Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Jaką grę wybrać?
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60
raven_raven
Dla niewprawnego, bez FAQ: tak z 15-16 h.
Dla takiego, co jedynkę łynął w góra 8 h: jakieś 10-13 h.
Ghost493
Mi za pierwszym razem na Normalu ok. 12 godzin tongue.gif
kotlet_schabowy
Ja dziś skończyłem GoW 2 po około 15-16stu godzinach ("jedynkę" skończyłem trzy razy, w tym na poziomie God, więc "obcykany w systemie" jestem).
Sonotori
CYTAT(pawel_k @ 16 05 2008, 23:32) *
ja właściwie kończę już Ratchet & Clank 1 - mam na liczniku ok. 13h i jeszcze może 2 planety. gra jest ładna, prześmieszna i bardzo przyjemna, bierz bez zastanowienia smile.gif szczególnie za taką cenę za jaką można ją wyrwać (ja sam dałem za nówkę w krakowskim Saturnie 40zł)

Czy Ratchet & Clank 1, 2 i 3 PAL-owskie mają przełącznik na NTSC (60Hz), a jeśli nie mają, to czy są wolniejsze od wersji NTSC? Pytałem już o to w stosownym wątku, ale nie doczekałem się odpowiedzi.
_Dreamcast_Fan_
Zainwestować w Silent Hill Origins czy w inną część z serii, jeżeli jedyną w jaką grałem na konsoli było SH4 ?
Suavek
CYTAT
jedyną w jaką grałem na konsoli było SH4 ?
Współczuję ;>

Zainwestuj w jedynkę - najlepsza ze wszystkich, kropka.

Zaraz pewnie wyskoczy stado twierdzące, że to druga odsłona jest tą "naj naj" - owszem, ma świetną fabułę i atmosferę, ale jak dla mnie nie jest w ogóle straszna, a w dodatku jest zbyt prosta.
Trójkę także polecam - fabuła nie powala ale klimat grozy i niepewności świetny. No i piękna grafika. Tutaj jednak wypada znać SH1 aby zrozumieć niektóre wątki.
Czwórka w moich oczach (a także wg opinii innych osób) to najgorsza odsłona serii.
SH Origins natomiast to tytuł na jeden raz w przeciwieństwie do pierwszych trzech odsłon. Ukończ serię lepiej chronologicznie, może Origins do tego czasu stanieje (~100zł nigdy bym za to nie dał).
pawel_k
CYTAT(Sonotori @ 21 05 2008, 00:19) *
CYTAT(pawel_k @ 16 05 2008, 23:32) *
ja właściwie kończę już Ratchet & Clank 1 - mam na liczniku ok. 13h i jeszcze może 2 planety. gra jest ładna, prześmieszna i bardzo przyjemna, bierz bez zastanowienia smile.gif szczególnie za taką cenę za jaką można ją wyrwać (ja sam dałem za nówkę w krakowskim Saturnie 40zł)

Czy Ratchet & Clank 1, 2 i 3 PAL-owskie mają przełącznik na NTSC (60Hz), a jeśli nie mają, to czy są wolniejsze od wersji NTSC? Pytałem już o to w stosownym wątku, ale nie doczekałem się odpowiedzi.

R&C1 ma przełącznik na 60Hz - dzisiaj sprawdziłem, jest znacznie szybciej. Więc na 99.9% mają przełącznik też następne części, jeśli koniecznie chcesz się upewnić to mogę włączyć R&C2 i sprawdzić (mam tylko te dwie części). Ale to raczej pewne. R&C2 ma też tryb 16:9 którego niestety brakuje w pierwszej części sad.gif
Sonotori
CYTAT(pawel_k @ 22 05 2008, 02:37) *
R&C1 ma przełącznik na 60Hz - dzisiaj sprawdziłem, jest znacznie szybciej. Więc na 99.9% mają przełącznik też następne części, jeśli koniecznie chcesz się upewnić to mogę włączyć R&C2 i sprawdzić (mam tylko te dwie części). Ale to raczej pewne. R&C2 ma też tryb 16:9 którego niestety brakuje w pierwszej części sad.gif

