Kapi123
29 07 2006, 16:37
Driver: Parallel Lines + MGS3 czy Fahrenheit + MGS3

?
zdecydowanie driver jak dla mnie, chyba ze wolisz przygodówki to bierz farenheita... pzdro
Ja bym wziął Fahrenheita. Bo ta gra to arcydzieło, wyznacza nowe trendy (genialne patenty, nieliniowość), jednocześnie zachowując staroszkolny przygodowkówy klimat. Radzę grać tylko w nocy, wtedy najlepiej czuć ten genialny feeling. Po prostu film.
A kiedy już bym go przeszedł (bo jest niestety dość krótki, ale fabuła kosmicznie nieliniowa, co motywuje do ukończenia jej parę razy), to bym go sprzedał i kupił Drivera. Może nawet trzecią część.
Kalinho
30 07 2006, 18:58
szeni ma totalna racje(Fahrenheit

) i nie waz sie podchodzic do Driver'a:PL- ta gra to totalna porazka! Mega shit! to juz nawet nie chodzi o grafe, ktora zasysa na maxa ale ta gra jes nudna, fabula wca;le nie jest taka "cool" jak to opisywal Pierdzacy Oszolom i w ogole SHIT:) (ponioslo mnie bo sie dawno tak nie przejechalem na jakiejs gierce)
Fahrenheit jest zdecydowanie lepszy no i to jedna z tych gier które pokazują nowe rozwiązania.
Kalinho
30 07 2006, 19:13
QUOTE(Dante @ 30 07 2006, 20:06)

Fahrenheit jest zdecydowanie lepszy no i to jedna z tych gier które pokazują nowe rozwiązania.
he he no nie wiem mi sie wydaje, ze oni tylko przypomnieli "stara szkole"
Wiśnia San
30 07 2006, 20:51
QUOTE(Kalinho @ 30 07 2006, 19:58)

szeni ma totalna racje(Fahrenheit

) i nie waz sie podchodzic do Driver'a:PL- ta gra to totalna porazka! Mega shit! to juz nawet nie chodzi o grafe, ktora zasysa na maxa ale ta gra jes nudna, fabula wca;le nie jest taka "cool" jak to opisywal Pierdzacy Oszolom i w ogole SHIT:) (ponioslo mnie bo sie dawno tak nie przejechalem na jakiejs gierce)

popieram przeszedłem z 6 misji i olałem ta gre, totalny shit
Nie najężdżaj już tak na Driver'a PL. Driv3r to kicha (głównie ze względu na MASĘ bug'ów) ale "czwórka" nie jest taka zła. Ba! Powiem nawet, ze jest dobra.
Kalinho
30 07 2006, 20:58
Emet to Ty chyba dobrych gier dawno nie miales na tacy;]( bez urazy) Najlepszy byl 1 Driver(4 me) kolejne to juz raczej kiszki(2 jeszcz ujdzie). Ciekawe co to znaczy "dobre" lub " nie takie zle" w Twoim mniemaniu;)
No ale o gustach sie nie rozmawia(chyba, ze o tych złych

)
Oj aż byś się zdziwił

Wiem co to dobra gra. I moim zdaniem Driver 4 zasługuje na 8. Na pewno nie na 9 ale na 8 owszem. Oczywiscie nie można porównać go np do GTA:SA bo to inna liga ale wiesz. Radości trochę sprawia. Np Driv3r to dla mnie baranina jakich mało. Osobiście też uważam Driver'a 1 za najepszą część (zapewne przez sntyment). W Fahrenheit'a niestety nie miałm okazji zagrać (ale chętnie bym ten fakt zmienił) więc nie poweim, ze Driver jest lepszy (zapewne nie jest ale to inny gatunek wiec nie można jasno powiedzieć która gra jest lepsza).
Kalinho
30 07 2006, 21:19
Wszyscy mowia ze tec Celsjusz taki fajny ale ja ostrzegam! nie kazdemu moze podejsc ten tytul. to nawet nie jest gra, ja bym to nazwal interactive movie(pojechalem:) no ale jak juz sie komus wkreci ten klimacik to swiat o takim czlowieku zapomni na jakis czas;]
ps:SPOJLER!!! czy tylko w moim odczuciu stosunek trupa z pania policjantka wypadl jakos tak yyy dretwo?
Krychuone
30 07 2006, 22:16
D4 bierz! Fahrenheita to na kompie mozna luxusowo przejsc, a w DRIVER'y najlepiej na konsoli sie gra
QUOTE(Kalinho @ 30 07 2006, 21:58)

