Ja bym wybral FF12. Dragon Quest jest swietny, niemniej to nie jest to czego wymagam od RPGow w pierwszej kolejnosci. Mamy tutaj banalna historie (gonimy zlego co narobil gnoju, zeby go otloc i odkrecic szambo ktore zrobil) bez ukrytego dna. Ot, cel gry nie zmienia sie z godziny na godzine, nikt nikogo nie zdradza, nie ma dramatycznych zwrotow akcji. Jest banda dziwnych postaci maszerujacych po ogromnej mapie swiata (w skali 1:1 zatem nie ma ze ludek jest wielkosci miasta) biorac udzial w niezliczonej ilosci roznych srednio ze soba powiazanych questow (taki charakter zabawy). Co mnie jednak wk*rwilo to nierowny poziom trudnosci. PRawie 2/3 gry przejdziesz sobie z palcem w pupie, bez problemu, pelen relaks, by natrafil w koncu na bossa do ktorego bedziesz w stanie podejsc po jakichs 7 h pakowania. Raz bajecznie latwo, raz koszmarnie trudno. NIENAWIDZE tego w grach. No i co tu sie oszukiwac, po FF12 kazdy system walki wydaje mi sie teraz glupi. Nie moge zniesc kiedy jest np 8 przeciwnikow i kazdy atakuje osoboo, po kolei. Zajmuje to zbyt dlugo.
W FF12 masz natomiast duzo lepsza historie. Powazna, dojrzala. Masz jeszcze wiekszych chyba niz w DQ swiat gry (zbadaj pierwsze miasto - poblakasz sie z godzine zanim obadasz cale), cudowna grafike dopieszczona w najmniejszym detalu. Powaznie, nie ma tu miejsca nad ktorym nikt nie posiedzial. Nawet zagladajac do luki miedzy dwoma budynkami (kilku centymetrowej) dojrzysz w niej jakies drabiny, wiadra i inne graty. Mistrzostwo swiata. No i system. Koniec ze schematem: rozmazywanie ekranu, doczytywanie areny, przedsatwienie potworow, przedstawienie druzyny, wydawanie komend, oglladanie animacji atakow przeciwnikow, wreszcie triumf, obowiazkowy taniec, przejrzenie statystyk i sakrbow otrzymanych w starciu i koniec koncow wgrywanie lokacji z powrotem. W FF12 widzisz wroga? Wybierasz attack, Twoim ludzie juz wiedza co robic (z gory ustalane komendy) i po prostu "przewlasz" sie przez potwora. Walka z potworkiem trwa max. kilka sekund i nic sie nie dogrywa. Idzie stworek - łup - juz nie, widzisz nastepnego - trach - niezyje, o idzie nastepny... Pakowanie idzie zajefajnie lekko i szybko. FF12 jest nawet trudniejszy niz DQ ale ma rowny poziom trudnosci. Jest trudno od poczatku, ale nie unikajac walk jestes zawsze na odpowiednim poziomie. Nie usiwadczysz wielogodzinnych przystankow na pakowanie przed masakrycznym bossem. Bierz FF12.
Oba tytuły obowiązkowo do sprawdzenia ale IMO lepszy okazuje się być FFXII.
Zalety pod którymi mogę się podpisać wymienił KOMODO w poscie wyżej.
JanzKijan
4 06 2007, 22:28
Nie da się ukryć, że obydwa tytuły to górna pólka jrpg. Najlepiej wypróbuj obydwa
Warto przy tym zaznaczyć, że każdy z tytułów prezentuje całkiem odmienne podejście do sprawy. FF XII jest poważny i bardzo klasyczny od strony stylistycznej i fabularnej (chwilami nawet nieco schematyczny i sztampowy), chociaż z drugiej strony jest tu sporo nowinek (np. ciekawy system walki); z kolei DQ VIII to old-school pełną gębą, oryginalny, z poczuciem humoru (choć momentami może wydawać się nieco infantylny i z lekka anachroniczny).
Krótko mówiąc, wszystko zależy od oczekiwań i upodobań

