Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Ulubiona ksiazka...
Forum PSX Extreme > Inne > Klub Dobrej Ksiazki
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
7bruce7
Cała seria o wiedźminie Sapkowskiego. Udało mu się stworzyć wspaniały świat, świetnych bohaterów i niesamowite przygody.

Oprócz tego "Buszujący w zbożu". Z tego co pamiętam to książkę skończyłem bardzo szybko, a czytało mi się ją świetnie. Polecam.
Gasei
Mam pytanie czy ksiazki ze swiat dysku pratchetta czyta sie w jakiejs kolejnosci ?Nie chciałbym potem niewiedziec o so chosi ^^"
Bret Hart
Zdecydowanie "Bądź szczęśliwy" - jak dla mnie najlepsza jaką czytałem w tej i nie tylko dziedzinie - polecam
Paweł Sz.
Moja ulubiona ksiazka... hmmm... nie mam biggrin.gif. Ale najlepsze jakie czytałem to "Pozwólcie nam krzyczeć!", "Ojciec Chrzestny", "Kamienie na szaniec" wszystkie polecam! smile.gif
Sunderland
Trylogia Tolkiena, seria Harry Potter i Lśnienie Stephen'a King'a.
Lśnienie podoba mi się tak bardzo , że Potter i Tolkien mogą się z nim zrównać, ale nigdy przebić.W sumie traktuję te pozucje na równi i wszystkie polecam.
wozek
QUOTE
Lśnienie podoba mi się tak bardzo , że Potter i Tolkien mogą się z nim zrównać, ale nigdy przebić.W sumie traktuję te pozucje na równi i wszystkie polecam.

Ekhm... Ty chyba niezbyt wiele książek czytaleś. Do Kinga porównywać pottera, heh.

A co lubie?
Na początek, czego nie polecam (-:

Po pierwsze nie polecam 'łańcuchów' w stylu Dragonlanca, troche mi to trąci tasiemcem brazylijskim
Dodatkowo, nie polecam niczego co ma sygnaturę forgotten realms. Może przy innych światach D&D jest lepiej, może po porstu nei trafiłem w konkretne tytuły, ale niestety odrzucił mnie. Nachalnie RPG-owe, co może byćzaletą, ale tylko jeśli ktos chce wybadać klimat przed prowadzeniem. Jako literatura takie se.

A co bym polecił dla odmiany?

Z fantasy, dawno dawno temu miałem w łapach cykl o wojnie światów 2 z 4 tomów (zapomniałem autora, mam ten problem, zdaje się że Clydee.) pt "Adept Magii", "Mistrz Magii". Swego czasu było dobre, niestety moja biblioteka miała tylko 2 pierwsze tomy i nie mogę nic powiedzieć na temat następnych.

Polecam też w zasadzie wszystko Rogera Zelaznego.

A z żeczy bardziej SF:
Diuna Herberta - tak zwane musiszmiec. Do pozostałych części cylku zalecam podchodzić jak do jeża. Sparzyłęm się mocno Dziećmi Diuny i mam uraz do całości, mimo to pierwsza cześc jest musziszmiećiem.

Arthur C. Clarke to klasyk gatunku, polecam jeśli ktoś chciałby zacząć swoją przygodę, albo nie przebrnął jeszcze przez zbyt wiele pozycji, głownie dla tego, że jego patenty były tak nachalnie kopiowane, że obecnie już nie wzruszają.

Polecam też Siergieja Snegowa - jego (miejscami wisielcze) poczucie humoru mocno kojarzy mi sie z Sapkiem. Na wschodzie też potrafią!

Williama Gibsona nie muszę przedstawiać chyba, a jeśli ktoś nie miał przyjemności to marsz. Ojciec Cyberpunka do dziś w zasadzie nie pobity.

