Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Jaką grę wybrać?
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60
banny
hm

jak lubisz strzelanki to spraw sobie Cod3, ale w granichach rozsadku z cena ;]
Aktualnie cisne wlasnie w to i jestem pod wrazeniem ;]

IMO lepsze od black ;]
Danilo1972
CYTAT(Lipa @ 9 07 2007, 13:54) *
Co polecacie za kwotę 150 zł ? Singstar Eska ? A może dwie inne gry ? Doradźcie coś wink.gif Ten FF12 mnie korci, ale boję się że w ogóle mi nie spasuje i nie ogarnę tej gry.


Tomb Raider Anniversary sobie kup.
Mam, gram i uważam że gra jest warta stówki.
Lipa
CYTAT(Danilo1972 @ 9 07 2007, 14:26) *
CYTAT(Lipa @ 9 07 2007, 13:54) *
Co polecacie za kwotę 150 zł ? Singstar Eska ? A może dwie inne gry ? Doradźcie coś wink.gif Ten FF12 mnie korci, ale boję się że w ogóle mi nie spasuje i nie ogarnę tej gry.


Tomb Raider Anniversary sobie kup.
Mam, gram i uważam że gra jest warta stówki.



Nigdy tej gry nie lubiłem ... :|

Chyba tego Singstara wezmę - Świetne imprezowe kawałki smile.gif
Senshi
Wg mnie Singstar eska to mozliwie najlepszy wybor i napewno nie bedziesz kasy zalowal.

CYTAT(banny @ 9 07 2007, 14:05) *
hm

jak lubisz strzelanki to spraw sobie Cod3, ale w granichach rozsadku z cena ;]
Aktualnie cisne wlasnie w to i jestem pod wrazeniem ;]

IMO lepsze od black ;]


IMO najlepszy fps na konsole jaki wogole wyszedl
Wojtq
Mając około 150 zł wolelibyście kupić MGS3 Subsistence, czy też zwykłego Snake Eater'a i np. Devil May Cry 3 ? Czy ta kamera tak bardzo przeszkadza w SE jak się o tym mówi ? Zresztą Subsistence i tak trudno wyrwać w tym momencie, to może nie będę miał wyboru.
Danilo1972
Mi tam kamera nie przeszkadzała, ale nie widziałem MGS S, a bardzo chciałbym go mieć smile.gif
Zawsze to lepiej mieć dwie dobre gry niż jedną też dobrą, tyle że z dodatkami.
To tylko moje zdanie, więc się za bardzo nie sugeruj.
Senshi
Gralem w se i s i moim zdaniem se traci duzo ze swojego uroku. Ale to tylko moje zdanie.

A i tak naprawde na twoim miejscu nie wiem co bym wybral. Ale chyba jednam SE i DMC
Suavek
Mnie kamera w SE w ogóle nie przeszkadzała. Niemnie jednak MGS3 jest na tyle dobrą gierką, że warto wydać imo więcej na wersję Subsistence, szczególnie, że dostajemy dwa oryginalne Metal Geary po angielsku i opcję gry on-line.
Shadow of Nobody
Co to za wybór ohmy.gif ?! Wprawdzie MGS3:S jest solidnie dopakowany ale zdecydowanie nie warto rezygnować dla niego z tak dobrej gry jak Dmc3 . Po co? Dla lepszej kamery (do tej z "normalnego" mgs'a można się przyzwyczaić już po godzinie grania) i dwóch oldschool'owych części z MSX'a?
Suavek
CYTAT
Po co? Dla lepszej kamery (do tej z "normalnego" mgs'a można się przyzwyczaić już po godzinie grania) i dwóch oldschool'owych części z MSX'a?
Tak ;> Do tego o opcji gry po sieci chyba każdy zapomina.

A DMC3 imo wcale taki rewelacyjny nie jest ;>
Shadow of Nobody
CYTAT(Suavek @ 9 07 2007, 20:42) *
Tak ;> Do tego o opcji gry po sieci chyba każdy zapomina.


Możliwość grania on-line w Mgs3:S w Ameryce skończyła się w kwietniu, podobny ruch czeka Europe w ciągu kilku najbliższych miesięcy (może tygodni). Tak więc praktycznie pozostają jedynie dodatki w postaci dwóch starych gierek i nie mającej większego wpływu na gameplay kamery.

