raven_raven
7 03 2008, 12:20
Szkoda, że nie nosi białego, cienkiego, podkoszulka...

.
No i jeszcze zostają modele postaci - Lara wygląda zarąbiście, Prince może też, ale do Lary się nie umywa.
No z tą wodą to się zgodzę. To, że Lara jest rzeczywiście mokra po wyjściu z wody zasługuje na pochwałę i gdy po raz pierwszy to zobaczyłem byłem mile zaskoczony. Niemniej jednak jedną z największych wad Anniversary jest brak jakichkolwiek strojów kąpielowych dla Lary. W Legend były chyba 2, ale i tak tylko do wyboru w posiadłości Lary, ale lepsze to niż nic. Także polecam w Legend założyć Larze strój kąpielowy, najlepiej ten biały

.
+ jakość tekstur, gra świateł i cieni, efekt unoszącego się w powietrzu pyłu i brudu, wygląd roślinności... troche tego jest.
W ogóle co my porównujemy- premiera PoP:SoT miała miejsce w 2003 roku, TR:A w 2007. Jak mogą mieć zbliżony poziom graficzny, skoro to zupełnie inna kategoria? (4 lata w świecie rozgrywki elektronicznej to masa czasu) Powtarzam: PoP był w swoim czasie śliczny, ale obiektywnie nie powinno się go porównywać do TR:A, no.
adamst85
7 03 2008, 16:07
Możliwe, że masz racje. Ja jednak biorę pod uwagę to, że przy premierze PoP-SoT miałem o wiele większy opad szczeny niż przy premierze TRA. Ta gra zrobiła na mnie o wiele większe wrażenie niż, odpowiednio w swoim czasie TRA. ALe to raczej dlatego, że w 2007 roku taka oprawa już spowszedniała. 4 lata w grach to kawał czasu, ale bardziej sprawdza się to na PC czy przy zmianie generacji konsol. Na ps2 jest masa starszych gier, które wyglądają zdecydowanie lepiej niż nowsze produkcje - od cholery gier z roku 2007 jest brzydszych niż Jak 1 czy 2, albo Ratchet. Nie zrozum mnie źle - 4 lata to szmat czasu - powstają gry drugiej generacji, trzeciej itd na daną konsole - ale są żelazne hity, po których upływu tego czasu aż tak nie widać . I do nich zaliczam min. Popa.
Kiedy odpalałem ostatnio Popa i TRA - to wielkiej różnicy nie widzę na korzyść TRA - w skali grafiki dałbym maks 1 oczko więcej TRA - więc te 4 lata aż tak widać? Ale koniec pieprzenia - dla mnie pod względem rozrywki, rozgrywki, klimatu i wszystkiego co składa się na Popa (akrobacje, zagadki, architektura i design leveli) - Pop jest lepszą grą. Co nie znaczy, że TRA jest słaby - zresztą ocenę jaką mu daje napisałem wcześniej. Pozdrawiam.
PS. Ogólnie takie gry to mój ulubiony gatunek: ICO, God of War, Soul Reavery, TR, Pop, Beond Good & Evil itp.
Pozdrawiam.
Dla fanów tsubasy bez dwóch zdań proponuję import Captain Tsubasa:
http://pl.youtube.com/watch?v=1wv4BZN89jk
jak to jest z zone of the enders 1?? czesc 2 to dla mnie jedna z najlepszych gier na ps2 ale oceny, screeny itp na necie czesci pierwszej jakos nie sa zbyt optymistyczne...
biorac pod uwage, ze zoe jest teraz w smiesznych cenach... warto?
ZOE1 uważam za grę ogólnie niedocenioną. Faktem jest, że nie jest to pozycja tak rozbudowana i efektowna jak jej kontynuacja ale czytając niektóre recenzje miałem wrażenie, że ludzie traktowali grę jako "zabicie czasu" przed premierą MGS2 (którego demko było dołączane do produktu). Niemniej jednak osobiście miło spędziłem czas przy grze, i choć mógłbym wytknąć trochę wad to jednak śmiało mogę ją polecić. Owszem, mając już za sobą ZOE2 będziesz zapewne też patrzył przez pryzmat poprzednika oraz narzekał na brak wielu ruchów ale zagrać i ukończyć przynajmniej raz ZOE1 warto.
przekonales mnie chyba

