Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Seria Silent Hill !!!SPOILERY!!!
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
ako
W tym temacie zamieszczamy przemyslenia, alternatywne historia wymyslone przez nas, krotkie opisy i nasze oceny poszczegolnych czesci Silent Hill.
Umieszczamy tutaj tez pytania dotyczace fabuly poszczegolnych czesci, oraz przemyslenia "co by bylo, gdyby...". NIE PORUSZAMY TUTAJ SPRAW DOTYCZACYCH MECHANIZMOW ROZGRYWKI, RANKINGOW ITP. Tylko warstwa historii, fabuly.

Zaczne od krotkich opisow i ocen:

Silent Hill 1
Pierwsza, najstraszniejsza, wciagajaca. Tak mozna opisac pierwsza czasc SH. Motywy z szafka-niespodzianka w szkole (lockres room) czy z lodowka przed walka z finalowym bossem do dzis tluka mi sie w glowie. Rowniez cala historia, z poczatku banalna, a na prawde kryjaca wiele tajemnic i ukrytych mysli, daje po glowie.
Poza tym w SH1 jest chyba najwiecej tajemniczych logicznych zagadek, idealne polaczenie.
Moja ocena: 9+/10

Silent Hill 2
Najlepsza fabularnie. Tutaj kazda postac ma swoje miejsce, swoja przeszlosc, swoj cel w zyciu. Szkoda ze malo jest prawdziwych zagadek. Strachu tez jakby mniej, choc warstwa dzwiekowa daje ostro. No i najlepsze... Pyramid Head. Po prostu najlepszy. Swietna postac.
Podoba mi sie tez motyw z Maria. Z akcji ktore straszyly... hmm... na pewno pianino w hotelu.
Moja ocena: 8+/10

Silent Hill 3
Nowe spojrzenie, postac kobieca na pierwszym planie. Umiejetnie ciagnieta historia, niespodziewane czasem zwroty akcji, uczucie zagubienia. SH3 warto zobaczyc CHOCIAZBY po to, zeby ogladnac to, co sie dzieje w miasteczku SH po przejsciu na ciemna strone... blur, plywajace sciany, ciemnosc... Wogole, lokacje sa w SH3 ochydne, brudne, az da sie poczuc ten smrod rozkladu...
SH3 niewatpliwie potrafi tez wystraszyc. Kto zlozyl wizyte w Store Room w szpitalu po ciemnej stronie mocy, ten wie... najlepszy motyw jaki widzialem w jakiejkolwiek grze. Poza tym wizyta w wesolym miasteczku i domu strachow, to co sie dzieje za kratami... oj, zapada w pamiec! Poza tym SH3 fajnie wyjasnia to, co po SH1 zostalo niewyjasnione.
Moja ocena: 9/10

Silent Hill 4
"Za malo Silent Hill w grze o Silent Hill". Pomysl z pokojem to fajna sprawa, uczucie odizolowania, zycie zewnetrzne... A po przejsciu do danego swiata... hmm... jasno jakos, nie ma nawet mgly, potwory jakies dziwne (psy moze ujda, ale te owady/potworki wyrastajace ze scian?? - ni to straszy, ni smieszy). Potem na szczescie inwentarz sie troche poszerza, ale to i tak nie to...
Jak dlugo gralem w SH4, tak tez nie napotkalem zadnej skomplikowanej zagadki, a co gorsza, nie udalo mi sie wystraszyc. Co wiecej? Duchy. Na poczatku fajny pomysl, ale potem zaczynaja troche denerwowac.
Moja ocena: 8-/10


Celowo nie oceniam tu grafiki, bo nie o to chodzi wink.gif
ako
Czas na cos z cyklu... alternatywna droga dla serii.