Dzięksy. Kamień spadł mi z serca. Też myślę, że skoro 1 ma, to 2 i 3 również mają. Wobec tego trza będzie trylogię R&C zmłócić, bez dwóch zdań.
Wiem że temat jakby nie o tym, ale skoro była mowa o Kingdom Hearts, mam jeszcze pytanie. Otóż z tego co wiem, w obydwu częściach brak przełącznika. Porównywał ktoś wersję PAL z NTSC? PAL jest wolniejsza, czy nie czuć różnicy?
el-shabazz
CYTAT(Suavek @ 21 05 2008, 18:01) *
CYTAT
jedyną w jaką grałem na konsoli było SH4 ?
Współczuję ;>

Zainwestuj w jedynkę - najlepsza ze wszystkich, kropka.

Zaraz pewnie wyskoczy stado twierdzące, że to druga odsłona jest tą "naj naj" - owszem, ma świetną fabułę i atmosferę, ale jak dla mnie nie jest w ogóle straszna, a w dodatku jest zbyt prosta.





Dokuadnie jest tak jak mówisz - jedynka rządzi. Mnie szczegolnie odpychały od 2 reakcje głownego bohatera, który przemierzajac caly ten syf zachowywał sie jak na herbatce u cioci...... Ale gra ogólnie jest dobra, napewno warto wydac te 40+/- pln za ten szpil.
Wiatrak
Witam
Poszukuje jakiejs nie drogiej gry nad ktora moglbym troche posiedziec (RPG odpada) moglibyscie cos mi doradzic ??
Daxter
CYTAT(Wiatrak @ 22 05 2008, 18:15) *
Witam
Poszukuje jakiejs nie drogiej gry nad ktora moglbym troche posiedziec (RPG odpada) moglibyscie cos mi doradzic ??

polecam GTA (San Andreas np) ceny na allegro są ok, a przy grze posiedzissssz ;D
Siwy_
1. jaka jest najlepsza koszykowka na ps2 ?
2. czy colin 4 jest chociaz w polowie tak dobry jak colin 2 ? gralem w trojke i 2005 i strasznie nie podoba mi sie model jazdy, jednym slowem DNO
3. za co sie najpierw wziac:
-jak 2 czy jak 3
-ratchet 1, 2 czy 3 ?
Sonotori
CYTAT(Siwy_ @ 30 05 2008, 15:16) *
3. za co sie najpierw wziac:
-jak 2 czy jak 3
-ratchet 1, 2 czy 3 ?

Chronologicznie: Jak and Daxter, Jak II i Jak 3 po kolei. J&D jest grą wybitną, a jeśli uznasz ją np. za zbyt trudną, to i nie masz po co się zabierać za JII. Jeśli już grałeś w J&D, bardzo polecam JII.
W trzy części R&C także wypadałoby zagrać po kolei, bo te gry, te historie, ci bohaterowie ewoluowali równolegle.
Kawał historii PS2 i ważne rozdziały w dziejach zręcznościówek, jak nowożytna trylogia PoP.
Ghost493
CYTAT(Siwy_ @ 30 05 2008, 15:16) *
1. jaka jest najlepsza koszykowka na ps2 ?


Zależy czy chodzi ci o grę na hali, czy o streetball. Jeśli to pierwsze to polecam serie NBA 2K, a jeśli o streeta to NBA Street v3 lub jeśli nie uda się tej pierwszej zdobyć to AND1 rolleyes.gif
Siwy_
1. na hali oczywiscie, w streeta gralem i mi nie podszedl. tak wiec ktora czesc NBA2k jest najlepsza ?

3. w sumie racja, przejde po kolei. a jak1 byl dosyc prosty, na 100% go przeszedlem i nawet sie nie spocilem:F wink.gif
Figaro
Mam mam NBA Streeta v3 i szczerze polecam, ale jedynie multi-tapem.

