ShrekuGT
7 04 2008, 09:39
Najlepszy przykład na to że residenty w starym stylu już się nie sprawdzają to outbreak-i:) Niby wszystko maję czego trzeba w residentach ale jakoś biednie się w to gra.
Dr.Czekolada
7 04 2008, 12:09
Ale Outbreak ma zje** mechanike (nawet nie, bo w sumie całość) nie ma co porównywać do starych części

.
CYTAT(ShrekuGT @ 7 04 2008, 10:39)

Najlepszy przykład na to że residenty w starym stylu już się nie sprawdzają to outbreak-i:) Niby wszystko maję czego trzeba w residentach ale jakoś biednie się w to gra.
Najlepszym przykładem, żeby taki Resident w starym stylu się sprawdził Jest genialny RE 0 , i Remake na Gamecubie.
Grafika, muza, klimat miazga. Nie ruchoma kamera ma swój styl, nie wiesz gdzie czai się zło...
Don_Pedro
7 04 2008, 12:35
CYTAT(mobie @ 7 04 2008, 13:29)

CYTAT(ShrekuGT @ 7 04 2008, 10:39)

Najlepszy przykład na to że residenty w starym stylu już się nie sprawdzają to outbreak-i:) Niby wszystko maję czego trzeba w residentach ale jakoś biednie się w to gra.
Najlepszym przykładem, żeby taki Resident w starym stylu się sprawdził Jest genialny RE 0 , i Remake na Gamecubie.
Grafika, muza, klimat miazga. Nie ruchoma kamera ma swój styl, nie wiesz gdzie czai się zło...
Tak tylko, ze te czesci byly na GameCube'a, a teraz na rynku mamy PS3 i X360
Dr.Czekolada
7 04 2008, 12:56
Tak na GC, konsole silniejszą od PS2. Remake i Zero dzisiaj nadal robi kolosalne wrażenie, i moim zdaniem takie gry jak najbardziej mogłyby wychodzić na PS3 i X360, chociażby poprzez PS Store

.
waldusthecyc
7 04 2008, 13:25
Człowiek tydzień na urlopie i widzę, że jest co czytać :-)
CYTAT(Dr.Czekolada @ 7 04 2008, 13:56)

Tak na GC, konsole silniejszą od PS2. Remake i Zero dzisiaj nadal robi kolosalne wrażenie, i moim zdaniem takie gry jak najbardziej mogłyby wychodzić na PS3 i X360
Dokładnie tak. Jeśli moc Xa oraz PS3 ma iść tylko na megagrywalną, superszybka akcję to ja dziękuję.
CYTAT
To tak jakby oskarzac Ferrari, ze w dobie zmierzajacego ku ekodoskonalosci, oszczednosci i alternatywnych paliw swiata, wprowadzilo naped hybrydowy
i myślisz, że gdyby ten silnik miał 100km to by ich nie zjechano? Jasne że tak! Kupując Ferrari nastawiasz się na moc 4x większą a tu trochę lipa (i co z tgo, że ładnie chodzi i super jeździ?)
Jeszcze raz podkreślam - RE4 to dobra gra, szkoda że nie ma tytułu ZombieShooter albo coś takiego. Nie czepiałbym się

Ale jeśli firmuje ją seria RE - to trochę nie ten poziom.
CYTAT
Pierwsza część Residenta jest na drugim miejscu w rankingu najstraszniejszych gier wszech czasów.
Nie przypominam sobie, abym glosowal w tym rankingu.
W wielu rankigach w życiu nie głosowałeś, ale to nie znaczy, że tak nie jest...
Jeszcze raz podkreślam - RE4 to dobra gra, szkoda że nie ma tytułu ZombieShooter albo coś takiego. Nie czepiałbym się Ale jeśli firmuje ją seria RE - to trochę nie ten poziom
HEHEHE nie ten poziom???? nie wiesz co piszesz chlopie.Zombie Shooter?? wogle grales w Residenta 4 bo po tym co ty tu wypisujesz to w to watpie.
Wedlug mnie re4 niejest gra idealna po 2H wkrada sie monotonia co bardzo mnie zniechecilo do niej w dodatku zero zagadek i sztucznie przeciagany czas gry

.To nie to samo gdzie w re2 na psx glowkowalem i robilem w gacie wowczas czulem co to strach

pozniej nadeszla genialna re3(nemesis the best) a re1 i re0 mialem przyjemnosc sprawdzic na gacku

i powiem tylko ze seria od re4 idzie w zlym kierunku przynajmniej jak dla mnie oby nieskopali nic w re5 tego bym nieprzezyl.Czasami grafa i czas gry niejest najwazniejszy.
waldusthecyc
8 04 2008, 12:19
CYTAT(RYU25 @ 7 04 2008, 23:45)

HEHEHE nie ten poziom???? nie wiesz co piszesz chlopie.Zombie Shooter?? wogle grales w Residenta 4 bo po tym co ty tu wypisujesz to w to watpie.
Skonczyłem. I sprzedałem czym prędzej. Ani razu do niej wróciłem. Rzadko przechodzę strzelanki dwa razy.
CYTAT
Czasami grafa i czas gry niejest najwazniejszy.
Z tym chyba każdy się zgodzi, czyż nie?
theGrimReaper669
8 04 2008, 14:15
CYTAT(waldusthecyc @ 8 04 2008, 12:19)

