bac sie weteran wojenny? Oczywiscie wojny, pocharatanych i porozrywanych cial. W jednym z trailerow wszystkie stwory maja bardziej ludzkie ksztalty od przeciwnikow z poprzednich czesci SH
QUOTE(Adi_TEAM LBN @ 8 09 2007, 17:02)

QUOTE(komar737 @ 8 09 2007, 14:52)

Swiadomosc tego, ze nasza postac jest weteranem wojny torche pozbawia uczucia zaszczucia i grozy...
Zeby tak sie nie stalo konami nie moze z glownego bohatera zrobic zabijaki. Jego ruchy nie powinny byc pewne jak u zolnieza tylko raczej pelne strachu przed tym co widzi.
Zastanawialiscie sie kiedys dlaczego potwory w kazdym SH sa inne? Ja mysle ze(nie wiem czy nie jest to gdzies potwierdzone) sa to leki glownych bohaterow, najbardziej chore, najstraszniejsze mysli krazace w ich glowach.
Wiec czego moze bac sie weteran wojenny? Oczywiscie wojny, pocharatanych i porozrywanych cial. W jednym z trailerow wszystkie stwory maja bardziej ludzkie ksztalty od przeciwnikow z poprzednich czesci SH
Tak, to znan i potwierdzona teoria - stwory to leki bohaterow, choc nie zawsze. Warunek jest taki, ze bohater musi zostac przyciagniety do SH "za kare". I tak jedynie stwory z dwojki byly projekcja lekow glownego bohatera, podczas gdy te z jedynki i z trojki czesciowo juz nie. Z czworki wiadomo ze nie bo ani gra nie dziala sie w Silent Hill, ani "moc miasteczka" nie miala wplywu na scenariusz tej czesci.
A i nie wiem jak można by się bać 'bekających' pielęgniarek...xD
Bestiariusz czwórki to istna porażka....
Incognitos
17 09 2007, 19:19
CYTAT(Hela @ 17 09 2007, 18:43)

Moim zdaniem RE4 w 480p wyglądał o niebo lepiej... i znowu te krawędzie ...BLE
A widziałeś np. to
http://www.gametrailers.com/player/usermovies/103563.html ?
Jak dla mnie gra już prezentuje się bardzo okazale.
http://www.gamersyde.com/news_5068_en.htmlna poczatku bylem bardzo sceptyczny ale zaczyna mi sie coraz bardziej podobac

Gra nabiera rumiencow
WESKER-DL
18 09 2007, 07:58
Grafika prezentuje się konkretnie, choć alliasing narazie razi w oczy, pielęgniarka wygląda (a szczególnie jej biust) ok

Najważniejsze że Konami nie odchodzi od schematów
z tego co narazie widzielismy wnioskuje ze to bedzie gra conajmniej na poziomie sh3, pewnie byloby lepiej ale widac ze beda uzyte te same oklepane schematy i patenty... a glowny bohater jakis taki bez wyrazu sie wydaje...
zrobiliby lepiej forbidden siren 3...
gameplay na gametrailers - nic szczególnego (technicznie), ale klimat jest
CYTAT(Masorz @ 18 09 2007, 22:42)

... a glowny bohater jakis taki bez wyrazu sie wydaje...
wlasnie, w porownaniu do Jamesa S. ktory otrzymuje list od zmarlej zony albo goscia z SH4 to to sytuacja nowego bohatera wydaje sie dosc prozaiczna i bez zabarwienia
Baron Ski
10 12 2007, 09:42
Miasteczko prezentuje się bardzo fajnie i klimatycznie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.