Przyjmijmy, ze SH4 nie powstaje w takiej postaci jak go widzimy dzis. Powstaje za to Silent Hill: The Begining. Cos w stylu jak pisal Myszaq w jednym z PE, z malymi zmianami:
Rzecz dzieje sie w momencie, kiedy cala religia dopiero powstawala, a Silent Hill jako miasto jeszcze nie istnialo. W intro widzimy wiesniaka z innej wioski, ktory przyjechal do wsi SH w celach handlowych.
Kiedy juz wraca do domu, ma przejechac przez las. Jest noc, burza, ulewny deszcz. Nagle konie sie zatrzymuja i zaczynaja wariowac. Dzielny wiesniak bierze strzelbe, pochodnie i wchodzi do lasu sprawdzic czego boja sie konie.
Po przejsciu kilkunastu metrow slyszy, ze piorun uderzyl gdzies niedaleko. Drzewa szumia, kazdy blysk rozjasniajacy las wydaje sie nadawac drzewom upiorne ksztalty. Wiesniak nie znajduje nic wartego uwagi, wiec postanawia wrocic po konie.
Po powrocie jednak widzi, ze konie jak i caly woz zostaly przywalone drzewem, w ktore trafil piorun. Coz robic. Wydobywa reszte naboi do strzelby z wozu, cudem ocalala lampe naftowa i brnie w blocie przez las. Slyszy upiorne jeki i krzyki.
W koncu dochodzi do ciala rozwieszonego na drzewie. Oglada go i nagle zza drzewa wyskakuje jakis zmaltretowany stwor... moze czlowiek, moze nie. Zabija go i podaza dalej tropem. W koncu trafia do drewnianej wioski - zalazka centrum Silent Hill.
Tutaj napotyka wiesniakow, slepo oddanych chorej religii. Coraz bardziej zaglebia sie w tajemnice wioski, spotyka potwory wytworzone przez ciemne moce... [...]. W koncu trafia do glownego duchownego, ktory probuje wskrzesic "boga". Wygrywa z nim jednak w trudnej walce, i zachowujac trzezwosc umyslu, niszczy wszystko co religia stworzyla.
W zakonczeniu widac jak konczy rozwalanie religii i ucieka. Potem nastepuje najazd na jakas ksiege... ksiege, w ktorej zawarta jest cala wiedza religii. Moce ciemnosci urchronily ja od zniszczenia.... [...]. Potem widzimy wiesniaka, ktory opowiada wszystko wladzy lokalnej. Zostaje uznany za szalenca i trafia do czubkow...

Tak oto konczyl by sie The Begining.
Potem kolejna czesc Silent Hill: The Rise of Town Silent Hill.
W intro widzimy znajoma okolice, czesciowo juz wyburzona z drewnianych konstrukcji, zastepowanych murowanymi domami, hotelami... Widzimy tez jednego z robotnikow.
Nastepnego dnia robotnik ten przyjezdza do pracy i dostaje polecenie wejscia do starej stodoly, w ktorej znaleziono jakas dziure. Wchodzi kilku ludzi, jednak do dziury zchodzi tylko nasz bohater. Znajduje tam... ksiege religii, ocalala z The Begining. Zabiera ja pod kurtke, wiedzac, ze w muzemu duzo za nia dostanie.
Kiedy wychodzi na gore, kolegow zastaje martwych, wyjscie jest zabite dechami. Jedyna droga to sciezka pod ziemia. Podaza nia, i tak zaglebia sie w dziwny swiat. Spotyka potwory, ktore bog ciemnosci stworzyl, aby odebraly ksiege religii. [...]. Pracownik budowy, po licznych przygodach dociera do ostatniego bossa. Ostatnimi silami Samael stworzyl potwora, ktoy mial zabic pracownika i odebrac ksiege.
Rowniez jego nasz dzielny robotnik pokonuje. Zlo znow zostalo w du*e. W outro widzimy naszego bohatera, ktory nie zwazajac na nic, wyznajac zasade ze pieniadze ponad wszystko, zabiera ksiege ze soba do 'naszego' swiata i sprzedaje do muzeum jako eksponat. Potem akja przeskakuje kilka lat pozniej, na przypadkowa osobe czytajaca gazete... zblizenie na naglowek... "Ksiega pradawnej religii skradziona z muzeum".
Znow zmiana miejsca akcji i widzimy postac w ciemnej szacie, biegnaca ulica w strone odbudowanego juz miasteczka Silent Hill. Kamera przechodzi plynnie na twarz postaci... Dahlia.