Rozbieżności w zakresie ujęcia tematu są tu bowiem bardzo duże.
Dodoatkowym argumentem może być oczywista cena; za nowego DQ VIII zapłacisz 99 zł, z kolei FF XII to minimum 170 zł.
...I JESZCZE MAŁA PROŚBA - CO RADZICIE - SUIKODEN V czy STAR OCEAN TILL THE END OF TIME, a może co innego? (poza FF XII, DQ VIII i Okami) - Dajcie prosze po parę zdanek uzasdnienia
Moze Kingdom Hearts?

Buahaha;).
CYTAT(KOMODO @ 5 06 2007, 14:24)

Moze Kingdom Hearts?

Buahaha;).
A czemu nie? Piękna przygoda okraszona świetną oprawą A-V, zajmującym scenariuszem oraz całkiem niezłym (choć prostym) systemem walki (chodzi mi o część drugą, ale jedynka też jest ok). Ja bym brał zaraz po FFXII i Valkyrie Profile2 (Dragon Quest8 dopiero po obskoczeniu powyższych).
CYTAT(Wy(pipi)o @ 5 06 2007, 15:39)

CYTAT(KOMODO @ 5 06 2007, 14:24)

Moze Kingdom Hearts?

Buahaha;).
A czemu nie? Piękna przygoda okraszona świetną oprawą A-V, zajmującym scenariuszem oraz całkiem niezłym (choć prostym) systemem walki (chodzi mi o część drugą, ale jedynka też jest ok). Ja bym brał zaraz po FFXII i Valkyrie Profile2 (Dragon Quest8 dopiero po obskoczeniu powyższych).
Wiem przeciez ze gra swietna. Smieje sie bo od 2 stron tego topicu proponuje te gre wlasnie kazdemu kto zapyta:).
JanzKijan
6 06 2007, 07:15
...W sumie to poważnie rozważałem Kingdom Hearts II, ale odrzuciło mnie z lekka na widok postaci od Disney'a (które wydaja się kompletnie nie pasować do jrpg). A jak wy oceniacie "funkcjonowanie" Donalda i reszty w realiach gry - DAJCIE KILKA ZDAń NA TEN TEMAT, proszę
CYTAT(JanzKijan @ 6 06 2007, 07:15)

...W sumie to poważnie rozważałem Kingdom Hearts II, ale odrzuciło mnie z lekka na widok postaci od Disney'a (które wydaja się kompletnie nie pasować do jrpg). A jak wy oceniacie "funkcjonowanie" Donalda i reszty w realiach gry - DAJCIE KILKA ZDAń NA TEN TEMAT, proszę

to moze kilka zdan od kogos, kto nie mial sil skonczyc FFX, kogo DQ zainteresowal akurat na dlugosc dema (po czym stwierdzilem, ze nie ma sensu wydawac kasy na gre, ktorej zapewne nie skoncze), dla kogo Valyria po recenzjach i filmikach/screenach nie przemawia kompletnie.
Kingdom Hearts to jeden z najbardziej interesujacych i wciagajacych jrpg na rynku. Donlad i Duffy wpasowuja sie w klimat idealnie, bo to "ich bajka". to postaci z FF VII (i innych czesci FF takze) sa tutaj "z innej bajki" i bardziej powinienes sie pytac o to, jak one funkcjonuja w swiecie Disneya. a moim zdaniem funkcjonuja rewelacyjnie i bez zgrzytow.
jesli kiedys ogladales bajki Disneya i Ci sie podobaly, to nie zwazaj na to, ze teraz myslisz, ze z nich wyrosles. zacznij grac, a gwarantuje, ze gra Cie zauroczy. moim zdaniem najlepsza i najbardziej niedoceniana gra w gatunku. a niedoceniana wlasnie przez to, ze gracze zakladaja, ze to gra dla dzieci. a ja ja pokochalem w wieku 28 lat, gdy pierwszy raz w nia zagralem.
no to jeśli sie tak wypowiadacie o KH to coraz bardziej jestem przekonany do tego tytułu... A jak mi radzicie od którego rozpocząć?
CYTAT(Sialala @ 6 06 2007, 11:05)

