Anonymous
17 10 2002, 12:00
No wlasnie...jaka jest wasza lubiona kniga i jaka w tym momencie czytacie...

aktualnie czytam eeeeeeee co to ja czytam???? aha czytam 3 knigi aktualnie "Dziecko na Niebie" J. Carrolla, "Wielki Marsz" R. Buchmana (po raz dziesiąty chyba) i "Kłątwa Prometeusza" Ludluma
a ulubiona kniga to chyba............ trudno wybrać ale mam wielki sentyment do "Bajek Robotów" Lema
pika pika madafaka
Trzcina
17 10 2002, 12:09
Kubus Puchatek, za humor.
A aktualnei czytam Wielka Ksiege Usmiechu z kultowego (hehe) pisemka Usmiech Numeru...

co czytasz??? co to jest za kniga???
ugaczaka
Trzcina
17 10 2002, 12:17
No mowie to jest Wielka Ksiega Usmiechu taki zbior najlepszych dowcipow z pisemka Usmiech numeru... Oprocz tego czytam Komiks Gigant (256 stron) ale nei wiem czy mozna go tu zaliczyc...

komix gigant??? to jakieś disneje??? jaśli tak to masz error stary - fajne do dowcipy chociaż w tej wielkiej księdze???
uhuhuhuhuhuhuhuhu
Anonymous
17 10 2002, 12:19
Ja aktualni mecze Kolacje na Titanicu Krystyny Boglar...calkiem fajna ksiazka ze swietna fabula i rozwiazywaniem calej intrygi w niej zawartej jednak same dialogi osob posiadajacych nie wiecej jak 16 lat sa zbytnio przesadzone...gdzie mlodziez w takim wieku na codzien posluguje sie takim slownictwem na ktorym niejeden starszy polamalby sobie jezyk!Tam przeciez co drugie slowo powinno byc urwa i uj...
Cóż kiedyś sam bede dziadkiem...

Oczywiscie dzieło prof.Tolkiena jakim jest Władca Pierścieni.Aktualnie racze sie powiescia pana Robina Hobba -Wyprawa skrytobójcy.Bardzo zajefana ksiazka.Polecam tego autora.A no i jeszcze serie pana Pratchetta cenie sobie wysoko.Wszak Świat dysku to jest wypas jak ja (pipi)e.

tej qrna fak!!! skleroza nie boli!!!!! jedna z moich fejworit to "Dobry Omen" Pratchetta i Gaimana (czy jakoś tak się nazywał ten drugi)
uhuhuhuhuhuhuhu
JA uwioelbiam serię książęk fanatsy Raymoinda Eliasa Feista. Obecnie powinienem czytać Zemstę do skzoły ale jakos mi to umknęło. Aha, czytam archiwalne numery N+.
Trzcina, Gigant wymiata:)
QUOTE
No mowie to jest Wielka Ksiega Usmiechu taki zbior najlepszych dowcipow z pisemka Usmiech numeru... Oprocz tego czytam Komiks Gigant (256 stron) ale nei wiem czy mozna go tu zaliczyc...
Trzcina stare to troche,Usmiech Numeru przestal sie ukazywac pare lat temu a Komiks Gigant zszedl na psy
A co to tematu to moimi ulubionymi ksiazkami jest "To" i "Bastion" Kinga-kazda po jakies poltora tysiaca stron ktore moge czytac w kolko i sie nigdy mi nie znudza ;> I trylogia "Wilt" Sharpe'a jest jedna z moich innych faworytow :>
Anonymous
17 10 2002, 14:07
Albo Stinger autora ktorego wybilo mi z pamieci...
GIGANT rzONdzi. Trzcina: kcesz kupić wszystkie numery od roku 1997 ? ;]]
Ja aktualnie nic nie czytam

(bo to co trzeba już dawno przeczytałem

) Ulubiona?Hemingwaya "Komu bije dzwon" i tyle
Haro a skad u ciebie haslo : kniga?? czyzbys tez byl hanysem??
moje ulubione knigi to: kamastutra,masaz erotyczny itp.
Krupier
17 10 2002, 15:33
Heh ja se Pottery przeczytałem. I mi się podobają i tak zostanie

. A jeszcze to Buszujący w zbożu. Polecam naprawdę świetna książka spodoba Wam się. No i z_a_j_e_b_i_s_t_y Forrest Gump!