Potem nastepuja wydarzenia kolejno z SH1 i SH3. W SH3, mimo ze Hather pokonala boga ciemnosci wydawalo by sie raz na zawsze, to jednak ciemna moc zostaje zwiazana z tym miastem, sciagajac tu grzesznikow, ukazujac im ich leki, nekajac...

Tutaj wchodzi SH2 ze znana nam fabula. Wszystko sie zgadza...

Po wydarzeniach z SH2 miasto przez wiele lat znow odzywa. Spokojny, wakacyjny klimat, turysci na drogach. Takie rzeczy widzimy w Silent Hill 6.
Religia nie daje jednak za wygrana. Bog ciemnosci chce miec jeszcze jedna szanse. Aby sie odrodzic, potrzebuje tylko odpowiedniego ciala. Ciala osoby niezwyklej, np... ksiedza egzorcysty.
Zle moce ciagna ksiedza w glab koszmaru. W czasie podrozy nie wywijamy bronia, bo jak juz wiadomo niewiele to daje. Nie da sie zabic boga bronia. Nasz ksiadz bedzie znajdowal ksiegi z czarami, ktore unicestwiaja potwory. [...]
Od tego, czy podczas gry bedziemy postepowac zgodnie ze swiatem normalnym, ze standardowymi wartosciami takimi jak milosc, czy moze bedziemy sunac w srone zla, beda zalezec zakonczenia. Beda dwa:
W pierwszym, dobrym, widzimy jak po ostatecznej walce zle moce raz na zawsze opuszczaja Silent Hill. Miasto zaczyna sie zmieniac, wszystko wariuje, a nagle drzewa sie zielenia, mgla znika, wszystko jest ladne jak kiedys... chwila ciszy, myslimy ze to koniec. I nagle wszystko sie zapada. Silent Hill znika pod ziemia. To koniec koszmaru, raz na zawsze.
W drugim zakonczeniu, jesli podazalismy sciezka zla, widzimy jak bog mroku wstepuje w cialo ksiedza, przyjmujac cala swa wielkosc. Widzimy jak miasteczko sie zmienia, zaczyna gnic, ulicami plynie krew, z podziemi wychodza armie potworow. Caly swiat jest juz pograzony. Bog zla i ciemnosci wygral z ludzmi, od teraz on bedzie panowal nad wszystkim. Pieklo zawitalo na ziemie, nie ma juz nadzieji. [...]

EDIT: Zamiast ksiedza moglby to byc znow jakis turysta z intra, z tym ze musial by byc inny niz wszyscy. Miec jakas moc czy cos, jakies tajemnice... W tym wypadku potwory nadal rozwalalibysmy standardowa bronia, a glownego bossa na koncu trzeba by powalic strzalami a dobic czyms niezwyklym... jakims tekstem wyczytanym z jakiejs ksiegi na przyklad...


I tak oto konczyla by sie cala opowiesc o Silent Hill. 6 czesci ostrego, mrocznego horroru.
Co o tym myslicie?

Ok, teraz wasza kolej na udzielanie sie w temacie. Zapraszam smile.gif
mikes
Nawet ziezły pomysł, gierka była by niezła(i strrraszna)
chociaż można by gyło zrobić tylko złe zakończenie szóstki a w 7 części wcielić się w kogoś tamnie wiem, nie znam fabuły tej serii) Zaóóżmy Silent Hill: New era czy coś w tym ordxaju kiedy pokonujemy tego boga zła.
ako
Nie, to juz by bylo zbyt monotonne. Mieli bysmy juz 6 czesci w ktorych (zaleznie od zakonczenia) w 5/6 wypadkach skopalismy tylek mocom ciemnosci. SH6 w moim koncepcie mialo by byc jednym, wielkim zakonczeniem calosci historii, opowiesci.
ako
Naszlo mnie na troche przemyslen, a ze mi sie nudzi to napisze wink.gif

Zastanawialiscie sie kiedys czy wyglad scian po ciemnej stronie ma w SH3 jakies wieksze 'przeslanie' niz wymysl developera na 'cos nowego'?