Z tym chyba każdy się zgodzi, czyż nie?
Oczywiscie ze nie,ciagle slysze te zdanie ale ono odnosi sie do gier powiedzmy oldscholowych ktore sa nadal grywalne pomimo uplywu czasu.Kazda lepsza gra powinna posiadac co najmniej bardzo dobra grafike(na next gen) bo w takim razie nie zaciekawi graczy.
A tak wogole co tu grafika ma do rzeczy.Jednym najwiekszych plusow czwartego residenta byla sama grywalnosc.Jezeli re5 zachowa ta grywalnosc a dodatkowo zachwyci taka grafika to bedzie miodnie
Tak sobie czytam i czytam wasze wypowiedzi, no i w końcu coś mnie skłoniło aby napisać swoje zdanie. Więc zacznijmy od początku- jestem wielkim fanem serii Resident Evil. Grałem, ba przeszedłem każdą część należącą do głównego nurtu serii poza RE: CV. RE1 na psx było wspaniałe, RE2 jeszcze lepsze w moim odczuciu. Na RE3 też nic się nie zawiodłem, bo klimat całkiem mnie pochłonoł. Uwielbiałem w tamten czas gry tego gatunku i każdą grę z podobną koncepcją łykałem niczym spragniony wodę na pustyni. Poza tymi "Residentami" rozkochały mnie w sobie obie części Dino Crisis i czwarta część Alon in the dark. Capcom od zawsze potrafiło stworzyć gry przeklimatyczne, choć Alon in the dark to oczywiście nie ich gra, ale stawiam ten tytuł na równi z dziełami Capcomu. W każdej tej pozycji czuło się tą obecność w wydarzeniach, chłoneło się ten cały świat. Po tym było genialne REmake na gacku, który ostatecznie jest dla mnie wzorowym przedstawicielem gatunku horror, obok Alon in the dark4. Uwielbiam w grach te opuszczone domostwa, stary wystrój, taki ponury klimat. Wszystkie te gry zapadły w mojej pamięci i je bardzo doceniam i żałuję, że ten gatunek po prostu padł. Ale jednak Re4 jest dla mnie grą idealną. Mimo całego sentymentu do wcześniejszych części. Mimo uwielbienia tego gatunku RE4 jest dla mnie grą idealną. Powtarzam się

Głupie w moim odczuciu wydaje się nazwanie re4 beznadziejną strzelanką którą odkłada się po pojedyńczym ukończeniu. W końcu nie mogę się gniewać o to, że RE4 jest inne niż wcześniejsze części serii i tylko patrząc na ten mankament stwierdzać, że RE4 jest słabe. Takiego klimatu jaki jest w re4 nie uświadczyłem mimo wszystko w żadnej innej grze. Bardzo na ten element zwracam uwagę i do czwartej części tylko poprzednie części RE, DC, czy alon in the dark 4 dawały mi wspaniały i piękny klimat, ale re4 wyprzdziło te pozycje o wiele. Często odpalam sobie gacka i zaczynam grać w re4, ale nie brnę do przodu, a wracam się do poprzednich lokacji, by spokojnie każdą chłonąć. Uwielbiam to! W żadnej innej grze nie ma tak wspniałej nocy;P Słychać jak wiatr wieje, słychać ugniatającą się blachę, słychać świerszcze i inne owady, mimo, ze ciemno to widać jak po niebie przesuwają się chmury. Ale przed tym była jeszcze burza, która jest najlepiej ukazaną burzą w naszym ukochanym przemyśle. Te grzmoty, ten deszcz! Później znowu w zamku widać jak przez okiennice wpada światło księżyca, noc staje się dzięki temu bardziej jasna, widać pojedyncze chmurki sunące po niebie i nadal odgłosy przyrody. Nastepnie kopalnia, gdzie nadal słychać pracujące maszyny. "Laboratoria" na wyspie! Normalnie każda lokacja jest genialna. Gdybym miał wypisać wszystkie rzeczy które wzbudziły mój zachwyt to bym musiał dosłownie wypisać co do jednej planszy która znajduje się w RE4. Tu właczasz grę i gdy nic się nie dzieje zwiedzasz te lokacje i słuchasz jak ten cały świat sam żyje. Nie ma tego w żadnej innej grze! Teraz gram w Uncharted i mimo, że gra genialna to też tego nie znalazłem. RE4 przeszedłem może nawet z 30 razy, ale to ile zapuszczałem grę od jakiegoś zapisu danych to nawet mi się liczyć nie chce. Gram trzy lata już i nadal czekam na RE5, bo jesli ta gra będzie taka jak RE4 to na pewno się nie zawiodę. Jak sami widzicie nie da się tedo dostrzec po jednym ukończeniu gry AMEN!
Dr.Czekolada
8 04 2008, 18:22
Musze powiedzieć, że dawno, tak bardzo zgodziłem się w 100% z jakimkolwiek użytkownikiem PE, jak z Mantisem (imo mogłeś powstawiać akapity itp, ciężko czytać twoją prace

).... No może poza faktem że nawet jak nie przechodziłem aż tyle razy RE 4

.
Dla mnie obecne Residenty, to nie to samo co kiedyś, co nie zmienia jednak faktu że seria nadal jest wspaniała, śmieszne ale prawdziwe (to tak jakby Stephen King zaczął pisać..... political fiction (?) w najlepszym wydaniu !

