Marcus2005
7 03 2005, 22:48
Jezeli wiecie jak zdobyc w grze "władca pierscieni:trzecia era" jak zdobyc 100% to piszcie.
z gory dzieki
Obawiam się,że jeżeli w Osgiliath zbyt prędko znajdziesz Morwen-tzn. zanim wykonasz inne poboczne questy,definitywnie już stracisz możliwość ich wykonania.Ergo,nie uzyskasz 100 % w tym rozdziale,a co za tym idzie i w całej grze.W pozostałych rozdziałach kolejność wykonywania questów jest raczej dowolna.Nie wiem też,czy nie trzeba czasem odkryć wszystkich filmików.
Chyba o to Ci chodziło?
Marcus2005
8 03 2005, 18:14
Tak o to mi chodzilo ale mam we wszystkich questach 100% i wszystkie 109 filmokow. ;/
A jak w tej grze sprawuje sie jezyk polski? Na dialogi nie ma co liczyc, ale czy wszytsko jest dokladnie przetlumaczone? Kazdy opis przedmiotu, itp.?
Napewno zj.ebali tłumaczenia że hej
W koncu to tylko Władca Pierscieni nikomu nie znany podrzedny tytuł
QUOTE
Napewno zj.ebali tłumaczenia że hej
W koncu to tylko Władca Pierscieni nikomu nie znany podrzedny tytuł
No akurat tlumaczenie jest zrobione dosc dobrze.
ile czasu zajmuje srednio przejscie tej gry??Czy tlumaczenie obejmuje tylko sfere napisów??
Mam pytanko gram w lotr i mam pewien problem a mianowicie jestem w Ogiliath Plac i za nic w swiecie nie moge rozwalic Nazgula na tym smoku nie mam pojecia jaka bron jest najlepsza na tego typka jesli ktos go przeszedl to prosze o jakas podpowiedz jakiej broni uzyc i jakich przedmiotow bo ja nie mam juz cierpliwosci

a mecze sie juz z tym od jakis 2 miesiecy . Z gory dzieki
MaxVarEmreis
19 06 2005, 12:45
QUOTE(Hocico @ 18 06 2005, 15:05)
Mam pytanko gram w lotr i mam pewien problem a mianowicie jestem w Ogiliath Plac i za nic w swiecie nie moge rozwalic Nazgula na tym smoku nie mam pojecia jaka bron jest najlepsza na tego typka jesli ktos go przeszedl to prosze o jakas podpowiedz jakiej broni uzyc i jakich przedmiotow bo ja nie mam juz cierpliwosci

a mecze sie juz z tym od jakis 2 miesiecy . Z gory dzieki
No pamiętam, że był lekko przegięty. Jest jednak sposób dzięki któremu ten przeciwnik jest banalny. Musisz mieć tylko broń która przy ataku wysysa życie z przeciwnika ( nie pamietam jak ona sie dokładnie nazywa, ale zdobywało ją sie chyba w trybie Sił Zła). Dajesz ją Gondorczykowi i jazda. Używaj tylko zwykłego ataku. Cios za cios. Leczeniem się nie bedziesz musiał przejmować, bo przy każdym ataku uzdrowisz sie na full. Nie musisz sie też przejmować atakiem strachu ( czy cos takiego, ważne że daje paraliż) bo Gondorczyk jest odporny na to, a pamiętam, że to wkurzający atak bo może Ci wyłączyć praktycznie całą drużyne ( tylko Gondorczyk zostaje). Pózniej spotykasz ich kilkukrotnie