Neil Gaiman - polecam zaczać od szort stories, potem zadecydujesz, czy to dla Ciebie. Sporo intertekstu (podobna mania jak u Pratchetta, z resztą
znają się i nawet spłodzili coś (eee?) razem). Jak ktoś nie czuje oporów, to polecam *graficzną nowelę* z jego scenariuszem Sandman. Wbrew pozorom bardzo literackie i niebanalne.

Huxley - Brave New World (Nowy wspaniały świat) klasyk, moim zdaniem jedyn godna konkurencja dla 1984. We wielu aspektach nawet lepsza.
Jesli ktoś czuje się odważny, niech spróbuje po angielsku, ale szczerze nie radzę.

Także polecam Phillipa K. Dicka (wszystko) paranoja + nietuzinkowe pomysły (moim faworytem jest Przez Ciemne Zwierciadło, chociaż patent jest już w zasadzie ograny, oraz short story w którym dozwolona jest aborcja do 12 roku życia)

I troche z innej beczki na koniec, jesli komuś się chce, polecam poszukać 'A Hitch-hikers guide to the Galaxy' w wersji audio zrobionej przez BBC. Konwencja to stary dobry kicz-SF (głównie odgłosy) i do tego kupa śmiechu, z przewagą tego drugiego.
Sunderland
QUOTE
Ekhm... Ty chyba niezbyt wiele książek czytaleś. Do Kinga porównywać pottera, heh.


Tak się składa, że czytam raczej sporo.Chodzi mi o to, że Potter nie może przebić Lśnienia w sensie frajdy z czytania.Dostarczają różnych wrażeń, i te z Kinga bardziej mi odpowiadają, a przytoczyłem Pottera bo miałem podać ulubione książki, nie?

Polecam wszystkim "Odwiecznego Wroga" Dean'a Koontz'a szczególnie teraz kiedy wyszedł film Silent Hill.To jedna z jego najlepszych książek.
ogicool
Oczywiście - P.Dick (Ubik,..) rulez
- Asimov - Pozytonowy detektyw, Bajki robotów (chyba, taki zbiór i chyba taki tytuł)
- D. Adams - Autostopem przez galaktykę, czyli trylogia w pięciu częściach
- J.Kosiński - Gra
- S.King - Miasteczko Salem
- Wharton - Franky Furbo
- wszyystko Roberta Silverberga, a w szczególności Szklana wieża, znana też pod tytułem ,,Wieża światła" i ,,Zamknięty świat" , jak komuś zasmakuje jedna strona z książki R.S. będzie łykał resztę, bo to zakręcony wizjoner przyszłości
Wstyd się przyznać, ale nie czytałam żadnej książki Pracheta, co na początek?
Diabeu
Mort zalicz
ogicool
QUOTE(_Diabeu_ @ 26 07 2006, 15:22) *

Mort zalicz


oł, thank you Diabeule ! zalicze na sto, jeszcze dopiszę przy okazji, że moje ulubione opowiadanie ze starej Fantastyki to: ,,Gdzie wasze ciała porzucone" - Philipa Jose Farmera, natychmiastowy uruchamiacz wyobraźni i jak na opowiadanie dośc rozległy świat, ale jaki świat...spojler, spojler - polecam
jennefer
QUOTE(Gasei @ 22 05 2006, 01:55) *

Mam pytanie czy ksiazki ze swiat dysku pratchetta czyta sie w jakiejs kolejnosci ?Nie chciałbym potem niewiedziec o so chosi ^^"


Nie jestem pewna ale chyba zaczyna się od "Koloru magii", czytałam pare książek z serii świat dysku, prawdopodobnie w nieodpowiedniej kolejności, niezauważyłam aby to w czymś przeszkadzało smile.gif , aczkolwiek seria mi się średnio podoba.