), zmienione założnia ale tytuł nadal cudny, chylę czoło nad geniuszem Capcomu

.
theGrimReaper669
8 04 2008, 19:44
Bardzo dobrze powiedziane,ale powinnismy ten temat zakonczysz a skupic sie na samej grze.
komar737
8 04 2008, 20:35
Mantis - Alon in the Dark 4? Nie slyszalem.
CYTAT
i myślisz, że gdyby ten silnik miał 100km to by ich nie zjechano? Jasne że tak! Kupując Ferrari nastawiasz się na moc 4x większą a tu trochę lipa (i co z tgo, że ładnie chodzi i super jeździ?)
Szkoda, ze nie wiesz, o czym mowisz.
CYTAT
W wielu rankigach w życiu nie głosowałeś, ale to nie znaczy, że tak nie jest...
Bardziej mi chodzilo, zeby gosc zaznaczyl ze chodzi o jego prywatny ranking.
CYTAT(Mantis @ 8 04 2008, 19:01)

Tu właczasz grę i gdy nic się nie dzieje zwiedzasz te lokacje i słuchasz jak ten cały świat sam żyje. Nie ma tego w żadnej innej grze! Teraz gram w Uncharted i mimo, że gra genialna to też tego nie znalazłem.
Nie zgadzam się z tym, że tego nie ma w żadnej innej grze. Takie motywy są w wielu grach i moim zdaniem RE4 jest daleko na tej liście (i na pewno dalej niż Uncharted). Mnie już od samego zwiedzania odrzuciło toporne sterowanie i jeszcze toporniejsza kamera, nawet ciężko mi sobie wyobrazić jak można w tej grze coś zwiedzać... Było już trochę gier w których się zatraciłem, niestety re4 nie był jedną z nich (chociaż bardzo na to liczyłem).
W RE4 nie przeszkadzało mi to, że zmienił się sposób rozgrywki i ukazywania akcji. Ja już nie trawię tej serii od czasu RE:CV i właśnie RE4 przypomniał mi dlaczego - fabuła, postacie - to nie na moje zdrowie

A jeśli chodzi o RE5... mam nadzieje że w końcu znikną te plamy imitujące cień postaci ;]
ziemia1
11 04 2008, 12:22
Resident Evil 5 Famitsu Interview With Takeuchi-san
http://blog.capcom.com/archives/1116
rkBrain
11 04 2008, 18:46
Resident 4 nie trzymał klimatu. Początek niezły a potem coraz gorzej. Chcieli umieścić chyba wszystkie pomysły jakie przyszły im do głowy w jednej grze. Brak ogólnego zamysłu. Akcja jest słabo poprowadzona a do tego brak jakiejkolwiek fabuły. Nie ma spójności. Przechodzimy od lokacji do lokacji, żeby walczyć z identycznymi zachowującymi się wrogami. Zmieniają się jedynie modele postaci i design pomieszczeń reszta pozostaje taka sama. Cały czas ten sam schemat. Najbardziej wkurzające jest to, że po mozolnej przeprawie przez tabuny wrogów czeka nas kolejna walka. Cała gra opiera się na nieustannym strzelaniu bo zagadki są kpiną po prostu. Ciężko jest nazwać coś zagadką jeśli rozwiązanie zabiera mniej czasu niż wysmarkanie nosa. Żenada. Mam nadzieję, że w nowej część akcja będzie poprowadzona jak należy. Na fabułę nie ma co liczyć bo seria nigdy nią nie błyszczała. Bez porządnej akcji lub fabuły nie pojedziem.
RE4 ti taki inny RE. Dla mnie to byla swietna gra przy ktorej spedzilem wiele godzin. Jednak moim zdaniem "4" w nazwie jest troche nie na miejscu. Bardziej pasowalby jakis podtytul.
Tak czy inaczej RE5 moze miec podobna formule jak RE4 i bedzie OK.
Jednak mam tez nadzieje na jakas prawdziwie Resident'owa czesc (lub remake np RE3).
Z tego co zauwazyle mechanika gry pozostaje bez zmian, choc kto wie, moze sie to zmienic. Najbardziej irytuje mnie fakt, ze przy celowaniu stoisz w miejscu. Tak nie moze byc!... Co do grafy, bedzie tip-top. Moim skromnym zdaniem Capcom pod wzgledem oprawy, przy tak wielkich tytulacj jak RE, nigdy nie zawodzi (przy DMC4 dał na maksa ciala! ). Jak narazie jest dobrze, licze na wiekszy rozmach i bardziej dopracowany gameplay.
CYTAT(rkBrain @ 11 04 2008, 18:46)

Resident 4 nie trzymał klimatu. Początek niezły a potem coraz gorzej. Chcieli umieścić chyba wszystkie pomysły jakie przyszły im do głowy w jednej grze. Brak ogólnego zamysłu. Akcja jest słabo poprowadzona a do tego brak jakiejkolwiek fabuły. Nie ma spójności. Przechodzimy od lokacji do lokacji, żeby walczyć z identycznymi zachowującymi się wrogami. Zmieniają się jedynie modele postaci i design pomieszczeń reszta pozostaje taka sama. Cały czas ten sam schemat. Najbardziej wkurzające jest to, że po mozolnej przeprawie przez tabuny wrogów czeka nas kolejna walka. Cała gra opiera się na nieustannym strzelaniu bo zagadki są kpiną po prostu. Ciężko jest nazwać coś zagadką jeśli rozwiązanie zabiera mniej czasu niż wysmarkanie nosa. Żenada. Mam nadzieję, że w nowej część akcja będzie poprowadzona jak należy. Na fabułę nie ma co liczyć bo seria nigdy nią nie błyszczała. Bez porządnej akcji lub fabuły nie pojedziem.
Zgadzam sie z tym w 100%
CYTAT(Emet @ 11 04 2008, 19:04)

