CYTAT
Wydaje mi sie ze skoro RE4 odniosl taki sukces,niewiele powinno sie zmienic.Po prostu wiecej i ladniej(jeszcze nie wiemy czy lepiej).Naprawde nie wiem co jeszcze mozna bylo zaimpletowac.Masz jakis pomysl?Odnosze sie oczywiscie do gameplaya ogolniej,bo wiele jeszcze nie widzielismy jezeli chodzi o lokacje/przeciwnikow/bronie.
Co można było by jeszcze zmienić? Hmm, trudno powiedzieć Przede wszystkim, coś w sprawie atakowania przeciwników. Moim zdaniem, powinno ich być mniej (element zaszczucia), ale powinni być bardziej kreatywni, może bardziej osobiści. Chodzi mi to, żeby nie wyskakiwało co chwilę 10 przeciwników o tym samym wyglądzie i schemat wyglądał tak samo, czyli = granat, strzał w nogę, kop, przewrot, poprawka i koniec, a przeciwnicy byli kreatywni i mieli osobowość. Np. kilku przeciwników goni cię przez jakiś czas (oczywiście są sterowania wirusem) i umawia się jak cię zaskoczą (oczywiście byłoby to w formie skryptów). Jeden próbuje cię złapać w zasadzkę, drugi wejdzie innym wejściem, trzeci jeszcze coś - generalnie chodzi o to, żeby gra nie była przewidywalna. Czwórka, była fajna, ale tylko jeżeli chodzi o tą jedną grą. Implementacja schematu z czwórki, czyli pokój, przeciwnicy, pokój przeciwnicy - nie pasuje do kolejnej części. Od tego mam czwórkę. Ja nie chcę grać w czwórkę w nowej grafice. Ja chcę nową strukturę gry. To, że czwórka była dobra, nie znaczy, że "poprawienie" elementów z niej będzie dobre, bo my oczekujemy "next generation Resident Evil".
Grałeś może w Dead Rising? Tam mieliśmy sporo przeciwników, różniących się osobowością i sposobem działania. Były oczywiście chmary głupich przeciwników (zombie) (tych nie powinno oczywiście braknąć), ale było też dużo innych postaci.
CYTAT
Ale czego ty od 5 oczekujesz,Mielismy wielkie zmiany w 4,teraz bedzie tylko szlifowanie.Przeciez nie zmienia czegos co nie zdazylo sie nam znudzic.
A mnie się znudziło

. Chcę sposobu rozgrywki czwórki, to gram w czwórkę. Nie po to kupowałem konsolę nowej generacji, żeby grać w schemat starej, czyli = mały pokój i słaba inteligencja przeciwników, na dodatek wszystko oskryptowane.
CYTAT
Watpie ze bedziemy sie bac podczas dnia.Licze na jakies ciemniejsze lokacje.Przedewszystkim tak zroznicowych i ciekawych jak w 4.Jak narazie patrzac na trailery,nie jestem przekonany czy tak bedzie,ale zostaje przy mysli ze jeszcze wszystkiego nie widzielismy.
Na pewno wielu nie widzieliśmy, ale już wiemy, że początkowy rozdział można spisać na straty. W przypadku czwórki, od samego początku mieliśmy klimat (od wyjścia z samochodu przed wioską, klimat już jechał), a tutaj ładne słoneczko, pełno przeciwników = siekanka, a nie horror. Jeszcze brakuje motylków, plaży i kolorowej tęczy. Brudny, ponury europejski klimat = to jest to!
Ja w ogóle uważam pomysł z Afryką, za średnio udany. Moim zdaniem, taki Egipt nadawałby się znacznie lepiej (mumie, grobowce i te sprawy).
CYTAT
Zgadzam sie 100%,zreszta juz o tym wspominalem pare stron wczesniej.Nie ma horroru z druga postacia
.
Dokładnie. Dzięki naszej "kobicie", gra nie będzie straszna.
Powiedz, wystraszyłbyś się regeneratorów, gdybyś wiedział, że masz obok kogoś, który również ma pukawę i strzela? Ja nie. Już np. w domku z Luisem Sierrą: Normalnie gdybym sam miał ochraniać Ashley w domku, do którego się wdzierają chmary ganadosów ze wszystkich stron, bym zrobił w majty. A tak, wiem że Luis był obok mnie i się nie bałem. Więc co to będzie za obrona domku w piątce, jak Sheva będzie nam pomagać? Kooperacja? Nie dziękuję, kosztem strachu, wolę sam grać w Residenta. Aha, jeszcze jak się będzie przechodzić z kimś online, to już w ogóle nie będzie strachu. Cały czas żarty, rozmówki przez headset itd. sprawią, że w ogóle się nam dłonie nie spocą. Zagrajcie W RES 4 w ciemnym pokoju, samemu, a potem z kimś, z kim będziecie gadać. Jest różnica nie?