Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Jaką grę wybrać?
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60
Ofeck
Wczoraj zamowilem sobie DQVIII, po przeczytaniu roznych opini, recenzji i innych for mysle, ze zrobilem dobrze, z jednej strony swietna grafa i design Akiry Torijamy co jest dla mnie wazne, Cel Shading tez lubie, podobno w miare ciekawa fabula i poziom trudnosci, a takze swietna mapa swiata, a z drugiej archaiczny system, no coz mysle, ze warto sprobowac.
Przymierzam sie takze do Persony 3, ale mysle, ze lepiej poczekac na wersje FES.
Suavek
Co możecie mi powiedzieć o The Bard's Tale? Czy bliżej temu tytułowi do bezmózgiej sieczki typu Diablo czy też ma to w sobie coś więcej z klasycznego RPG? Czy gra jest liniowa czy dane jest graczowi trochę swobody? Poszukuję ostatnio jakiegoś znośnego RPG gdzie rozgrywka polegałaby na czymś więcej niż zabijaniu potworków, oraz też gdzie nie prowadzilibyśmy drużyny dziwolągów z bishonenem-idiotą na czele.
To samo pytanie mogę zadać jeśli chodzi o grę Summoner. Godne to w ogóle uwagi? Szczególnie mając na uwadze wiek produkcji?

Zdaję sobie sprawę, że na PS2 nie ma specjalnie produkcji innych niż japońskie dziwadła w tej dziedzinie gier, ale jeśli ktoś miałby jakiś tytuł do polecenia to chętnie wysłucham.

Grałem swego czasu w Baldur's Gate Dark Alliance 2, ale o ile z początku nawet gra bawiła, to jednak monotonia później wyraźnie mnie od tytułu odepchnęła.
Mr. Blue
Powiem ci jedno.

To nie jest "zwyczajny' RPG. Chodzi w nim głównie o fabułę, która bardzo, ale to bardzo wybija się z klasycznych cRPG (już od pierwszego zadania). System walki znośny, nie hack'slashowy. Standardowo rozwijasz atrybuty i machanie mieczem, ale że jesteś bardem to odgórnie, posiadasz moc przyzywania różnych stworzeń, przez granie na fujarce. Ale to wszystko nieważne.

Ważny jest narrator.

jeśli kochasz kobiety, piwo i śpiew, a do tego jesteś znawcą nie-przeciętnych historii z domieszką "Latającego Cyrku M. P.", bierz śmiało.
Sonotori
CYTAT(Suavek @ 7 08 2008, 13:20) *
Co możecie mi powiedzieć o The Bard's Tale? Czy bliżej temu tytułowi do bezmózgiej sieczki typu Diablo czy też ma to w sobie coś więcej z klasycznego RPG? Czy gra jest liniowa czy dane jest graczowi trochę swobody? Poszukuję ostatnio jakiegoś znośnego RPG gdzie rozgrywka polegałaby na czymś więcej niż zabijaniu potworków, oraz też gdzie nie prowadzilibyśmy drużyny dziwolągów z bishonenem-idiotą na czele.

