Siemano chyba każdy zna Crasha Bandicoota na PSX'a . Moim zdaniem jest to jedna z pierwszych najlepszych gier która dobrze wspominam

Najlepsze czesci tej gry wyszły na PSX'a niestety częci tej gry na PS 2 są owiele gorsze gdzie brakuje tego klimatu itp.

co wy sądzice o serii Crasha i czy jeszcze będą wychodziły ??
wychodzic beda(teraz szykuje sie CRash Tag Team Racing) ale odkad zmienil sie producent i Naughty Dog nie zajmuje sie gra to niestety crash niejest juz tak fajny...
No racja Crash Tag Team Racing ma wyjść ale to chyba niebedzie to samo jak Naughty dog stworzyło CTR na PSx'a

a jeżeli chodzi czy bedą nastepne crashe to chodzi o to czy według was bedza wychodzić np. na PS 3 ?? czy już bedzie koniec ??
Pierwsze 3 Crashe na PSXa , to był klimat pełną gębą, poprostu najlepsze części serii EVER. Z kolei wersja PS2 to podciągnięta grafa, nieźle podciągnięte levele (motyw z kulą rulez) ale ogólnie 'to już było' i w sumie było wykonane lepiej niż odcinki Crasha na PS2.Oby seria kiedyś powróciła do korzeni...
ra-v1985
5 11 2005, 10:21
Grałem w
Crash Bandicoot 2:Cortex Strikes Back. Na początku chciałem ją od razu sprzedać/zamienić (kupiłem ją wraz z PSOne), ale i tak ją przeszedłem w
94%
Zaczalem od CB 3 (przeszedlem je ze 4-5 razy w odstepach ok roku). Potem bylo miesieczne, nie, roczne katowanie CTRa, adventure przechodzilem wiele razy ale tylko raz na maxa. Ale i tak glownie gralem z bratem lub z kumplami. Najgorsze bylo, ze nie moglem odkryc N.Trophy'ego i Oxide'a bo na planszy Cortex Castle mialem buga, ze nie chcial sie pojawic N.Trophy (wpisalem nawet kody na speedy i nic nie dalo). A mialem czasy naprawde jak na kodach bo probowalem go odkryc calymi dniami. Potem juz tylko Crash Bash ale jakos nie dopasowalo mi - gry nawet nie probowalem przechodzic w calosci (ba! nawet polowy mi sie nie chcialo). Jedyne co to tak jak w CTR - z bratem i kumplami. PS2 nie kupowalem, wiec w dalsze czesci juz nie gralem.
konrado0905
24 11 2005, 16:22
moja pierwsz gra w jaka zagralem na PSX'a byl wlasnie Carsh Bandicoot 2. przeszedlem wszystkie gry crash'a. oprucz bash gdzie jestem w 112%. jeszcze nie gralem w CTTR.
kotlet_schabowy
4 12 2005, 15:50
Crash : gra, z którą można było kojarzyć PSX'a. Pamietam, że jeszcze gdy nie miałem PSX'a i nawet nie za bardzo wiedziałem, co to jest, to na wystawie widziałem okładkę z Crash'a 2 i jakoś tak mi się spodobała

