QUOTE
w GTA SAbylo zwykle celowanie, poprzednie czesci mialy autoaima
W SA też było auto, z tego co wiem, zmienione w stosunku do VC i 3, ale wuj.
A teraz przejdź my do gry i moich wrażeń po obejrzeniu kilku filmików...
+ Oprawa. Chciałbym, żeby tak wyglądał DRIV3R. Wtedy byłby jeszcze lepszą grą. Na filmikach jest stały framerate, jak donosi Terrago - w grze (co najlepsze - na PS2!) też. Wrażenie robi też znacznie obniżona sterylność, mniej 'wyprane' kolory, a także ciekawe efekty, których w DRIV3Rze nie było praktycznie ŻADNYCH (zero, null!). Najbardziej podobają mi się gazety i inne śmiecie lecące spod kół (pamiętacie GTA3? Tam się walało tego sporo, ale nie było takie fajne, jak w czwartym Driverze). Cieszy też mniejszy pop-up.
+ Kontrola i sterowanie. Z tego co widzę, pojawiła się opcja strzelania z samochodu, dodatkowo wspierana przez system automatycznego celowania. Chyba nie muszę przypominać, jak bardzo 'strzelane' pościgi denerwowały w DRIV3Rze. Teraz się to pewnie zmieni. I bardzo dobrze.
+ HUD. Podoba mi się prędkościomierz, zawsze brakowało mi go w tego typu grach.
+ Klimat. Ponownie twórcy trafiają w moje gusta. Charyzmatyczny bohater, ale wygląda trochę tak, jak Tommy z GTA: VC po wpisaniu kodu na zmianę geometrii postaci na kobiecy.
+ Znacznie większy ruch na drodze. Więcej przechodni i samochodów. Też fajnie.
Teraz mniej słodko...
- Denerwuje mnie wrzucony nie wiem po co efekt 'oślepienia' przy kraksie. Mogli przecież zapodać lekkie rozmycie... A być może ten efekt ma coś tuszować? Pojazdy wydają się znacznie cięższe niż w trójce, gdzie co mniejsze auta latały na prawo i lewo jakby były z papieru. Fajnie - krok ku realizmowi.
Wszystko więc wskazuje na to, że po raz kolejny wydam 200 złotych na kolejną część Drivera... Obym tylko nie skończył go w tydzień. Póki co - wszystko jest na dobrej drodze i oby niczego nie spieprzyli.