Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Anime godne polecenia!!
Forum PSX Extreme > Inne > Japonia > MANGA&ANIME
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
Seigaku
CYTAT(Suavek)
CYTAT
KGNE posiada syndrom "co będzie dalej"?
Owszem, do ostatniego odcinka nie byłem pewien jakie będzie zakończenie oraz jak rozwijać się będzie fabuła.

Dla mnie fabuła - nie licząc samego zakończenia - była strasznie przewidywalna, do tego od pewnego momentu monotonna i zbyt przeciągana. Schemat od początku wydawał się nazbyt banalny - mamy jednego kolesia i dwie laski, wszystko opiera się na jednym wątku miłosnym między tymi trzema postaciami. Żadnej wielowątkowości, minimum ciekawych zwrotów akcji, przez cały czas trwania anime obserwujemy rozterki idioty zastanawiającego się z którą laską chce być. To naprawde szybko może się znudzić, jeżeli nie jest się wielkim fanem tego typu romansideł.

CYTAT(Suavek)
CYTAT
niewiele ciekawych zwrotów akcji
Za mało się strzelali? wink.gif.

Za mało się ru'chali wink.gif .

CYTAT(Suavek)
CYTAT
do bólu szablonowe postacie
O ile te drugoplanowe faktycznie nie zachwycały, o tyle pierwszoplanowe były całkiem dobre, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, iż seria powstała na podstawie hentaia.

Z całej serii spodobała mi się tylko charyzmatyczna Akane, cała reszta albo irytowała (przesłodzona i typowo p*zdowata Haruka, rozwszeszczana Ayu), albo totalnie zwisała (anemiczny Takayuki czy kompletnie bez wyrazu Mitsuki).

CYTAT(Suavek)
CYTAT
fabuła w stylu foto-story z Bravo (odrobine ironizuje)
Takie określenie pasuje raczej do setki innych romansideł niż do KGNE. W tym przypadku mamy mimo wszystko ciekawie prowadzoną, wielowątkową historię, która nie sprowadza się tylko i wyłącznie do haremowych rozterek, ale jest solidnie uzasadniona i w miarę realistyczna, czego nie mogę powiedzieć o większości innych anime.

Racja, historia jest w miarę realistyczna i jak na produkcje anime "dość" poważna. Troszkę przeironizowałem. Ale nie zmienia to faktu, że fabuła wlecze się jak flaki z olejem, jest przeciągana i mocno zahacza o banał.

CYTAT(Suavek)
CYTAT
i przesadnie ckliwych momentów
A filmami Shinkai Makoto to się ludzie zachwycają, mimo, że są jeszcze bardziej przegięte wink.gif.

Ludzie są poje'bani wink.gif

CYTAT(Suavek)
CYTAT
Marne romansidło, to już naprawdę trzeba lubić filmy w stylu brazylijskich telenowel, żeby przekonać się do tego anime.
To Cię rozczaruję i powiem, że nie cierpię naiwnych romansideł jakich wśród anime jest pełno. Nie ruszają mnie emo rozterki, haremy on jeden i ich kilka, najlepiej jeszcze osadzone w klimatach szkolnych. Tutaj właśnie wyróżnia się KGNE, które jak na anime o takiej tematyce ma coś do zaoferowania, i jak najbardziej klasyfikuje się do miana 'realistycznego', wymienionego przez Figaro. Owszem, jak wszystkie dramaty/romanse jest to lekko przesadzone, ale osobiście seria bardzo mi się podobała, czego nie mogę powiedzieć o wielu innych wychwalanych naiwniakach.

Ja KGNE wrzucam do jednego worka z innymi romansidłami. Fakt, że tak jak piszesz, ma do zaoferowania trochę więcej niż zwykły harem, ale to tylko trochę, ostatecznie nie wybija się jakoś szczególnie na tle innych tego typu naiwnych opowiastek. Przynajmniej nie dla mnie.

CYTAT(Suavek)
CYTAT
Ale oznacza przynajmniej tyle, że nie jest crapem, crapy raczej nie wciągają.
Wszystko jest dla ludzi i wszystko znajdzie swego odbiorcę. Nawet crap. Popytaj dookoła, na pewno znajdziesz niejednego fana muzyki Disco Polo tudzież innej dziedziny, która dla Ciebie jest bezwartościowa. Dla mnie takim przykładem jest właśnie CG, którego wylewający się z ekranu fanservice najwyraźniej wyłączył racjonalne myślenie u co niektórych widzów, przez co zachwycą się oni wszystkim nie szukając w tym sensu i logiki. Ot anime dla osób gustujących w bleachach, narutach i innych pokemonach. Anime warte obejrzenia jeśli oczekuje się czegoś prostego, mało wymagającego, bez jakiejkolwiek głębi.

CG jest ładnie wykonane i ma świetne udźwiękowienie. CG ma bardzo dobre, dynamiczne starcia mechów. CG pomimo częstej absurdalności i braku logiki scenariusza ce(pipi)e się wieloma ciekawymi i zaskakującymi zwrotami akcji. CG to w końcu niebanalna i wciągająca historia naszpikowana akcją i humorem.
Porównywanie Code Geass do Disco Polo w świecie muzyki jest krzywdzące i za bardzo na wyrost.

Osobiście nie stawiam tej serii zbyt wysoko w moim rankingu anime, ale sądze, że jest to całkiem dobra seria, na pewno nie tak odmóżdżona i pozbawiona głębi jak serie Bleach czy Pokemon.
Aramis
Ok towarzysze z 'oddziału fanów animowanego cycka' potrzebuję polecenia tytułu. Szukam mecha z co najmniej bardzo dobrą i dojrzałą fabułą, jak najmniejszą dawką infantylności i głupoty bohaterów. Po prostu ma to być poważna produkcja. Z mecha widziałem Evę, Raha, Eurekę, Simouna i FMP (Kannazuki no Miko nie liczę bo to pokemony, a nie mecha) wiec ich nie polecajcie. Jakieś propozycje?
Adriankiller
CYTAT(Aramis @ 23 09 2008, 15:54) *
Jakieś propozycje?