CYTAT(Suavek @ 9 07 2007, 20:42) *
A DMC3 imo wcale taki rewelacyjny nie jest ;>


Może dla ciebie nie jest rewelacyjny, ale zarówno dla mnie jak i kilku milionów innych graczy na świecie tak.
Wojtq
Dzięki za odpowiedzi. W sumie kasy powinienem mieć ciut więcej, ale lepiej podać taką cenę graniczną wink.gif . Tak zrobię - kupię MGS3:SE i nie będę się wychylał na Subsistence. Nie jestem wielkim fanem serii (grałem tylko trochę kiedyś w jedynkę, nie powiem, świetną gierę) i chciałem poznać grę o której tak się wiele dobrego nasłuchałem. A jak mi nie podejdzie ? tongue.gif Może nie warto jednak płacić stówkę więcej za nową kamerę.
KOMODO
Bierz zwykla wersje. Tansza, a gra ta sama w sumie. Co prawda nie gralem w subsistence, wiec z nowa kamera nie mialem tam styku, ale gralem w Portable Ops gdzie taka kamera byla od razu. Sprawdza sie swietnie, ale ta zwykla tez nie przeszkadza. Na poczatku jedynie mozesz byc w szoku ze masz kamere "z gory" ale to szybko minie, zwlaszcza ze w trojce mnostwo czasu przelezysz w trawach a tam kamera przechodzi w FPP.
Emet
No stówke więcej może i nie... ale kamera naprawdę robi dużą różnicę. Zanim zagrałem w Subsistence myślałem, że obczaję tą kamerę i będę jednak dalej grał na klasycznej... ale szybko zmieniłem zdanie tongue.gif Na TPP gra się znacznie lepiej.
Figaro
Która część Sly'a najlepsza?
Sarge
Grałem tylko w dwie pierwsze części, ale powiem Ci że... bardziej spodobała mi się "jedynka". Wprawdzie sequel jest dłuższy, bardziej rozbudowany (podobnie zresztą jak trzecia odsłona), ale jednak w pierwowzorze bardziej mi podszedł do gustu klasyczny, platformówkowy styl z liniowymi levelami i parciem przed siebie (niczym w Crashu). Mimo wszystko jednak spodziewam się, że będę w mniejszości i większość polecać Ci będzie bardziej dwie kolejne części smile.gif .
Senshi
Poradzcie ni mjakas orginalna gre. Michigan? Mr Mosquito? A moze cos innego?
Shadow of Nobody
Killer7, podobno niezłe.
Stachu
CYTAT(Figaro @ 10 07 2007, 09:43) *
Która część Sly'a najlepsza?

wszystkie! a naj naj jest czesc 3

jedyna platformowka, ktora przeszedłem bez przeklinania. Cud i miod







Senshi łykaj okami, ale jesli masz je juz za soba to moze frequency, rez? dogs life xD?
Figaro
CYTAT(Sarge @ 10 07 2007, 11:24) *
Grałem tylko w dwie pierwsze części, ale powiem Ci że... bardziej spodobała mi się "jedynka". Wprawdzie sequel jest dłuższy, bardziej rozbudowany (podobnie zresztą jak trzecia odsłona), ale jednak w pierwowzorze bardziej mi podszedł do gustu klasyczny, platformówkowy styl z liniowymi levelami i parciem przed siebie (niczym w Crashu). Mimo wszystko jednak spodziewam się, że będę w mniejszości i większość polecać Ci będzie bardziej dwie kolejne części smile.gif .


W jedynke najchętnei jbym pograł - nie podchodzi mi najbardziej ciemny klimat Paryski lub Wenezuelski jak w 2 i 3. Wole jakiś różnorodne miejscówki - a to daje mi 1, ale trudna do znalezienia i droga x/.


CYTAT(Stachu @ 10 07 2007, 21:33) *
CYTAT(Figaro @ 10 07 2007, 09:43) *
Która część Sly'a najlepsza?

wszystkie! a naj naj jest czesc 3

jedyna platformowka, ktora przeszedłem bez przeklinania. Cud i miod


A która najdłuższa? Ktora najlatwiejsza/najtrudniejsza? A, i jak sie sprawuje te okulary 3D, muszę je mieć?