To jest 100% hack & slash. Z klasycznego cRPG ma tytuł (stara trylogia Bard's Tale instaluje się razem z wersją PC, więc można się przekonać, jak nasi przodkowie na mchu jadali). Grałem na PC (wyśmienite spolszczenie). Przeczytałem wcześniej, że gra jest zak krótka i za łatwa, więc odpaliłem na hardzie. Trudna się przez to nie zrobiła, ale w przeciwników trzeba władować więcej ciosów (walki z wikingami, przy ich ubogiej SI, są wręcz absurdalnie monotonne właśnie przez tę wytrzymałość). Ogółem grafa ładna, interfejs przyjazny (nawet myszowo-klawiaturowy), system hack & slashowy, ale pomysłowy (chociaż do Diablo się nie umywa; kto nie grał w Diablo i Diablo II LoD różnymi postaciami, zwłaszcza po sieci, winien zachować umiar w wyrażaniu się o tych grach), humor mi bliski. Najgorsza jest monotonia. Wersja PC kosztuje grosze (i daje radę technicznie), więc w razie rozczarowania wydatek bardzo nie zaboli.
Nota bene Summoner także jest na PC (ale nie sprawdzałem, jak się spisuje).
mate5
Szukam rpg-a, gdzie walka nie odbywa się na zasadzie "attack" -> "power slash", tylko tak jak w np. w okami. Ma ktoś jakąś propozycję?
Aaa, warto pograć w Rogue Galaxy, jako ogromny fan KotOR-a? Na uwadze mam dużo pobocznych quest`ów, rozbudowny handel, klimat
Figaro
Kingdom Hearts ;]
bor
Silent Hil czy ktos kto slabo umie angielski poradzi sobie ? W takim GOW nie mialem zadnych problemow,
ale Silent to przygoda a tam trzeba chyba znac.
Ofeck
Jest tam troche angielszczyzny, ale moim zdaniem to w miare prostej, troche czytania notatek przydajacych sie do rozwiazania zagadek
Juzbrig
Prosiłbym o Top 10 platformówek (PS2). Na PSX najbardziej lubiłem Gexy, Crashe, Medievil. Na ps2 jest tyle tych cześci Rachet&Clan i Jak ze nie wiem co wybrac. Wiec prosze o 10 najlepszych smile.gif
Sonotori
CYTAT(Juzbrig @ 13 08 2008, 14:37) *
Prosiłbym o Top 10 platformówek (PS2). Na PSX najbardziej lubiłem Gexy, Crashe, Medievil. Na ps2 jest tyle tych cześci Rachet&Clan i Jak ze nie wiem co wybrac. Wiec prosze o 10 najlepszych smile.gif

Na pewno Jak & Daxter, Jak II: Renegade i Jak 3 (na dokładkę Jak X, chociaż to wyścigi - taki jakby odpowiednik Crash Team Racing, zważywszy dzieje obydwu serii i developera). Ratcheta & Clanka polecam tylko część pierwszą, bo następne nie mają przełącznika na 60 Hz, więc niech se Insomniac sam gra w te PAL-owskie R&C. Wymienione wyżej produkcje to złote zęby PS2 jeśli chodzi o technologię (i porządne gry akcji tak poza tym). Teraz wymienię gry, w które pocinałem na PC i które może nie pokazują 100% możliwości PS2, ale mam o nich dobre mniemanie: Rayman 3 (2 jest genialny, ale Rayman Revolution - przeróbka 2 na PS2 - ponoć znacznie się odeń różni, więc na wszelki wypadek nie polecam) którego warto przejść choćby dla walki z finałowym bossem, I-Ninja (skromniejsza produkcja, ale w sumie platformer na medal), Prince of Persia: The Sands of Time (ma w sobie coś z magii Raymana 2). Być może Psychonauts (ale wersja na PS2 jest konwersją, w odróżnieniu od gier wcześniej wymienionych, więc nie wiem, czy nie została jakoś okaleczona w procesie przenoszenia na tę platformę), ale Psychonauts jeszcze nie skończyłem, więc nie gwatrantuję, że to gra topowa.
Nie wymieniłem nawet 10 tytułów i nie uważam się za alfę i omegę w dziedzinie platformówek na PS2, ale zakupu tych gier nie żałuję.
kotlet_schabowy
Skończyłem tylko 5 platformerów na PS2, ale z pewnością nadają się one na listę "Top 10" : Ratchet and Clank 1, 2, 3 oraz Jak and Daxter 1 i 2 (Jak 2).
Ratchety to świetne połączenie platformówki ze strzelaniną (zawartość strzelaniny nie jest aż tak duża, jak piszą w niektórych miejscach), zapewniające wiele godzin zabawy (duże replayability).

Co do posta Sonotoriego, to częściowo się nie zgodzę. Owszem, Ratchet "dwójka" to spadek formy, ale argument o braku przełącznika na 60 Hz byłby chyba ostatnim, którego bym użył Oo. Już bardziej boli brak napisów w scenkach. Przecież płynniutkie 50 Hz jest ok, szczególnie w dobie, kiedy nawet na next genach wiele gier działa ledwo w 30 klatkach.
Tak czy inaczej : "trójka" to już skok w górę jeśli chodzi o jakość (szczególnie humor), a gameplay'owo tak naprawdę te trzy gry się od siebie dużo nie różnią.

