humungatunga5
2 08 2005, 23:09
Co sądzicie o tym pisarzu(o ile ktoś go w ogóle zna, mam nadzieję, że tak)? Czytał ktoś jego książki? Jedni go lubią, drudzy nienawidzą, ale nie o to tutaj chodzi, tylko o książki, które same w sobie są dobre(z wyróżnieniem dla "S@motności w sieci. Tryptyk"), niestety nie czytałem jeszcze "Martyny", ponoć dał w jej przypadku plamy. Czekam na jakieś opinie.
Autor jest facetem, ale genialnie potrafi sie wczuc w role kobiety. W "S@matnosci w sieci" pisze tak dobrze, ze zawsze sie zastanawiam skad on to wszystko wie... Facet tak znajacy dusze i wrazliwosc kobiety jest skarbem. Oby ich wiecej!
maciek88
4 12 2006, 23:20
czytałem Samotność i chętnie bym przeczytał cos jeszcze tego goscia bo fajnie pisze. ino zeby bylo to cos calkowicie innego od Samotnosci bo jesli reszta tez jest w milosnych klimatach to podziekuje.
Wczoraj przeczytałam "molekuły emocji" Wisniewskiego. Niegdy jakoś szczególnie nie interesowałam sie tym autorem, ale wspomnianą książkę dostałam od koleżanki na urodziny. Przeczytałam ją przed snem. Muszę stwierdzić, że pochłania się ją jednym tchem. Sama się zdziwiłam, że mężczyzna potrafi tak pisać. Z większością jego tez i myśli na temat kobiet się zgadzam (jestem kobietą). Powinnam jeszcze wspomnieć, że książka składa się z kilkunastu opowiadań o kobietach. Chętnie sięgnę po inne dzieła tego autora
Ale tak ogólnie rzecz biorąc, to może i gostek zna myśli kobiety, a może jest po prostu spedalonym typem, ale poza motywami nawiązującymi do "psychiki kobiety" (bo ja jej nigdy chyba nie poznam) to sam bym mógł w stanie sklepać lepszą fabułę i historię.
Myk z głucho-niemą kobietą jest może i zjadliwy, ale że jedzie ona na operację i ginie przy ratowaniu dziecka jest spłycony, co potem odbija się na całej historii (nieszczęśliwie zakochany typ).
Już nie wspominam o samych sekwencjach rozmów na ICQ, które sam bym lepsze wymyślił, bez słodkiego biadolenia o molekułach.
Tam wszystko jest po prostu tak idealne, że aż się rzygać chce. Nawzajem spełnili swoje 95% wyobrażeń wyciągniętych z rozmów na GG czy innym ICQ.
Magia kurva.
oczywiscie, ze historia jest strasznie naciągana od poczatku do samego konca, ale... dobrze sie to czyta ;] do tego bardzo mi sie podobaja opisy sytuacji, otoczenia, przedmiotów itp. tego autora (mowa o samotnosci w seci cały czas), fajnie pobudzaja wyobraznie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.