@Senshi - Bierz Okami, zdecydowanie.
Senshi
Mam okami. Mowcie dalej.
golab
CYTAT(Shadow of Nobody @ 10 07 2007, 21:31) *
Killer7, podobno niezłe.


wyśmienite

a poza tym to te: Rez, Ico, SotC, katamari damacy, ale w to nie grałem
Stachu
CYTAT
A która najdłuższa? Ktora najlatwiejsza/najtrudniejsza? A, i jak sie sprawuje te okulary 3D, muszę je mieć?
najdłuzsza 3, najłatwiejsza 1, najtrudniejsza imo 2. A okulary 3D to imo chojnia. Testowałem i lipa. Zdecydowanie dla mnie najlepsza jest 3



senshi, bierz gta sa, najdziwniejsza gra w jaka grałem :]
Figaro
Sprzedasz 1? ;)Ale to nie ten temat... Nevrmind, dzieki za wskazówki.

A i kolejne - RE 4 czy DMC 3?
estel
CYTAT(golab @ 10 07 2007, 22:52) *
CYTAT(Shadow of Nobody @ 10 07 2007, 21:31) *
Killer7, podobno niezłe.

wyśmienite

Gra jest napakowana tak chorym klimatem, ze moze cie odrzucic. Mnie najzwyczajniej nie wciagnela. Odlozylem i czeka na lepsze czasy ;]
Shadow of Nobody
CYTAT(Figaro @ 10 07 2007, 22:57) *
A i kolejne - RE 4 czy DMC 3?

Jeżeli ja miałbym wybierać byłby to chyba najtrudniejszy wybór w moim życiu (wymieniłeś moje dwie ulubione gry). Z Devil may cry3 spędziłem łącznie ok.350 godzin, z Re4 blisko 150...Dmc3 jest niesamowicie żywotne, Re4 poraża grywalnością przy pierwszych kilkudziesięciu godzinach gry (potem może ci się znudzić, ja dalej gram z przyjemnością), Dmc3 ma wciągający scenariusz i świetny soundtrack, Re4 obłędną grafike i unikatowy klimat, Dmc3 jest najbardziej złożonym i najefektownijeszym slasherem na ps2 a Re4 najlepszą strzelaniną (bezsprzecznie) ...Resident jest lepszy, ale lepiej weź Devila - starczy ci na dłużej.
Senshi
Killer 7 nie przypadl mi do gustu. Gta sa juz mam. Katamari tak samo.

Chyba sie skusze na tego michigana
White
CYTAT
Jeżeli ja miałbym wybierać byłby to chyba najtrudniejszy wybór w moim życiu (wymieniłeś moje dwie ulubione gry). Z Devil may cry3 spędziłem łącznie ok.350 godzin, z Re4 blisko 150...Dmc3 jest niesamowicie żywotne, Re4 poraża grywalnością przy pierwszych kilkudziesięciu godzinach gry (potem może ci się znudzić, ja dalej gram z przyjemnością), Dmc3 ma wciągający scenariusz i świetny soundtrack, Re4 obłędną grafike i unikatowy klimat, Dmc3 jest najbardziej złożonym i najefektownijeszym slasherem na ps2 a Re4 najlepszą strzelaniną (bezsprzecznie) ...Resident jest lepszy, ale lepiej weź Devila - starczy ci na dłużej.

Z tym scenariuszem i soundtrackiem Devila trzeciego bym nie przesadzał... dwa utworki do walki w całej grze, w dodatku mocno przeciętne (kiepskie riffy, kiepskie darcie ryja IMO). No i jeśli chodzi o klimat, to lepiej chyba łyknąć pierwszą część- jest bardziej intensywny.

Zresztą, zależy od gustu no, pooglądaj filmiki z obu gier, poczytaj, sprawdź i dopiero zdecyduj.
Shadow of Nobody
CYTAT
Z tym scenariuszem i soundtrackiem Devila trzeciego bym nie przesadzał... dwa utworki do walki w całej grze

Grałeś w to w ogóle? Czy podczas walk z bossami (których w tej grze jest zatrzęsienie) też mamy do czynienia z dwoma utworami? Zresztą te które towarzyszą nam przez całą grę są na tyle dobre że przynajmniej nie drażnią po 100 godzinach gry.
Scenariusz trzyma poziom, ma kilka zaskakujących zwrotów, niezłe tempo (nie nudzi się nawet na chwile, cały czas coś się dzieje) świetne i zróżnicowane postacie oraz wiele zapadających w pamięć scen (głównie wygibasy Dantego).
Stachu
CYTAT(Figaro @ 10 07 2007, 22:57) *
Sprzedasz 1? ;)Ale to nie ten temat... Nevrmind, dzieki za wskazówki.