Zdecydowanie do moich ulubionych książek należy saga o wiedzminie (gorąco polecam) oraz Harry Potter biggrin.gif
Blahuuu
Obecnie: "Barry Trotter i Końska Kuracja" Michaela Gerbera, "Najstarszy" Christophera Paolini. Ulubiona: hmm... chyba "Hobbit" (oczywiście Tolkiena) i "Eragon" Christophera Paolini.
Egr
Mistrz i Małgorzata
Diabeu
QUOTE(ogicool @ 26 07 2006, 19:33) *

QUOTE(_Diabeu_ @ 26 07 2006, 15:22) *

Mort zalicz


oł, thank you Diabeule ! zalicze na sto, jeszcze dopiszę przy okazji, że moje ulubione opowiadanie ze starej Fantastyki to: ,,Gdzie wasze ciała porzucone" - Philipa Jose Farmera, natychmiastowy uruchamiacz wyobraźni i jak na opowiadanie dośc rozległy świat, ale jaki świat...spojler, spojler - polecam



czaję to, a kojarzysz "Katalizator Katastrof" ?
_Milan_
ciagle wracam do sagi Hyperion, Endymion Dana Simmonsa, i regularnie Gaimana powtarzam,przed wszystkim Gwiezdny Pyl smile.gif

a ostatnio powtorzylem (znow) zbrodnie i kare, grzmoci.

Mistrz i Malgorzata tez zayebista kniga.
ogicool
QUOTE(_Diabeu_ @ 10 08 2006, 10:02) *


a kojarzysz "Katalizator Katastrof" ?


no nie kojarze, szukam też i nie moge znaleźć, może jakieś szczegóły, he?
jeszcze wy.ebistą knigą jest ,,Kaftan Bezpieczeństwa - Włóczęga wśród gwiazd"...Jacka Londona, po prostu wypas
S P O J L E R

pakują gościa do kicia i nie pamiętam czy ma taki porabany wyrok, czy jest niegrzeczny, anyway b. często ma na sobie owy kaftan, czasem nie zdejmują mu tego g.wna przez kilka tygodni, kolo jest takim twardzielem, że uznaje to za swoja druga skórę i śmieje się klawiszom w twarz, mało tego praktykuje na potęge podróże astralne i..gra z typem za ścianą po mistrzowsku w 'szachy' wg ustalonego kodu, coś jak Morse

koniecznie łykać, kto chce

S P O J L E R
Diabeu
to była nowelka o kolesiu wokół którego działy się straszne rzeczy innym ludziom (od jednostkowych wypadków śmiertelnych po np. zawalenie się budynku mieszkalnego), a że akurat była wojna z inna planetą to wojsko rozkminiało jak tu skorzystać na tym