A co do Jaka - Dwójka najlepsza, najgorsza trójka. Najbardziej cukierkowata jedynka, najmroczniejsza 3. 2 najdluzsza i najciekawsza.
tomek1906
Witam, ile zajmuje niewprawionemu graczowi przejście Black'a oraz ile Ojca Chrzestnego ?
Ghost493
Black 5-7 godz.
Ojciec Chrzestny myślę, że fabuła to jakieś 8-9 godz.
Coati
CYTAT(tomek1906 @ 4 06 2008, 20:20) *
Witam, ile zajmuje niewprawionemu graczowi przejście Black'a oraz ile Ojca Chrzestnego ?

nie wprawiony? hmmm normalny gracz przechodzi to w jakies 8-10h[czas spedzony przy grze z srednim czasem powtarzania czesci lvl]. rozgrywke przedluzaja daleko oddalone checkpointy... mysle, ze w jakies 12-16h dasz rade z przerwami na zalamke przy asylum i ostatnim lvl smile.gif
duncanlove
Burnout: revenge czy dominator?
Sephirath
Ja stawiałbym na Revenge - sam mam - chyba najbardziej kultowa część smile.gif

Atrakcji co nie miara wink.gif
raven_raven
Jak nie masz żadnego Burnouta, to łykaj trójkę, najlepszy Burnout w ogóle.

Jak chcesz koniecznie Revenge albo Dominatora, bierz Revenge.
Coati
lepiej dominatora tongue.gif

jest takim rownowaznikiem pomiedzy revenge, a 3
Sephi
A jak uwazacie, która cześć PES jest najlepsza? Mam do wyboru 5, 6 i 2008. A poza tym to napiszcie która może w ogóle jest najlepsza tongue.gif
Gromi
CYTAT(Sephi @ 10 06 2008, 17:12) *
A jak uwazacie, która cześć PES jest najlepsza? Mam do wyboru 5, 6 i 2008. A poza tym to napiszcie która może w ogóle jest najlepsza tongue.gif



Szczerze to najlepsza jest chyba 4. Z tych co wymieniłeś najfajniej grało mi się w 5.
Figaro
Najlepsza jest trójka bezapelacyjnie.


Co lepsze - Frequency czy Amplitude?
pawel_k
CYTAT(Figaro @ 10 06 2008, 21:39) *
Najlepsza jest trójka bezapelacyjnie.
popieram, chociaż jak zagrałem chwilę w 2008 to też mi się wydało przyjemne, a do tego trochę dojrzalsze...
Coati
CYTAT(Figaro @ 10 06 2008, 21:39) *
Najlepsza jest trójka bezapelacyjnie.


Co lepsze - Frequency czy Amplitude?

obie dobre.
zobacz sobie na track listy obu gier i na ich podstawie wybierz smile.gif

najlepiej bierz obie [tanie sa] smile.gif przy czym frequency chyba trudniej dostac
Gromi
Mam kilka pytań.

Jaka gra może mi starczyć na 40H zabawy?(oprócz gta i rpg bo słabo znam język)
Spodoba mi się final fantasy jeśli słabo znam język i nie lubię przewracania tabelek?
Są jakieś lepsze gry w polskiej wersji językowej(oprócz fify i singstarów)?
Sephirath
Któryś Baldur's Gate był na nasze tłumaczony...

FF wymaga dobrej/świetnej znajomości ęglisza (zależy które FF jeszcze dodajmy, ale Square ma tendencje do używania niesamowitych archaizmów ;P) no i ma sporo tabelek. Ale wciąga i zachwyca, że łojezu panie smile.gif

Ja w sumie się rewelacyjnie bawiłem przy GTA VC i GTA SA, a były to jeszcze czasy gdy z angielskiego byłem napraaaaawdę słaby. A całkiem dużo rozumiałem smile.gif
Gromi
Na czym polega ten fenomen Final Fatasy ? No z tą nieznajomością języka przesadziłem. Troszkę rozumiem. Jednak w GoW nie potrafię wyłapać o co chodzi(nie można włączyć napisów). Moje pytania powyżej są jeszcze aktualne.
Sephirath
CYTAT(Gromi @ 11 06 2008, 17:09) *
Na czym polega ten fenomen Final Fatasy ? No z tą nieznajomością języka przesadziłem. Troszkę rozumiem. Jednak w GoW nie potrafię wyłapać o co chodzi(nie można włączyć napisów). Moje pytania powyżej są jeszcze aktualne.