Też odjazdowa! A teraz męcze Lalke kuna lektura

Ale ujdzie całkiem nie wciągnęła
Właśnie skończyłem "Buszującego w Zbożu" a wcześniej "Szatańskie Wersety".
Teraz czas na odrobinę rozprężenia więc wezmę się od nowa za kolekcję Koontza ale najpierw odświeżę pamięć o "Smoczym Tronie" Williamsa (Imho jedyna powieść fantasy przewyższająca "LoTR".).
Najlepsza jaka czytalem to "TO" Kinga (jak zreszta wszystkie jego ksiazki) oprocz tego wszystko fantasy, przygodowe, horrory. Jak nie mialem netu w pracy to lykalem 200 stron dziennie, a teraz jedna ksiazka na tydzien. Ostatnio skonczylem "Przodkowie Adama" o australopitekach i jednym gosciu co z nimi kawalek zyl, niezla byla. Zreszata czytam wszystko co mi stary z braciakiem przyniosa z biblioteki. Ksiazki sa dla mnie lepsze od gier.
Anonymous
17 10 2002, 17:51
Moja ulubiona ksiazka to Podziemny Krag

(dziwne

), radze ja kazdemu przeczytac, bo warto! Nie mam czasu pisac o niej dalej... Jak bede mial czas to ja opisze.
Anonymous
17 10 2002, 18:12
Jo hanys...panocku nie:P(czy jak to tam bylo...kniga z rosyjskiego zapozyczylem bo mam jako trzeci jezyk w budzie:P)...no a ksiazki Kinga sa napawde wspaniale,podobnie jak Toma Clancyego(czy jak sie jego nazwisko pisze).No a japrzyjemniej czytalo mi sie trzecia czesc Dziadow:Noc Dziadow...normalnie noc zywych trupow ludzie...acha,ponadto uwielbiam czytac horrory...kiedys jak lyknalem Powrot Krabow to do morza przez cale wakacje nie wszedlem a jak juz to dawalem dyla na brzeg przy kazdym napotkanym na dnie kamieniu:PPPP
numer 1 to cykl Świat Dysku, zaraz za nim kroczy saga o wiedźminie Sapka i trylologia Tolkiena, z naprawde wartych przeczytania knig polecam jescze Lema, Dicka i Voneguta, nizle sa tez niektore ksiazki keseya a takze paragraf 22 josepha hellera.
Jeśłi chodzi o klimaty fantasy to the master of world is Raymond Elias Feist! Zacznijcie od Adepta MAgii.
ofkoz FOREST GUMP to jest moja debeściarska książka
nailepsza ksiazka?
hmm..................
Dzieci z Bulerbyn