Natomiast Jak and Daxter to czysta platformówka z sielankowym klimatem, dosyć krótka (nawet ukończenie na 100 % to niewielki problem), ale naprawdę dobra. Na przestrzeni ostatnich kilku lat to już jedna z niewielu tego typu gier. Jak 2 to już inna bajka, więcej strzelania i przygodówki, no i free roaming.
Siwy_
ja polecam serie sly, szczegolnie czesc pierwsza i trzecia
Figaro
A czemu nie dwójkę?
Siwy_
bo nie ma przelacznika na 60hz !!!1!!1!

a tak na powaznie - ta czesc najmniej mi sie spodobala, glownie przez takie sobie misje, te w trojce sa o wiele fajniejsze imo

Figaro
;]]]

Sly'a jedynkę nie da się zdobyć, a dwójka i trójka drogie. Tragedia ;/
Dr.Czekolada
Ja mam lamęt bo nie wiem co wybrać. Jestem koneserem gier-serii i ostatnio chciałem się zapoznać z jakąś, wybór padł na Silent Hill albo Project Zero. Obie gry są z gatunku horror więc wybór wydaje sie konkretniejszy, prosiłbym o wypowiedź kogoś kto jest z tymi grami zaznajomiony (co tam nawet jednej serii), bo jak się nie zdecyduję to wezmę jakiegoś J-rpg-a jak Valkyrie Profile 2 czy Personę 3 confused.gif.

PS; Wróć !, widzę jeszcze ciekawą serię ,,Shin Megami Tensei", powiedzcie mi które gry z tej serii (jeśli tak to moge nazwać tongue.gif) są warte uwagi ?, bo widzę tu np: Persone, Lucifer's Call, Digital Devil Saga, Devil Summoner, Nocturne.
Juzbrig
Zdecydowanie Silent Hill. Project Zero jest fajny, ale SH jest kultowy smile.gif.
Dobrze zacząć od 1ki, ale jak sie nie przekonasz do słabej grafiki (jedyna dzisiaj wada SH1) to graj od 2ki.
Dr.Czekolada
A Silent Hill Origins ?, jest bodaj prequelem jedynki ?.
Juzbrig
W Origins jeszcze nie grałem, ale czasami prequele są tak zrobione że lepiej grać potem, bo jak zagrasz w Origins, to już SH1 nie bedzie tak zaskakiwał. Jak bym miał grać od nowa, to Sh Origins był grał po SH3, ale niech się wypowie też ktoś kto grał w SH O i jak uważa.

Ps. Film obejrzyj po przejsciu SH3, chyba że juz widziałeś. Jest on luźną konwersją SH1, ale zawiera liczne elementy z cześci 1-3
Sonotori
CYTAT(Dr.Czekolada @ 17 08 2008, 13:58) *
PS; Wróć !, widzę jeszcze ciekawą serię ,,Shin Megami Tensei", powiedzcie mi które gry z tej serii (jeśli tak to moge nazwać tongue.gif) są warte uwagi ?, bo widzę tu np: Persone, Lucifer's Call, Digital Devil Saga, Devil Summoner, Nocturne.

Uprzedzam, że nie grałem w żadną grę MegaTen, ale przymierzam się do DDS (jedna story podzielona na dwie gry, coś jak Golden Sun). System walki ma ponoć lepszy niż Nocturne, ale gra jest właśnie na walce ufundowana (jakby rogue like z ładną grafą i dopracowaną fabułą), a poza tym trudna. Ponoć przyzwoicie skonwertowano DDS na PAL. Ogarnięcie całości MegaTen jest raczej ponad siły kogoś, kto nie gra w to od lat '80, więc póki co nie zamierzam się przejmować resztą owego metacyklu.
Dr.Czekolada
Whooa ok 51 pozycji ohmy.gif (to ponad dwukrotnie więcej od np Castlevanii) no to nieźle, może kiedyś obadam całą serie, widze że dosyć satanistyczna bo dużo ,,devilów" i innych w tytule tongue.gif.
devil162
poszukuje jakis fajnych gier na 2 graczy smile.gif mam juz PESA 2008 Tekkena 5 Dragon Ball TB 3 , Fife co jeszcze ?? mozecie poda nazwy jakis fajnych gier na 2 ?
mate5
W czerwcu w tym temacie pytałem się o gry co-op, w każdym razie napiszę te pare tytułów: Lego star war / indiana jones, time splitters 2/3
bor
lego star wars zdecydowanie jest lepsze od indiany biggrin.gif
blizzball
najleprzy co-op na PS2 jaki grałem to zdecydowanie half-life (zarazem jedyny) ale to było dawno temu więc może niepamiętam tego dobrze z drugiej strony skoro było to dawno to czemu wydaje mi się że świetnie bawiłem się przy tym z kumplem( całkowicie olałem singel player tongue.gif )
ogicool
Time Splitters 2 jest dla mnie o wiele ciekawszy i różnorodny od trójki, przeskoki czasowe są bardzo widoczne i odczuwa sie zmianę klimatu,
a biorąc pod uwage np. misje z przyszłości, moim zdaniem Future Perfect może sięprzy dwójce schować(choć może to kwestia gustu)