A i kolejne - RE 4 czy DMC 3?

ahaah xD no moge Ci sprzedac jesli masz przerobiona konsole xd



re 4 czy dmc3? imo dmc4. RE4 mnie zanudzil na smierc



CYTAT
Grałeś w to w ogóle? Czy podczas walk z bossami (których w tej grze jest zatrzęsienie) też mamy do czynienia z dwoma utworami? Zresztą te które towarzyszą nam przez całą grę są na tyle dobre że przynajmniej nie drażnią po 100 godzinach gry.
Scenariusz trzyma poziom, ma kilka zaskakujących zwrotów, niezłe tempo (nie nudzi się nawet na chwile, cały czas coś się dzieje) świetne i zróżnicowane postacie oraz wiele zapadających w pamięć scen (głównie wygibasy Dantego).
racja, ale jesli chodzi o mzyke to to jakies załosne pierdziawki a nie rock :]
White
CYTAT
Grałeś w to w ogóle? Czy podczas walk z bossami (których w tej grze jest zatrzęsienie) też mamy do czynienia z dwoma utworami? Zresztą te które towarzyszą nam przez całą grę są na tyle dobre że przynajmniej nie drażnią po 100 godzinach gry.

Grałem, przeszedłem nawet na DMD i żałuję straconego czasu. Podczas walk z bossami rzeczywiście przygrywa inna nuta, co nie zmienia faktu że metal jest to biedny strasznie. I mnie drażnił już po dwóch godzinach. A scenariusz niezbyt mnie zaciekawił- naiwny jest.

Przy tytułach takich jak God of War czy Prince of Persia: Warrior Within bawiłem się o wiele lepiej.


Suavek
CYTAT
oraz wiele zapadających w pamięć scen (głównie wygibasy Dantego).
Jest to jeden z tych elementów DMC3, które mnie wyraźnie od gry odrzuciły. Myślałem, że The Twin Snakes był wystarczająco pod tym względem przegięty - myliłem się...

DMC3 w porównaniu do jedynki mnie nie zachwycił, głównie klimatem i wspomnianą już muzyką. Już nawet przeboleję to charczenie w pseudo metalu ale w odniesieniu do jedynki to to jest bida.

Nie wiem, może mam inne wymagania jeśli chodzi o gry. Ludzie idą na efektowność, może dlatego DMC3 i "wygibasy dantego" cieszą się taką popularnością. U mnie to wywołuje uśmiech na twarzy a potem pożałowanie.


Ale przy wyborze RE4 i DMC3... RE4 też mnie nie zachwycił o czym można poczytać w tym topicu ileśtam stron wcześniej ;>. Zależy czy chcesz odmóżdżającej dynamicznej sieczki, czy odmóżdżającej anemicznej strzelaniny.
Shadow of Nobody
CYTAT(Suavek @ 11 07 2007, 01:50) *
Nie wiem, może mam inne wymagania jeśli chodzi o gry. Ludzie idą na efektowność, może dlatego DMC3 i "wygibasy dantego" cieszą się taką popularnością. U mnie to wywołuje uśmiech na twarzy a potem pożałowanie.


Dmc3 to przede wszystkim AKCJA, żadne pitu-pitu, tu cały czas coś się dzieje czy to na filmikach czy podczas samego grania, bez łamigłówek. Produkt Capcom nie pozwala nudzić się nawet na chwile. Sceny walk poza tym że są niasmowicie widowiskowe i genialnie wyreżyserowane ce(pipi)e też unikatowość (ze świecą szukać w innych grach podobnych cut-scenek). Efektowny - taki zawsze był Dmc, taki był jego styl, teraz jest jeszcze bardziej pod tym względem dopakowany (a jeżeli nie pasuje to zawsze można odpalić Onimushe closedeyes.gif ).