aha i tak na marginesie.. jestem 'wyrozumialy' dla starszych gier wiec pryzmat zoe2 nie powinien sie mocno odbic na zoe1 kiedy bede grac
Jakie poelcacie horrory? Takie typu rozwal wszytko co sie rusza (RE4) ale także takie w których nie strzelamy non-stop.
ALIENS: RESURECTION z PSX. Za(pipi)ista giera..
adamst85
9 03 2008, 15:01
Z Horrorów na ps2:
Silent Hill 2,3,4
Forbidden Siren 1,2
Project Zero 1,2,3?
Haunting Ground
The Thing
chris85
10 03 2008, 13:59
Jesli przeszedlem God of War 2 na normal bez problemow to poradze sobie z DMC 3 : SE na easy ? Serio pytam w trosce o pada hehe
No jasne, już nie róbcie z tego DEbila niewiadomojakiego hardkoru.
raven_raven
10 03 2008, 17:00
Co prawda te gry już mam na stanie, tylko nie wiem, czy w nie grać, czy sprzedać, wymienić, w którą grać na początku. A więc jedziemy:
Co sądzicie o Zone of the Enders (gierka od Kojimy... dorasta choć troszkę do pięt MGS-om?), WRC3, Time Splitters 2 (lepsza od jedynki? Która część najlepsza?), THUG 2, GTA VCS, True Crime NYC, 50Cent, Wipeout Fusion...
CYTAT
Co sądzicie o Zone of the Enders
Patrz kilka postów wyżej.
CYTAT
gierka od Kojimy... dorasta choć troszkę do pięt MGS-om?
lol?
Aczkolwiek dwójce do tego blisko. Chociaż rozumiem, że Ty mówisz o jedynce.
CYTAT
Time Splitters 2 (lepsza od jedynki? Która część najlepsza?)
Lepsza od jedynki, gorsza od trójki. Spraw sobie Future Perfect - świetny zarówno single (czyt. zarówno story jak i zabawa z botami) jak i multi (online i offline dla 4 graczy. Ciągle żałuję, że się pozbyłem oryginału gdyż naprawdę zacny i niedoceniany tytuł.
chris85
11 03 2008, 09:59
CYTAT(White @ 10 03 2008, 15:19)

No jasne, już nie róbcie z tego DEbila niewiadomojakiego hardkoru.
duzo sie naczytalem w sieci a ja jakos ostatnio nie mam ochoty na frustracje i zjadanie zebow przed konsola. Starzeje sie czy co ?
ogicool
11 03 2008, 11:47
CYTAT(raven_raven @ 10 03 2008, 17:00)

Co prawda te gry już mam na stanie, tylko nie wiem, czy w nie grać, czy sprzedać, wymienić, w którą grać na początku. A więc jedziemy:
Co sądzicie o Zone of the Enders (gierka od Kojimy... dorasta choć troszkę do pięt MGS-om?), WRC3, Time Splitters 2 (lepsza od jedynki? Która część najlepsza?), THUG 2, GTA VCS, True Crime NYC, 50Cent, Wipeout Fusion...
bez owijania w bawełne(btw pzdr Blok;)
pierwszy time splitters jest świetny, ale juz troche archaiczny
dwójka za to jest klimatyczna, tryb story to najlepsze story fpp jakie widziałam/grałam
na oczy/? snajperka na Syberii, śledzenie hakerki, niezadużo ale jednak-fabuły troche
kombinowania np. przy bombach zegarowych, szybkie tempo akcji,POSTACIE!!!
można tylko sie przyczepić że technicznie gra trochę zamula(chodzi mi o tempo, nie mylić z tempem akcji)
trójka - szybka, dopracowana ma z kolei najlepszy(patrz wyżej)tryb arcade,
zabawa z botami przeszła moje najsmielsze oczekiwania
bierz dwójke i trójke na poczatek
mówie ci miazga, chodzi ofkoz o granie na hardzie
CYTAT
duzo sie naczytalem w sieci a ja jakos ostatnio nie mam ochoty na frustracje i zjadanie zebow przed konsola. Starzeje sie czy co ?
Skoro przeszedłeś God Of War na normal bez problemów, to znaczy że nie jesteś zręcznościowo upośledzony. A żeby nie poradzić sobie z DMC3:SE na Easy trzeba być upośledzonym zręcznościowo. Żeby nie poradzić sobie na Normal trzeba być kiepskim zręcznościowo. Żeby przejść Hard i DMD trzeba być dobrym. Zręcznościowo.
chris85
11 03 2008, 14:30
CYTAT(White @ 11 03 2008, 14:22)