Emet to Ty chyba dobrych gier dawno nie miales na tacy;]( bez urazy) Najlepszy byl 1 Driver(4 me) kolejne to juz raczej kiszki(2 jeszcz ujdzie). Ciekawe co to znaczy "dobre" lub " nie takie zle" w Twoim mniemaniu;)
No ale o gustach sie nie rozmawia(chyba, ze o tych złych

)
Żyta się nażarłeś?
Ktora czesc MoH i ktora czesc CoD jest najlepsza (na current geny)? Mile widziana lista obu serii, ulozona wedlug "fajnosci".
BTW
Co sadzicie o MoH: Frontline?
QUOTE(Hubi. @ 31 07 2006, 01:22)

Co sadzicie o MoH: Frontline?
Jedyny godny uwagi MoH na current geny.
Kalinho
31 07 2006, 12:15
hajlepsiejszy byl ten pierwszy z misja D-Day. kolejne mi nie przypasiły...
ps: mlokon nie kumam podprogowego przekazu z tym prosem?
To ze czepias sie innych że gry które tobie nie przypadły ale innym tak są złe i nie warto w nie grać. może to że czepiasz się tych którzy mają inne zdanie.
A frontline jest chyba najlepszym Mohem na Ps2 ale ja i tak wole stare. (To przez pierwszą misje bo ona narobiła smaka a takiego klimatu nie dało się już utrzymać).
Kalinho
31 07 2006, 19:20
ja tam sie nikogo nie czepiam tylko mowie co mysle:) przecie tu o to chodzi by kazdy podzielil sie swoja opinia na temat danej gry... a ze czasami mi odwala i se gupie zarty robie to inna sprawa
warto kupić King Kong'a za 50zł ?
Danilo1972
1 08 2006, 15:08
QUOTE(Kapi123 @ 1 08 2006, 15:40)

warto kupić King Kong'a za 50zł ?
Nie warto.
Maksimum to 40zł.
Kong nudnawy jest i za taka kase to lepiej isc na techno party
A własciwie to nie 40 tylko 39zł

A tak poważnie ja nie polecam. Mi sie nie spodobała (i moim kilku kumplom którzy w tą grę grali). Wydaje się dosyć nudna. Może dlatego, że nie doszedłem zbyt daleko. Ale może spróbuję.
King Kong, to gra na chwile, krótka i łatwa, ale gra Kongiem miażdzy xD
A ja się spytam czy warto brać nowe GTA: LCS za 100? Słyszałem, że gra się mocno przycina, no i ogólnie słabo.. no, ale to GTA wkońcu wstyd byłoby nie przejść/zagrać. Ale nie wiem czy brać teraz nówke, czy poczekać na jakąś okazje...
Danilo1972
2 08 2006, 09:39
QUOTE(nuke` @ 2 08 2006, 00:03)

King Kong, to gra na chwile, krótka i łatwa, ale gra Kongiem miażdzy xD
A ja się spytam czy warto brać nowe GTA: LCS za 100? Słyszałem, że gra się mocno przycina, no i ogólnie słabo.. no, ale to GTA wkońcu wstyd byłoby nie przejść/zagrać. Ale nie wiem czy brać teraz nówke, czy poczekać na jakąś okazje...
Wybór należy do Ciebie