CYTAT(Suavek @ 11 07 2007, 01:50) *
Zależy czy chcesz odmóżdżającej dynamicznej sieczki, czy odmóżdżającej anemicznej strzelaniny.

Re4 anemiczny? Według mnie jest to jedna z bardziej dynamicznych strzelanek na ps2.
Suavek
CYTAT
taki zawsze był Dmc, taki był jego styl, teraz jest jeszcze bardziej pod tym względem dopakowany
Owszem, był, i o ile w jedynce to wszystko robiło wrażenie o tyle te wszelkie wygibasy Dantego i jego ogólne zachowanie w DMC3 są po prostu żałosne. Sorry, nie przepadam za czymś takim. Przebolałbym już efektowność, ale to co zrobili z samą postacią jest straszne. W końcu nie jest niczym dziwnym, że gra sporo zyskuje na swej miodności jeśli bohater, którym kierujemy jest ciekawy. Tutaj miałem wrażenie jakbym sterował stukniętym hamerykaninem wyciągniętym z mcdonalda.

Owszem, liczy się akcja, ale przyznam szczerze, że sama rozgrywka DMC1 także bardziej mi się podobała. Kwestia gustu.

CYTAT
Re4 anemiczny? Według mnie jest to jedna z bardziej dynamicznych strzelanek na ps2.
Uhuh... idziemy, stajemy, celujemy w powolnie nadciągające stado wieśniaków, cofamy się kawałek, odwracamy i znowu do nich strzelamy. Normalnie dynamika pierwsza klasa, wszelkie FPP/TPP razem wzięte się chowają... ;>

IMO nawet MGS był bardziej dynamiczny od RE4 ;>
Shadow of Nobody
CYTAT(Suavek @ 11 07 2007, 10:30) *
CYTAT
Re4 anemiczny? Według mnie jest to jedna z bardziej dynamicznych strzelanek na ps2.
Uhuh... idziemy, stajemy, celujemy w powolnie nadciągające stado wieśniaków, cofamy się kawałek, odwracamy i znowu do nich strzelamy. Normalnie dynamika pierwsza klasa, wszelkie FPP/TPP razem wzięte się chowają... ;>

Idziemy, stajemy, rozglądamy się, widzimy jak szarżuje na nas grupa wieśniaków, po chwili jeden rzuca w nas siekierą ,drugi atakuje widłami, siekiere zestrzeliwujemy w powietrzu a bolkowi z widłami strzelamy w łeb, zamiast zdechnąć traci równowage, dobijamy go błyskawicznym kopniakiem z półobrotu. Słyszymy opętańcze krzyki, spostrzegamy kolejną grupę przeciwników, naboji jest jak na lekarswtwo a wrogów cała masa, jeden rzuca w naszą stronę laske dynamitu, strzelamy w nią w powietrzu a z wieśniaków ktorzy mieli pecha znaleźć się pod jej zasiegiem zostaje mokra plama. Nagle za naszymi plecami pojawia się zamsakowany psychol z piłą mechaniczną, strzelamy w niego z pistoletu ale ten nie wyrządza mu żadnej krzywdy, zaczyna się desperacka próba ucieczki. Barykadujemy się w starym domu jednak potwór już po chwili się do niego włamuje, ratujemy się skokiem przez okno. Udało nam się zlokalizować beczke z łatwopalną cieczą, zwabiamy kolesia w jej okolice, jeden celny strzał i...jeden przykład z wielu. Akcja w Re4 jest dynamiczna i bardzo różnorodna (starcia z bossami rządzą).
Colio
Bierz Resident Evil 4. Świetny klimat, zaje bisty arsenał, świetna oprawa graficzna (odpalasz nocą na słuchawkach i zostajesz pożarty w całości). W dodatku możesz odstrzeliwać mózgi nawalonym Hiszpanom i mordować mackopotwory w jeziorze, czy tam strzelać z magnum do zakonników. To lepsza rekomendacja niźli walczenie bishonenem z wielkimi glizdami:f To też zależy jakie klimaty trawisz, RE4 podchodzi pod Lovecrafta i o wiele bardziej mi to odpowiada, niźli zaśmierdujący Japonią DMC3 i gwałt na padzie. RE4 jest anemiczny? lol

Teraz pytanie jaka forma rozwałki ci bardziej pasi, ja stawiam Residenta o wiele wyżej niż Devil May Cry.
Suavek
CYTAT
Idziemy (...) jeden celny strzał i...
A w praktyce wszystko to i tak sprowadza się to do schematu, który przedstawiłem wcześniej ;> Będąc w zamku gra mnie autentycznie zaczęła nudzić swoją monotonią. Jest przyjemna ale jakiejś rewelacji ja tu nie widzę.