Bokurano może nie d końca mecha ale wydaje mi się że Ci sie spodoba.

code geass obie serie cudo po prostu.
Aramis
Code Geass jest mocno kontrowersyjne z tego co widzę, a teraz wolałbym pewniaka Adrian wink.gif .
Zaton.
CYTAT
bardzo dobrą i dojrzałą fabułą, jak najmniejszą dawką infantylności i głupoty bohaterów


CG zdecydowanie olej wink.gif

Mnie się osobiście bardzo podoba, ale nie ma ono żadnej z tych cech xD
Suavek
Na pewno warto sięgnąć po Gundam 00. Pierwszy sezon prezentuje naprawdę wysoki poziom, fabuła i postacie są bardzo ciekawe, a i ogólny klimat jest nieco bardziej poważny niż niektóre poprzedniki. Niedługo zaczyna się drugi sezon (tu od razu zaznaczę, że pierwszy zamyka sporą ilość wątków, więc nie jest to tak, że urwane w połowie).

Z innych gundamów także przede wszystkim sześcioodcinkowa OVA Gundam 0080. Co prawda jest to side-story oryginalnego Gundama z 1979 roku, ale stanowi samodzielną historię, nie wymagającą znajomości poprzednika. Ten tytuł sobie bardzo cenię głównie z tego względu, że jest konkretny, nie skupia się na walkach mechów (zaledwie kilka krótkich potyczek), a postacie i ostatni odcinek naprawdę zapadają w pamięci. Szczerze polecam.

Dalej, warto też sięgnąć po 08th MS Team. Także side-story jak powyżej opisywana produkcja, i podobnie nie wymagająca znajomości oryginału. Do dziś chyba najbardziej realistyczny Gundam jakiego stworzono (wojna ukazana w nieco bardziej realnej oprawie niż cała reszta serii). Do tego świetne postacie i solidna fabuła.

W sumie warto dać szanse także Gundam Seed (nie Destiny). Co prawda patrząc przez pryzmat takiego Gundam 00 oraz niektórych innych obejrzanych serii, Seed może wydać się nieco naiwny, ale swego czasu byłem pod niemałym jego wrażeniem. Owszem, mamy tu sporo znanych i oklepanych motywów, ale jako ogół fabuła jest wciągająca, bohaterowie różnorodni, a i muzyka wręcz genialna. Niektórych może razić przesadna kolorystyka oraz wiek bohaterów, ale mimo to zachęcam przynajmniej spróbować. Kontynuacja Seeda o podtytule Destiny natomiast nie jest warta najmniejszej uwagi, więc radzę od niej się trzymać z daleka.

Chętnie bym polecił także coś z oryginalnych serii, pierwszego Gundama, Zeta, Char's Counterattack, aczkolwiek są to pozycje już dość wiekowe, a co za tym idzie, nieco specyficzne. Nie mam nic do zarzucenia fabule i postaciom (szczególnie w Zeta Gundam), ale forma przedstawienia tego wszystkiego może uśpić wielu dzisiejszych widzów. Czasem sam nie wiedziałem co tak naprawdę się dzieje, gdzie i po co wybierają się główni bohaterowie, skąd taka a nie inna sytuacja itp. Może czegoś nie wyłapałem, ale luźny show to to raczej nie jest. Mimo to zachęcam, gdyż nie są to naiwne bajeczki typu Gundam Wing, jak wiele osób uważa.

Wiele osób ceni sobie także Turn-A Gundam, lecz na jego temat się nie wypowiem, gdyż nie widziałem jeszcze.

Z nie-gundamów to obowiązkowo seria Macross. Gdzieś już na tym forum opisywałem wrażenia po obejrzeniu oryginalnej serii, filmów, plusa oraz siódemki. Linka nie podam, gdyż przez ten burdel i dwa działy ciężko cokolwiek tu wyszukać wink.gif. Tak czy inaczej, naprawdę solidna seria, może nawet i lepsza od gundama. Sugeruję oczywiście zacząć oglądanie od oryginalnego SDF Macross. Kreska może mocno odrzucić (nie tyle, że jest wiekowa, co po prostu brzydka ze względów budżetowych) ale cała reszta jest po prostu boska. Fabuła nie tylko ciekawa, ale też oryginalna (bardzo fajne podejście do inwazji kosmitów oraz wplątanie w to wszystko szoku kulturowego). Postacie ciekawe, choć niektóre irytujące. Sam się tak wciągnąłem w to anime, że potrafiłem oglądać po kilka odcinków pod rząd, a następnie zabrałem się za wszelkie sequele i prequele jakie powstały. W chwili obecnej oglądam zbliżającego się do końca emisji Macross Frontier, i jest to jedno z najlepszych anime jakie widziałem.

Z nieco mniej znanych tytułów bardzo mile wspominam Blue Gender. Anime jest swego rodzaju połączeniem action-adventure z dramatem i wplątanymi intrygami politycznymi. Ogląda się to całkiem przyjemnie, choć wiele osób może mieć skojarzenia ze Starship Troopers (walka z gigantycznymi owadami). Bardzo ciekawie wypadli główni bohaterowie, mimo pozornie oklepanych stereotypów. Kolejne anime, przy którym zdarzało mi się oglądać po kilka odcinków pod rząd (to już coś znaczy).

Warto też sięgnąć po Gurren Lagann. Choć w dużej części jest to komedia, to mimo wszystko zarówno bohaterowie jak i fabuła są wręcz genialne. Gainax w pełnej okazałości.