:wink:
COLDER_THAN
17 10 2002, 21:37
Nie wiem, czy ktoś czytał "Akwarium", "Specnaz" lub "Dzień "M"" Wiktora Suworowa..... Jeśli nie - to szczerze polecam.... Klimat niczym z horroru gwarantowany... Aha - Hanzo jak chcesz przeczytać coś dziwnego - to wyrzuć "Podziemny krąg " do zsypu..... (bo jest do bani) i weź się za "Paragraf 22" Millera.... ( po(pipi)anee jak sam s(pipi)enson) 8O
Anonymous
18 10 2002, 00:39
moją ulubionom ksionszkom jest "Wehikuł czasu" Orwella (fakt, że bardzo krótki za to treściwie wypełniony no i te niezapomniane opisy wizji przyszłego świata) na drugim miejscu stoi "Mistrz i Małgorzata" Michała Bułhakowa (po prostu cudo dla mnie...) a numero tre to będzie Zbrodnia i Kara (mnie się podoba ewolucja (częsciowa) Raskolnikowa i ciekawe zaprezentowanie postaci pobocznych vide Razumichin...)
Ceglash
18 10 2002, 14:05
"Świat Dysku" T. Przatchetta THE BEST!!!
"Fight Club" Chucka Palahniuka, "Zero" Kathe Koya i "Diuna"Franka Herberta... No i ofkoz wszystko Artura C. Clarke'a
Mendrek
23 10 2002, 13:49
1. Trylogia "Wladca Pierscieni" J. R. R. Tolkien
2. Trylogia "Wyzwolenie" Timothy Zahn
3. Seria "Swiat czarownic" Andre Norton
1. F. Herbert "Diuna" ( cykl )
2. J.R.R. Tolkien "Władca Pierścieni"
3. C. Palahniuk "Podziemny Krąg"
Elessar
25 10 2002, 22:41
QUOTE
Oprocz tego czytam Komiks Gigant (256 stron) ale nei wiem czy mozna go tu zaliczyc...
Trzcina nie za stary Ty na komiksy jesteś? Zartuję ja w Gigantach opuszczałem komiksy z Myszką Miki bo to głupie, no chyba, że z Czarnym Piotrusiem to co innego. Co tu dużo mówić seria rozwala na drobne.
Poza komiksami to czytuję horrory no i oczywiście fantasy. Tolkieny i inne Endery. A propos czy ktoś ma załatwić ,,Ksenocyd,, Orsona Scotta Carda?
Chyba najbardziej klimatycznym horrorkiem jaki miażdżyłem była ,,Twierdza,, Paula Wilsona, a poza tym to wszelakie Mastertony i Kingi.
Czytam też sensacje i zaj-e- biste książki o wietnamie. Kolejna prośba czy ktoś czytał książkę o wietnamie w której słoniowi wsadzają granat w dupę? Zapomniałem tytół nie znam autora a chciałbym łyknąć ją jeszcze rza help!
Roger Zelazny - cykl o Amberze
Yukio Mishima - opowiadania
wszystko od Pratcheta
i wierzcie lub nie ale "Dywizjon 303" Arkadego Fiedlera (czytalem to chyba ze 100 razy :)
Ukyo_Tachibana
26 10 2002, 03:06
a co moge jako ze fan kryminalow ze mne jest to napisze sobie ze jest to "Dzien Szakala " chyba forsytha czu jakos tak nie pamietam . bo zawsze jak jestem na forum to okolo godziny 4 rano wiec myslec za barzdo nie moge
1.Trylogia ... nie nie Sienkiewicza heheh Tolkiena offkoz
2.Zew Cthulhu - zbior opowiadac H.P.Lovecrafta
3.Dziwna Historia o Upiorach z Latarnia w ksztalcie Piwonii - Sanyutei Echoo - przesiaknieta ideologia zen i mistycyzmem ksiazka o samurajach w feudalenj japonii.
Obecnie czytam Graaf Zero - Williama Gibsona i jakos nie moge zmeczyc ... taki cyberpunk
deph // 0Z0
26 10 2002, 08:12
1. Wiedzmin- piecioksiag
2. Shandril (seria)
3. Trylogia Doliny Lodowego Wichru
Poza tym oczywsicie Pratchett i rozne pseudo-madre ksiazki ;P
...Wujcio Tolkien

(hobbit i wladca)
Jak dla mnie "Opowieści o Pilocie Pirxie" - ULUBIONA, a obecnie - "Narrenturm" Sapkowskiego.
SZACHISTA i inne, owkorse Łysiaka Waldka
Hakerzy cała prawda- Scambray, McClure, Kurtz- to męczę bo nie bardzo kumam
iii...baśnie Andersena oraz z dalekich wysp i lądów :roll:
1. "Gra o Tron" i "Starcie Królów" George'a R. R. Martina.
2. "Adept Magii" chyba Feista.
3. "Szczęście w mrokach" niepamietam autora ale ksiazka jest boska

naprawde polecam.
Obecnie czytam "Tigane" Guy'a Gavriel'a Kay'a. Ksiazka poprostu wymiata