i_am_so_lame
Chciałbym zapytać jak wypada grywalność gry Obscure - i czy warto ją kupić, czy można ją kilka razy przejść, (różne zakończenia) Jestem fanem gry Silent Hill.
duncanlove
Którego z platformerowych Bandicootów polecacie najbardziej?
pawel_k
CYTAT(duncanlove @ 30 09 2008, 19:08) *
Którego z platformerowych Bandicootów polecacie najbardziej?
Jak&Daxter - tu odnajdziesz feeling serii z psone

z nowych wcieleń crash'a to grałem tylko w Crash Bandicoot: Wrath of Cortex - nie jest może źle ale klimat już jakby nie ten, znacznie mroczniejszy, zaledwie kilka poziomów było bajkowo-kolorowych. do tego brak nowych rozwiązań. poza tym 2.5D w dobie pełnych platformerów 3D (na psone może nie były one fajne - albo ja nie byłem na nie gotowy) jest trochę archaiczne. jak wyrwiesz tanio to możesz spróbować, mimo wszystko oferuje przyzwoitą rozrywkę, tyle że ja jako fan serii z psone, który crasha 3 przeszedł jakieś kilkadziesiąt razy masterując czas przejścia gry na ponad 100% (coś do ok. 3 godzin schodziłem wink.gif ), nie chciałem przechodzić CB: WoC więcej niż po pokonaniu ostatniego bossa, nie chciało mi się zdobywać gemów i medali ani odkrywać ukrytych poziomów. takie 7/10 ode mnie gra dostaje. lepiej bierz J&D, a jak już koniecznie chcesz Crasha to koniecznie przed tą grą...
Figaro
Ja grałem w Crasha Twinsanity i się dalej dziwię, czemu nikt tak tej gry nie lubi. Może dlatego, że sobie z nią nie poradzili i teraz ją krytykują? tongue.gif
Może i czasem są trudniejsze momenty, ale dużo ciekawych poziomów, pomysłów i 3D oraz jakiś-tam humor sprawią, że gra się ci spodoba. Na minus dam jedynie bugi i niedoróbki techniczne, które czasem mogą się zdarzyć.
ogicool
CYTAT(Figaro @ 2 10 2008, 17:06) *
Ja grałem w Crasha Twinsanity i się dalej dziwię, czemu nikt tak tej gry nie lubi. Może dlatego, że sobie z nią nie poradzili i teraz ją krytykują? tongue.gif
Może i czasem są trudniejsze momenty, ale dużo ciekawych poziomów, pomysłów i 3D oraz jakiś-tam humor sprawią, że gra się ci spodoba. Na minus dam jedynie bugi i niedoróbki techniczne, które czasem mogą się zdarzyć.

to mnie pocieszyłeś, bo własnie ten Crash do mnie jedzie
btw, dla mnie podobała się dwójka najbardziej , na psx-a
ogicool
nie bijcie za double post :|

mam pytanko: czy Warcraft na Plejstacje jest dobry?
dużo różni sie od piecowego?
Suavek
CYTAT
mam pytanko: czy Warcraft na Plejstacje jest dobry?
dużo różni sie od piecowego?
Zależy. Grafika oczywiście jest nieco mniej wyraźna. Rozgrywka przebiega dużo wolniej, nawet na najwyższym ustawieniu prędkości. Wycięto słynne komentarze jednostek po kilkukrotnym kliknięciu. No i oczywiście sterowanie jest typowo konsolowe. Wygodne jak na psx, ale myszki nie zastąpi.
Gra zawiera zarówno zwykłego W2 jak i Beyond the Dark Portal. Jest także możliwość zapisu w trakcie trwania misji, co na przykład nie było obecne w C&C.