CYTAT
duzo sie naczytalem w sieci a ja jakos ostatnio nie mam ochoty na frustracje i zjadanie zebow przed konsola. Starzeje sie czy co ?
Skoro przeszedłeś God Of War na normal bez problemów, to znaczy że nie jesteś zręcznościowo upośledzony. A żeby nie poradzić sobie z DMC3:SE na Easy trzeba być upośledzonym zręcznościowo. Żeby nie poradzić sobie na Normal trzeba być kiepskim zręcznościowo. Żeby przejść Hard i DMD trzeba być dobrym. Zręcznościowo.
hehe dzieki <piwo> no to lece bo mi empik zamkna , mam nadzieje ze to 99 zl nie pojdzie na marne .
Słyszałem, że "normal" z ze zwykłej wersji DMC3 odpowiada trybowi "hard" z SE, prawda to ? Sam mam "zwykłą" wersję, i tylko na początku miałem trochę problemów, później szło w miarę gładko (jednak największe frustracje budziło przechodzenie całego etapu od nowa po porażce z bossem, ale jaka była radość po zaleczeniu levelu ? Ha

).
@chris85 - nie pójdzie na marne - jedna z lepszych gier w jakie grałem. Chyba nawet stawiam Devila przed GoW'em

.
firana140
14 03 2008, 20:37
czy poza The Movie, wyszły jakieś Transformersy na PS2?
CYTAT(firana140 @ 14 03 2008, 20:37)

czy poza The Movie, wyszły jakieś Transformersy na PS2?
yhym
transformery z 2004 rokusą nawet lepsiejsze od de mułwi
Od której czesci burnouta radzicie zacząc?
adamst85
15 03 2008, 09:43
Zależy co lubisz. Jeżeli preferujesz wyścigi niż rozwałkę to proponuję Burnouta 2. Tryb Crash jest także (jako osobna opcja), grafika jest dobra jak na swoje lata (jak włączam Takedowna to wydaje mi się tam jakaś mniej ostra, chociaż bardziej szczegółowa). W B2 osiągnięto fajowe efekty prostymi środkami - grafa nie jest skomplikowana, ale spełnia swoje zadanie. Dziwne jest to, że każdy laik konsolowy (typu mój siostrzeniec, siora, szwagier - zawsze wybierają Burnouta 2 lub Outruna zamiast B-Takedown). I w B2 mamy mniej wszelakich komunikatów i cudów na kiju na ekranie. Ja najpierw miałem Takedowna, ale pooglądałem filmiki na youtube z dwójki i zacząłem rozgrywkę od drugiej części. Nie żałuje - do tej pory brakuje mi dwóch złotych medali - ostatnie zawody, przedostatni wyścig - (ten z mostem nad tamą bodajże) - jak koleś z pierwszego miejsca odskoczy - to za chuuuu nie idzie go dogonić. Jakieś rady?
Takedown jest cholernie dobry, lepszy od 2, ale dwójka jest na tyle fajowa, że za tą cenę (15 do 19 zł na allegro za ideała) - żal odpuszczać dwójkę Burnouta.
IROwiec
15 03 2008, 17:04
Witam, mam pytanie.
Otóż jestem wielkim fanem serii Resident Evil, a póki co nie stać mnie na RE4. Nie wiem czy opłaca się kupować RE: Outbreak (dodam, że nie mam możliwości gry online, więc interesuje mnie tylko offine). Jednak z tego co czytam, to gra chyba nie jest jakimś hitem. Co sądzicie? Powiecie, że mam zbierać kasę na RE4, ale chce jakąś grę na święta, więc odpada

Oprócz RE:O mam na uwadze takie gry jak:
God Of War I
Devil May Cry 3
Prince of Persia: TSOT
Dodam, że wielkim fanem rozwałek (zabij wszystko co się rusza) nie jestem, ale takie tytuły jak GOW czy DMC trzeba zaliczyć

Także liczę na radę, pozdrawiam
bierz gowa i w miedzyczasie zbieraj kaske na re4, outbreak jest sredni
pawel_k
15 03 2008, 18:43
ale używanego Resident 4 można kupić na allegro za 40zł (tak jak ja w tym tygodniu