Polecam także Fafner Right of Left. Prequel serii odcinkowej, ale warty obejrzenia w przeciwieństwie do oryginału. 45min OVA, bardzo ładna muzyka, konkretna i nawet wzruszająca historia.

CYTAT
code geass obie serie cudo po prostu

Parsk...
Wybaczcie, nawet nie mam ochoty podejmować się dyskusji dlaczego to anime ssie. A już na pewno nie zaliczyłbym go do ambitnych i dojrzałych. Prędzej show dla fanów Naruto i temu podobnych.
Aramis
Gundama musze sobie zostawić na kiedyś bo zawsze ogladam wsio a tego troche jest tongue.gif.

O właśnie - a coś w stylu Eureki 7?.
Suavek
CYTAT
Gundama musze sobie zostawić na kiedyś bo zawsze ogladam wsio a tego troche jest
Większość Gundamów nie jest ze sobą powiązana fabularnie. Wiele z nich rozgrywa się w zupełnie innych uniwersach, a jedynym elementem łączącym jest występowanie mechów o podobnym designie, oraz "Gundam" w tytule.

Powiązane fabularnie są pozycje rozgrywające się w tak zwanym Universal Century. Należą do tego pierwszy Mobile Suit Gundam, Zeta Gundam, Gundam ZZ, Char's Counterattack, F91, Victory Gundam, oraz side-story: 08th MS Team, 0080, 0083 i MS Igloo. Chyba niczego nie pominąłem. Ale prawda jest taka, że nawet większość z tych można oglądać samodzielnie. 0080 widziałem przed wszelkimi innymi wymienionymi seriami i wszystko rozumiałem. To samo 08th MS Team. F91 czy Victory rozgrywają się wiele lat w przyszłości, przez co powiązań z poprzednikami jest całkiem niewiele. Jedynie przed Char's Counterattack wypada obejrzeć oryginał oraz Zeta Gundam aby zrozumieć wątki.
Tym samym nie ma co się powstrzymywać przed obejrzeniem świetnego 0080 zanim się pozna oryginał. A i nawet w tym przypadku zawsze można się zapoznać z filmami kompilacyjnymi (bardzo dobre).

Większość pozostałych gundamów to już można powiedzieć samodzielne historie, w ogóle nie powiązane ze sobą. Mało osób sobie zdaje z tego sprawę przez co będąc zniechęconym emitowanym u nas Gundam Wing myślą, że cała reszta jest podobna. Błąd. Taki G Gundam to można powiedzieć Dragonball z mechami - turniej walk, jakieś fireballe i inna magia i smerfy. Show luźny, ale ogółem całkiem niezły. Były także Gundam X, Turn-A Gundam, Gundam Seed oraz najnowszy Gundam 00. Nie licząc podziału na sezony w ostatnim przypadku, tylko Seed doczekał się (kiepskiego) sequela - Seed Destiny.

Tym samym nie ma sensu oglądać wszystkiego po kolei (to by w sumie był wyczyn, sam nie widziałem wielu serii). Sugeruję najpierw spróbować Gundam 0080, aby się przekonać, iż to nie tylko młócki mechów, a potem spróbować Gundam 00, o którym czytam coraz więcej pozytywnych opinii, a i sam jestem skłonny nazwać go "najlepszym" (zakładając, że nie skopią drugiego sezonu).

CYTAT
O właśnie - a coś w stylu Eureki 7?
W chwili obecnej oglądam Eurekę, ale mam za sobą dopiero paręnaście odcinków. Najbliżej do porównania z tego co widziałem mógłbym podać Gurren Lagann. Też odrobina komedii przeplatana z nieco poważniejszą otoczką, rozgrywająca się w mocno surrealistycznym świecie. Ogółem warto obejrzeć tak czy inaczej.
Zarathustra
Eureka seveN zaczyna się rozkręcać, gdzieś tak od 22 odcinka, potem jest prawdziwy dramat (nawet się nie spodziewałem tego po tej serii.) Sporo w tym anime polskich symboli, bracia Novak, Warszawa. wink.gif
Aramis, zabieraj się od razu za rewelacyjnego Gundama 00 (historia i masa postaci są świetne, całkowite przeciwieństwo innego "hitu" Sunrise wink.gif)
Dodatkowo koniecznie obejrzyj Macross Plus (jakieś 2 godziny temu obejrzałem ostatnią OVA, masterpiece normalnie!), potem Macross Zero (też piękne na swój sposób, efekty specjalne przyprawiają o opad szczeny w ostatniej OVA, jak nie one to na pewno zakończenie.) Na końcu lecisz z Macross Frontier i jesteś happy, po tym może się w serii zabujasz i sięgniesz po te starsze tytuły, które Sauvek już wymieniał, ja po nie na pewno sięgnę jak będę miał więcej wolnego czasu. smile.gif
Zawsze też możesz obejrzeć Vision of Escaflowne, mechy tam to taki rycerski steampunk, solidne anime w każdym razie.