Ogółem niby jest to udany port, ale biorąc pod uwagę, że gra ta w wersji PC jest bardzo tania, łatwo dostępna i ruszy na każdym sprzęcie, to osobiście nie zawracałbym sobie głowy wersją konsolową. Nic nowego względem blaszaka tu nie ma.
ogicool
CYTAT(Suavek @ 9 10 2008, 13:38) *
CYTAT
mam pytanko: czy Warcraft na Plejstacje jest dobry?
dużo różni sie od piecowego?
Zależy. Grafika oczywiście jest nieco mniej wyraźna. Rozgrywka przebiega dużo wolniej, nawet na najwyższym ustawieniu prędkości. Wycięto słynne komentarze jednostek po kilkukrotnym kliknięciu. No i oczywiście sterowanie jest typowo konsolowe. Wygodne jak na psx, ale myszki nie zastąpi.
Gra zawiera zarówno zwykłego W2 jak i Beyond the Dark Portal. Jest także możliwość zapisu w trakcie trwania misji, co na przykład nie było obecne w C&C.

Ogółem niby jest to udany port, ale biorąc pod uwagę, że gra ta w wersji PC jest bardzo tania, łatwo dostępna i ruszy na każdym sprzęcie, to osobiście nie zawracałbym sobie głowy wersją konsolową. Nic nowego względem blaszaka tu nie ma.

dzięki Suavek, nie bede sobie zawracać głowy w takim razie, wystarczającym rozczarowaniem był Heroes M&M (3DO) na PS2
ColdAsIce
Czy ktos moglby przedstawic swoja opinie na temat gry Everybody's Golf?
Czy ta gra sprawdza sie jako party game, jak wyglada jej wykonanie i zywotnosc, stopien trudnosci etc.
Z gory dziekuje.
Figaro
A więc. Gra w single player jest piekielnie trudna. Gratuluje tym, którzy ją przeszli.
Jako party game sprawdza się dobrze, jednakże podczas pierwszego kontaktu, gra wydaje się nie przyjazna i trudna do opanowania. Dopiero po którymśtam razie, gracz zaczyna łapać o co tu chodzi. Fajna, ale gorsza od Everybody's Tennisa.
ColdAsIce
Dzieki za odpowiedz.

Czy moglbys jeszcze uzasadnic dlaczego uwazasz ze Tenis jest lepszy?
Chcialbym jeszcze wiedziec czy te gry szybko sie nudza i czy sa dosc rozbudowane pod katem np dodatkow do odblokowania?


Suavek
Czy istnieją na PS2 jakieś gry osadzone w klimatach postapokaliptycznych? Przygodówki, FPSy, RPG?

Ukończyłem dzisiaj Deus Ex w wersji na PS2 i jeden z poziomów pod koniec gry (stacja benzynowa) przypomniał mi bardzo starego FPSa na PC bazującego na filmie Terminator. Od razu jednocześnie przypomniał mi się genialny Fallout i jakoś tak mnie naszło.

Propo Fallouta, czy Brotherhood of Steel na PS2 jest w ogóle warte uwagi? Z tego co widziałem na filmach silnik gry jest bardzo podobny do tego z Baldurs Gate Dark Alliance. Jest sens sobie tym zawracać głowę?
Figaro
CYTAT(ColdAsIce @ 18 10 2008, 13:45) *
Dzieki za odpowiedz.

Czy moglbys jeszcze uzasadnic dlaczego uwazasz ze Tenis jest lepszy?
Chcialbym jeszcze wiedziec czy te gry szybko sie nudza i czy sa dosc rozbudowane pod katem np dodatkow do odblokowania?


Tennisa da się przynajmniej przejść biggrin.gif I jest przyjemniejszy, bardziej dopracowany.
Golf akurat ma więcej dodatków od Tennisa (typu odblokowywanie ciekawych kortów lub postaci jak Ratchet czy Jak).
Sonotori
Brotherhood of Steel ma bardzo złą sławę (zresztą istnieją recenzje; kto by pomyślał) aczkolwiek osobiście nie grałem. Jak II: Renegade i Jak X są silnie zainspirowane filmami typu Mad Max, A Boy and His Dog... Znakomite gry tak poza tym. Jeszcze Twisted Metal: Black może być tym, czego szukasz (choć wersja PAL to ocenzurowane, źle skonwertowane kaka, pierwotnie wydane w Europie bez trybu online, wydanego osobno jakiś czas potem).
Suavek
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 11:25) *
(zresztą istnieją recenzje; kto by pomyślał)
Istnieją także indywidualne opinie graczy, często zupełnie odmienne od większości recenzji ;>.