). Nowe God of War to koszt 50zł. Jeśli jesteś fanem Residenta to warto kupić używaną grę.
z tych gier które wymieniasz to przeszedłem Gow i Pop:SoT, i powiem tyle że ominięcie tych gier będzie niewybaczalnym błędem
IROwiec
15 03 2008, 18:50
Właśnie problem w tym, że najtańszy Resident na allegro idzie najtaniej za 60-70 (kup teraz), a GOW spokojnie za 30... A me fundusze to do 45 zł włącznie

Wiem, kwestia 10, 20 zł, ale jednak to dla mnie granica nie do przeskoczenia w danej chwili

A RE4 zawsze można kupić po świętach...
Do dylematu dołączyłem Jak and Daxtera, Soul Calibur III i GTA: Vice City. Ech, nie ma to jak mieć dwa tygodnie ps2 i perspektywę tylu świetnych tytułów

Ale chyba zdecyduje się na GOW'a.
adamst85
15 03 2008, 20:29
Ależ tytuły wymieniasz. Dla mnie God of War, Jak 2 (w sumie każdy), Pop (praktycznie każdy) czy RE4 - to pierwsza 10 gier na ps2. SC3 - też piękny.
Outbreaka sobie daruj. Dozbierać lepiej na RE4 - długo się przymierzałem do RE4 - ale warto było przekonać siędo udziwnionego sterowania. Świetny i dłuuugi - ponad 20 h główny wątek, ok 5h - Seperate Ways, + Mercenaries....
God of War - mistrzostwo świata - nie dość, że kapitalna rąbanka to jeszcze action adventure pełną gębą - fajowe zagadki i elementy platformowe - a bossowie - heh urywają łeb. U mnie na razie 2 miejsce (po ICO w 10 ulubionych gier na ps2). Tanio chodzi na allegro.
Pop - każdy (chociaż najgorszy chyba Warrior Within) - świetny action adventure - z najlepszą akrobatyką na ps2. Świetny design leveli i zagdaki. Ta gra przywróciła mi chęć do grania po dłuuugim zastoju. nie kupuj osobno - trylogia do wyrwania za ok 60 złoty jest jak nie mniej, A grania kupę!!
Jak - każda cześć jest tak tania na allegro, że żal nie kupować. Obok Ratchetów najlepsze platformery - praktycznie to już gry akcji. Jak chcesz przechodzić całą serię - zacznij od 1 - najbardziej platformowa i najprostsza. Z kolei Jak 2 to moja ulubiona część serii. Najbardziej rozbudowana, mroczna z free roamingiem, kapitalnymi misjami, wyścigami, deskorolką, strzelnicami. Mióód. Chodzą po 20 zł wzwyż na allegro.
SC3- fajna gra i nawet Solo można powalczyć bo trybów od cholery - do tego piękna oprawa.
DMC3 - mam, ale leeeeży na półce już z pół roku nie tknięty. Jakoś tak wyszło. Wolałem skończyć 1 najpierw - i trochę drażni mnie bushinenowy wygląd antego w tej części.
Ogólnie wymieniasz takie hiciory, że masakra. Bierz te najtańsze i zbieraj na RE4
i_am_so_lame
16 03 2008, 19:19
Bierz GoW'a Będzie Ci łeb urywał przez kolejne 2 tygodnie

)))) Mając na półce GOW I Ratchat & Clank to na ratchecie zalęgła się gruba warstwa kurzu.

) GoW - zagraj ja dla niej kupiłem PS2. Chociaż nie tylko ;ppp
el-shabazz
17 03 2008, 15:36
CYTAT(IROwiec @ 15 03 2008, 17:04)

Witam, mam pytanie.
Otóż jestem wielkim fanem serii Resident Evil, a póki co nie stać mnie na RE4. Nie wiem czy opłaca się kupować RE: Outbreak (dodam, że nie mam możliwości gry online, więc interesuje mnie tylko offine). Jednak z tego co czytam, to gra chyba nie jest jakimś hitem. Co sądzicie? Powiecie, że mam zbierać kasę na RE4, ale chce jakąś grę na święta, więc odpada

Oprócz RE:O mam na uwadze takie gry jak:
God Of War I
Devil May Cry 3
Prince of Persia: TSOT
Dodam, że wielkim fanem rozwałek (zabij wszystko co się rusza) nie jestem, ale takie tytuły jak GOW czy DMC trzeba zaliczyć