A tak na szybko polecam trzy i pół minutową, ostatnią 8 animację z cyklu Gurren Lagann Parallel Works (jest niesamowicie zarąbista, plus dużo wyjaśnia):
http://pl.youtube.com/watch?v=XOBG3CCew7Q
Suavek
W przeciwieństwie do Zarathustra sugeruję zacząć oglądanie Macrossa od oryginału. Mimo wszystko stanowi on swego rodzaju furtkę dla dalszych wydarzeń, i nawet jeśli późniejsze serie nie nawiązują do niego bezpośrednio, to znając wydarzenia automatycznie psujemy sobie wrażenia z jego oglądania, a także nie ma tego elementu 'zaskoczenia'. Już w szczególności radzę trzymać się z dala od Frontiera przed zaznajomieniem się z poprzednikami, gdyż zawiera on olbrzymią ilość mniejszych lub większych nawiązań do niemal każdej serii.
Paliodor
Ja również polecam jakąś serię gundam, a zwłaszcza:
Mobile Suit Zeta Gundam 50 odcinków+ 3 filmy kompilacyjne (Mobile Suit Zeta Gundam: A New Translation I, II, III) jeśli nie chce ci się oglądać serii odcinkowej
Mobile Suit Gundam: Char's Counterattack film
Mobile Suit Gundam 0080: War in the Pocket 6 odcinków
Mobile Suit Gundam: The 08th MS Team 12 odcinków
∀ Gundam (Turn A Gundam) 50 odcinków
Mobile Suit Gundam SEED 50 odcinków

Jak chcesz dowiedzieć się czegoś o tych tytułach, zobaczyć kadry z nich i streszczenia odcinków/filmów to zapraszam na MAHQ .
I możesz spokojnie oglądać te serie według uznania, gdyż każda stanowi oddzielną historię, jedynie przy Char's Counterattack zalecane jest obejrzenie chociaż Zety Gundam by nie pogubić się troszkę przy postaciach. Chociaż bez tego i tak się będzie to miło oglądać.
Zarathustra
A ja oglądam to w całkiem innej kolejności i czuję się jakbym miał układankę z czego mam z 15 puzzli a 85 mi brakuje, wszędzie widzę tego tytułowego olbrzymiego robota Macross i z Frontiera wiem o tamtym starym konflikcie (jakieś wspominki tylko), ale i tak nic się nie orientuję i nie mam pojęcia co miało dokładnie miejsce w starym oryginale.
Dziś zasłyszałem, że ma być drugi sezon Frontiera, to chyba jednak jakiś żart bo to co się tam dzieje pod koniec to prawie End of Evangelion. wink.gif
Aramis
Kurczę, nakręciliście mnie na tego Gundama 00 ale mam obawy co by nie było z nim jak było u mnie z Higurashi (czyt. po pierwszym sezonie chodziłem jak narkoman na głodzie przez jakieś pół roku, aż w końcu wyemitowali całość Kai'a bo nie oglądam sezonów ongoing wink.gif ). Chyba zapodam sobie tego Lagann'a bo faktycznie, klimaty ma trochę 'Eurekowate' smile.gif .


Po nim łyknę na szybko Second Raida FMP (teraz nie mam sił - spodziewałem się czegoś troszkę innego po tym anime - 16letnia kapitan mega-hi-techowej łodzi podwodnej i jej rówieśnik sierżant? WTF Ja wiem, ze japończycy to pro pedosy i wciskają dzieci gdzie się tylko w anime da, ale to już przesada o_O) i wtedy planuję albo Macross'a albo Gundama;].


Aha - Ray z Eureki7 > ALL. Po prostu 'naj' postaćsmile.gif
Suavek
CYTAT
Kurczę, nakręciliście mnie na tego Gundama 00 ale mam obawy co by nie było z nim jak było u mnie z Higurashi (czyt. po pierwszym sezonie chodziłem jak narkoman na głodzie przez jakieś pół roku, aż w końcu wyemitowali całość Kai'a bo nie oglądam sezonów ongoing ).
Drugi sezon 00 zaczyna się za niecałe dwa tygodnie. Odcinków będzie pewnie też koło 25 więc pół roku jeszcze będziesz musiał poczekać wink.gif.

Niemniej jednak, jak już pisałem wcześniej, końcówka pierwszego sezonu zamyka pewną partię wydarzeń, przez co wygląda to bardziej jak koniec serii z otwartym zakończeniem. Spoilerować nie będę oczywiście, ale powiem, że nie ma tego odczucia, iż oglądało się 25 odcinków tylko po to, aby natknąć się na paskudny cliffhanger. Myślę, że można śmiało łyknąć już teraz, a potem "zaspokajać się" jednym odcinkiem tygodniowo wink.gif.

Ale co ja będę kłamał, ja nie mogę się doczekać wink.gif.

CYTAT
Chyba zapodam sobie tego Lagann'a bo faktycznie, klimaty ma trochę 'Eurekowate'.
Niezależnie od klimatu, Gurren Lagann jest jednym z lepszych anime jakie kiedykolwiek widziałem. Choć z pozoru może się wydawać głupią i naiwną komedią z szalonymi postaciami, to kolejne odcinki tylko utwierdzają w przekonaniu, że do czynienia ma się z czymś o wiele bardziej ambitnym, solidnym i przemyślanym. Warto.

CYTAT
Po nim łyknę na szybko Second Raida FMP (teraz nie mam sił - spodziewałem się czegoś troszkę innego po tym anime - 16letnia kapitan mega-hi-techowej łodzi podwodnej i jej rówieśnik sierżant? WTF Ja wiem, ze japończycy to pro pedosy i wciskają dzieci gdzie się tylko w anime da, ale to już przesada o_O)
The Second Raid nawet nie ma co porównywać z poprzednikiem, gdyż jest o wiele lepszy. Klimat jest znacznie bardziej poważny, komedii o wiele mniej, a fabuła naprawdę wciąga.
A jeśli chodzi o FMP jako ogół, to mnie nie przeszkadzał wiek bohaterów. Anime samo w sobie jest bardzo dobre, a elementy komediowe tylko umilają oglądanie. Ba! FMP Fumoffu to najlepsza komedia jaką widziałem w życiu, więc pretensji nie mam ;>.
Aramis
No jak zobaczyłem Sagarę to myślałem, ze jest starszy, ale z racji tego, ze wygląda młodo wsadzili go do szkoły Kaname smile.gif . Mi wisi, że 15latkowie ratują świat (jestem do tego przyzwyczajony po tych wszystkich jRPG), ale jednak 16 letnie dzieci mające wysokie stopnie wojskowe to już trochę przesada jednak;) . Fajnie to zrobili w Eurece - niby herosem jest szczyl, ale tak fajnie to przedstawili (wszyscy go po prostu jak dziecko traktują), że nie miałem większych zastrzeżeń;].