Co do pozostałych wymienionych gier, miałem nadzieję na coś bardziej klimatycznego. Do Jaków się nawet nie zbliżam gdyż nie lubię platformówek, szczególnie tych zakręconych. To samo z wyścigami/strzelankami samochodowymi.
Sonotori
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 13:13) *
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 11:25) *
(zresztą istnieją recenzje; kto by pomyślał)
Istnieją także indywidualne opinie graczy, często zupełnie odmienne od większości recenzji ;>.

Nie wyobrażam sobie rzetelnej recenzji, która nie bazowałaby na indywidualnej opinii gracza. Opinie recenzentów są tak samo zróżnicowane jak opinie graczy, bo to są te same opinie tych samych ludzi. Recenzenci krwawią kiedy ich ukłuć itd., itp.
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 13:13) *
Co do pozostałych wymienionych gier, miałem nadzieję na coś bardziej klimatycznego.

Że zacytuję mądrość ludu: "gadasz jakbyś wiedział o czym mówisz".
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 13:13) *
Do Jaków się nawet nie zbliżam gdyż nie lubię platformówek, szczególnie tych zakręconych. To samo z wyścigami/strzelankami samochodowymi.

Ja tam żadnego zakręcenia w Jakach nie uświadczyłem. Mądrość ludu jak wyżej. Platformówką jest tylko J&D. JII i J3 najłatwiej porównać do GTA.
P.S. Chociaż tak naprawdę dla JII i J3 na PS2 nie znajduję paranteli. Nawet GTA wymięka. Growe variétés, oczywiście spójniejsze od WarioWare, nie aż tak radykalne.
P.P.S. Polecam Rogue Troopera (na PC za darmo) na wysokim poziomie trudności (i tak jest łatwy). Porządna gra na licencji 2000 AD (od jakiegoś czasu własność Rebellionu).
Suavek
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 14:29) *
Nie wyobrażam sobie rzetelnej recenzji, która nie bazowałaby na indywidualnej opinii gracza. Opinie recenzentów są tak samo zróżnicowane, jak opinie graczy, bo to są te same opinie tych samych ludzi. Recenzenci krwawią kiedy ich ukłuć itd., itp.
Pomijając już dobrze znane zawyżanie/zaniżanie ocen związane z samą marką, reklamą czy innymi zewnętrznymi czynnikami, recenzent powie "grafika kiepska, muzyka przeciętna, niby da się grać ale i tak 4/10". Przeciętny gracz tymczasem stwierdzi "Grafika przestarzała ale znośna. Niezły klimat, przyjemna zabawa na parę godzin, warto dać szanse". Zresztą, gdyby tak odsyłano stale do recenzji to temat można by całkowicie zamknąć ;>.
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 14:29) *
Że zacytuję mądrość ludu: "gadasz, jakbyś wiedział o czym mówisz".
Określiłem już wcześniej, Deus Ex, Terminator, Fallout. Otoczka fabularna i wykreowany świat są o wiele poważniejsze i ciekawsze niż zaproponowany przez Ciebie Jak czy Twisted Metal. Sprecyzowałem też, że bardziej by mnie interesowały gry przygodowe, RPG bądź ewentualnie FPSy. Nie wiem co jeszcze mogę dodać w tej kwestii ;>.
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 14:29) *
Ja tam żadnego zakręcenia w Jakach nie uświadczyłem. Mądrość ludu jak wyżej. Platformówką jest tylko J&D. JII i J3 najłatwiej porównać do GTA.
Kreskówkowy klimat z dziwnymi stworkami/postaciami i obecnym humorem jakoś niezbyt pasują mi do mrocznej wizji przyszłości. Co do gatunku, większość profesjonalnych serwisów (do których tak odsyłasz) podaje "3D Platformer". A platformówek nie trawię od zawsze niezależnie od oryginalności.
Sonotori
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20) *
CYTAT(Sonotori @ 19 10 2008, 14:29) *
Nie wyobrażam sobie rzetelnej recenzji, która nie bazowałaby na indywidualnej opinii gracza. Opinie recenzentów są tak samo zróżnicowane, jak opinie graczy, bo to są te same opinie tych samych ludzi. Recenzenci krwawią kiedy ich ukłuć itd., itp.
Pomijając już dobrze znane zawyżanie/zaniżanie ocen związane z samą marką, reklamą czy innymi zewnętrznymi czynnikami, recenzent powie "grafika kiepska, muzyka przeciętna, niby da się grać ale i tak 4/10". Przeciętny gracz tymczasem stwierdzi "Grafika przestarzała ale znośna. Niezły klimat, przyjemna zabawa na parę godzin, warto dać szanse".