Tak sie zastanawiam - moze w ten sposob chcieli pokazac jak bedzie wygladal 'raj' jesli Claudii by sie udalo? W koncu Heather ma w sobie hmm... zalazek boga, ktory przejmuje kontrole nad jej swiatem, jej myslami. W koncowych scenach widac jak wrecz w ostatniej chwili Heather sie 'wyleczyla'. Poza tym juz przy drugim podejsciu w grze w bunkrach i sciekach zaczyna sie pojawiac krew na scianach.... Co sadzicie?
White
Skończyłem właśnie Silent Hill 2 (zgodnie z zasadą- w horrory gram tylko wieczorami, najlepiej gdy nikogo nie ma w domu). Dzielę się wrażeniami. Aha, cały post jest naszpikowany spoilerami- tylko ostrzegam.


No więc... seria Resident Evil jest niczym w porównaniu do SH. Sam początek SH2 mnie zauroczył. Bieg do miasta przez ten las, uczucie samotności i izolacji. Pomyślałem "kurczę, tak niegrywalny moment (można powiedzieć- nudny), ale jaki klimatyczny!". A potem było jeszcze lepiej. Odgłos radia doprowadzał mnie czasem do szaleństwa. Pierwsza lokacja- West Side Apartment. "Rety, jak tu ciemno i cicho!" Momenty z włączającym się telewizorem, toaletą w więzieniu (puk puk... puk puk... e, pic na wodę, nic się nie dzieje.....Łubudu!) na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

Zombiaki są śmieszne w porównaniu do gagatków z Silent Hilla. A te potrafią przerazić. Nie wyglądem- to jeszcze nie jest najgorsze. Ale jak to się porusza! Jakie odgłosy to wydaje! "Chore" to określenie zbyt delikatne.

A właśnie- odgłosy i muzyka. Coś, za co pokochałem SH2. Miarowe, powtarzające się dźwięki, które wchodzą pod skórę... kto pamięta muzykę (muzykę? Nie, nie wiem nawet, jak to określić) z pokoju z martwymi motylami w apartamencie. Albo w szpitalu. Albo te "bębny" w więzieniu?
Ścieżka dźwiękowa buduje cudowny klimat. Motyw przewodni, chyba jedyny melodyjny utwór w grze, naprawdę zostaje w głowie na długo. A rockowy kawałek z napisów końcowych- mistrzostwo świata. Nie ma gry, która ma lepszą ścieżkę dźwiękową niż SH. Tu nawet cisza jest lepsza, niż w innych produkcjach smile.gif

Fabuła. Do połowy gry grałem po to, aby się bać. Przez drugą połowę brnąłem, ponieważ musiałem wiedzieć, jaka jest prawda o Jamesie, jego żonie i innych postaciach w mieście. Nie pamiętam, kiedy ostatnio jakaś gra tak mocno mnie wciągnęła w ten sposób. A najlepsze jest to, że scenariusz wydobywa prawdziwą głębię, psychikę postaci. To co czują, myślą, nie to co robią. To jest pięknie zrealizowane. Horror psychologiczny, jedna z najbardziej dojrzałych gier w jakie grałem. Ps. "Grubcio" mnie trochę zaskoczył- myślałem że to porządny gość. Zresztą, podobnie jak James smile.gif

No i zakończenie. Wiem wiem, jest ich kilka hyh.gif, ale ja miałem to "In water". Czytałem inne, ale uważam, że to pasuje najbardziej. Ta gra po prostu nie moźe skończyć się dobrze.

No i patrząc sucho, obiektywnie- gatunkowo jest to zwyczajny action- adventure, czasem mało grywalny, czasem irytujący w kwestii "action" (kamera). Ale nie o to tu chodzi. To jedna z tych gier, w które się nie gra. Silent Hilla się przeżywa. Jakby to powiedziała Boss z MGS3- I feel... content.
alienator
Bosko, wczoraj (właściwie to dzisiaj już) zebrałem się i skończyłem SH2 wink.gif
Normal-Normal. Póki co zakończenie "In water" ale mam dawa strategiczne sejwy co by obadać resztę wink.gif Dzisiaj zbiorę się za zagadki na hardzie.