... w sumie w GoW to raczej mało wymagające dialogi są hyh.gif

No więc tak, FF kocha się za: nieodmiennie fenomenalną muzykę, której potem szukasz jako osobne OSTy, charyzmatycznych bohaterów, ciekawe ich przygody, jedyny w swoim rodzaju świat, którego nie pomylisz z żadnym innym, chocobosy, limitbreaki i świetne wstawki filmowe smile.gif
Gromi
CYTAT(montana @ 8 05 2008, 08:31) *
Mam sobie ochote zagrać w wrestling . Którą z gier z serii WWE Smackdown vs. Raw byscie mi polecili ?



Podłączam się do pytania.
Sonotori
CYTAT(Gromi @ 11 06 2008, 16:43) *
Jaka gra może mi starczyć na 40H zabawy?(oprócz gta i rpg bo słabo znam język)

O ile wiem możesz liczyć na Gran Turismo 4, nawet jeśli nie jesteś tzw. "fanem motoryzacji". Podobno tymi wyścigami bawią się też ludzie, którzy innych samochodówek nie tykają. Tak czy owak w zestawieniu z zawartością gry sklepowa cena 5 dych jawi się mikroskopijną, w dodatku GT4 należy do najładniejszych produkcji na PS2.
CYTAT(Gromi @ 11 06 2008, 16:43) *
Spodoba mi się final fantasy jeśli słabo znam język i nie lubię przewracania tabelek?

Czy się spodoba - nie wiem, ale sensu nie widzę w graniu w gry z istotną fabułą bez poznawania tejże. Co prawda zawsze to okazja, aby się poduczyć języka.
CYTAT(Sephirath @ 11 06 2008, 17:05) *
Któryś Baldur's Gate był na nasze tłumaczony...

Na PC to akurat multum gier przetłumaczono całkiem znośnie. Ze wszystkich balduroidów na silniku Bioware Infinity za najwybitniejszy uważam Planescape: Torment przytłaczający ilością dialogu, co jednak przeszkadzało tylko prymitywnym wieśniakom, maturę z kolorowania zdającym. Poza tym godzi się wspomnieć cRPGi: Fallout, Falluot 2, Arcanum, KotOR...
Ghost493
Z tego co wiem to wiele osób poleca 2006 tongue.gif
Hrubaz
Kingdom Hearts 1 czy FFXII czy Valkyria Profile 2? Co polecacie? Szukam wciągającej fabułki, z twistami, bez przesadnej metaforii i mało frustrującej rozgrywki z bohaterami do których można się rzeczywiście przywiązać.
ogicool
która część Splinter Cell najlepsza?
i czy Hitman jest tak dobry jak Ściera twierdzi?
nie to że mu nie wierze turned.gif
segal258
Szczerze mówiąc to mi Hitman się nie podobał a splinter cell wszystkie części są bardzo dobre ale dopiero od trójki można zabijać nożem tongue.gif (no co to przecierz też jest argument biggrin.gif ) Jednak polecam grać od początku żeby dowiedzieć się co nieco o samie fisherze (nie wiem czy dobrze napisalem tongue.gif )

Ps. w czwórce fajna jest możliwość podejmowania moralnych (lub wręcz przeciwnie tongue.gif ) wyborów w niektórych momentach gry.
HikiQmori
CYTAT(Hrubaz @ 12 06 2008, 16:49) *
Kingdom Hearts 1 czy FFXII czy Valkyria Profile 2? Co polecacie? Szukam wciągającej fabułki, z twistami, bez przesadnej metaforii i mało frustrującej rozgrywki z bohaterami do których można się rzeczywiście przywiązać.