. Puzniej oczywiscie Tolkien, Sapek, i Dick.
Loki lesczu Pratchett pisze sie przez dwa "t" na koncu

pozdrow pana Cholewe
safferon
5 11 2002, 18:55
QUOTE
Roger Zelazny - cykl o Amberze
o tak , swietna rzecz , cholernie zamotana ,i wogole wy(pipi)ana ;]
jesli chodzi o zelaznego to swientny jest tez "pan swiatla"
Anonymous
5 11 2002, 20:01
No ogolnie to ja uwielbiam wszelakie horrory w kazdej,nawet najgorszej formie...Steven King daje tutaj popis swoich umiejetnosci azkolwiek tytuly napisane przez nieznanych autorow rowniez mi bardzo pasuja...maja swoj wlasny specyficzny charakter(np. Atak Krabow)...no i horrorki w formie wirtualnej to takze smakolyk ktorym z pewnoscia nie pogardze...wrecz przeciwnie,strawie i na koniec glosno pierdne co by ukazac dobre trawienie takich pysznosci.
Jedyną książką którą przeczytałem była ...
"Najdrozsza prostytutka PRL-u"
Fajna Książka polecam
Anonymous
5 11 2002, 22:11
Uoaaa, calkowicie zapomnialem omowic moja ulubiona ksiazke - Podziemny Krag

.
No coz... Ksiazka, jezeli chodzi o porownianie z filmem, prezentuje dosc zmiksowany charakter. W pewnych momentach da sie zauwazyc niemal zerzniete dialogi i sytuacje w filmie z ksiazki (albo opisywanie w ksiazce poszczegolnych scen w filmie, no ale to pierwsze jest wlasciwe, bo ksiazka powstala 3 lata przed filmem). A w innych momentach... po prostu jest to zupelnie co innego, nawet trudno uwiezyc, ze az tak innego niz motywy zawarte w filmie (i na tym zakoncze, gdyz zeby rozwinac watek to musialbym omawiac fabule ksiazki, a tego robic nie zamierzam

). Nie ma wiec jako-takiego, rownomiernego, luznego zwiazku ksiazki z filmem, za to sa bardzo wyrazne skoki w strone podobienstwa i calkowitej rozbieznosci dwoch dziel. Autor posluguje sie ciezkim, wrecz undergroundowym, bezposrednim (nie owijajacym wszystkiego w bawelne) stylem. W pewnych momentach mozna po prostu przez przypadek opluc ksiazke ze smiechu

, a w innych zapomniec, ktora godzina z zaczytania. Bugiem jest fakt, ze trafia ona do JESZCZE WEZSZEGO, niz film, grona odbiorcow. Jest napisana bardzo specyficznie i zeby zrozumiec wszystko od poczatku do konca, to trzeba niemal kodera zamawiac

. Hm, to chyba tyle chcialem napisac

. No i moze jeszcze na koniec dodam fakt, ze charakterystyka postaci rozwala na calej lini... Choc przyznam, iz zdziwilo mnie, ze postac Tylera Durdena nie jest tak bardzo wyrazna w ksiazce, jak byla w filmie. Tu jest on niemal tylko drugorzedna postacia. Hm, czy to dobrze, czy zle - mi trudno ocenic

- nie przeszadzal mi ten fakt, ale zaskoczyl. Tyle.
Fight Club to (pipi)istra książka - nas ( mnie i ś.p. Serge'a ) zaisnpirowała nawet do stworzenia takiego "kręgu" w piwnicy mojego bloku. I nawet nie wiecie, ilu mamy "fighterów", gotowych na utratę zębów.
Moja ulubona książka - Przygody Lorda Ślizgacza autorstwa Bruce'a Dickinsona ( tak własnie tego Bruca

). Ogólnie można ją streścić jako humor, cycki, gołe (pipi), gore i psychodela. Po prostu odlot
W tej chwili estem pod ogromnym wrazeniem ksiazek autorstwa ean'a Koonz'a.Wspanialy klimat,potegujace uczucie grozy.Przeplywajace przez nasze plecy dreszcze kontroluja nasze oczy aby doglebniej wplatac sie w ciagle narastajaca akcje tego mistrza slowa.Wspaniale ksiazki ktore szczerze polecam.
Zdecydowanie najlepsza ksiazka jaka czytalem (i nadal czytam) jest Wiedzmin pana sapkowskiego. jego dzielo niema sobie rownych wsrod innych tego typu kisazek, bardzo inteligentne i blyskotliwe dialogi, niesamowita, porywajaca akcja i wysmienity humor dawkowany w niezaduzych ilosciach czynia Wiedzmina najlepsza kisazka ever.
Ja przeczytałem 4 tomu Harrego i bardzo mi się podobają. Film, który zresztą nie jest jakiś extra to umywa się do książki. Teraz czekam aż wyjdą kolejne tomy.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.