świetne doprawdy
nowik
Z natury jestem molem książkowym (zresztą księgarzem z wykształcenia) więc nie biore się za książki które mają mniej niż 1000 stron.Najlepszą serią jaką w życiu przeczytałem, i wiele razy przeczytam jest cykl "Hyperion" Dana Simmonsa. Książki Kinga i innych klasyków są zbyt... oczywiste, niestety. Prawie każdy je czytał i wie że np. King wielkim pisarzem był. Osobiście uwielbiam poszukiwać i odnajdywać perełki o których nikt nic nie słyszał. biggrin.gif
Tori
FC w oryginale Palachniuka... nie pozostaje zakurzona na półce.
banny
Ja polecam "Przygoda Fryzjera Damskiego"
Jest to powieść kryminalna z dużą dawką humory, jeśli można tak to nazwać.
Jeśli ktoś lubi lekkostrawne, wciągające i zabawne ksiażki to niech siega po Fryca bez zastanowienia:)
Porn_Star
Wszystkie części Jakuba Wędrowycza laugh.gif
Frank Jaeger
"Mechaniczna(Nakręcana) Pomarańcza" Anthonyego Burgessa. Książka jest wizją przyszłości, w której nastoletni bandyci robią, co tylko im się podoba. Gł. bohater(Alex) pewnego dnia zostaje złapany i trafia do więzienia, ale najważniejsze jest to, jak się z niego wydostaje i kim(czym?) wtedy jest. Po prostu piękna sprawa.
Yasio da rial madafaka
Zdecydowanie "Ojciec Chrzestny"-łyknąłem ją w ciągu doby, każdą wolną chwilę poświęcałem na czytanie, już chciałem odłożyć-a za 10 minut i tak wracałem. KOZAK!!!
jarex
Ja przewaznie czytam detektywistyczne zwłaszcza starsze klasyki jak o sherlocku holmsie czy h.poirot,oprocz tego ksiazki poswiecone 2 w.ś,a zwłaszcza o obozach koncentracyjnych i rosyjskich łagrach.
Obecnie nic nie czytam brak czasu.
Bobs
saga o wiedźminie.harry potter,narrenturm i boży bojownicy,eragon i najstarszy(najstarszy lepszy).
ostatnio wziąłem się za hobbita,ale jakoś mi nie podszedł,jakoś nie zgadza mi się z władcą,
między innymi trolle,w hobbicie mówią,mają magiczne kieszenie,myślą,mają imiona;we władcy są to tępe
kloce z celem:zabić wszystko dookoła i nie mają tych magicznych kieszeni,a w większości są bezimienne.jedynym wyjątkiem jes Mollock z Mordoru
ogicool
komu podobał się film ,,K-Pax" polecam bardzo książkę Roberta Silverberga
,,Maski czasu", jest zabawniejsza i więcej przygód ogólnie, naprawde lubie
tego autora, kniga wciąga
(w mojej bibliotece nie ma ani jednego Prattcheta, Łolsza ratuj!~)
AiszA
Trudno, trudno... ale nich będzie ZIELONA MILA- Kinga, NEKROSKOP- Koontza, CHEMIA ŚMIERCI- Simona Becketta i wiele wiele innych wink.gif
MasterShake
chyba helter skelter, kilka razy przecztane i dalej do tego syfu wracam XD
bloo
QUOTE
NEKROSKOP- Koontza,

Koontza powiadasz.... nie ma to jak być oddanym fanem Keogha i nie rozróżniać nekrofilii od nekromancji. Pozdrowienia od Lumley`a.
AiszA
QUOTE(bloo @ 24 01 2007, 17:22) *

Koontza powiadasz.... nie ma to jak być oddanym fanem Keogha i nie rozróżniać nekrofilii od nekromancji. Pozdrowienia od Lumley`a.

Dokładnie... mea culpa, dzięki za poprawienie smile.gif Miało być Brian Lumley, zwykłe przejęzyczenie na szybkiego, nie trzeba być od razu tak napakowanym w ironię wfanku wink.gif
_Bobek_
"Lśnienie"
kijek
Nekroskop-to jest cos. Dalej Orwell, Mistrz i Malgorzata, niektore Kinga(ale napisal tyle ze cos mu musialo sie udac). Aha no i jeszcze Gra Endera i Non-stop a poza tym tandetne ksiazki Sci-fi(stalowy szczur itd.)
hay
Zbrodnia i kara
Mistrz i małgorzata
Kroolik
QUOTE(_Diabeu_ @ 11 08 2006, 08:33) *

to była nowelka o kolesiu wokół którego działy się straszne rzeczy innym ludziom (od jednostkowych wypadków śmiertelnych po np. zawalenie się budynku mieszkalnego), a że akurat była wojna z inna planetą to wojsko rozkminiało jak tu skorzystać na tym

świetne doprawdy


"Katalizator" ukazał się chyba tylko na łamach fantastyki. czy może gdzieś w jakimś zbiorze opowiadań?

Przeczytałem ostatnio "Niezwykły przypadek doktora Jakylla i pana Hyde" Stevensona.
Krótkie opowiadanie (68?str.) które jak to się mawia "każdy zna a nikt nie czytał". Polecam.


JanzKijan
Jednoznacznie i kategorycznie to chyba się nie da icon_wink.gif , ale spontanicznie to - "Grek Zorba" Nikosa Kazantakisa - mało jest książek, w których udało się zawrzeć aż tyle...