Jeżeli na pierwszym planie stawiasz fabułe to niestety żadna z w/w gier cię nie usatysfakcjonuje, gdyby dylemat dotyczył Kingdom Hearts II to byłaby to gra warta polecenia, a tak z tej trójki ciężko polecić cokolwiek, bo wszystkie prezentują marny (albo przynajmniej przeciętny) poziom scenariusza. Najlepiej najpierw w ramach zapoznania się z serią sprawdź KH1, a potem obcykaj część drugą, która pod z wględem fabuły jest znacznie lepsza. Co do gameplay'u, FFXII i VPII z mało frustrującą rozgrywką mają niewiele wspólnego, są to cholernie rozbudowane i bardzo trudne gry, więc jeżeli nastawiasz się na luzackie parcie przed siebie to od razu o nich zapomnij. KH z kolei jest prostacki do bólu, jedyne co się robi w tej grze to idzie przed siebie i mashuje, zero taktyki, minimum erpega (ze spokojem możnaby tą gre zaklasyfikować jako slashera). Od siebie więc mogę polecić ci jedynie KHII, który zarówno pod względem gameplay'u jak i fabuły prezentuje bardzo wysoki poziom (zwłaszcza pod względem fabuły), ale do czerpania z niego pełnej frajdy niezbędna jest znajomość części pierwszej.

CYTAT(ogicool @ 12 06 2008, 17:33) *
która część Splinter Cell najlepsza?
i czy Hitman jest tak dobry jak Ściera twierdzi?
nie to że mu nie wierze turned.gif


Moim zdaniem najlepsza jest trójka, przemawiają za nią najciekawsze lokacje, najładniejsza grafika oraz chyba największe replay-ability (w sumie nie wiem czemu, ale każdą część przechodziłem jeden, max 2, a trójeczke zaliczyłem chyba z 10 razy).
Całkiem fajne jest też Double Agent, głównie ze względu na nieliniowść w wykonywaniu misji i wciągającą fabułe.

Hitman jest niezły, ale nie ma go co porównywać do takich tuzów gatunku jak MGS, czy właśnie Splinter Cell.
Tomaszek88
Splinter Cell Chaost Theory czy Duble Agent czy Lego Star Wars 1 albo 2?

Chodzi mi o to ktora z gier jest lepsza w co-opie
Sowaa
CYTAT(HikiQmori @ 14 05 2008, 15:29) *
CYTAT(malin1976 @ 13 05 2008, 20:28) *
Ja naprzykład na DMC 3 się zawiodłem , jedynka była zdecydowanie lepsza . A w trójce Dante to pajac jakiś !!!

Ciekawe w czym była lepsza, zawsze mnie to ciekawi ilekroć ktoś pisze coś takiego. W systemie walki? W długości rozgrywki? Żywotności, grafice, soundtracku, fabule? Może co najwyżej klimat ma lepszy, ale nic więcej.
A Dante od zawsze był pajacem.

Zawsze trafi się ktoś komu dana gra nie przypadnie do gustu, nawet jeżeli jest prześwietna. Na to się chyba mówi wyjątki czy cuś.