a niedoceniana wlasnie przez to, ze gracze zakladaja, ze to gra dla dzieci. a ja ja pokochalem w wieku 28 lat, gdy pierwszy raz w nia zagralem.
Niedoceniana? Może w Polsce bo na świecie została tak doceniona że sprzedała się w ilości grubo przekraczającej 4 miliony kopii (sama druga część!).
CYTAT(Homie @ 6 06 2007, 13:07)

no to jeśli sie tak wypowiadacie o KH to coraz bardziej jestem przekonany do tego tytułu... A jak mi radzicie od którego rozpocząć?
Oczywiście od jedynki, wprawdzie dwójka bardzo umiejętnie opowiada przedstawioną w poprzednich odsłonach fabułę, ale...
żeby w pełni poczuć siłę scenariusza KH lepiej zagraj chronologicznie (1, Chain of Memories,2) i nie zrażaj się słabym poziomem cz.1 bo pomimo kilku większych wad (kiepska dziś grafa, słaby system walki) to jest to naprawdę godna uwagi i przepełniona magią pozycja. Nie radze też pomijać Chain of memories, ta część ma bardzo duże znaczenie dla scenariusza KH2 (możesz nie zrozumieć niektórych wątków). I jeszcze jedno na temat części 2 - gra jest superzasta, ale ma dwie wady - jest bardzo prosta a system walki to czysta masherka. Jeżeli przymkniesz oko na te niedoróbki to z KH2 będziesz czerpać niesmowite pokłady grywalności.
Jinxters
6 06 2007, 14:34
Czy Valkyrie Profile 2:Silmeria jest bardziej grywalna od FF12 albo DQ8? (ta 10 za grywalnośc w Extremie)...a i na jaką ocene stawiacie dla Odin sphere w PSX EXTREMIE?
VP2 w ogole mnie nie wciagnela, a FF12 juz tak. Odin Sphere jest fajniutka gierka, ale bardzo schematyczna. Napewno warto zobaczyc.
Ja szukam jakis idealnych gierek do coopa. Propozycje?
raven_raven
7 06 2007, 10:23
Ale w sensie akcja, wyścigi czy co?
pst! na forum jest temat [nawet 2] o grach do co-op'a
2 pytania:
1. Czy Manhunt za 40 zł (stan super) to dobra inwestycja?
2. Star Ocean Till The End Of Time - czy to dobra pozycja dla kogoś kto chce rozpocząć swoja przygodę z RPG na konsoli?
@Jinxters
imo i FF i VP to genialne gry, obie warte każdej spędzonej z nimi godzinki i obie zdecydowanie lepsze od 'tylko' bardzo dobrego DQ; jeżeli chodzi o OS- max 7+(gra ciekawa ale...)
@estel
Time Splitters - geniusz ale nie wiem czy podejdzie Ci strzelanka; no i oczywiście diablo na psx'a

oraz masa h'n's typu Baldur, Champions(jałowe ale grając na 2 jest wesoło)
@Mindek
zdecydowanie nie tykaj SO:TTEOT jeżeli miałaby to byc Twoja inicjacja z jRPG- za trudne jak dla 'zielonego' w temacie
polecam FFX- prosto, ładnie i przyjemnie
co do Manhunta- ta gra jest przereklamowana, no bo ile można cieszyć michę z zakładania tego sławnego worka na czerep oponentów(dobra wiem, że niektórzy są zboczeni

)?
Jinxters
7 06 2007, 16:02
CYTAT(Kalinho @ 7 06 2007, 15:43)

co do Manhunta- ta gra jest przereklamowana, no bo ile można cieszyć michę z zakładania tego sławnego worka na czerep oponentów(dobra wiem, że niektórzy są zboczeni