(lub remake np RE3).
posikalbym sie ze szczescia

co do re5 graficznie napewno nieda ciala oby udalo im sie utrzymac mega klimat +niezle zagadki w innym wypadku bedzie kolejny rambo
komar737
12 04 2008, 10:08
CYTAT
Brak ogólnego zamysłu. Akcja jest słabo poprowadzona a do tego brak jakiejkolwiek fabuły. Nie ma spójności. Przechodzimy od lokacji do lokacji, żeby walczyć z identycznymi zachowującymi się wrogami. Zmieniają się jedynie modele postaci i design pomieszczeń reszta pozostaje taka sama.
Inaczej: Ja tak miałem z 1,2,3
waldusthecyc
16 04 2008, 15:57
CYTAT(komar737 @ 12 04 2008, 11:08)

CYTAT
Brak ogólnego zamysłu. Akcja jest słabo poprowadzona a do tego brak jakiejkolwiek fabuły. Nie ma spójności. Przechodzimy od lokacji do lokacji, żeby walczyć z identycznymi zachowującymi się wrogami. Zmieniają się jedynie modele postaci i design pomieszczeń reszta pozostaje taka sama.
Inaczej: Ja tak miałem z 1,2,3
oj to dziwny jesteś trochę. Część 1 to było jak objawienie - przejść całość potrafili na początku tylko nieliczni (trudna gierka). do tego trochę zagadek i kombinowania i
ta kamera...
ale cóż - też czekam na RE5. Shooterów nigdy dość - przyda się po ciężkim dniu pracy
systematyk
16 04 2008, 18:40
czemu re4 nie podoba się fanom innych re?
bo jest inne. po prostu.
ja tam nigdy w re z ery psx, dc i gc się nie zagrywałem, choć miałem okazje. irytowało mnie sterowanie i te niby mądre, z tyłka wyjęte zagadki. ale wiadomo, są gusta i guściki. za co uwielbiam re4? za akcję przede wszystkim. idealne połączenie horroru z akcją. do tego sterowanie. uwielbiam, kiedy mogę decydować w co strzelę antagoniście i kiedy on reaguje w inny sposób jeśli kropnę go w cojones, a w inny jak trafię go w lewy kciuk. takie strzelanie mi się nigdy nie nudzi.
do tego klimat. ach, ten wspaniały klimat. brudne lokacje, opuszczone domy, błoto, syf, szczury i paskudni wieśniacy.
a skoro już przy wieśniakach jesteśmy, to capcom nie mógł dokonać lepszego wyboru, by odsapnąć od zombiaków [do których mam nadzieję wrócą, wraz z możliwością totalnego ich masakrowania do gołej kości]. jak za pierwszym razem wpadłem do wioski z gupim pistoletem w kaburze i paroma granatami to zwątpiłem w siebie i poczułem pot na karku. dawno tak nie kombinowałem, by przeżyć.
albo laboratorium, gdzie byli ci szarzy, paskudni. ja robiłem pod siebie przy pierwszej walce z nimi. jakaż to była ulga, gdy wreszcie zdobyłem lunetę z termowizjerem....
a fabuła? ludzie, no. to jest resident. lasowania psychiki fabułą oczekuję od silent hill, nie residenta. tutaj chcę rzeźnię, gore i inne okropieństwa.
z chęcią przechodziłem tę grę powtórnie, radując się przy masakrowaniu wsiunów zapgrejdowanym uzbrojeniem. poziom replaybility dla mnie jest najlepszą rekomendacją dla tej gry.
moja ocena, mocne 9.
ale jest to topic o re5, więc rzeknę, że oczekuję od capcomu w re5:
rozwinięcia mechaniki z re4 [kamera, strzelanie, QTE itd.], dużej interaktywności z otoczeniem [nowy AinD pokazuje, że na aktualnej generacji konsol naprawdę można zaszaleć w tej materii] i przede wszystkim większe poczucie zaszczucia. postać redfielda, czyli wyszkolonego komandosa się do tego idealnie nadaje [co pokazał film Aliens]. nie oczekuję rewolucji, głębokiej fabuły. chcę dobrego horroru, przy którym będę się dobrze bawić. tyle.
No to na nowo coś ja dodam od siebie. Jak już wspominałem wielokrotnie od Resident Evil 5 oczekuję rozwinięcia pomysłów z czwartej części. Czyli tego samego co kolega powyrzej. Jednak dla mnie juz teraz bije od RE5 wielkim i cudownym klimatem, przez duże K. Kręci mnie bardzo ta otoczka, akcja w pełni słońcu, choć liczę też na jakieś etapy w nocy. Znając geniusz tej ekipy możemy spodziewać sie absolutnego masakratora graficznego i co do tego nie ma wątpliwości. Wystarczy sobie tylko przypomnieć poprzednią część