Z fantastyki w szerokim sensie - np. "Golem XIV" St. Lema.
Ari
aż tak dużo knig nie czytałem, ale z tego co miałem przyjemnośc i nieprzyjemność to Gwiezdny Pył, Neila Gaimana, czytałem z wypiekami na mordzie, koleś ma styl, jego fantasy to poprostu jego fantasy- naprawdę polecam, piękna historia
Wojtq
"Ojciec Chrzestny" i "TO" - nie mogę jednoznacznie stwierdzić, która lepsza, bo obydwie genialne wink.gif
kat_robert
ulubiona książka/piosenka/film/gra to bardzo trudne pytanie bo jesli przeczytalo sie/wysluchalo/obejrzało/zagrało naprawde dużo razy to nie jest sie w stanie okreslic co jest najlepsze
napewno jedna z lepszych ksiazek jest sto lat samotnosci gabriela garci marqueza (autor pisany z pamieci wiec moze z bledami) choc mistrz i malgorzata tez mi sie wryl w glow i... i tu bym wymienil jeszcze pare tytulów... eh...
obecnie czytam inne piesni jacka dukaja, ale ze czytam to drugi raz tio jestem gdzies w polowie i nie dotykalem ksiazki gdzies od tygodnia z braku czasu.
wojtek_sz
Mario Puzo - "Ojciec chrzestny" to poprostu książka genialna pod każdym względem!!
A oprócz tego "Polowanie na Czerwony Październik", "Zielona Mila" Kinga no i może jeszcze dorzuce Umberto Eco - "Imię róży". Tyle się tego czytało że coś mogło umknąć pamięci ale tak na szybkiego to te książki dla mnie wymiatająsmile.gif
Junkhead
Ulubiona ksiąką? Hmm, to trudno okreslić, napewno ksiązki Philipa Dicka "Człowiek z Wysokiego Zamku", "Przez Ciemne Zwierciadło". Mógłbym jeszcze dodać jakieś dzieła Orwella, Lovecrafta, Greene'a.
soki95
Moja ulubiona książka to "Ojciec chrzestny" oraz "Rodzina Borgiów" autorstwa Mario Puzo.
ghost.
Nie bede sciemniał, ze dużo czytam, bo tak nie jest. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem od pewnego czasu zafascynowany pewną ksiazką - ta ksiazka to "Historyk" Helen Kostova'y. Powiesc ta, majaca charakter pamietnika (sporo listów, wielostopniowa narracja), opowiada o dziewczynie, córce historyka i dyplomaty, która odkrywa listy, które jej ojciec kiedyś otrzymał w spadku, oraz pewną książkę... Od tego momentu zaczyna sie bardzo ciekawa moim zdaniem historia (pełna wątków historycznych, jednak nie nudząca nawet ludzi, którzy nie bardzo przepadają za historią) - opisane są podróże ojca i córki po całej Europie, których celem jest rozwikłanie tajemnicy owych listów i ksiązki - konkretnie - odkrycie prawdziwej historii Vlada 'Palownika' Tepes'a, znanego jako Draculya, oraz, związanych z jego osobą, losów rodziny narratorki.

Ksiązka ma blisko 700 stron, ale jest naprawde bardzo wciągająca i za kazdym razem gdy ja czytam (akurat teraz 3 raz), łykam ja migiem. Trafiłem na nią przez zupełny przypadek (reklama na stronie głównej Allegro bodajrze) i naprawdę nie żałuję - przypomniała mi stare dobre czasy Indiany Jones'a smile.gif Polecam smile.gif
kicek_
Najlepsze książki jakie czytałem to cała seria o Mrocznej Wieży autorstwa Stephena Kinga.
Porównywana do Władcy Pierścieni. Moim zdaniem przebija go kilkukrotnie klimatem i zawiłością fabuły.