)?
Hmmm mnie akurat wciągnął Manhunt bardzo..aż sam się zdziwiłem... bez wątpienia głównym napędem gry jest brutalność oraz klimat(i to drugie spowodowało,że tak się w to zagrywałem swego czasu)
Jako, że za niedługo koniec szkoły planuję więc kupić jakiś nowy tytuł - niedrogi (bo kasa podczas wakacji jest niezwykle cenna;) ) i długi. Problem w tym, że nie mam pojęcia co wybrać. Wymienię kandydatów:
- Godfather (uwielbiam książkę i film, jednak o grze słyszałem bardzo podzielone zdania)
- Jak II
- któryś Ratchet & Clank
- Tekken 5 (ciągle mam na niego ochotę, jednak drugiego pada nie posiadam, więc czy jest sens?)
- Burnout 3 (nie grałem, i boję się, że mi może nie podejść).
Jestem otwarty na inne propozycje
CYTAT(Wojtq @ 7 06 2007, 16:52)

Jako, że za niedługo koniec szkoły planuję więc kupić jakiś nowy tytuł - niedrogi (bo kasa podczas wakacji jest niezwykle cenna;) ) i długi. Problem w tym, że nie mam pojęcia co wybrać. Wymienię kandydatów:
- Godfather (uwielbiam książkę i film, jednak o grze słyszałem bardzo podzielone zdania)
- Jak II
- któryś Ratchet & Clank
- Tekken 5 (ciągle mam na niego ochotę, jednak drugiego pada nie posiadam, więc czy jest sens?)
- Burnout 3 (nie grałem, i boję się, że mi może nie podejść).
Jestem otwarty na inne propozycje

Z wymienionych przez ciebie wybrałbym Jak'a 2 (długa, trudna, ładna i wciągająca), odradzam stanowczo Godfather'a (żeruje na popularności trylogii Coppoli) i tak samo lepiej daruj sobie Tekken5 i Burnout:3 (gry wybitnie multiplayer'owe). Jako że wakacje długie, a gry krótkie to radziłbym rozejrzeć się za jakimiś Rpg'ami (ostatnio Kingdom Hearts2 potaniał do 99zł).
Wojtq, jeśli nie jesteś zagorzałym fanem Tekkena/ nie posiadasz chętnych do grania w tą pozycję kumpli, to lepiej daruj sobie T5. Dla "przeciętnego gracza" to pozycja raczej mało atrakcyjna, szczególnie w single player.
Co do Burnouta 3... nie sądzę żeby mogło Ci nie podejść, jeśli nie reagujesz na ścigałki i zawrotne prędkości odruchem wymiotnym- nie spotkałem osoby której Burnout by się nie podobał.
W pozostałe wymienione przez Ciebie gry nie grałem, ale jeśli szukasz niedrogiego, długiego i miodnego tytułu, zafunduj sobie Prince of Persia Trilogy, nie pożałujesz.
@ Wojtq
z wymienionych zdecydowanie Jak2... bo do Tekken'a trza mieć kumpli i drugiego pada, Ratchet nie jest aż tak fajny jak Jak, Burnout jest fantastyczny ale to prawda, że może Ci nie podejść(znam ludzi, dla których ta gra jest po prostu za szybka), a Godfather to kupa; w ogóle to najlepiej brać trylogie 'prince of persia'
Najprawdopodobniej więc biorę Jak'a. Trylogię PoP'a chętnie bym wziął, jednak nie jestem pewien jaką sumą będę dysponował, poza tym mam już zaliczone na PC dwie pierwsze części, więc poczekam sobie aż cena ciut spadnie
Chodzi mi o ta serie gierek EA z podtytulem Street. Ktora gra jest najlepsza? Fifa, NBA? Nie wiem jakie jeszcze sa ;] Stawiam glownie na efektownosc akcji i miodnosc w coopie/versusie.
Nba street najlepsze Nfl całkiem całkiem fife odradzam bo jak dla mnie dosć przeciętne(grałem tylko w 1)
CYTAT
Co do Burnouta 3... nie sądzę żeby mogło Ci nie podejść, jeśli nie reagujesz na ścigałki i zawrotne prędkości odruchem wymiotnym- nie spotkałem osoby której Burnout by się nie podobał.
Ja reaguję na ścigałki odruchem wymiotnym a seria Burnout wciągnęła mnie niesamowicie. I także spotkałem się ze sporym zainteresowaniem osób, które podobnie jak ja tego typu rozgrywki z reguły nie trawią. IMO warto spróbować, chociaż World Tour jest dosyć prosty i szybko da się go ukończyć (w porównaniu do Dominatora gdzie pierwszego wyścigu Race Specials ukończyć nie mogę