Właśnie - co sądzicie o Vision of Escaflowne? Słyszałem, ze jest mocno ok.
Seigaku
CYTAT(Aramis @ 24 09 2008, 18:34) *
co sądzicie o Vision of Escaflowne? Słyszałem, ze jest mocno ok.

Solidna, epicka historia, fajni bohaterzy, sporo akcji i zawirowań fabularnych - raczej jest "mocno ok", mi się w każdym razie podobało.

BTW: Kinówka lepsza.

CYTAT(Suavek @ 24 09 2008, 18:14) *
FMP Fumoffu to najlepsza komedia jaką widziałem w życiu

Wpis. Epizod w nawiedzonym szpitalu rozwalił mnie na łopatki smile.gif .
Zarathustra
CYTAT(Aramis @ 24 09 2008, 17:55) *
Chyba zapodam sobie tego Lagann'a bo faktycznie, klimaty ma trochę 'Eurekowate' smile.gif .

Gurren Lagann ma własny niepowtarzalny klimat, Eureka seveN mimo, że ją bardzo lubię wysiada przy każdym aspekcie w konfrontacji z tworem GAINAXu, nie mogę się doczekać filmu kinowego, który niedawno miał premierę w Japonii. Napchali tam połowę nowego materiału. tongue.gif
CYTAT(Aramis @ 24 09 2008, 18:34) *
Właśnie - co sądzicie o Vision of Escaflowne? Słyszałem, ze jest mocno ok.

Jedyne co się ludziom zwykle nie podobało, to kreska twarzy (dokładniej wygląd nosa, który jest spiczasty), sam oglądając to swego czasu byłem tak wciągnięty w akcję, że nawet uwagi na to nie zwracałem. wink.gif
Obejrzyj najpierw serię TV, film jest niby tym samym ale w innej formie (bardziej mroczny.)
Paliodor
Śmiało możesz oglądać Vision of the Escaflowne, fakt design postaci, a konkretnie nosów może nie przypaść tobie do gustu ale i tak szybko o tym zapomnisz, gdyż cała reszta czyli muzyka,animacja, scenerie, fabuła, historie i charaktery postaci są na bardzo wysokim poziomie. Nie ma tam miejsca na fan serwis, gołe cycki, pantsu shoty itp zagrywki pod fanów, liczy się tylko treść. Było to jedno z moich pierwszych poważniejszych anime jakie oglądałem na samym początku mojej przygody z anime i mangą i po dziś dzień jest jednym z moich ulubionych. I radzę wpierw obejrzeć serial,gdyż w kinówce twórcy wiele rzeczy pozmieniali i jak dla mnie urok tego anime jaki odczuwałem w serialu gdzieś prysł.
Killabien
Też mogę polecić vision of escaflowne. Sam niedawno skończyłem.
estel
Czy ktos moze mi opisac swoje wrazenia bez spoilerow nt. Monster, Seirei no Moribito, Baccano!, Bounen no Xamdou, Toki wo Kakeru Shoujo, Kara no Kyoukai, Black Lagoon, Planetes, Stranger Mukoh Hadan, Mushishi, 5 centimeters per second, Dennou Coil, GITS Stand Alone Complex 1 i 2, Higurashi no Naku Koro ni Kai, Rurouni Kenshin i Karas? Bo wzialem kilka najwyzej ocenianych z anidb, a nie wiem prawde mowiac ktore z nich sa godne uwagi ;]
Zarathustra
CYTAT(estel @ 26 09 2008, 10:49) *
Czy ktos moze mi opisac swoje wrazenia bez spoilerow nt. Monster, Seirei no Moribito, Baccano!, Bounen no Xamdou, Toki wo Kakeru Shoujo, Kara no Kyoukai, Black Lagoon, Planetes, Stranger Mukoh Hadan, Mushishi, 5 centimeters per second, Dennou Coil, GITS Stand Alone Complex 1 i 2, Higurashi no Naku Koro ni Kai, Rurouni Kenshin i Karas? Bo wzialem kilka najwyzej ocenianych z anidb, a nie wiem prawde mowiac ktore z nich sa godne uwagi ;]

Napiszę tylko o jednym bo nie chce mi się rozpisywać. wink.gif
Xam'd: Lost Memories (Bounen no Xamdou) to moim zdaniem najlepsza seria 2008 roku, animacja, postacie, fabuła i klimat jak z filmów studia Ghibli. W dobie Code Geass, Xam'd jest prawdziwą perełką na rynku, (anime jest wciąż emitowane na PlayStation Store)

Ogólnie to wszystko jest na dobrym poziomie co wymieniłeś i można zobaczyć, jedyne zastrzeżenia mam do jakiś Kara no Kyoukai i Higurashi no Naku Koro ni Kai, pierwsze słyszę o tych tytułach. Może są nawet na jakimś lepszym poziomie, ale mi hity nie przechodzą koło nosa. wink.gif
Aramis
Nie no Zara, poważnie nie słyszałeś o Kara no Kyoukai (znane również jako Garden of the Sinners) i Higurashi, czy to tylko taki sarkazm?biggrin.gif

Kara no Kyoukai - świetna kreska, udźwiękowienie by Yuki Kajiura, jest krew, jest fajnie - BARDZO fajna seria OAV (chociaż wszystkich jeszcze nie wiedziałem). Przed seansem zaleca się obejrzenie Shingetsutan Tsukihime wink.gif .