. Stosujesz tą samą taktyke. Bez tego miecza ( chyba są 2 lub 3 miecze z takim skillem) jest masakra. Życze powodzenia.
Bardzo lubie Władce Pierścieni i gry RPG takie jak FFX. Z tego co widzialem i naczytalem sie, to gra wypada naprawde niezle, ale niech sie wypowiedza o niej osoby, ktore juz w nia graly. Czy warto ja kupic? Teraz w ULTIMIE dostepna jest za jedyne 77zł. Do zakupu tym bardziej zacheca polska wersja jezykowa, a na konsole nie znajdziemy zadnej innej gry w naszym jezyku.
Czekam na wypowiedzi.
Marcin$
22 07 2005, 22:41
Gre przeszłem calutką od początku do końca. Gra w całości jest oparta na trylogii "Władca Pierścieni". Poruszamy się Berethorem - przedstawicielem ludzi, rycerzem. Po drodze spotykamy innych kompanów. Oczywiście odwiedzamy wszystkie ważne miejsca (moria, helmowy jar i inne) pomagając Gimliemu, Aragornowi i Legolasowi. Każdy bohater ma swoje specyficzne ataki i czary. Po drodze zdobywamy rożne tarcze, zbroje, miecze helmy, miksturki i wiele innych rzeczy. Calość jest w naszym ojczystym języku więc nie ma problemu. Walki są bardzo specyficzne i mnie przypadły do gustu. Jak wiadomo jest to gra turowa. Moim zdaniem najciekawsza walka to pojedynek z Balrogiem. Wowczas przylancza się do nas Gandalf i razem stawiamy jemu czoła. Grafik na dość wysokim poziomie. Modele postaci bardzo dobrze odwzorowane i piękne krajobrazy podczas poruszania sie. Gra opiera się na na filmie więc nie zabrakło wstawek filmowych. A ich jest naprawde sporo bo około 100. Przez całą gre w skrócie możemy obejrzeć wszystkie trzy części sagi Petera Jacksona. Muzyka także nie jest najgorsza. Moja ocena to 8/10. Dla zagorzałych fanów "Władcy Pierścieni" to must-have. Osobiscie polecam gre wszystkim którzy lubią przygodówki.
Za ta sama cene (77zeta) mozesz miec Killzone
Jutro bede mial ta gre

A czy sa jakies rzeczy dla ktorych warto przejsc gre kilka razy? Jakies sekrety czy cos w tym stylu
Marcin$
27 07 2005, 17:38
Ja przeszłem gierke raz i to mi styknie. Obecnie wole zagrac drugi raz w MGS3, którego polecam

.
Ale jest cos co zacheca do ponownego przejscia
RockBoyy
27 07 2005, 20:51
Mnie także fajnale bardzo się podobały, ale żałuję że kupiłem tą grę- za tą kasę można dostać coś o wiele lepszego. Nie przeszedłem jej jeszcze i mam nadzieję że jeszcze mnie wciągnie...
Od kilku dni gram w tego RPGa i naprawde jestem bardzo zadowolony z zakupu. Dla fanow "Władcy..." pozycja obowiazkowa. Reszte fanow RPG tez zainteresuje. Spolszczenie wedlug mnie wykonane zostalo bardzo dobrze. Narazie mam ukonczone dopiero 7% gry wiec wszystko sie jeszcze rozkreca, ale juz teraz wiem ze "to jest to" czego sie spodziewalem

Najbardziej zaskoczyla mnie grafika. Zwiedzanie Środziemia to cos wspanialego, a walki wygladaja bardzo ladnie.
MaYor_86
2 08 2005, 11:42
Pytanie do tych którzy ukonczyli ta gre. Ile zajelo wam to czasu?
Ne chce mi się sprawdzać na sejwie ale z 14godzin. cHyBa
MaYor_86
2 08 2005, 15:16
14h? To malo jak na RPG'a.
QUOTE(Marcin$ @ 2 08 2005, 13:11)
Ne chce mi się sprawdzać na sejwie ale z 14godzin. cHyBa

Nie mozliwe

Cos ci sie pomylilo. Ja ukonczylem dopiero 12%, a na liczniku mam prawie 8h zabawy. We wszystkich recenzjach jakie przeczytalem pisza ze czas na przejscie gry to ok 30-40h.
Ale pozostaje jeszcze ukonczenie pobocznych zadan i z tego co sie orientuje moze to zajac ok 20h wiecej
MaYor_86
2 08 2005, 15:33
A ile dostala ta gra od PE i kto ocenial, bo wyglda na to, ze nie mam tego numeru w swojej kolekcji. Od IGN.com dostala chyba z 8,5.
W PE od Stara dostala 8-, ale wedlug mnie on ta ocene baaardzo zanizyl. Jak dla mnie to gra zasluguje na 9-
Inni ocenili ja na:
Sentinel: 8
Dżujo: 8
Kleju: 8+
Cox: 8
Majk: 9-
Naprawde warto ja kupic
Wiśnia San
2 08 2005, 15:45
Właśnie się zastanawiam nad tym tytułem ale chciał bym sobie kupić jeszcze Dynasty Warriors 5 no i mam zgryz. Co może mnie przekonać do tego tytułu?
Roki co do twojego pierwszego posta w tym temacie. Znajdziesz inne gry po polsku na PS2 mało ale znajdziesz np. Powrót Króla (jeśli dobrze pamiętam) był po polsku.
Owszem, sa inne gry po polsku, ale nie RPG.
Wiśnia San, naprawde nie zawiedziesz sie na tej grze. Ja przeszdlem dopiero kilkanascie %, a gra robi sie coraz ciekawsza.
Co cie moze przekonac?
Jesli jestes fanem LOTR to ponizszych rzeczy nie czytaj i od razu kup ta gre. Jesli jednak, to:
- Historia Wladcy Pierscieni przeniesiona w swiat RPG
- Bardzo dobra oprawa audio-wizualna
- Dobry czas gry
- Mi osobiscie podoba sie system nauki poszczegolnych czarow i umiejetnosci; dodatkowo wygladaja one super
- Swietnie wykonane Śródziemie
- Podczas podrozy postac widzisz z widoku TPP i dowolnie mozesz obracac kamera..
- System walki bardzo podobny do tego z FFX - znaczy to ze jest bardzo dobry
- Celujaco wykonana polonizacja
Ja mam około 70% gry i gra spełniła moje oczekiwania. Świetna gra.. Około 26h grałem już.. pozdrawiam
To 14 godzin to była pomyłka. Przyznaje. Znalazłem gierke i sejwa. Mam ukończone 95% w 21h. Gre przeszłem tylko nie zapisałem na końcu. Także gdzieś około 24h całe przejście.
znacie może jakieś gierki klimatem podobne do trzeciej ery???
No to jak przeszliście to może ktoś mi powie jak pokonać czarnoksiężnika w ostatnim rozdziale
Mam okazję kupić nówkę w folli za 35zł w wersji na GCN-a i pytanie czy warto