).
kotlet_schabowy
8 06 2007, 15:17
Ja natomiast mam bardzo dobre zdanie na temat gry The Godfather. Według mnie jest idealna na wakacje, jak każdy free roam zresztą. Jako fan książki i filmów tym bardzej powinieneś się skusić, choć jakieś tam przekłamania są (szczególnie odnośnie książki).
Gierka jest przede wszystkim długa, masz poza trybem fabularnym sporo zadań pobocznych, nie musisz się z niczym spieszyć. grafika jest ok, szczególnie modele postaci. Miasto jest duże, choć czasami przez to monotonne jest jeżdżenie z jednego odległego punktu do drugiego. Misje są ciekawe, a poza nimi można robić naprawdę dużo rzeczy. Fajna sprawa to tworzenie własnej postaci, kupowanie lokali, interesów. System walki jest bardzo wygodny i przyjemny, zresztą strzelanie również. Szkoda, że w gierce jest tak mało samochodów, no i może się jednak trochę nudzić w pewnych momentach, mnie jednak "wciągnęła" i sprawiało mi dużą frajdę zaliczanie wszystkiego na maksa.
Polecam, szczególnie za obecną cenę.
Co do reszty, to Ratchet and Clank 3 jest również dobrym wyborem, długa platformówko strzelanina, a na dodatek klimatycznie lepsza niż "dwójka" a gameplay'owo lepsza niż część pierwsza. Rozwinięcie wszystkich broni i wogóle "zaliczenie" na sto procent to sporo czasu mile spędzonego

.
W Burnout 3 też grałem, zaliczyłem do około 80 % i szczerze polecam nawet osobom, które nie przepadają za wyścigami (jak ja). Jestem osobą, która lubi "wyciskać" wszystko z gier, więc B3 zaliczam do dosć długich gierek, biorąc pod uwagę wygrywanie wyścigów na złoto

.
@Dante
Fifa Street niezła.
@kotlet schabowy
Dałeś mi pod rozwagę tego Godfather'a - czasu jeszcze trochę mam, więc się zastanowię. Może nie jest on aż taki zły? Co do Burnout'a - to raczej nie dla mnie - dzisiaj miałem okazję dorwać Dominatora w Empiku i nie zachwycił mnie.
kotlet_schabowy
8 06 2007, 23:23
Wiesz, dla mnie zaskakujące są niegatywne opinie, myślałem, że to miażdżąca mniejszość, szczególnie po tym, jakie są recenzje w pismach (oceny w okolicach 7,

. Jeżeli lubisz freeroam, to bierz.
Czy wipeout fusion jest wart grzechu?
Danilo1972
9 06 2007, 20:13
CYTAT(Mikes @ 9 06 2007, 17:34)

Czy wipeout fusion jest wart grzechu?
Bardzo dobra gra, więc warta grzechu
no wiesz... jedyny godny uwagi future racer na ps2

miejscami moze troche za trudny IMO i moze wywolac odruch latającego pada

a przynajmniej ja tak mialem... swoja drogą ta gra ma mardzo dobry OST [niestety nie poziom 2097 ale i tak fajny]
consoleboy
10 06 2007, 09:26
Ej, bez przesady że jedyny godny uwagi...... A co z takimi grami jak: Extreme-G 3, Kinetica , Star Wars Racer Revenge czy też XGRA??
w W:F grałem bardzo długo i racja, że nbiektóre wyścigi są wykręcone, ale zawsze jest jakiś sposób