Także liczę na radę, pozdrawiam

I tak jak juz zostało powiedziane, re4 jest dłuuuuuuugi, spoko 25+ h za 1 razem ( nie mowcie mi ze przeszliscie to szybciej) i scenariusz ady z 5+h + mercenaries
siema
Ja zacząłem swoja przygode z RE na ps2 od czwórki, i pozniej jak sie zabierałem do outbrejka to mnie odepchnął i nie moge w to grac, sama rozgrywka jest przy 4 smieszna, zostaw kase izbieraj na 4, warto, przeszedlem juz 4 razy chyba i znam cała na pamiec:D, pozdro
malin1976
18 03 2008, 12:22
Ukończyłem niedawno Prince of Persia The Sands of Time i gorąco Ci ją polecam . Cena na all..ro niewielka a rozgrywka , klimat a nawet grafika miażdży . Gra przypomina mi trochę ICO , tyle że z lepszą grafą i sterowaniem postacią . Lokacje są cudowne , zagadki średnio trudne , lecz ciekawe a fabuła i zakończenie wspaniałe .
rymek1987
18 03 2008, 12:50
A ja ostatnio męczę się nad NfsEm ProStreetem.Co do gry to w jednym przypadku miałem tylko skok ciśnienia:)
Gdy dochodziło do wyścigów typu "Próba Prędkości,i Pomiaru Prędkości Maksymalnych"
Tylko w tych typach wyścigów nerw mi objawił się na obliczu,bo czasami przy prędkościach rzędu 340km/h najechać na lekkie wzniesienie kończy się efektownymi saltkami ,tudzież różnymi typai pętli , beczek itp:)
A co do końcowych starć z Bossami gry,to tylko Drifcik sprawiał mi lekki problem:)
Po zatym gra fajna:)i Godna polecenia
Jakie są dobry platformery na PS2? i-ninjam, whishplash, cos w tym stylu?
raven_raven
18 03 2008, 17:20
I-Ninja, Ratchety i Jak.
Jak 2 czy Jak X? Co jest bardziej dopracowane, ciekawsze i starczy na dłużej? Co dostarcza więcej radochy?
Proszę o szybką odpowiedź, muszę się szybko zdecydować i nie wiem co wybrać...
kotlet_schabowy
18 03 2008, 17:28
Mając do wyboru podane przez Ciebie gierki nie zastanawiałbym się długo : Jak 2. w Jak X nie grałem, bo po pierwsze, są to wyścigi, a po drugie, zebrały raczej średnie oceny. Dla mnie wystarczające argumenty.
adamst85
18 03 2008, 19:08
Jak II - zreszta pisałem o nim w tym temacie. Dłuuugi, rozbudowany, zróżnicowany, kapitalny. Zresztą wg mnie wszystkie Jaki i Ratchety to must dla posiadacza ps2. Jak X - to future racer.
HikiQmori
19 03 2008, 11:18
CYTAT(IROwiec @ 15 03 2008, 17:04)

Oprócz RE:O mam na uwadze takie gry jak:
God Of War I
Devil May Cry 3
Prince of Persia: TSOT
Olej Outbreak'a, jest to gra grubo poniżej poziomu tak wielkiej serii jak RE. Już lepiej przedłuż sobie post i spraw sobie RE4 dopiero po świętach, wyjdziesz na tym dużo lepiej. Jeżeli już jednak masz zamiar kupić jakąś z wymienionych przez ciebie gier niech będzie to Dmc3 - najlepszy slasher na ps2. GoW jest ładny i klimatyczny ale jeżeli porówać system walki i przyjemność z sieki to deemcek go miażdży, o PoP'ie nie wspominając. Uwierz mi, ta gra wciąga jak diabli. No i Dmc3 wystarcza na znacznie dłużej, do odkrycia masz kilka poziomów trudności, nowe stroje dla postaci, artworki i takie tam (+ możliwość masterowania misji), idealna gra na święta. Jest tylko mały "feler" - dość wysoki poziom trudności, który dla lamera w gatunku może stanowić bariere nie do przebicia (czasem mam wrażenie że teksty typu "gra leży u mnie na półce i kurzy się już z pół roku" wynikają właśnie z tego powodu). Mimo to radze spróbować.
Baldur's Gate: Dark Alliance II czy Puzzle Quest? W tej samej cenie są i mam dylemata.
Puzzle Quest - gwarantuję, że wciągnie Cię na długie godziny. Niemniej jednak nie będę ukrywał, że jest to gra bardziej na handhelda (mnie by męczyło granie w coś takiego na TV, tym bardziej, że podobno wersja PS2 ma niezbyt duże pole "walki").
Dark Alliance to kolejny hack'n'slash jakich wiele. Nic wielce porywającego - ja się znudziłem po paru godzinach.
Gdybym jednak miał wybierać to Puzzle Quest bez chwili zastanowienia.
IROwiec
19 03 2008, 21:50
Idąc za Waszą radą sprawiłem sobie GOWa i powiem jedno - gra mnie dosłownie zmiażdżyła