Wracając jednak do samej otoczki. Podoba mi się walka z czarnoskórymi napastnikami:) Super są wykonani i cały ten syf lokacji w połaczeniu z upałem i biedą bóduje swoisty klimat. W końcu to w takich środowiskach powstały największe epidemie współczesnego świata. Więc siłą rzeczy świetnym pomysłem jest osadzenie w takim miejscu akcji najnowszego residenta.
Uwielbiam też w poprzedniej, czyli czwartej części to , że każda lokacja wręcz kipiała od detali. Ktoś teraz może wymienić nawet i 20 innych tytułów w których detale niemal wylewają się z ekranu, ale niech pierw poczeka na moją wypowiedz. Mając na myśli bogactwo detali w re4 mam głównie przed oczami obraz tych wszystkich małych smaczków graficznych. Przytoczę pierwszy lepszy przykłąd pewnie wszystkim znany. "Kuchnia" na wyspie- wchodzisz do tego pomieszczenia otwierając drzwi w których już jako mały smaczek podoba mi się okrogła szybka. Wszędzie odpada tynk, wszystko jest takie "obleśne". Widzi się przed sobą jakieś kawały mięcha powieszone na hakach. W samym tym mięsie roi się od robaków(to juz jest świetny detal), z tego mięsa kapie krew do dość sporej kałuży z krwi. To znowu ścieka do jakiegoś otworu w podłodze. Obok ciebie jest lampa świecąca na niebiesko bardzo fajnie wyknonana. Lampa ta ma na celu mordowanie owadów od których wokół niemal się roi. Na ziemie też są jakieś robaczki. Na przeciwko jest też malutkie okienko z jeszcze mniejszymi szybkami, super to wygląda. Na stole jest pełno przedmiotów, wokół jest pełno wszystkiego, przy wyjściu z tej lokacji są jeszcze dwa zlewy zapełnione wodą. Z kranów jeszcze kapie woda. Nad samymi zlewami wisi jakiś sznurek, a na nim gumowe rękawiczki. To jest jedna lokacja w której de facto jeszcze nie wymieniłem wszystkich detali. W RE4 wszystki lokacje właśnie tak ociekają drobnymi detalami.
Jeśli RE5 będzie grą stawiajacą równy, a nawet większy nacisk na detale jak RE4(a na to się zapowiada), to RE5 dopiero nazwę prawdziwą grą nowej generacji jeśli chodzi o wizualia. Uncharted mam od grudnia i gram w niego każdego dnia, bo podoba mi się ta gra. Ma śliczne, wręcz cudowne tekstury. Rośliny, woda całe otoczenie wygląda obłędnie, ale jednak ma się to nijak do starego RE4 w temacie dbałości o plastyczność lokacji. Mam nadzieje, że ktoś mnie zrozumie. Bowiem ja nie sugeruję, że RE4 jest ładniejszą grą, choć nie;P RE4 jest łądniejszą grą niż Uncharted w moich oczach. Ale technicznie(jakoś tekstur, ilość poligonów na postaciach, wszelakie efekty, animacja postaci) Uncharted jest o kilka okrążeń przed RE4, ale w mojej opini to jedynie techniczna przewaga.
komar737
21 04 2008, 16:06
Ja bym powiedzia, ze to przewaga czasu

.
Co do tych detali to ja również się zgadzam. To mi sie spodobało bardzo w RE4, ze pomimo przejścia z renderowanych teł, które zawsze miały pełno takich detali, choc zwykle statycznych z wiadomych względów, w RE4 gdzie wszystko jest w pełnym 3d gra nie straciła takich detali

. Zwykle w grach jest bardzo sterylnie, i to prawie we wszystkich. Mało jest różnych przedmiotów itd w lokacjach.
BTW Chciałbym bardzo jakąś gre z renderowanym otoczeniem, jak stare RE, PE, czy FF i z bardzo dopracowanymi modelami postaci na PS3. Taka gra wymaga mniej mocy wiec jakby te tła były w FullHD to mogłoby to wyglądać poprostu pięknie

.
CYTAT(Mantis @ 21 04 2008, 14:05)