Suavek: może Black?
Co prawda jest to post sprzed miesiąca ale co tam, odpowiem biggrin.gif Widzisz każdy kto zetknął się po raz pierwszy z serią DMC zaczynając od jedynki spotkał się z niemałym szokiem. W 2001 roku po prostu nie było takiej gry jak DMC, dającej tyle radochy z rozsmarowywania przeciwników. Klimat pierwszego DMC pamiętam do dziś, bliżej mu było do horroru niż do gry akcji. Dlaczego DMC1 jest najlepsze? Bo było pierwsze, nigdy nie zapomne pierwszego spotkania z Nelo Angelo, wykręconych manekinów, czy pojawienia się strzyg z nożycami. Poziom trudności, kto grał w każdą część ten wie, że to właśnie DMC1 było najtrudniejsze, nie DMC3. Nawet zwykły przeciwnik (pamięta ktoś Shadowa - tego czarnego kota?ohmy.gif) potrafił rozłożyć Dantego w kilka sekund. Nie mówiąc już o bossach, jako pierwszy Phantom - ogromny pająk, to był po prostu szok, a co powiecie na walkę z glutem - Nightmarem, to było coś, grając później na hardzie ciskałem padem! Przypominam również, że w pierwszym DMC można mieć było tylko jedną(!) odżywkę i nie było możliwości cofania się do misji by nabić sobie orby, więc kaskę trzeba było ostrożnie ciułać. DMC2 przemilczę bo to była porażka, pożyczyłem kiedyś od kumpla, przeszedłem płyte Dante i oddałem, jest to jedyne DMC którego nie mam w kolekcji. DMC3 ma lepszą fabułę w porównaniu do DMC1, jedynie mroczny klimat gdzieś sie zatracił, przez wybryki Dantego, bardziej kolorowych przeciwników itp. System walki zyskał na głębi, gra była genialna, ale poziomem trudności nie może równać się z legendarnym DMC, normal przeszedłem z biegu, Harda też bez problemu, tylko Dante Must Die, jest cholernie trudny, ale traci urok gdy nabijemy sobie kase na pierwszej misji i wyposażymy się w 5 odżywek na misje. Aktualnie gram w DMC4, które stawiam na równi z DMC3, pierwszego DMC nic nie pobije i kropka!
miki77
Którego DBZ: Budokai/Tenkaichi Budokai wybrać? Przychylam się TB3, ale chciałbym wiedzieć jaką inni mają opinię.
Suavek
CYTAT
Którego DBZ: Budokai/Tenkaichi Budokai wybrać? Przychylam się TB3, ale chciałbym wiedzieć jaką inni mają opinię.
Zwykłego Budokai nie bierz, jest totalnie przereklamowany, anemiczny, monotonny i ubogi. Zaraz "fani" DB powiedzą co innego, ale osobiście się mocno zraziłem do tej gry (grałem w trójkę).

Zostaje tym samym Tenkaichi, a biorąc pod uwagę, że im kolejna część tym poziom wyższy to bierz trójkę. Przyjemna młócka nawet dla osób nie będących fanami anime.

CYTAT
Kingdom Hearts 1 czy FFXII czy Valkyria Profile 2? Co polecacie? Szukam wciągającej fabułki, z twistami, bez przesadnej metaforii i mało frustrującej rozgrywki z bohaterami do których można się rzeczywiście przywiązać.
W KH nie grałem, ale co do pozostałych dwóch tytułów to ani jeden ani drugi nie posiadają jakiejś super zawiłej i skomplikowanej fabuły, ale prezentują bardzo przyzwoity poziom. Jeśli chodzi o postaci to niestety w żadnym z tych tytułów nie są one jakoś szczególnie zapadające w pamięci, ale da się ogólnie przywiązać. No i jeśli chodzi o samą rozgrywkę to zdecydowanie ta z VP2 jest o wiele lepsza od FFXII (choć Final też nie prezentuje złego poziomu). Zabawa nie jest też trudna, i prawdę mówiąc po znalezieniu odpowiedniego schematu większość walk Valkyrii idzie wygrać błyskawicznie.

Ogólnie myślę, że VP2 będzie najciekawszym wyborem. Aczkolwiek FFXII też mnie swego czasu mocno wciągnął, tyle tylko, że po 40h gry i wrażeniu, że nie jestem nawet w połowie tytuł ten odstawiłem - może dokończę w te wakacje.
ogicool
dzięki za cenne rady;]

btw. zagapiłam sie podczas aukcji Summonera 2 i ...nie mam:(
czy warto wyrwać jedynke,
bo chodza w ładnej cenie?
coopa
CYTAT(miki77 @ 13 06 2008, 20:53) *
Którego DBZ: Budokai/Tenkaichi Budokai wybrać? Przychylam się TB3, ale chciałbym wiedzieć jaką inni mają opinię.