Żeby wiedzieć co napisał recenzent, trzeba to najpierw przeczytać i wtedy często się okazuje, że napisał coś całkiem innego, niż inny recenzent. Recenzenci to z definicji gracze. W tym sensie nie ma przeciętnych graczy i przeciętnych recenzentów, co najlepiej ilustruje przykład serii Final Fantasy (wszystkie części budzą olbrzymie kontrowersje i właściwie nie da się wyartykułować na ich temat żadnej opinii, z którą ktoś nie zacząłby natychmiast polemizować).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20) *
Zresztą, gdyby tak odsyłano stale do recenzji to temat można by całkowicie zamknąć ;>.

Mi tam nie zależy, ale tematu można używać rozmaicie. Ludzie nie dlatego pytają tu o walory poszczególnych gier, żeby uzyskać "lepsze" informacje, tylko dlatego, że nie chce im się czytać długich zdań, myśleć i decydować (wszystkie te procesy wymagają sporego wysiłku, na który mnie samemu trudno się czasem zdobyć).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20) *
Określiłem już wcześniej, Deus Ex, Terminator, Fallout. Otoczka fabularna i wykreowany świat są o wiele poważniejsze i ciekawsze niż zaproponowany przez Ciebie Jak czy Twisted Metal.
Jakie są otoczka fabularna i wykreowany świat w TM:B nie wiem, bo nie grałem. Wypowiadanie się o fabule i o świecie przedstawionym na podstawie skrinszotów i strzeszczeń pozostawiam ludziom, do którym siebie nie zaliczam.
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20) *
Kreskówkowy klimat z dziwnymi stworkami/postaciami i obecnym humorem jakoś niezbyt pasują mi do mrocznej wizji przyszłości.

Humor w Jakach jest czereśniacki, animacje postaci takoż, ale wizja mroczna co się zowie. Haven City to arcydzieło (zwłaszcza agonia miasta w trójce wywiera silne wrażenie).
CYTAT(Suavek @ 19 10 2008, 15:20) *
Co do gatunku, większość profesjonalnych serwisów (do których tak odsyłasz) podaje "3D Platformer". A platformówek nie trawię od zawsze niezależnie od oryginalności.

Jaka większość? Odesłałem do Eurogamera, który akurat słynie z wystawiana surowych ocen (w sensie iż 7/10 u nich to spory sukces). Nie żeby tamtejsi recenzenci byli szczególnie cyniczni, po prostu mają taką politykę oceniania. Zaletą EG jest m.in. omawianie (w recenzji, w komentarzach, na forach) jakości wersji PAL, co np. mnie z reguły interesuje.
Jeśli natomiast Jak II jest platformerem, to platformerami są i Half-Life 2, i (zwłaszcza!) Thief. Moja opinia jest opinią kogoś, kto faktycznie miał z tymi grami do czynienia, a nawet je pokończył.
ogicool
CYTAT(Suavek @ 18 10 2008, 20:23) *
Czy istnieją na PS2 jakieś gry osadzone w klimatach postapokaliptycznych? Przygodówki, FPSy, RPG?

Ukończyłem dzisiaj Deus Ex w wersji na PS2 i jeden z poziomów pod koniec gry (stacja benzynowa) przypomniał mi bardzo starego FPSa na PC bazującego na filmie Terminator. Od razu jednocześnie przypomniał mi się genialny Fallout i jakoś tak mnie naszło.

Propo Fallouta, czy Brotherhood of Steel na PS2 jest w ogóle warte uwagi? Z tego co widziałem na filmach silnik gry jest bardzo podobny do tego z Baldurs Gate Dark Alliance. Jest sens sobie tym zawracać głowę?

silnik gry jest bardzo podobny do tego z BG:DA, woda też jest taka sama;\ klimat tylko jest swoisty dla Fallouta
Sonotori
CYTAT(ogicool @ 20 10 2008, 18:28) *
silnik gry jest bardzo podobny do tego z BG:DA, woda też jest taka sama;\ klimat tylko jest swoisty dla Fallouta