Ostatnio skończyłem "Nocarz" oraz "Renagat" autorstwa Magdaleny Kozak i z niecierpliwością czekam na ostatnia cześć pt. "Nikt".
WEZU
Ojciec Chrzestny i ni ma huya we wsi
dziewczyna
CYTAT(Ari @ 8 03 2007, 11:16) *
aż tak dużo knig nie czytałem, ale z tego co miałem przyjemnośc i nieprzyjemność to Gwiezdny Pył, Neila Gaimana, czytałem z wypiekami na mordzie, koleś ma styl, jego fantasy to poprostu jego fantasy- naprawdę polecam, piękna historia

to weź łyknij jeszcze "Nigdziebądź", choć na początku musiałam się przyzwyczaić do tego dziwnego stylu pisania, to potem nie mogłam się oderwać.. książka wymiata.

Wiedźmina zachwalać nie muszę. poza tym ostatnio jednym tchem przeczytałam trylogię białołęckiej o magach: "naznaczeni błękitem" (są tego dwie księgi), "kamień na szczycie" i "piołun i miód". polecam też jej książkę o aniołach i demonach pt. "obrońcy królestwa" (fantastyka).
z fotela zmiotła mnie też dylogia kuby ćwieka "kłamca" (anielska fantastyka z humorem).
patykiewicza "zły brzeg" oraz "odmieniec" są wg mnie obowiązkowe dla fanów fantastyki z domieszką starodawnych klimatów.
fanów harrego pottera na pewno nie rozczaruje seria "kluczy do królestwa" gartha nixa: "pan poniedziałek", "ponury wtorek", "utopiona środa" (na resztę dni tygodnia musimy czekać..), a także lekka i przyjemna fantasy z humorem w wydaniu dawida eddingsa: seria "belgariada".
nadal bezkonkurencyjna w opisach przemian wewnętrznych postaci jest ursula le guin królując cyklem opowiadań o ziemiomorzu, czyli "czarnoksiężnik z archipelagu", "grobowce atuanu", "najdalszy brzeg", oraz "tehanu".
ps. jak komuś j. angielski nie jest obcy to proponuję przeczytać "wichrowe wzgórza" i "nowy wspaniały świat" w oryginałach, są lepsze niż te w polskich przekładach.


Zeratul
"Komu Bije Dzwon" Hemnigwaya... nie ma lepszej ksiazki na swiecie... jedyna ksiazka ktorej ostatnie 400 stron (z 530 - tyle ma moje wydanie) przeczytalem jednym ciagiem... czytalem ja juz wiele razy, a teraz zabieram sie za wersje angielska smile.gif
Manor
CYTAT(Zeratul @ 5 07 2007, 16:20) *
"Komu Bije Dzwon" Hemnigwaya... nie ma lepszej ksiazki na swiecie... jedyna ksiazka ktorej ostatnie 400 stron (z 530 - tyle ma moje wydanie) przeczytalem jednym ciagiem... czytalem ja juz wiele razy, a teraz zabieram sie za wersje angielska smile.gif



heh, zbierałem się do tej książki już z 2 lata, ale przekonałeś mnie ;] na razie zapowiada się bardzo dobrze
Paulek L
"Stado", "Wieści", "W księżycową jasną noc" - William Wharton
"Całe zdanie nieboszczyka", "Lesio", "Skarby" - Joanna Chmielewska
Ewangelista
Zdecydowanie:

Ojciec Chrzestny
Człowiek buszujący w zbozu

Tą drugą pewnie sporo z was przeczytało wkoncu lektura w szkole sredniej
Riona
Moja ulubiona książka, a właściwie saga to saga Starego Królestwa autorstwa Garth'a Nix'a. Składają się na nią trzy książki: Sabriel, Lirael, Abhorsen. Na drugim miejscu "Martwa Strefa" Stephena King'a, z moim ulubionym bohaterem literackim Johnnym Smith'em. Świetna jest również twórczość Franka Herberta (Diuna).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.