Istny miód, dzięki za świetną radę, pozdrawiam!
chris85
19 03 2008, 22:20
CYTAT(IROwiec @ 19 03 2008, 21:50)

Idąc za Waszą radą sprawiłem sobie GOWa i powiem jedno - gra mnie dosłownie zmiażdżyła

Istny miód, dzięki za świetną radę, pozdrawiam!
aleś odkrył ameryke
IROwiec
19 03 2008, 22:27
CYTAT(chris85 @ 19 03 2008, 22:20)

CYTAT(IROwiec @ 19 03 2008, 21:50)

Idąc za Waszą radą sprawiłem sobie GOWa i powiem jedno - gra mnie dosłownie zmiażdżyła

Istny miód, dzięki za świetną radę, pozdrawiam!
aleś odkrył ameryke

Cóż, jeśli jest więcej tego typu tytułów, to chętnie pobawię się jeszcze w Kolumba

EOT
HikiQmori
19 03 2008, 22:47
Możemy pobawić się razem.
http://www.gaminator.pl/data/game/1024/1024.2.jpg - tutaj masz GoW killera.
raven_raven
20 03 2008, 10:29
Pieprzenie bzdur. Obie gry są inne i IMO jedna do drugiej nie ma za bardzo co się porównywać. Ani jedna lepsza, ani druga gorsza. Obie po prostu inne.
HikiQmori
20 03 2008, 13:18
Obie gry należą do tego samego gatunku i choćby z tego powodu można je ze sobą porównać. Idąc twoim tokiem rozumowania nie możnaby porównywać ze sobą żadnej gry, a przecież porównywanie Dmc do GoW'a to to samo co porównywanie Tekkena do Virtua Fighter tudzież Killzone'a do Halo.
Inni bohaterzy, inne realia, inna historia, ale główne zamierzenie gry takie same - walka. A ta w GoW nie wypada zbyt porywająco, powiem więcej - w porównaniu do Dmc3 wypada żałośnie. Żałośnie mashersko. Elementy QTE niespecjalnie ratują tutaj system. Jestem naprawde zdziwiony jakim cudem tak przeciętna w sumie seria jak GoW wybiła się tak wysoko. Zabierzcie jej całe piękno oprawy wizualnej i zostanie prosty, niczym nie wyróżniający się slasher. Popraw mnie jeżeli się myle.
dmc3 jest calkiem fajny, ale nie kazdemu chce sie grac w jedna gre ponad 1100h przechodzac w kolko kilkanascie plansz (btw niezly hc, ja bym tak nie mogl:)
zamiast tego wolalbym przejsc gowa tylko raz, ktory pomimo ze jest prostszy(czy plytszy, jak wolisz), jest po prostu miodniejszy (wg mnie oczywiscie).
GoW jest zdecydowanie lepszy, w DMC 3 jak padniesz przy bossie calą planszę od początku musisz przechodzić co jest irytujące
HikiQmori
20 03 2008, 18:29
CYTAT(Siwy_ @ 20 03 2008, 14:38)

zamiast tego wolalbym przejsc gowa tylko raz, ktory pomimo ze jest prostszy(czy plytszy, jak wolisz), jest po prostu miodniejszy (wg mnie oczywiscie).
No cóż, niektórzy wolą gry rozbudowane i wymagające zaangażowania, inni proste i na jeden raz. Kwestia gustu która nie zmienia jednak faktu że na tym polu GoW wypada po prostu gorzej.
CYTAT(xbor @ 20 03 2008, 15:23)

GoW jest zdecydowanie lepszy, w DMC 3 jak padniesz przy bossie calą planszę od początku musisz przechodzić co jest irytujące
No tak, masz racje, wysoki poziom trudności całkowicie przekreśla tą gre. Za to niski do przesady stopień GoW'a winduje go bardzo wysoko.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.