No to na nowo coś ja dodam od siebie. Jak już wspominałem wielokrotnie od Resident Evil 5 oczekuję rozwinięcia pomysłów z czwartej części. Czyli tego samego co kolega powyrzej. Jednak dla mnie juz teraz bije od RE5 wielkim i cudownym klimatem, przez duże K. Kręci mnie bardzo ta otoczka, akcja w pełni słońcu, choć liczę też na jakieś etapy w nocy. Znając geniusz tej ekipy możemy spodziewać sie absolutnego masakratora graficznego i co do tego nie ma wątpliwości. Wystarczy sobie tylko przypomnieć poprzednią część
Wracając jednak do samej otoczki. Podoba mi się walka z czarnoskórymi napastnikami:) Super są wykonani i cały ten syf lokacji w połaczeniu z upałem i biedą bóduje swoisty klimat. W końcu to w takich środowiskach powstały największe epidemie współczesnego świata. Więc siłą rzeczy świetnym pomysłem jest osadzenie w takim miejscu akcji najnowszego residenta.
Uwielbiam też w poprzedniej, czyli czwartej części to , że każda lokacja wręcz kipiała od detali. Ktoś teraz może wymienić nawet i 20 innych tytułów w których detale niemal wylewają się z ekranu, ale niech pierw poczeka na moją wypowiedz. Mając na myśli bogactwo detali w re4 mam głównie przed oczami obraz tych wszystkich małych smaczków graficznych. Przytoczę pierwszy lepszy przykłąd pewnie wszystkim znany. "Kuchnia" na wyspie- wchodzisz do tego pomieszczenia otwierając drzwi w których już jako mały smaczek podoba mi się okrogła szybka. Wszędzie odpada tynk, wszystko jest takie "obleśne". Widzi się przed sobą jakieś kawały mięcha powieszone na hakach. W samym tym mięsie roi się od robaków(to juz jest świetny detal), z tego mięsa kapie krew do dość sporej kałuży z krwi. To znowu ścieka do jakiegoś otworu w podłodze. Obok ciebie jest lampa świecąca na niebiesko bardzo fajnie wyknonana. Lampa ta ma na celu mordowanie owadów od których wokół niemal się roi. Na ziemie też są jakieś robaczki. Na przeciwko jest też malutkie okienko z jeszcze mniejszymi szybkami, super to wygląda. Na stole jest pełno przedmiotów, wokół jest pełno wszystkiego, przy wyjściu z tej lokacji są jeszcze dwa zlewy zapełnione wodą. Z kranów jeszcze kapie woda. Nad samymi zlewami wisi jakiś sznurek, a na nim gumowe rękawiczki. To jest jedna lokacja w której de facto jeszcze nie wymieniłem wszystkich detali. W RE4 wszystki lokacje właśnie tak ociekają drobnymi detalami.
Jeśli RE5 będzie grą stawiajacą równy, a nawet większy nacisk na detale jak RE4(a na to się zapowiada), to RE5 dopiero nazwę prawdziwą grą nowej generacji jeśli chodzi o wizualia. Uncharted mam od grudnia i gram w niego każdego dnia, bo podoba mi się ta gra. Ma śliczne, wręcz cudowne tekstury. Rośliny, woda całe otoczenie wygląda obłędnie, ale jednak ma się to nijak do starego RE4 w temacie dbałości o plastyczność lokacji. Mam nadzieje, że ktoś mnie zrozumie. Bowiem ja nie sugeruję, że RE4 jest ładniejszą grą, choć nie;P RE4 jest łądniejszą grą niż Uncharted w moich oczach. Ale technicznie(jakoś tekstur, ilość poligonów na postaciach, wszelakie efekty, animacja postaci) Uncharted jest o kilka okrążeń przed RE4, ale w mojej opini to jedynie techniczna przewaga.
ten post wygląda tak jakbyś grał w gry tylko po to by podziwiać grafikę i oglądać rękawiczki na szybach :F
No i masz kolego rację

Bo przy takim artyźmie jaki jest w RE4 nie sposób byc obojętnym. Choć w sumie bardzo ważny jest tez dla mnie gameplay, ale przyznam się bez bicia, że lubię wyczesaną grafę, ale i umiem zagrać w gry super grywalne z średią, a nawet słabą grafą. Jednak aby dla mnie gra była idealna musi mieć też świetną grafikę;P
Sly Angelo
22 04 2008, 15:33
Co prawda RE5 w grafice być może nowych standardów nie wyznaczy, acz jestem pewien, że będzie cieszyć oko. W każdym bądź razie jestem zadowolony z, hmmm..."żywo-martwych" przeciwników. O ile w poprzednich częściach (nie licząc czwartej) mieliśmy do czynienia z powolnymi truposzami, tak teraz oponenci mają ze sobą współpracować i dość szybko działać, co zaliczam in plus. Najważniejsze jest jednak, żeby nowy Resident Evil straszył, był klimatyczny, a zarazem ładnie przeprowadzony, jeśli chodzi o akcję.
waldusthecyc
23 04 2008, 09:23
CYTAT(Sly Angelo @ 22 04 2008, 16:33)

Najważniejsze jest jednak, żeby nowy Resident Evil straszył, był klimatyczny, a zarazem ładnie przeprowadzony, jeśli chodzi o akcję.
hej - w takim razie od razu sobi odpuść. Nie będzie straszyć, nie będzie klimatyczny - trailery, screeny oraz klimat czwórki (a ten ma być kontynuowany) wyraźnie pokazuje trend: akcja, akcja i jeszcze raz AKCJA. To ma być motorem napędowym tej produkcji. Survival pełną gębą (jak się ktoś uprze to i w StarDust HD znajdzie survival - dużo się dzieje)
CYTAT
[Uncharted] ma się to nijak do starego RE4 w temacie dbałości o plastyczność lokacji
no tego już zupełnie nie zrozumiem. Plastyczność lokacji. Miejscówka z łodzią podwodną (wspinanie się po skałach za nią) czy mury twierdzy - takiego czegoś nie znajdziesz w RE4. Sorry.
Ale do grafy w RE4 się nie przyczepiam - było soczyście i tego nikt im nie zabierze. Ale ten gameplay. Oby był bardziej elastyczny, dawał więcej możliwości, a nie bieganie, stań-strzel, bieganie, stań-strzel i tak do zakichania...
Ale wracając do samego RE5:CYTAT
rozwinięcia mechaniki z re4 [kamera, strzelanie, QTE itd.], dużej interaktywności z otoczeniem [nowy AinD pokazuje, że na aktualnej generacji konsol naprawdę można zaszaleć w tej materii]
No to jest naprawdę dobry przykład - gdyby gameplay podciągnąć pod AinD - ohy i ahy by się sypały. Ale jakoś tak dziwnie czuje po trailerach, że bedzie drętwo jak w RE4 tylko graficzka lepsza (a i tak gorsza niż w U:DK więc generalnie cóż).
Czekam z taką samą niecierpliwością na RE5 jak Wy - tylko, że ja z przekonaniem, że będzie kiepsko.
CYTAT(waldusthecyc @ 23 04 2008, 10:23)