No ale mniejsza, już nie będę Waszego bóstwa krytykował ;>

Niemniej jednak gdybym miał wybierać DMC3 i RE4 to brałbym drugą pozycję. Frajdę mimo wszystko gra sprawia niemałą.
Jinxters
Obie gry są świetne ale bierz RE4...według mnie najlepsza gra na PS2...zresztą spójrz na różne listy "Najlepszych gier w historii"..RE 4 prawie zawsze jest w pierwszej 5(często 2,3 miejsca).
Figaro
Zmieszaliście mnie kompletnie, tak jak przy DQ VIII ;].

Raczej wybiorę RE 4 - A która gra dłuższa, która ma większe "riplejbiliti"? Która trudniejsza? ;]
banny
w dmc 3 masz pare poziomow trudnosci w tym dmd, na ktorym (o ile bedziesz miał siły) spedzisz pare miech ;]
Za to w Resi po głownym watku dostajesz zaje.bisty tryb merceneries ( mnie wciagnal niezle;]) i poziom trudności PRO

Dla mnie oby dwie gry są świetne, resi zajbija klimatem, za to dmc akcja ;]
przy obydwu bawiłem się swietnie i zaluje teraz ze sie pozbylem [*]
Shadow of Nobody
CYTAT(Figaro @ 11 07 2007, 13:21) *
Raczej wybiorę RE 4 - A która gra dłuższa, która ma większe "riplejbiliti"? Która trudniejsza? ;]

Już raz to napisałem - Dmc3 jest CHOLERNIE żywotny, jeżeli się "wciągniesz" to gwarantowane minimum 100 godzin zabawy (ja gram od 2 lat i wciąż nie mam dosyć). Co do stopnia trudności to Re4 wymięka, Devil przy pierwszym podejściu może cie zjeść (nawet na normal jest dość trudno).
Colio
CYTAT(Shadow of Nobody @ 11 07 2007, 13:47) *
CYTAT(Figaro @ 11 07 2007, 13:21) *
Raczej wybiorę RE 4 - A która gra dłuższa, która ma większe "riplejbiliti"? Która trudniejsza? ;]

Już raz to napisałem - Dmc3 jest CHOLERNIE żywotny, jeżeli się "wciągniesz" to gwarantowane minimum 100 godzin zabawy (ja gram od 2 lat i wciąż nie mam dosyć). Co do stopnia trudności to Re4 wymięka, Devil przy pierwszym podejściu może cie zjeść (nawet na normal jest dość trudno).


Tru tru, chociaż DMC3 przechodzić miałem ochotę tylko dwa razy, a RE4 dosyć pomęczyłem. Ale deemcek jest o wiele trudniejszy od Residenta nawet na normalu, to fakt.
Tytek
co sadzicie o dq VIII
Shadow of Nobody
Temat Dragon Questa wałkowany był tu wiele razy, sprawdź kilka stron wstecz.
Figaro
Ponoć trudny ;] Z opinii innych nie warto jeśli jesteś noobem w temacie RPG ;]
Coati
CYTAT(Figaro @ 13 07 2007, 09:55) *
Ponoć trudny ;] Z opinii innych nie warto jeśli jesteś noobem w temacie RPG ;]

dokladnie... ja jestem noob do potegi w dziedzinie RPG  i w tej grze zebily mnie jakies male elfy czy cos w ten desen. .. w 2 walce xD odpuscilem, a  na gre napalilem sie bo glowny designer to akira 
torijama [nie wiem czy dobrze napisalem]...
Figaro
Żle napisałeś ;]