? Nastawiam się na exclusive'y, ale niska cena mnie kusi i zastanawiam się, czy gra jest na tyle dobra, że mnie nie znudzi po kilkunastu godzinach... Prosiłbym o wypowiedź innych osób - przede wszystkim interesuje mnie jak wygląda fabuła? Czy jest ciekawa, czy konieczna jest znajomość książki/filmu itd?
adamst85
15 03 2008, 12:45
Wkleję swój post z innego tematu - może tutaj doczekam się odpowiedzi:
Kupiłem PS2 dla wspaniałych platformerów, bijatyk, action adventure czy wyścigów i jestem bardzo happy - mam to czego brakowało mi na PieCu. Ale jako maniak rpg (ukończone Baldury, Planescapy, Fallouty) - próbuje się przekonać do gatunku tak szeroko reprezentowanego na konsoli - jakim jest jrpg. Pierwsza randka z Finalami itp na PSOne nie była udana, z FFX na ps2 także (jakoś te gry bardziej mi wyglądają na przygodówki ze
współczynnikami rpg i fajnymi bitwami turowymi) ale nie w tym rzecz.
Postanowiłem dać szanse temu gatunkowi - gdyż wyszła Trzecia Era, zrobiona na modłę jrpg. Pomyślałem - nie będzie żadnych żelków czy glutów, tylko orki, gobliny - moje klimaty i do tego świetnie przedstawione walki - kupuję. Może ta gra wprowadzi mnie w świat jrpg i pozwoli później cieszyć się Finalami.
Przeszedłem dwa rozdziały na 100% (chyba inaczej się nie da?), za mną 8,5 h gry - 13 % ukończone - i powoli tracę sens dalszego ciupania w tą gierkę. Wydaje mi się ona straaasznie płytka, hack'n slashe ala Dungeon Siege czy jrpg ze Snesa są bardziej rozbudowane. Co mnie najbardziej wkur.wia?
1. Część gry chodzona (tzw. przygodowa) - chodzimy sobie naszą postacią (drużyną) po w miarę ładnych planszach przedstawiających śródziemie. Ok ładnie to wygląda, ale obszar do zwiedzania to kpina dosłownie. Sztuczne ściany i wąskie korytarze narzucone nawet w lasach przyprawiają o ból zębów. Wystarczy spojrzeć na radar i widzimy wąskie gardła ścieżek, którymi tylko możemy iść. Wiem, że sztuczne ściany to częsty zabieg w grach na current geny - no ale cur.wa tutaj autorzy dali tak po bandzie, że masakra! Nieraz widzimy ścianę do której mamy ze dwa metry i zostajemy zatrzymani wcześniej przez niewidzialną ścianę - tam nie pójdziesz... Czuje się jakbym grał w rpg "na szynach" - zero wolności eksploracji.
Dobra chodzimy po tym śródziemiu i jesteśmy atakowani przez wrogów. Ok - a co oprócz tego w tych dwóch rozdziałach ma do zaoferowania Trzecia Era? Naprawdę nie oczekiwałem dużo... ale w części przygodowej tylko - zbieramy skrzynki.....
Idziemy sobie, znajdujemy skrzynkę, x, drużyna zebrała to, to i to...
Jacyś NPC do pogadania? brak (tylko w filmikach, ktoś tam się pojawił), jak nie ma NPC - to nie ma żadnych linii dialogowych! Naprawdę wystarczyłyby jakieś dialogi nawet jak w Zeldzie czy Chrono Trigger na Snesa typu (Zrobisz dla mnie to, to i to? - Tak, Nie. W nagrodę to i to.. Jakieś ploty do tego). Nie oczekiwałem tutaj dialogów na miarę Baldurów czy Falloutów - ale tutaj nie ma żadnych! nie ma NPC - to nie ma żadnych sklepów.
