Dark Serge
22 10 2008, 11:34
no to napisać wystarczy do 'kogośtam' prawa do scalania tego mają chyba admini bo o ile pamiętam do sie robi przez ACP - Fenix/Diabeu - ale oni sie raczej dawno nie pojawiają .
Kamikaze
24 10 2008, 20:07
Ja ze swojej strony mogę polecić Soul Eater (tak się powinno robić adaptacje mangi, muzyka autora OST do TTGL i Kenshina) oraz Gintamę (mimo iż shonen z WSJ, to absurd, łamanie czwartej ściany i nawiązania do wszelakich innych anime oraz historii Japonii są boskie; dla obczajenia klimatu polecam zacząć od OVA z Jump Festy 05; miewa poważniejsze momenty).
Killabien
19 11 2008, 21:21
Nie wiem gdzie się spytać to tutaj napiszę. Jaka jest jakaś taka dupna strona o mandze i anime? Wiem że była jakas ale nie pamietam nazwy i google tez mi nie pomogło. Ze swojej strony polecam spice and wolf. Bardzo klimatyczne anime, a postać horo mnie urzekła. Jak ktoś by chciał odejsc od anime z walkami w kazdym odcinku to polecam.
http://www.animenewsnetwork.com/ Coś takiego ? To niby niusy są, ale zawsze coś ;]
A, i jeszcze
Azunime.net
Jeżeli chodzi o stronę o anime to polecam:
http://anime.tanuki.pl/strony/
Killabien
19 11 2008, 22:10
Chodziło mi o te animenewsnetwork. Tamte strony też obbadam dzięki.
Killabien
6 12 2008, 10:35
Kenichi. Świetne anime, wiele razy się uśmiałem. No i Kanon. Jeśli ktoś widział Air to powinien to też obbadać. Świetne anime. Myślałem, że pare razy mi serce pęknie. Ale sie nie kończy tak jak Air.
Killabien
14 12 2008, 21:27
Seto no hanayome. Świetna komedia miłosna. Jak ktoś to widział to mozecie mi polecić coś podobnego do tego?
Ufff, właśnie skończyłem trzecią (i ostatnią) serię Mahou Shoujo Lyrical Nanoha

Wrażenia ?
1sza seria - dobra, przyjemnie się ogląda
2ga seria (A's) - zacytuję z 4chana: PURE AWESOMNESS
3cia seria (Strikers) - ciężko powiedzieć - przez pierwsze 10-15 odcinków tylko kilka dobrych się przewija. Ale potem jest coraz lepiej, i ogląda się naprawdę zaj'ebiście

Ogólnie, to jak najbardziej polecam. Był to mój pierwszy kontakt z typowym klimatem Magical girls (Moetana pomijam, to była parodia

), ale wspominam to naprawdę dobrze, i na pewno jeszcze wrócę do tej serii
Oglądam Monster no i polecam. Bynajmniej pomimo tytułu, nie ma żadnych potworków i elfów i dziewczynek z wielkimi rogami, jest za to lekarz jako główny bohater z życiowymi problemami.
TyskiPL
30 12 2008, 13:17
Ja polecam Rycerzy Zodiaku
Mozecie polecic cos w stylu Code Geass albo Death Note? Tak mnie wciagnely ze wciagu 3 dni obejrzalem cale. Poklon dla tworcow.
CYTAT
Mozecie polecic cos w stylu Code Geass
Gundam Seed Destiny, Gundam Wing, Sky Girls, Strike Witches, Lucky Star.
Są to anime o dość podobnym poziomie...
CYTAT(Suavek @ 1 01 2009, 19:00)