Piramidka rządzi nieprzeciętnie.
Dante
A ja chyba dzisiaj po raz kolejny rozpoczne przechodzenie tej wspaniałej serii


alienator teraz na poczatku gry będziesz miał piłę w pniu jakiegoś drzewa i w kilku miejscach miata będa jakieś ksiażki żeby odblokowac specjalne zakończenie jak dobrze pamiętam
alienator
Haha, właśnie wczoraj zacząłem powoli przechodzenie od początku ;D
Jak usłyszałem piłę, to podskoczyłem na krześle ;]
czatuję właśnie na zakończenie rebirth ;f
HARD/HARD mam nadzieję, że podołam.
canabis
Dla mnie liczą się tylko dwie części:

sh1: miał być przedsmakiem re3 a okazał się początkiem genialnej seri psychologicznych horrorów. Nigdy nie zapomnę pierwszej sceny kiedy to musiałeś dać sie zabić zombiakom i te najazdy kamery, byłem zadziwiony tą grą! No i oczywiście akcja z kotem. 9/10


sh2 przeszedłem trzy razy w tym na easy-hard bo nie lubiałem w sh się naparzać tylko uwielbiałem rozwiązywać zagadki i odkrywać fabułe! Moment z kaseta w hotelu , to było coś!Trzeba też wspomnieć piramidogłowych, chyba najbardziej budzących respekt stworów w konsolowych horrorach, każdy chyba pamięta zadziwiające zakończenie z nimi walki. Dla mnie 9 z malutkim plusikiem.
Paulek L
Silent Hill 1
Ten tytuł pokazał mi, że można zrobić bardzo dobry, inteligentny horror na PSone. Po skończeniu tego tytułu naprawdę bardzo chciałem zagrać w kontynuację już, zaraz. To miasteczko naprawdę ma wciągającą moc, nie można się od niego oderwać. Z rzeczy, których nigdy nie zapomnę: szafka w szkole, zwyrodniałe pielęgniarki, pierwszy i ostatni boss, prawda o córce Harry'ego Masona.
Silent Hill2
"I now you! This place called you too!" - słowa wypowiedziane przez Eddie'go niesamowicie wsiąkły mi w pamięć. Ta grupa kilku ludzi zagubionych w koszmarnym świecie Cichego Wzgórza... Bardzo dobrze zostały oddane wzajemne relacje między nimi. Z rzeczy, których nigdy nie zapomnę: Piramidogłowi, więzienie, kaseta wideo z przerażającym odkryciem...
"I now. I was weak. But now it's time to end this..." - James Sunderland
KOMODO
Ako - czego mieszasz. Nie dosc, ze poszalales z alternatywna wersja historii SH, ktora JEST spisana w Lost Memories to na dodatek poprzestawiales chronologie czesci. Kto Ci powiedzial ze SH3 dzieje sie przed SH2? Jak dotad czesci sa ulozone chronologicznie, SH2 dzieje sie na dlugo przed SH3.

EDIT: Dopiero teraz zauwazylem ze temat ma 2 lata. Myslalem ze to swiezy topic:P.
ako
CYTAT(KOMODO @ 24 07 2007, 05:19) *
Ako - czego mieszasz. Nie dosc, ze poszalales z alternatywna wersja historii SH, ktora JEST spisana w Lost Memories to na dodatek poprzestawiales chronologie czesci. Kto Ci powiedzial ze SH3 dzieje sie przed SH2? Jak dotad czesci sa ulozone chronologicznie, SH2 dzieje sie na dlugo przed SH3.

EDIT: Dopiero teraz zauwazylem ze temat ma 2 lata. Myslalem ze to swiezy topic:P.


Wtedy kiedy to pisalem nie widzialem jeszcze Lost Memories, a moje przestawienia to po prostu moja wizja tej serii ktora kiedys sobie "ubzduralem" i pomyslalem ze warto o tym napisac tongue.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.