Najbardziej podobał mi się DBZ: Budokai 3. Pierwszy jest dość biedny (mało ciosów, przeciętna grafika), ale za to są świetne filmiki w trybie dla jednego gracza (aczkolwiek ów tryb jest bardzo krótki), czego brakuje "trójce". Natomiast żaden Tenkaichi nie mi przypadł do gustu.
malin1976
CYTAT(Sowaa @ 13 06 2008, 15:02) *
CYTAT(HikiQmori @ 14 05 2008, 15:29) *
CYTAT(malin1976 @ 13 05 2008, 20:28) *
Ja naprzykład na DMC 3 się zawiodłem , jedynka była zdecydowanie lepsza . A w trójce Dante to pajac jakiś !!!

Ciekawe w czym była lepsza, zawsze mnie to ciekawi ilekroć ktoś pisze coś takiego. W systemie walki? W długości rozgrywki? Żywotności, grafice, soundtracku, fabule? Może co najwyżej klimat ma lepszy, ale nic więcej.
A Dante od zawsze był pajacem.

Zawsze trafi się ktoś komu dana gra nie przypadnie do gustu, nawet jeżeli jest prześwietna. Na to się chyba mówi wyjątki czy cuś.

Suavek: może Black?
Co prawda jest to post sprzed miesiąca ale co tam, odpowiem biggrin.gif Widzisz każdy kto zetknął się po raz pierwszy z serią DMC zaczynając od jedynki spotkał się z niemałym szokiem. W 2001 roku po prostu nie było takiej gry jak DMC, dającej tyle radochy z rozsmarowywania przeciwników. Klimat pierwszego DMC pamiętam do dziś, bliżej mu było do horroru niż do gry akcji. Dlaczego DMC1 jest najlepsze? Bo było pierwsze, nigdy nie zapomne pierwszego spotkania z Nelo Angelo, wykręconych manekinów, czy pojawienia się strzyg z nożycami. Poziom trudności, kto grał w każdą część ten wie, że to właśnie DMC1 było najtrudniejsze, nie DMC3. Nawet zwykły przeciwnik (pamięta ktoś Shadowa - tego czarnego kota?ohmy.gif) potrafił rozłożyć Dantego w kilka sekund. Nie mówiąc już o bossach, jako pierwszy Phantom - ogromny pająk, to był po prostu szok, a co powiecie na walkę z glutem - Nightmarem, to było coś, grając później na hardzie ciskałem padem! Przypominam również, że w pierwszym DMC można mieć było tylko jedną(!) odżywkę i nie było możliwości cofania się do misji by nabić sobie orby, więc kaskę trzeba było ostrożnie ciułać. DMC2 przemilczę bo to była porażka, pożyczyłem kiedyś od kumpla, przeszedłem płyte Dante i oddałem, jest to jedyne DMC którego nie mam w kolekcji. DMC3 ma lepszą fabułę w porównaniu do DMC1, jedynie mroczny klimat gdzieś sie zatracił, przez wybryki Dantego, bardziej kolorowych przeciwników itp. System walki zyskał na głębi, gra była genialna, ale poziomem trudności nie może równać się z legendarnym DMC, normal przeszedłem z biegu, Harda też bez problemu, tylko Dante Must Die, jest cholernie trudny, ale traci urok gdy nabijemy sobie kase na pierwszej misji i wyposażymy się w 5 odżywek na misje. Aktualnie gram w DMC4, które stawiam na równi z DMC3, pierwszego DMC nic nie pobije i kropka!