Silnik jest ten sam, nota bene wykorzystany jeszcze w The Bard's Tale.
pawel_k
sytuacja wygląda tak: mam już ps3, ps2 sprzedaję ok 15-20 listopada (po wypłacie bierze kolega z pracy). z ps2 zostawiłem sobie 4 gry, ale nie dam rady wszystkiego przejść. czas mam bardzo ograniczony - praca zawodowa od rana do wieczora, a wieczorami pisanie pracy magisterskiej (i przed snem 2-3 wyścigi w motorstorm wink.gif ). biorę tydzień urlopu na znaczne ukończenie tej *** pracy mgr, a że nie da się jej pisać 24h/dobę to przez ok. 10 dni znajdę 2-3 godziny dziennie na granie, wyjdzie max. 30h.

pytanie ile zajmuje przejście wymienionych gier? znając czasy przejście mogę sobie wybrać co najlepiej przejść nie porzucając przygody w połowie...dlatego proszę o pomoc w wyborze gier z tych co mam:
- PoP: WW (mam ukończone ok. 30%, ale ogólnie 10h?)
- PoP: TTT (12h?)
- Resident Evil 4 (20h?)
- Jak 2 (15h?)

ps. PoP: WW mam 30% ale nie ma tam tak jak w jedynce licznika czasu żebym mógł sam sobie wyliczyć. jedynkę przechodziłem ok 9h - podaję żeby łatwiej było określić mój poziom jako gracza. grać będę na easy wink.gif
Sonotori
CYTAT(pawel_k @ 29 10 2008, 22:03) *
pytanie ile zajmuje przejście wymienionych gier? znając czasy przejście mogę sobie wybrać co najlepiej przejść nie porzucając przygody w połowie...dlatego proszę o pomoc w wyborze gier z tych co mam:
- PoP: WW (mam ukończone ok. 30%, ale ogólnie 10h?)
- PoP: TTT (12h?)
- Resident Evil 4 (20h?)
- Jak 2 (15h?)

ps. PoP: WW mam 30% ale nie ma tam tak jak w jedynce licznika czasu żebym mógł sam sobie wyliczyć. jedynkę przechodziłem ok 9h - podaję żeby łatwiej było określić mój poziom jako gracza. grać będę na easy wink.gif

Ahem. Wszystkie te gry przeszedłem (PoP: WW, PoP: TTT i RE4 na normalu), ale pojęcia nie mam, ile mi to zajęło. Just like that. Obawiam się, że czas przejścia będzie w znacznej mierze zależał od Twojego skilla, od stanu w jakim będziesz grał (np. zmłócony po robocie), od ślepego trafu. O zaglądaniu bądź niezaglądaniu do solucji nie wspominając. Nie ma po prostu na to uniwersalnej miary. Innymi słowy: jeśli ktoś poda Ci konkretne czasy, będziesz se je mógł co najwyżej podłożyć pod stołową nogę. Nikt Ci nie zagwarantuje, że wyrobisz się w tyle to a tyle godzin. WW jest rzekomo dłuższy od Ptaszków Czasu, TTT są rzekomo krótsze od WW, ale wiem to z Wikipedii. Osobiście se nie mierzyłem. RE4 jest dość długi jak na grę akcji wg dzisiejszych standardów. Jak II jest ponoć najdłuższy z całej trylogii. Bardzo możliwe. Znów: nie mierzyłem se.
P.S. Gdyby mnie kto spytał, która z wymienionych gier jest najbardziej warta grzechu, wskazałbym na Jaka II. Zresztą nadaje się on do grania zarówno w małych porcjach, jak i całymi godzinami.
Sarge
pawel_k => też nie powiem Ci wyliczonej z dokładnością co do jednej godziny żywotności każdego z tych tytułów, ale podany przez Ciebie pułap wydaje się bardzo dobrze oddawać stan faktyczny. RE4 faktycznie przeszedłem w jakieś 20h, POP: TT wydaje mi się że ok. 10-12h, a POP: WW i Jak 2 ukończyłem mniej więcej w połowie, ale z tego co słyszałem, to na tę pierwszą pozycję potrzeba jakichś 12h na ukończenie, a na Jaka - ok. 15h. Wszystko oczywiście zależy od wybranego przez Ciebie poziomu trudności i sposobu grania - wiadomo że jak w Jaku będziesz parł przed siebie, to dasz radę ukończyć sporo szybciej. Na pytanie o przeciętny czas ukończenia tych produkcji sam sobie odpowiedziałeś smile.gif .
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.