CYTAT(Sly Angelo @ 22 04 2008, 16:33)

Najważniejsze jest jednak, żeby nowy Resident Evil straszył, był klimatyczny, a zarazem ładnie przeprowadzony, jeśli chodzi o akcję.
hej - w takim razie od razu sobi odpuść. Nie będzie straszyć, nie będzie klimatyczny - trailery, screeny oraz klimat czwórki (a ten ma być kontynuowany) wyraźnie pokazuje trend: akcja, akcja i jeszcze raz AKCJA. To ma być motorem napędowym tej produkcji. Survival pełną gębą (jak się ktoś uprze to i w StarDust HD znajdzie survival - dużo się dzieje)
CYTAT
[Uncharted] ma się to nijak do starego RE4 w temacie dbałości o plastyczność lokacji
no tego już zupełnie nie zrozumiem. Plastyczność lokacji. Miejscówka z łodzią podwodną (wspinanie się po skałach za nią) czy mury twierdzy - takiego czegoś nie znajdziesz w RE4. Sorry.
Ale do grafy w RE4 się nie przyczepiam - było soczyście i tego nikt im nie zabierze. Ale ten gameplay. Oby był bardziej elastyczny, dawał więcej możliwości, a nie bieganie, stań-strzel, bieganie, stań-strzel i tak do zakichania...
Ale wracając do samego RE5:CYTAT
rozwinięcia mechaniki z re4 [kamera, strzelanie, QTE itd.], dużej interaktywności z otoczeniem [nowy AinD pokazuje, że na aktualnej generacji konsol naprawdę można zaszaleć w tej materii]
No to jest naprawdę dobry przykład - gdyby gameplay podciągnąć pod AinD - ohy i ahy by się sypały. Ale jakoś tak dziwnie czuje po trailerach, że bedzie drętwo jak w RE4 tylko graficzka lepsza (a i tak gorsza niż w U:DK więc generalnie cóż).
Czekam z taką samą niecierpliwością na RE5 jak Wy - tylko, że ja z przekonaniem, że będzie kiepsko.
Ale dla mnie to po dziś dzień lepiej gra się w re4, niż w Uncharted, a uwierz mam obie gry w domu. Jak chcesz mogę ci pstryknąć fotkę z pudełkiem Uncharted;P W Uncharted brakuje mi walk z jakimiś bossami. Ostatni pojedynek nie nazwałbym w sumie walką z bossem. W takim razie w Uncharted nie ma ani jednej walki z Bossem. Uncharted jest rewelacyjną grą i dla mnie bardzo dobrą, ocena nawet 9+, ale to Resident Evil4 jest moją ulubioną grą. No i w RE4 jest x2 więcej grania.
waldusthecyc
23 04 2008, 13:14
No ale przyznasz chociaż, że obie gry to shootery
QUOTE(Mantis @ 23 04 2008, 14:07)

QUOTE(waldusthecyc @ 23 04 2008, 10:23)

QUOTE(Sly Angelo @ 22 04 2008, 16:33)

Najważniejsze jest jednak, żeby nowy Resident Evil straszył, był klimatyczny, a zarazem ładnie przeprowadzony, jeśli chodzi o akcję.
hej - w takim razie od razu sobi odpuść. Nie będzie straszyć, nie będzie klimatyczny - trailery, screeny oraz klimat czwórki (a ten ma być kontynuowany) wyraźnie pokazuje trend: akcja, akcja i jeszcze raz AKCJA. To ma być motorem napędowym tej produkcji. Survival pełną gębą (jak się ktoś uprze to i w StarDust HD znajdzie survival - dużo się dzieje)
QUOTE
[Uncharted] ma się to nijak do starego RE4 w temacie dbałości o plastyczność lokacji
no tego już zupełnie nie zrozumiem. Plastyczność lokacji. Miejscówka z łodzią podwodną (wspinanie się po skałach za nią) czy mury twierdzy - takiego czegoś nie znajdziesz w RE4. Sorry.
Ale do grafy w RE4 się nie przyczepiam - było soczyście i tego nikt im nie zabierze. Ale ten gameplay. Oby był bardziej elastyczny, dawał więcej możliwości, a nie bieganie, stań-strzel, bieganie, stań-strzel i tak do zakichania...
Ale wracając do samego RE5:QUOTE
rozwinięcia mechaniki z re4 [kamera, strzelanie, QTE itd.], dużej interaktywności z otoczeniem [nowy AinD pokazuje, że na aktualnej generacji konsol naprawdę można zaszaleć w tej materii]
No to jest naprawdę dobry przykład - gdyby gameplay podciągnąć pod AinD - ohy i ahy by się sypały. Ale jakoś tak dziwnie czuje po trailerach, że bedzie drętwo jak w RE4 tylko graficzka lepsza (a i tak gorsza niż w U:DK więc generalnie cóż).
Czekam z taką samą niecierpliwością na RE5 jak Wy - tylko, że ja z przekonaniem, że będzie kiepsko.
Ale dla mnie to po dziś dzień lepiej gra się w re4, niż w Uncharted, a uwierz mam obie gry w domu. Jak chcesz mogę ci pstryknąć fotkę z pudełkiem Uncharted;P W Uncharted brakuje mi walk z jakimiś bossami. Ostatni pojedynek nie nazwałbym w sumie walką z bossem. W takim razie w Uncharted nie ma ani jednej walki z Bossem. Uncharted jest rewelacyjną grą i dla mnie bardzo dobrą, ocena nawet 9+, ale to Resident Evil4 jest moją ulubioną grą. No i w RE4 jest x2 więcej grania.
Masz Uncharted? Nie wierze, chce zobaczyc zdjecie!:)
BTW, Uncharted nie jest strzelanina. Jest przygodowko-platformowko-strzelanka, niestety ze wskazaniem na to ostatnie. Mam nadzieje, ze przy dwojce bardziej "wyposrodkuja" poszczegolnie skladniki gry.
Dobra panowie - mamy kilka nowych skanów z famitsu:
http://www.gamersyde.com/news_6484_en.html
komar737
14 05 2008, 15:24
Ciekawe, czy w ekwipunku Chrisa bedziemy mieli Nolve xD
jeśli to z gameplayu to szykuje się nam pierwsza prawdziwie next-genowo wyglądająca produkcja Capcomu