Zagadki w części przygodowej?. Jakieś wajchy, przekładnie, przedmioty do rozwiązywania zagadek - cokolwiek - brak... Misje - wow! Dziennik misji, do którego praktycznie nie trzeba zaglądać - misje działają wg schematu: dochodzisz w pewne miejsce - misja rozpoczęta. Dochodzisz w inne miejsce- zakończona. Przeważnie trzeba kogoś utłuc lub wziąć przedmiot - a naprawdę - wystarczy przejść sie po skromnym levelu, znaleźć wszystkie skrzynki i mamy go zaliczonego na 100%... Gram w tą grę i bardziej wydaje mi się, że ją oglądam niż w nią gram, tak płytki jest ten element w Trzeciej Erze. Idę idę idę - skrzynia, x, walka , skrzynia x, filmik , walka, skrzynia.... Można śniadanie jeść w trakcie...
2. Walka turowa - to jedyna rzecz tej gry, która trzymała mnie przy niej te ponad 8 godz. ładnie zrobione bitwy, fachowo oddane wizerunki potworów, efekty ataków czy czarów - bardzo przyjemnie zrobione. Jak na razie jednak strategii praktycznie nie potrzeba żadnej, walki proste (użyłem z 5 razy przez te 8 godzin jakiegoś uzupełniacza PŻ czy PA).
Postacie szybko awansują same (praktycznie co potyczkę mam jakieś awanse - niektórzy już na 21 levelu a tu 13 % gry - czyli na końcu będą na 160 lev. doświaczenia? :-) jak tak dalej pójdzie...). Goblin czy warg już praktycznie po jednej tubie w ryj padają, więc jedynym aspektem, którego musze pilnować - jest aby wszyscy moi bohaterowie wzięli udział w walce - więcej doświadczenia na łeb. Dobra ale na walkę nie narzekam, prosta ale przyjemna. Mimo, że postacie mają cholernie sztywno (z imienia) przypisane bronie, zbroje i nikomu innemu choć byś się uparł nie dasz czegoś czego nie ma przypisanego odgórnie - walkę oceniam pozytywnie ale bez rewelacji.
I teraz moje pytanie - czy element "przygodowy" w tej grze bardziej się rozwinie? Bardziej skomplikuje - czy tylko mam chodzić, oglądać widoki i naciskać x przy skrzynkach, jak przez te 8 godzin do tej pory. Radość z grania żadna, jak pisałem - bardziej do oglądania niż grania (mam dosyć po prostu).
Drugie pytanie - widziałem na screenach, że walczymy później z kapitalnymi bestiami (Balrog te sprawy), ale czy walki też są jakieś bardziej skomplikowane, wymagają wytężenia mózgownicy i jakichś wymyślniejszych strategii? Na razie szczerze mam ochotę odłożyć tą gre na półkę a save skasować.
I trzecie pytanie dla znawców jrpg - może polecicie jakieś bardziej rozbudowane gry tego gatunku? Czy naprawdę Trzecia Era jest tak uproszczona? Żeby jakieś sklepy były, jacyś NPC z możliwością pogadania nawet o (pipi)e Maryni. Bo naprawdę z tego co pograłem w Trzecią Erę to Chrono Trigger ze Snesa czy Lufia są bardziej skomplikowane. Jeżeli polecacie coś co powinno mnie zadowolić to dajcie cynk. Pozdrawiam.
Szczerze powiedziawszy to po tych 2 rozdziałach WP:Trzeciej Ery - to muszę powiedzieć, że więcej radości z gry i więcej elementów rpg jest w Puzzle Quest niż w Trzeciej Erze...
Na pytania Ci raczej nie odpowiem, ale dzięki za tego posta, bo powiedział mi sporo na temat tej gry i w sumie ostrzegł przed zakupem. Może kiedyś na ten tytuł przyjdzie jeszcze pora, ale na razie się jednak wstrzymam

...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.