dobra mam 15h na liczniku to moze sie wypowiem w koncu.
Gra nie jest zla, wlasciwie to mi sie podoba, tylko ma kilka tak wku*wiajacych wad, oto one:
- Skoro napisy same sie przewijaja i nie trzeba klikac "x", zeby je popchnac dalej, to moglyby trwac troche dluzej, bo jak jest jakies calkiem dlugie zdanie , na koncu jest imie osoby do ktorej mam isc i czasami zdarze tylko rzucic okiem na pierwsza czesc, to bieganie i szukanie nie jest takie mile. (i nie wmawiajcie mi, ze wolno czytam. Moze demonem szybkosci to ja nie jestem, ale niektore dialogi przesuwaja sie same z siebie troche za szybko).
- Friend List... tak jak sie spodziewalem, to tylko taki bajer - chwyt reklamowy. W praktyce zdobywanie postaci sprowadza sie do walki, albo jakims malutkim quest`cie (dostarcz ten list, albo porozmawiam z panem "xy" i pozniej wroc, albo znajdz dla mnie np. soczewki kontaktowe). Pozatym raczej srednio jest to przydatne. Ja wiem, ze inne postacie maja rozne ciekawe skille, ale to sie nudzi po zrekrutowaniu 20osob... Zreszta takie party jakie sobie zrobilem na poczatku, mialem nontstop az do momentu
» Kliknij by pokazac spoiler, kliknij znowu by go schowac... «
wybrania drogi nieludzi
- 'Humor'. Zdecydowanie 'Humoru' jest w tej grze za duzo. Czemu 'Humoru'? Bo on jest, ale niekoniecznie jest smieszny. Na 15h usmiechanlem sie moze raz czy dwa, a humor teoretycznie jest w kazdej scence. Poprostu to sa zarty ala Benny Hill i mnie nie smiesza a nawet mi przeszkadzaja.
- Muzyka w grze jest tragiczna. Ja wiem, ze idealnie pasuje do klimatu gry, ale jest tak irytujaco sielankowa, ze az zygac sie chce czasami. Melodia walki z boss`ami to porazka.
- Liniowosc. Ja wiem, ze juz SO3 byl liniowy, ale to co jest w RS to juz jest przegiecie. Wiekszosc scieżek jest tak waskich, ze nie mozna nawet wyminac przeciwnikow, a fabula prowadzi za racze od jednego regionu do drugiego. Jedyne co mozna robic poza fabula to zdobywanie postaci na friend list, ale jakis juz pisalem wczesniej toto jest nudne.
- System. Moze nie zaliczam tego calkowicie na minus, ale sterowanie tylko Jack`iem i jak on umrze to jest "Game over", nawet ja kreszta postaci trzyma sie dobrze, to jest jakies nieporozumienie. Mozna wydawac czlonkom druzyny rozne rozkazy, jednak oni nie zawsze je wykonuja, albo robia to ze strasznym opoznieniem. Pozostalym nie mozna zmieniac ekwipunku...tak tak, wiem ze gra ma otwarta konwencje i mozna miec 177 postaci, ale jakby mozna bylo zmieniac im ekwipunek to by wiele zmienilo.
- Prostota. Gra narazie jest banalnie latwa i nie zapowiada sie na to, zeby pozniej mialo sie robic jakos duzo trudniej.
Ja wymienilem tylko to co mi strasznie w grze przeszkadza, oprocz tego gra mi sie calkiem fajnie, ale to pewnie dlatego, ze nie ma zbyt wielu fajnych jRPG ostanio i Radiata to fajna odskocznia. Przejde ją 2x (Ci co graja wiedza czemu) i zabiore sie za Digital Devil Saga 2, a pozniej oby do Dragon Quest 8 i dema FF12