Z ust mi to wyjąłeś !!! Popieram w 100 procentach . Jedynka to był przełom na PS2 a trójka to tylko bardzo dobra gra i tyle .
ogicool
tak naprawde to na początku DMC ten zamek i muza
mnie wystraszyła, dopóki nie nauczyłam sie skakać wtedy poszło tak,
że gra nabrała pełnych obrotów, wstawki jakbym to nazwała staroszkolne też robią
bohater średnio na mnie zrobił wrażenie, ale jego znajomi jak najbardziej;/
HikiQmori
CYTAT(Sowaa @ 13 06 2008, 15:02) *
Co prawda jest to post sprzed miesiąca ale co tam, odpowiem biggrin.gif Widzisz każdy kto zetknął się po raz pierwszy z serią DMC zaczynając od jedynki spotkał się z niemałym szokiem. W 2001 roku po prostu nie było takiej gry jak DMC, dającej tyle radochy z rozsmarowywania przeciwników. Klimat pierwszego DMC pamiętam do dziś, bliżej mu było do horroru niż do gry akcji. Dlaczego DMC1 jest najlepsze? Bo było pierwsze, nigdy nie zapomne pierwszego spotkania z Nelo Angelo, wykręconych manekinów, czy pojawienia się strzyg z nożycami. Poziom trudności, kto grał w każdą część ten wie, że to właśnie DMC1 było najtrudniejsze, nie DMC3. Nawet zwykły przeciwnik (pamięta ktoś Shadowa - tego czarnego kota?ohmy.gif) potrafił rozłożyć Dantego w kilka sekund. Nie mówiąc już o bossach, jako pierwszy Phantom - ogromny pająk, to był po prostu szok, a co powiecie na walkę z glutem - Nightmarem, to było coś, grając później na hardzie ciskałem padem! Przypominam również, że w pierwszym DMC można mieć było tylko jedną(!) odżywkę i nie było możliwości cofania się do misji by nabić sobie orby, więc kaskę trzeba było ostrożnie ciułać. DMC2 przemilczę bo to była porażka, pożyczyłem kiedyś od kumpla, przeszedłem płyte Dante i oddałem, jest to jedyne DMC którego nie mam w kolekcji. DMC3 ma lepszą fabułę w porównaniu do DMC1, jedynie mroczny klimat gdzieś sie zatracił, przez wybryki Dantego, bardziej kolorowych przeciwników itp. System walki zyskał na głębi, gra była genialna, ale poziomem trudności nie może równać się z legendarnym DMC, normal przeszedłem z biegu, Harda też bez problemu, tylko Dante Must Die, jest cholernie trudny, ale traci urok gdy nabijemy sobie kase na pierwszej misji i wyposażymy się w 5 odżywek na misje. Aktualnie gram w DMC4, które stawiam na równi z DMC3, pierwszego DMC nic nie pobije i kropka!

Bo było pierwsze...ok, pomińmy, bo za bardzo śmierdzi sentymentalizmem, który jak wiadomo z obiektywną oceną ma niewiele wspólnego. Ja tu w każdym razie żadnego przełomu nie widze, ot kolejna gra w której chodzimy i rżniemy potworki (że wymienie tylko Onimushe czy bardziej podobnego, starusieńkiego Vampire Hunter-D, jeszcze z czasów psx'a), w skrócie -nic czego wcześniej nie było. Znacznie bardziej spodobały mi się twoje argumenty, że pierwszy DMC jest bardziej klimatyczny i trudniejszy. I o ile z tym pierwszym nie mam zamiaru się wykłócać, tak kwestia trudności jest sporna. Większość graczy podchodzi do Dmc3 już z całym bagażem doświadczeń uzyskanych przy okazji obcowania z pierwszą częścią, a tak zawsze jest łatwiej. Gdybyś zagrał w Dmc3 przed pierwszym Dmc miałbyś na ten temat kompletnie inne zdanie. Zresztą Dmc3 i bez tego jest cholernie trudny, osobiście w klasyfikacji najtrudniejszych slasherów stawiam go zaraz za Ninja Gaiden, Dmc1 dużo, dużo dalej. Pomijając już nawet te dwie kwestie, pod każdym innym względem Dmc3 jest po prostu lepszy - scenariusz, czas gry, kamera, w końcu same walki - mega dynamiczne, rozbudowane i dające mnóstwo frajdy. Dante's Awakening to sequel poprawiony i dopakowany w stu procentach, gra praktycznie bez wad. Czego powiedzieć nie można o części pierwszej.
Figaro
Crash Wrath Cortex czy Crash Twinsanity?
pawel_k
CYTAT(Figaro @ 18 06 2008, 20:22) *
Crash Wrath Cortex czy Crash Twinsanity?

grałem w ten pierwszy tytuł - jeśli masz w pamięci wspaniałe pierwsze 3 części z psx'a to czeka Ciebie tylko zawód.... lepiej zagrać w Jak&Daxter lub Ratchet&Clank
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.