CYTAT
Mozecie polecic cos w stylu Code Geass
Gundam Seed Destiny, Gundam Wing, Sky Girls, Strike Witches, Lucky Star.
Są to anime o dość podobnym poziomie...
Thx sciagam pierwsze z Twojej listy. Tylko one sa podobne w sensie mechow czy walki taktycznej postaci z wysokim IQ?
Kukles, zdajesz sobie sprawę, że Suavek się nabija, prawda ?
Choć faktem jest, ze w Gundamach mechy są :F
Kukles, to była ironia. Nienawidzę Code Gayass i celowo podałem inne popularne a zarazem beznadziejne produkcje ostatnich lat.
Ale tak, są podobne...
Gundam Seed Destiny to nieudany sequel Gundam Seed - beznadziejna fabuła, nędzne postacie i (za) dużo walk mechów.
Sky Girls i Strike Witches... powiedzmy, że "mechy" i podobnie jak w Geass duża ilość ecchi/fanservice'u.
Lucky Star - podobna do Geassa nieuzasadniona popularność.
Wybacz. Po prostu do dziś nie rozumiem co ludzie w CG widzą...
Tak na poważnie, jeśli chcesz dobre anime z mechami i zarazem ciekawą, sensowną fabułą to obejrzyj sobie Gundam 0080, Full Metal Panic, Macrossa czy też starego dobrego Neon Genesis Evangelion. Zobaczysz, że CG to kiepska papka i nieudana kompilacja wszystkiego co popularne (mechy, szkolne życie, negatywny bohater, cycki, fanservice itp.). Tak, seria ma swoje dobre momenty, ale jako ogół jest to niestety przereklamowany crap.
Ogladalem NGE i tez bardzo mi sie podobal. Tylko chodzi mi anime w stylu CG albo Death Note( umysłowa gra postaci w tym sensie).
To oblookam tego Macrossa.
Evangelion jest wrecz genialny, gdy po pierwszym odcinku mialem mieszane odczocia tak kazdy nastepny rozkladal mnie na lopatki, ostatnie dwa epizody zanudzily mnie na smierc a End Of... to juz majstersztyk. Stwierdzam zatem wszak i wobec nie moza lubiec anime i nie znac tej serii
Redmitsu
1 01 2009, 22:39
Jezeli chodzi o mechy to Tengen Toppa Gurren Lagann

Dobra kreska jak i muzyka, oryginalni bohaterowie ( przynajmniej Kamina, ktory mnie rozwala za kazdym razem jak go widze/slysze ;> ) , ogolnie dobra beka jest.
Jezeli ktos szuka dobrej wrecz nieustajacej akcji i przy tym duzej dawki humoru to polecam z calym sercem ta serie ;P Imo epic ;>
Najlepsza manga moim zdaniem to Cowboy Bebop ,Naruto tez jest calkiem spoko.
Dark Serge
3 01 2009, 12:30
CYTAT(Redmitsu @ 1 01 2009, 22:39)

Jezeli chodzi o mechy to Tengen Toppa Gurren Lagann

Dobra kreska jak i muzyka, oryginalni bohaterowie ( przynajmniej Kamina, ktory mnie rozwala za kazdym razem jak go widze/slysze ;> ) , ogolnie dobra beka jest.
Jezeli ktos szuka dobrej wrecz nieustajacej akcji i przy tym duzej dawki humoru to polecam z calym sercem ta serie ;P Imo epic ;>
Popieram ;]
Samurai Champloo- 26 epizodow o trojce calkowicie odmiennych charatketerem postaci( rozwydrzona 15sto latka, nierozwazny lobuz, obibok oraz bardzo zrownowazony ronin) wyruszaja w podroz w poszukiwaniu samuraja pachnacego slonecznikami. Wiecznie glodni, wiecznie skloceni przemeirzaja feudalna japonie platajac sie w tarapaty na kazdym kroku. Wszystko( jak do tej pory dotarlem do dziewiatego epizodu) oglada sie wybornie, walki sa swietnie przemyslane, gagi idealnie dobrane, a w tle co noz hiphopowe podklady. Naprawde jest to seria warta zwrocenia na nia uwagi. Graficznie prezetuje sie to to swietnie a calosc choc w tak odmiennych klimatach troszke kojazy mi sie z Cowboyem Bebopem.
Dark Serge
3 01 2009, 18:16
CYTAT(okens @ 3 01 2009, 17:34)

Samurai Champloo- 26 epizodow o trojce calkowicie odmiennych charatketerem postaci( rozwydrzona 15sto latka, nierozwazny lobuz, obibok oraz bardzo zrownowazony ronin) wyruszaja w podroz w poszukiwaniu samuraja pachnacego slonecznikami. Wiecznie glodni, wiecznie skloceni przemeirzaja feudalna japonie platajac sie w tarapaty na kazdym kroku. Wszystko( jak do tej pory dotarlem do dziewiatego epizodu) oglada sie wybornie, walki sa swietnie przemyslane, gagi idealnie dobrane, a w tle co noz hiphopowe podklady. Naprawde jest to seria warta zwrocenia na nia uwagi. Graficznie prezetuje sie to to swietnie a calosc choc w tak odmiennych klimatach troszke kojazy mi sie z Cowboyem Bebopem.
tez widziałem pare epków i miałem własnie nieodparte wrażenie, że oglądam bebopa w klimacie feudalnej japonii

ale cąłości jeszcze nie obejrzałem.
Te nowe anime, Kurokami, ktoś widział? Polecacie?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.