Niby trudny, ale dla nooba w dziedzinie RPGa a ogólnego hardcorowca nic nei stoi an przeszkodzie - Wystarczy małe poduczenie a każda gra pęknie. Bierz, jeśli masz samozaparcie.
raven_raven
Co sądzicie o MotoGP 4?
Sarge
A ja mam może trochę dziwne pytanie: WRC 3, WRC 4, czy WRC: Rally Evolved? W każdą z tych części miałem okazję już trochę pograć, dopiero teraz jednak naszło mnie na dłuższą grę i zastanawiam się, na którą się zdecydować. Która była by obecnie najlepsza do pogrania? Rally Evolved z tego co wiem jest dość zubożone w stosunku do poprzednich częsci, więc pewnie odpada?
raven_raven
Zacytuje White'a, który pisał już to ze 3 razy smile.gif(np. mi):
CYTAT(White)
WRC4:
- Trasy! Długie, różnorodne, ładne, oparte na zdjęciach satelitarnych. Przede wszystkim długie: 16 rajdów, w każdym 6 OS'ów, a każdy OS długości 7-13 kilometrów- długie godziny grania, maksymalne skupienie non-stop, ekstremalne warunki. Czyli to co najbardziej kręci w rajdach.

WRC5:
-Trasy... ogólnie dobrze, ale w porównaniu z WRC4- kiepściutko. Nie dość, że o połowę mniej OS'ów (po 3 na rajd), to jeszcze skandalicznie krótkie (ok. 3-5 kilometrów każdy, najdłuższy to SS2 Monte Carlo 7 km).

Ale jest dużo rzeczy, które sprawiają że w WRC5 gra się z bananem na ustach.

Trasy, choć krótkie, może właśnie dlatego są super wypasione- jeszcze ładniejsze (choć często podobne), bardziej techniczne.
Poza tym, w WRC5 znajdziesz:
- wypadki losowe na trasach (spadające kamienie, mijanie rozwalonych samochodów itp- strasznie to podbija klimat).
- bardzo żywego pilota, reagującego na wydarzenia na trasie, często komentującego Twoją jazdę(w WRC4 jest trochę "suchy" i mało szczegółowy- łatwy w prawo, trudny w lewo...) i ogólnie masz wrażenie że jedzie z Tobą człowiek, a nie robot.
- więcej samochodów (w WRC4 mamy klasy: WRC, Extreme, S1600, w każdej po 6 aut + 3 auta specjalne, w WRC5 są: WRC, Extreme, 1600, Historic, Concept, Independent. Mistrzostwa są jednak tylko dla WRC i 1600- pozostałymi można bujać się tylko po single stage).
- dużo rajdowych smaczków (kibice wybiegający na trasę i uciekający od samochodu!), bardziej intensywny klimat i bardziej dynamiczną ścieżkę dźwiękową.
- Rally Cross, tryb tak beznadziejny, że lepiej o nim nie wspominać (kolizje...)- na szczęście nie trzeba się nim "bawić".
- Grafika jest ładniejsza, bardziej szczegółowa i plastyczna, choć olbrzymich różnic nie ma (woda jest ładniejsza, tekstury podłoża też).


Co do modelu jazdy... w WRC4 jest on arcadowy z domieszką symulacji, w WRC5 mamy możliwość wyłączenia/ włączenia wspomagaczy (kontrola trakcji, hamowania, wspomaganie kierownicy). Bez nich jest naprawdę ciężko, walka z samochodem daje ogromną satysfakcję i ogólnie jest bardziej symulacyjnie.
Podobnie z uszkodzeniami- są jeszcze bardziej realistyczne, w WRC4 nie można było zajechać auta tak, aby dalej nie pojechało- w WRC5 niechcący mi się to udało. Skrzynia biegów może np. zablokować się na trójce i nie ma co marzyć o dobrym czasie.

Odgłosy są równie dobre w obu grach, może troszkę lepsze w WRC5.
Wybór jest ciężki.


Podsumowując, gdyby połączyć trasy z WRC4 ze smaczkami, usprawnieniami, oprawą audio-wideo i modelem jazdy WRC5 oraz wywalić tryb Rally Cross, mielibyśmy idealną grę rajdową.
WRC4 oferuje długą rozgrywkę na poziomie, WRC5- o wiele krótszą, za to bardziej intensywną. Najlepiej mieć obie, ot co.


IMO możesz brać Rally Evolved bez wahania, jest naprawdę ciekawe. Bardziej symulacyjne, trudniej opanować auto.

The choice is yours!

Ponawiam pytanie:
CYTAT
Co sądzicie o MotoGP 4?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.