Higurashi no Naku Koro ni i drugi sezon z dopiskiem Kai jest...genialne? Tak, z pewnością wiele osób je za takie uzna. Nie sugeruj się kolorową kreską, bo to jedno z najbardziej sadystycznych i zeschizowanych anime. Fabuła...intryga jest po prostu FENOMENALNA - pierwszy sezon dzieli się na kilka rozdziałów, a w każdym rozdziale pomimo tego, że występują te same postacie historia jest prawie zawsze inna (często zupełnie jakby poprzedni rozdział nie istniał). Z początku wydaje się to dziwne, ale zapewniam, ze jest to GENIALNY zabieg - Np w jednym rozdziale poznajemy historyjkę oczami Keiichiego, a 2 chapery dalej jeszze raz mamy pokazaną tą historię oczami sióstr Sonozaki, który przedstawia wydarzenia w nieco innym świetle (szczena w dół gwarantowana), ale wszystko jednocześnie jest tak ze sobą spójne, tak do siebie dopasowane, że wydajesz z siebie tylko ciche "o ja pie.r.do.le". Ostatnia scena w pierwszym sezonie założy Ci ostre "WTF?O_O" (w jak najbardziej pozytywnym tego zwrotu znaczeniu), a cały drugi sezon zetnie Cię z nóg serwując miazdżące wyjaśnienia z cyklu 'o co tak naprawdę chodzi jakby';]. Gatunek - horror, mystery, i komedia (praktycznie zawsze pierwszy/pierwsze 2 epek/-ki nowych chapterów, zupełnie jakby miały te elementy odstresować widza po poprzednim rozdziale:P). Absolutny mus do obejrzenia:).

Karas to japońska odpowiedź na batmana czy innego pedzia w getrach. Bardzo dobra seria, pomimo tylko 6 epizodów - fenomenalne walki, bardzo dobra muzyka i ciekawe zwroty akcji. Zdecydowanie warto zaliczyć.

Kenshin jest świetny - klasyk - na pewno nie pożałujesz poświęconego na niego czasu. Najpierw obejrzyj 4 OAVki "Trust and Betrayal" opowiadające jak Kenshin stał się legendarnym Battousaiem (no i poznasz historię jego blizny). Fenomenalne, piękne OAVki dalej masz serię TV - nieco lżejsza klimatycznie (sporo świetnej komedii) ale swoje też się dzieje (sporo nawiązań do OAVek i historii Japonii), Dalej masz OAVki 'Reflections' czyli dzieje Kenshina po serii TV.

Ghost in The Shelle są cudne, jeżeli lubisz skomplikowane polityczne intrygi. Tutaj też musisz oglądać wszystkow określonej kolejności - najpierw 1 sezon , potem 2nd GiG i na końcu 'Solid State Society'. Filmy to spinnoffy więc możesz oglądnąc przed lub po wyzej wymienionych. Kolejny klasyk.

Black Lagoon mi osobiscie się podobało - świetne kino akcji z kilkoma zaskakującymi, jak na anime akcjami. Trzeci sezon ponoć w produkcji. Imo warto oblukać bo Revy to nieprzeciętna laska;].

Sry za blędy i skłądnię ale pisałem na szybko:P
Zarathustra
Rzuciłem okiem na te tytuły dzięki magii Google, jeżeli to Kara no Kyoukai jest na poziomie Shingetsutan Tsukihime, to jest zwyczajnie średniakiem według mnie. wink.gif
Ten Higurashi no Naku Koro ni już na dzień dobry ominąłbym szerokim łukiem, jakieś małe loli, tasaki i jucha (na jednej focie małej loli jakiś kruk wyżerał bebechy.) Zdecydowanie tego nie obejrzę, ale nie przeczę że może zawierać jakieś lepsze treści, chociaż kreska też mnie odrzuciła. wink.gif
Aramis
Jeżeli chodzi o Higurashi to nie wiesz co tracisz, ale nie będę Cię jakoś na to nakręcał - każdy ogląda co chce smile.gif .

Mała loli to Rika, swietna postać;]
Seigaku
Seirei no Moribito - bardzo ładna kreska, świetna postać głównej bohaterki, 3 genialnie wykonane walki z użyciem włóczni i...w zasadzie to wszystko. Z początku dobrze zapowiadająca się historia szybko zaczyna się knocić, siada tempo i zaczyna robić się nudno, strasznie nudno. Do tego dochodzą maksymalnie schematyczne postacie i przewidywalne zakończenie. Dla mnie po prostu przeciętniak z ładną grafiką, tyle.

Rurouni Kenshin - jestem w trakcie oglądania, właśnie doszedłem do trzeciego (ostatniego) sezonu i muszę przyznać, że jestem trochę zmieszany, czy nawet wręcz zdegustowany. Czym? Różnicą poziomu poszczególnych sezonów. Pierwszy - "taki se", momentami za(pipi)isty, momentami przynudnawy, jest kilka świetnych epizodów, ale ogólnie wkurza tym, że nie ma ciągłej linii fabularnej. Drugi - rewelacyjny. Dobry scenariusz, kozackie postacie, mnóstwo efekciarskich walk - zdecydowanie najlepszy z serii. Trzeci - jeszcze nie skończyłem, ale na razie wydaje się najsłabszy (co w sumie nie dziwi biorąc pod uwagę, że to fillery).
Generalnie anime jako całość prezentuje się całkiem całkiem, na pewno jest to seria z wyższej półki niż taki Naruto czy Bleach i raczej spokojnie mogę ci ją polecić.

Aha, nie jestem pewien jak tam z kolejnością oglądania, ale ja radziłbym ci trzymać się chronologii mangowej i najpierw obejrzeć podstawową serię, a dopiero potem brać się za OVA'ki i kinówki.

