CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20)

CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 14:29)

Nie wyobrażam sobie rzetelnej recenzji, która nie bazowałaby na indywidualnej opinii gracza. Opinie recenzentów są tak samo zróżnicowane, jak opinie graczy, bo to są te same opinie tych samych ludzi. Recenzenci krwawią kiedy ich ukłuć itd., itp.
Pomijając już dobrze znane zawyżanie/zaniżanie ocen związane z samą marką, reklamą czy innymi zewnętrznymi czynnikami, recenzent powie "grafika kiepska, muzyka przeciętna, niby da się grać ale i tak 4/10". Przeciętny gracz tymczasem stwierdzi "Grafika przestarzała ale znośna. Niezły klimat, przyjemna zabawa na parę godzin, warto dać szanse".
Żeby wiedzieć co napisał recenzent, trzeba to najpierw przeczytać i wtedy często się okazuje, że napisał coś całkiem innego, niż inny recenzent. Recenzenci to z definicji gracze. W tym sensie nie ma przeciętnych graczy i przeciętnych recenzentów, co najlepiej ilustruje przykład serii Final Fantasy (wszystkie części budzą olbrzymie kontrowersje i właściwie nie da się wyartykułować na ich temat żadnej opinii, z którą ktoś nie zacząłby natychmiast polemizować).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20)

Zresztą, gdyby tak odsyłano stale do recenzji to temat można by całkowicie zamknąć ;>.
Mi tam nie zależy, ale tematu można używać rozmaicie. Ludzie nie dlatego pytają tu o walory poszczególnych gier, żeby uzyskać "lepsze" informacje, tylko dlatego, że nie chce im się czytać długich zdań, myśleć i decydować (wszystkie te procesy wymagają sporego wysiłku, na który mnie samemu trudno się czasem zdobyć).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20)

Określiłem już wcześniej, Deus Ex, Terminator, Fallout. Otoczka fabularna i wykreowany świat są o wiele poważniejsze i ciekawsze niż zaproponowany przez Ciebie Jak czy Twisted Metal.
Jakie są otoczka fabularna i wykreowany świat w TM:B nie wiem, bo nie grałem. Wypowiadanie się o fabule i o świecie przedstawionym na podstawie skrinszotów i strzeszczeń pozostawiam ludziom, do którym siebie nie zaliczam.
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20)

Kreskówkowy klimat z dziwnymi stworkami/postaciami i obecnym humorem jakoś niezbyt pasują mi do mrocznej wizji przyszłości.
Humor w Jakach jest czereśniacki, animacje postaci takoż, ale wizja mroczna co się zowie. Haven City to arcydzieło (zwłaszcza agonia miasta w trójce wywiera silne wrażenie).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20)

Co do gatunku, większość profesjonalnych serwisów (do których tak odsyłasz) podaje "3D Platformer". A platformówek nie trawię od zawsze niezależnie od oryginalności.
Jaka większość? Odesłałem do Eurogamera, który akurat słynie z wystawiana surowych ocen (w sensie iż 7/10 u nich to spory sukces). Nie żeby tamtejsi recenzenci byli szczególnie cyniczni, po prostu mają taką politykę oceniania. Zaletą EG jest m.in. omawianie (w recenzji, w komentarzach, na forach) jakości wersji PAL, co np. mnie z reguły interesuje.
Jeśli natomiast Jak II jest platformerem, to platformerami są i Half-Life 2, i (zwłaszcza!) Thief. Moja opinia jest opinią kogoś, kto faktycznie miał z tymi grami do czynienia, a nawet je pokończył.