- ja czekam na okazję, bo faktycznie ten tytuł trzeba mieć.
Nie dałbym za niego jednak stówki, szczególnie że już widziałem kilka razy na serwisie aukcyjnym po 80zł używane.
Nie powiedziałbym że King Kong jest taki łatwy. W każdym razie jak większość gier na licencji filmowej- robi wrażenie, ale szybko się nudzi ;]
Co do Midnight Club to wypowiadały się chyba tylko osoby które w to nie grały. Dla mnie gierka jest (pipi)ista, trochę arcade-owe, bardzo przyjemne prowadzenie, no i możliwość tuningu fur, jeśli choć trochę interesujesz się motoryzacją to będziesz wniebowzięty

Ja sam spędzałem czasem po kilka godzin w garażu, projektując swoją furę-marzenie i później tłukłem nią rywali

W każdym razie gra naprawdę bardzo dobra, moim zdaniem znacznie lepsza od NFS:Underground. Ja bym łykał w ciemno.
A co do GTA: Lubię serię GTA, ale Liberty City Stories na moim PStwo przycina jak cholera!!! Naprawdę, przez pierwsze kilka godzin to nie mogłem tego strawić, i ogólnie moim zdaniem gra nie warta nawet stówy. Miasto z trójki, a framerate chyba 12 fps
QUOTE(Kapi123 @ 1 08 2006, 15:40)

warto kupić King Kong'a za 50zł ?
http://www.allegro.pl/item118215973_nowa_g...latyna_ps2.htmlW linku wyżej masz Killzone'a w FOLII ze sklepu Menago za jedyne 29zł, więc z tego względu za 50zł nie warto

. Oczywiście atakuj pozycję, tylko w tej możliwie najniższej cenie

.
GTA wam tnie bo macie dojechane laserki, konsola non-stop czyta info z plyty przy tej grze(A MA CO DOCZYTYWAC) wiec dobry laserek to podstawa przy GTA. inaczej konsola bedzie sie dlawic i parskac a laser dorzniecie na amen... ja to w ogole unikam grania w GTA bo szkoda mi mojej czarnulki by sie meczyla przy tym szpilu
Co do laserów to masz rację, ale nie jeśli chodzi o GTA:LCS. Tutaj nawet na najlepszym laserze gra tnie jak cholera (może nie tyle tnie co poprostu framerate stoi cały czas na bardzo niskim poziomie). Wiem bo grałem u kumpla z dysku, gdzie GTA:SA nie tnie prawie w ogóle a LCS jest praktycznie tak samo jak z płyty.
No a ja nie wiem w końcu. Co lepsze, Formula 1 '04 czy '05?
Mikes nie bierz nawet gdyby Ci do tej gry dawali 1000 zł i Carmen Electre... no moze jakby dawali Carmen to bierz

powaga gra jest kaszaniasta, ze hej !
QUOTE(Mikes @ 9 08 2006, 22:04)

Wato kupić 187:RoD?
mówiłem Ci coś na temat tej gry
QUOTE(mlokon @ 9 08 2006, 21:45)

QUOTE(Mikes @ 9 08 2006, 22:04)

Wato kupić 187:RoD?
mówiłem Ci coś na temat tej gry

No wiem ale już chyba za późno więc się upewniam czy dobrze zrobiłem.
Chyba źle zrobiłem
Kalinho
10 08 2006, 12:37
Radiata Stories- dobre to? do jakiej gry jest ten szpil podobny?
Trudno powiedzieć, najbardziej chyba do Star Ocean. Dla mnie bardzo dobre, poza Dragon Questem i Star Ocean 3 nie widziałem dawno lepszego jRPG na PS2. Tak samo jak w SO kilka rzeczy wkurza, fabuła jest lekko bez sensu, ale gierka wciąga.
QUOTE(Mikes @ 10 08 2006, 11:16)

QUOTE(mlokon @ 9 08 2006, 21:45)