5CpS - nie chce mi się znowu pisać, masz osobny dział gdzie możesz przeczytać moją i innych opinie na temat tego anime.
Grigori
Monster. Wbrew tytułowi bez elementów para-coś czy innego fantasy. Genialna opowieść o kilku różnych osobach osadzona w Europie wczesnych lat 90-tych. Mimo ponad 70 epków ani chwili dłużyzny. Niepowtarzalny klimat. Wspaniałe, wyborne, cudne, z syndromem "co będzie dalej".
Killabien
Toki wo kakeru shoujo. Pełnometrażówka o dziewczynie która może skakać w czasie. Pewnie wszyscy anime krytycy powiedza że do dupy ale mi sie podobało i sie popłakałem
Zaton.
Killabien, thx za tytuł - obejrzałem Lucky Star OVA (genialne jak cala seria smile.gif ), i przyda sie cos poważniejszego ;p
Killabien
Gdzie moge obejrzeć bounen no xamdou? b oszukam i nie moge znaleźć
Grigori
Tu masz:
http://www.kumby.com/category/xamd-lost-memories-episodes
Mnie jakoś nie zachwyca. A porównanie go do filmów studia Gibili jest wręcz śmieszne. Mówiąc śmieszne mam na myśli żałosne.
Zarathustra
CYTAT(Grigori @ 1 10 2008, 00:38) *
Mnie jakoś nie zachwyca. A porównanie go do filmów studia Gibili jest wręcz śmieszne. Mówiąc śmieszne mam na myśli żałosne.

Wyluzuj Grigori, to zdanie większości osób jakie ten show oglądają, jest tam sporo odniesień do filmów studia Ghibli i poprzedniej serii BONES Eureka seveN. Wystarczy rzucić okiem na listę osób jakie brały udział przy projekcie, aby zrozumieć dlaczego. Zresztą ukazało się na razie 11 odcinków z 26, więc z końcowymi ocenami lepiej się wstrzymać do końca emisji.
Grigori
Kopiowanie motywów i narysowanie bohaterki kreską przypominającą Mijazakiego oraz danie jej pojazdu rodem z Nausiki faktycznie jest odniesieniem do filmów Studia. Twierdze nawet że kalką. Stawianie go za to w jednym szeregu z filmami Gibili zakrawa na świętokradztwo. Zauważ że to co cechowało produkcje o których mowa to ich niepowtarzalność. Każdy film był inny (z naciskiem na inny - słowo przeciwne do kopi) a jednak oglądając go czułem to samo i wiedziałem że oglądam film Studia. Były niezwykłe. A X'amd niestety, ale jest kolejnym zwykłym anime z chłopakiem który zmienia się w pokemona z wielką głową.
Zarathustra
Ja bym tego akurat kalką albo plagiatem nie nazwał, ale jeśli już brać coś to od najlepszych, to bardziej hołd właśnie w kierunku Miyazakiego niż chamski rip-off z niego.
Ten pojazd bardziej mi się kojarzy z Laputą. wink.gif
CYTAT(Grigori @ 1 10 2008, 18:48) *
Stawianie go za to w jednym szeregu z filmami Gibili zakrawa na świętokradztwo.

Nie przesadzaj, nikt nie wypisuje, że Xam'd jest tak dobry jak te filmy (chociaż animacja czasami jest na iście filmowym poziomie.)
Jedynie klimat podróży jest trochę podobny.
CYTAT(Grigori @ 1 10 2008, 18:48) *
Zauważ że to co cechowało produkcje o których mowa to ich niepowtarzalność. Każdy film był inny (z naciskiem na inny - słowo przeciwne do kopi) a jednak oglądając go czułem to samo i wiedziałem że oglądam film Studia. Były niezwykłe.

Nie wszystkie, ale te te najpopularniejsze były i są dalej niezwykłe, w sumie zawsze chodzi tam o konflikt człowieka z przyrodą, jednak każdy był na swój sposób rzeczywiście niepowtarzalny.
CYTAT(Grigori @ 1 10 2008, 18:48) *
A X'amd niestety, ale jest kolejnym zwykłym anime z chłopakiem który zmienia się w pokemona z wielką głową.

Oglądaj uważnie to Digimon, chociaż mi to wygląda na czapkę papieża wink.gif
Zwykła? Co to to nie. smile.gif
Nie chodzi o samego Akiyukiego, teraz ważną rolę odgrywa Furuichi i Haru oraz Raigyo z Nakiami, której rola później zapewne zostanie bardziej nakreślona, kiedy powróci do swego plemienia.
Zapewne Miyazaki widząc to pokazał by kciuk w górę, w przeciwieństwie do większości tego co obecnie emitują i czemu należy się środkowy palec. wink.gif
Figaro
CYTAT(Killabien @ 30 09 2008, 19:18) *
Toki wo kakeru shoujo. Pełnometrażówka o dziewczynie która może skakać w czasie. Pewnie wszyscy anime krytycy powiedza że do dupy ale mi sie podobało i sie popłakałem


Ja też polecam Girl Who Leapt Through Time - odpręża.
Aramis
Z Tsukihime jest dokładnie jak z tym X'amd'em i dziesiatkami innych anime - zależy od gustu, mnie się bardzo podobało ALE do gry jej daleko.

Akcja Ogrodu Grzeszników dzieje się w świecie 'równoległym' do tego z Tsukihime:).
Killabien
szukam jakiegos filmu w stylu toki wo kakeru shojo. Historia żeby była wciagajaca i żebym sie popłakał na koniec
Zaton.
"the melanholy of Haruhi Suzumiya" warto sprawdzić ?