Nie mogę się doczekać tej gry ,po gameplayu widać,że bazuje na systemie rozgrywki z RE4 jeśli będzie do tego straszniej to będzie dobrze
_Milan_
14 05 2008, 15:53
most wyglada oblednie, helikopter tez.
Bardzo fajne obrazki, most i helikopter najfajniejsze. No i new female character, bardzo apetycznie wygląda
Racja most i helikopter wyglądają obłędnie. Ale i świetnie prezentuje się ten ciemny tunel. No i jednak re5 całkiem pozamiata grafiką. Dawno nie doznałem takiego szoku graficznego. Toż ta gra graficznie bije wszystko co do tej pory się ukazało, włącznie z zapowiedziami gier i renderem killzone2;P
Incognitos
14 05 2008, 18:29
CYTAT(Mantis @ 14 05 2008, 19:06)

Racja most i helikopter wyglądają obłędnie. Ale i świetnie prezentuje się ten ciemny tunel. No i jednak re5 całkiem pozamiata grafiką. Dawno nie doznałem takiego szoku graficznego. Toż ta gra graficznie bije wszystko co do tej pory się ukazało, włącznie z zapowiedziami gier i renderem killzone2;P
Przecież to są arty ?!
komar737
14 05 2008, 18:32
Most nie.
Incognitos
14 05 2008, 18:43
Może i masz rację, przynajmniej mam taką nadzieję
CYTAT(Mantis @ 14 05 2008, 19:06)

Racja most i helikopter wyglądają obłędnie. Ale i świetnie prezentuje się ten ciemny tunel. No i jednak re5 całkiem pozamiata grafiką. Dawno nie doznałem takiego szoku graficznego. Toż ta gra graficznie bije wszystko co do tej pory się ukazało, włącznie z zapowiedziami gier i renderem killzone2;P
chyba troche przesadzacie z tym biciem wszystkiego na glowe, na mnie te obrazki nie zrobily duzego wrazenia,
przeciez stare zwiastuny z gameplayem nie wygladaja gorzej od tego co tu dali,
i nadal nie wiem o co biega z tym mostem, ledwo go zauwazylem na tych marnej jakosci obrazkach...
Dr.Czekolada
14 05 2008, 21:13
Fajne skany fajne, polecam je zmniejszyć (zoomem) efekt lepszy. Niektóre z tych obrazków to screeny, inne to arty (chyba tylko cyklop nie odróżniłby ich). Fakt ładnie to wygląda (ale głównym tego powodem jest oświetlenie

). Najbardziej mnie interesuje jednak, ta babka na ostatnim skanie......... Czy kogoś wam nie przypomina ?... .
Na mnie rzeczywiste wrażenie robi jedynie model postaci Chrisa. jest ostro napakowany w polygony i ładnie otekturowany. To, ze jest przesadnie przypakowany to już inna bajka...
WESKER-DL
14 05 2008, 22:30
Artworki robią wrażenie nie ma co, część lokacji przypomina klimatem lokację z MGS'a 4, ujęcie z Heli również robi wrażenie (ciekawi mnie jak to w ruchu może wyglądać, chociaż teraz w dobie takich maszyn jak PS3 nic mnie znacząco nie zadziwi). Tajemnicza postać to moim zdaniem kolejny sub bohater niżeli jakaś znana postać z serii, Capcom lubi się lansować bohaterami swoich dramatów, kiedy poraz pierwszy pojawił sie trailer RE5 było odrazu wiadomo że głównym bohaterem którego twarz ujrzeliśmy tuż przy końcu filmiku to Chris Redfield, co sami potwierdzili lada dzień. Jako postać nie można za zbytnio dużo wysnuć, ot ciemna karnacja (nie znaczy że Nigga), strój średni (choć w ruchu zapewne lepiej się prezentuje). Cóż narazie mało tego (choć pojawi się wzmainaka w nadchodzącym Evil TV o tych skanach

), czekam z niecierpliwością na nowy trailer, który niedługo zapewne sie pojawi, a może kawałek kodu?

Premiera w sumie nie jest już tak odległa (pamiętam jak czekałem na MGS'a 4 a to już niedługo

)
31 maja na gametrailers ma pojawić się nowy trailer Resident Evil5. Trzeba jakoś wytrwać do tego dnia:)
Zakończenie odliczania na gametrailers zakończone...nowego trailera NIE MA
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.