Gra bardzo żywotna, zawsze pozostaje time trial i jeszcze jeden tryb (zapomniałem jaki;]])
Seriua wipeout to moja ulubiona seria wyscigówek, a W:F jest bardzo dobrą cześcia.
Ost też daje rade, własnie przez Wipeouta zainteresowałem sie elektronika x]
CYTAT(consoleboy @ 10 06 2007, 10:26)

Ej, bez przesady że jedyny godny uwagi...... A co z takimi grami jak: Extreme-G 3, Kinetica , Star Wars Racer Revenge czy też XGRA??
no ale tych gier nie ma co nawet porownywac do wipeouta...
consoleboy
10 06 2007, 20:49
CYTAT(consoleboy @ 10 06 2007, 21:49)

nie temat na takie rozmowy ale.... w XGRA'e gralem,
Extreme-G 3 - konwencja gry jest mi znana,
w Star warsa tez gralem... j
edynie o kinetice nie moge sie wypowiedziec... no chyba ze na podstawie gameplay
'u z youtube
Jakaś platformówka - jak najwięcej elementów zręcznościowych - zero strzelania - czyli taki Crash 3, tylko na PS2. Najchętniej zagrałbym po prostu w mission packa do C3

Tak, żeby ułatwić, to napiszę od razu, że Jak3 mnie nie wciągnął właśnie przez to, że dużo w nim strzelania, jeżdżenie jeszcze się przeżyje.
Jak&Daxter, Crash:Wrath of Cortex, Ice Age2, Sly1/2
cloud28
18 06 2007, 09:54
moze mi ktos doradzic jakies gry w stylu god of war bo przeszedlem obydwie czesci a pogralbym jeszcze w jakis podobne gry ??
Devil May Cry? Ew. Prince of Persia 2 lub 3.
Seria Onimusha (z naciskiem na ostatnią odsłone - "Dawn of Dreams") i oczywiście Devil may cry1/3 (2 możesz sobie podarować).
wojti411
18 06 2007, 14:22
jeżeli lubisz mitologie to Rygar będzie w sam raz:)
Jinxters
18 06 2007, 14:40
albo Spartan:Total warior ....chociaż jak szukasz w miare długiej gry to jej nie wybieraj.
Znacie jakąś dobrą i straszną grę na PS2 o wampirach?(dobra graficznie

)
Który Armored Core na PS2 byłby najbardziej odpowiedni dla nowicjusza serii? (czyt. nie grałem w żadną część nigdy).
EDIT:
Ewentualnie czy są jeszcze jakieś godne uwagi "symulatory" z mechami na PS2?
wojti411
19 06 2007, 10:57
CYTAT(XM16E1 @ 18 06 2007, 16:40)

Znacie jakąś dobrą i straszną grę na PS2 o wampirach?(dobra graficznie

)
Lagancy of Kain: Defiance i Soul Reaver 2- co do grafiki to za najlepsza niejest

ale wiecej gier na ps2 wapirach raczej nie ma
CYTAT(Suavek @ 18 06 2007, 17:08)

EDIT:
Ewentualnie czy są jeszcze jakieś godne uwagi "symulatory" z mechami na PS2?
Zone of Enders czy jakos tak(ale zapewne w to grales

)
CYTAT(wojti411 @ 19 06 2007, 11:57)

Zone of Enders czy jakos tak(ale zapewne w to grales

)
z czystym sumineniem polecam 2 czesc.
W ZOE grałem obie części, ale symulatorem bym tego nie nazwał. Myślałem raczej o mechach w stylu właśnie Armored Core czy też inne walkery, nie żadne japońskie arcade'ówki (tych mi pod dostatkiem).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.