Różne opinie czytałem, i nie wiem czy jest to czegoś warte, czy będzie to tylko stracony czas.
Jakie są Wasze opinie ?
Killabien
Mi sie podobało. Suzumiya ma ciekawy charakter chociaż troche przekombinowali z tymi nadzwyczajnymi rzeczami. No i zobacz sobie gdzieś jaka jest kolejnosć episodów bo były puszczane niechronologicznie.
Redmitsu
Ja rowniez polecam Suzumiye. Ciekawe postacie, ładna kreska i swietna muzyka ( Aya Hirano <3 ). Niechronologicznosc nie przeszkadzala mi ( pomieszali ze 2 epki tylko ) i powodowalo to u mnie wieksze wytezenie mozgu ;p
Polecam rowniez genialne anime Tengen Toppa Gurren Lagann. Jestem w trakcie ogladania i musze przyznac, ze nie daja nam odpaczac, cale anime jest nasiakniete akcja. Bardzo ładna kreska i swietna animacja, postacie ( szczegolnie Yoko <3 ) oraz muzyka "prawie jak Linkin Park" swietnie pasuje do całej tej zakreconej akcji.
wi3wiorqa
Z mojej strony naprawde polecam Perfect Girl Evolution / Yamato Nadeshiko Shichi Henge. Świetna komedia, każdy wyczai nawiązania do "RING'u" . Duzo czarnego humoru i happy.gif bishonenów happy.gif. Kreska miła dla oka. Nowsze anime.
Mr. Blue
Daję też tutaj, bo przecież mamy dwa działy:

Sword of the Stranger

Dobra Fabuła (dbałość o szczegóły historyczne, ukazanie prawdziwej machiny ówczesnej władzy...), Bardzo Dobre wyważenie akcji, Rewelacyjne Walki (Bez żadnej magii, czysta stal).



Czego chcieć więcej od dobrego anime akcji? Polecam.
Dr.Czekolada
Szukam jakiś anime o tematyce wojskowej (coś a'la Code Geass może, chociaż jak znacie coś ,,poważniejszego" będe szczęśliwszy biggrin.gif !).
Aramis
Saikano. Dramat i to przed duże D. Momentami niesamowite wręcz watki (wojna która z nikim się nie patyczkuje, człowiek tracący swoje człowieczeństwo itd)

A jak chcesz jakieś mecha to bierz RahXephona. Militaria jakieś tutaj są, a i pod względem złożoności fabuły zjada Evaneliona na śniadanie. Bardzo bogaty wachlarz postaci.

Obczaj jakieś recki spoiler free, czy o coś takiego Ci chodzi smile.gif.

Aha twist fabularny od 17go epka Laganna mnie trochę skopał (kurde tyle razy coś podobnego widziałem, ale nadal robi wrażenie:)). Japończycy jednak potrafią;]. Znacznie poważniejsza i cięższa część anime. I bardzo dobrze.
Flik
Z tym Lagannem to w ogole sa jakies jaja. Ogladam trailer, czytam co wy macie do powiedzenia i mysle, ze to mi sie po prostu nie moze spodobac. Jakies pokrecone mechy i ich przemiany. Grafika jakas nie taka, ale sciagnalem pierwszy epek, pozniej juz polecialo z gorki i na piatym juz mialem calosc na hdd. Nie powiem, ze jest to jakas genialna seria do ktorej bede wracal, ale cos zmusza mnie zeby ogladac to dalej. Zobaczyc jak tym razem Simon sobie poradzi - chociaz wszystko co sie dzieje w tej serii jest irracjonalne. Dialog z Kamina o tym zeby uwierzyc w siebie przejdzie chyba do historii.

Code Geass chyba obejrze sobie ponownie, bo dla mnie to strasznie zamieszana seria byla i w pewnych momentach sie powaznie gubilem o co chodzi, kto teraz z kim jest w sojuszu i dlaczego walczy przeciwko swoim dawnym przyjaciolom. Juz nie wspominajac o tym, ze do konca nie wiedzialem co Lelouch chce wykombinowac, ale zakonczenie bylo niezle.
Dr.Czekolada
CYTAT
Saikano. Dramat i to przed duże D. Momentami niesamowite wręcz watki (wojna która z nikim się nie patyczkuje, człowiek tracący swoje człowieczeństwo itd)


Bardziej mi chodziło raczej o jakieś batalie niż dramat, znacie może cosik takiego ?.
ion
A jak chcesz jakieś mecha to bierz RahXephona. Militaria jakieś tutaj są, a i pod względem złożoności fabuły zjada Evaneliona na śniadanie. Bardzo bogaty wachlarz postaci. co Aramis ? nie wiem gdzie ty widziesz cos lepszego w faule niz w evangelionie , to jest praktycznie to samo, tylko nie widamowo kto od kogo odgapial.
Aramis
Nie napisałem, ze jest lepsza (sprawa gustu). Napisałem, ze jest bardziej złożona.
Dark Serge
CYTAT(Dark Serge @ 20 10 2008, 20:50) *
sie powtórze (temat 'aktualnie oglądam') :

- Tengen Toppa Gurren Lagan -za(pipi)iste anime o mechach z przymrużeniem oka, dobrym humorem, przyjemną fabułą z dobrym twistem i za(pipi)istymi bohaterami ;] 27 Epów do wciagnięcia.

- Trigun - anime o wielkim kolesiu, w czerwonym płaszczu, który niszczy wszystko czego sie dotknie... przynajmniej tak o Vashu the Stampede mówią plotki - jedna z lepszych anime jakie widziałem - osadzona w świecie klimatem przypominające Wild Arms - dziki zachód i parowe machiny.
Takich gagów jak sa w tym anime nie ma nigdzie, Vashu jest przegenialnym kozakiem, mistrzem rewolwerów i zasadą, że nie mozna zabijać - i nie robi tego. Do ogarnięcia, pierwsze 2-3 eopy wciagaja na całą serie. ;]



BTW - uwielbiam anime które mają góra dwie serie.


to z grupowca M&A (po co on w ogóle jest ? o_O)
Zaton.
Tego już nawet najstarsi górale nie pamiętają laugh.gif
koval
no właśnie trzeba podjąć działania by scalić oba działy...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.