QUOTE(Mikes @ 9 08 2006, 22:04)

Wato kupić 187:RoD?
mówiłem Ci coś na temat tej gry

No wiem ale już chyba za późno więc się upewniam czy dobrze zrobiłem.
Chyba źle zrobiłem

Gierka dużo nie zajmuje, jeden dzień i Ci się pewnie ściągła xD
Kapi123
11 08 2006, 11:31
Soul Calibur III czy Tekken 5 ?
Kalinho
11 08 2006, 15:20
ogqozo- dzieki za ifno, chyba zaiwestuje swij czas w ten tytul
Kapi123- zalezy, jezeli liczysz na latwa i przyjemna mlucke z wieloma trybami bonusowymi to atakuj Soula. jezeli chodzi o Tekkena to moja opinnia jest MOCNO subiektywna

- najlepsza po PES(bo jest latwiejszy w obsludze) giera w multi(jak masz kumpli to bedziecie zarywac noc za noca), ogromna "scena" i masa turnieji(jezeli chcesz podejsc do gry bardziej pro). to nie gra to legenda
Tekken 5 zachwyca każdego, Soul Calibur zaś nadal nie może uporać się ze sławą genialnej pierwszej części (DC i automaty ofkoz), słusznie nazywanej najlepszą bijatyką w historii Namco. Ja zawsze byłem fanem Soula, trzecia część jest efektowna, ma wspaniale obmyślone plansze, postacie i ciosy, a że zawodowi gracze fakają na błędy i brak balansu, to mi na razie nie przeszkadza. Przy czym trudno nazwać Soula 3 "łatwym", bo to zależy przecie od tego, z kim grasz.
Wybór odnośnie T5 czy SC3 zależy od tego, jakie klimaty Ci pasują.
Tu ważna kwestia: save w jednym konkretnym trybie w SC3 może zepsuć wcześniejsze save'y z innych gier, a pozostawienie autosave'a w T5 może spowodować zniknięcie save'a tejże gry.
Brałbym T5, bo jest lepiej dopracowany.
dark_grzyb
11 08 2006, 18:19
A ja bym wzią Soula [ba, nawet to zrobilem].
Nie potrzeba miesięcy treningu aby popatrzeć sobie na ładne walki.
Gra bardzo przyjemna i dość widowiskowa - jeżeli nie grasz 'zawodowo' w mordoklepy to żadnych błędów nawet nie zauważysz. No ale to opinia osoby zrażonej do Tekkena [ bo 3 była wolna i miała kupe zupełnie zbędnych postaci - później do tekkena nawet nie podchodziłem, i nie chce się z nikim kłucić więc prosze o zostawienie bez komentarza tego, że nie lubie Tekkena]
EyeToy:Play 3 czy Def Jam Vandetta?
Nie gralem w zadnego ET ani w zandego DefJam wczesniej.
jAK Def Jam to moim zdaniem Fight for NY jest lepsze ale i tak straczy ci na dłużej niż eye toy do grania bo eye to raczej od czasu do czasu albo jak się ma ekipę do grania
Kalinho
16 08 2006, 17:16
Eye Toy jest fajny ale tylko gdy pozyczysz go od kumpla na weekend. Bieri DJ
hmmm,ale nie rpzepadam za bijatykiami...
ROTFL! to po co się pytasz?

Bierz eye toya, mimo wszytsko zabawa jest przednia
Jakąś faną rajdówkę, ew którego Colina?
Zapomnij o Colinie. WRC4 zmiata całą konkurencję.
EDIT: I tani jest
Możecie mi polecić jakieś fajne RPG??? tylko nie jRPG błagam bo tych mam już dość.
UUUUUUUU to może być broblem bo na Ps2 nie widziałem jakos rpg n japońskiego
Hack&Slash nie licze jako rpg
może chodzi co o coś w stylu
Baldurs Gate Dark alliance
Monster Hunter
Fallout Brotherhood of steel itp
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.