. Kiedy sprawdzałem dodany do kupionej jakiś czas później konsoli Demo Disc, oglądnąłem filmik z "trójki". Wtedy już miałem pełną zajawkę, zresztą miesiąc później zagrałem jeszcze w demko, a trzy miesiące później kupiłem już pęłną wersję.
Ogólnie : świetna grafika, która nawet dzisiaj może się podobać, wesoła, zróżnicowana muzyczka, ciekawi bossowie i świetne poziomy w różnych sceneriach : to cechy wszystkich części Crash'a Bandicoot'a, jednak chyba najbardziej podoba mi się część trzecia. W sumie platformówki te nie są w pełni 3D i mogą się wydawać z powodu takiej "jednej" śieżki proste, ale mają sporo sekretów, do odkrycia których poświęcić rzeba sporo czasu. Polecam całą serię.
Ripostak
9 12 2005, 12:46
na początku się do niego nie przekonałem.
o taka "dziecinna" gra uważałem..
ale do czasu.
od kiedy?
przychodzi kumpel z drugim padem( narazie miałem jednego)
i się zaczyna.
nie musze chyba dalej pisać co się stało:)
ODJAZDZnam regulamin:)
śpieszyłem się z tą pisownią
Crash to dla mnie KULT! Jako dziecko kiedy dostałem PSX'a setki razy przechodziłem jeden level zawarty na demo disc. To był dla mnie prawdziwy szok, po przesiadce z "pegasusa" poczułem prawdziwy power tej konsoli, grafika zabijała, o grze myślałem non stop - wkręciła mi się pod kopułę, zwłaszcza dzikie rajdy "na odyńcu", ewentualnie kozackie patenty, w rodzaju leveli takich jak "road to nowhere" (tak, do dnia dzisiejszego znam nazwy niektórych poziomów). W sumie to tak mi zostało.
Ukończyłem część pierwszą, którą to jako bachor dostałem zaraz po Crocku, w poźniejszych fazach zabrałem się z CB3 - też wypsiik był.
Kolejny mega wkręt nastąpił w momencie położenia swoich łap na CTR - to były czasy... Tytuł mną zawładnął do reszty, grałem tak długo aż wymasterowałem. Na partyjkę w tę grę mam ochotę zawsze, nawet obudzony w środku nocy, albowiem model jazdy i design tras w połączeniu z nietuzinkowym kilmatem uniwersum crasha, sprawiły iż podczas gry szkliwo mi się z zębów sypało
To były czasy...
il capitano
30 12 2005, 22:22
Crash był uosobieniem platformera, maskotką psxa, jak można o nim zapomnieć bądź nie lubieć. Swego czasu gierka miała w sobie sporo grywalności, czasem jeszcze zagram. Ostatnio dopadłem Crasha na iXa, konwerta z czarnuli Wrath of Cortex i.., to nie to samo, niestety.
Wolę jego psxowe przygody
Crash liczy się tylko na psxie, te gry były świetne a najbardziej mi się podobała trójka!
Jesli mają psuć serie to niech już nie wydają gier z rudzielcem.
Dla mnie Crash jest maskotką pierwszego soniaka
Crash 1,2,3 i CTR są dla mnie kultem (pierwsza część zdecydowanie najtrudniejsza). Crash Bash to już nie to, zabrakło mi tam tego czegoś (chociaż z siorką i tak spedziliśmy przy tym dłuuugie godziny). Nie miałem okazji grać w Crashe na PS2, ale wszysto przede mną
Z tego co pamiętam to swego czasu rozdupcyłem 3 i CTR na ile tam się % dało ;p. Było miło...
HEHE niestety jakby się obecnie właczyło gre jeszcze by sie wytrzymało lecz niebyło by to te pierwsze wrażenie kiedy zagraliśmy w gre juz niewspominając o wrazeniu kiedy zobaczymy gry z PS 3 a odpalimy z PSone
nie dla kazdego grafika jest taka wazna... np ja w erze ps2 dalej chetnie wlaczam emulator SNESa i rezam stare niedobitki ... najchetniej jRPG ... i granie w nie sprawia mi duzo frajdy a grafika wcale nie odrzuca
takze uwazam ze nawet jak wyjdzie ps3 crashe beda sprawiac tyle samo frajdy co kiedys !! Wkoncu Crashe na PSX sa najlepsze i juz takie pozostana ... nawet teraz gdy gralem w wersje na ps2 to wole odpalic starusienkiego CTRa badz 1 czesc rudzielca...
Ostatnio zaczalem przechodzic ponownie Crasha 1, mam 89 % zaliczonej gry i mały problem - nie moge znalesc kluczy

. Jesli ktos wie gdzie mozna je znalesc, niech tu napisze.
EDIT: Drugi klucz znaleziony

(95 % gry). Dzisiaj poszukam pierwszego i gra peknie w stu procentach

.
EDIT 2: No i sie udało, 100 % zaliczone

!!!!!
QUOTE(Sizzzu @ 9 01 2006, 11:56)

nie dla kazdego grafika jest taka wazna...
takze uwazam ze nawet jak wyjdzie ps3 crashe beda sprawiac tyle samo frajdy co kiedys !! Wkoncu Crashe na PSX sa najlepsze i juz takie pozostana ... nawet teraz gdy gralem w wersje na ps2 to wole odpalic starusienkiego CTRa badz 1 czesc rudzielca...
Całkowicie sie zgadzam

, Crashe na psx-a rzadzą. Ta gra ma juz tyle lat, a trzymala mnie przed telewizorem przez dluuugie godziny. Przejscie jej na 100 % daje wiele satysfakcji, uwierzcie ze nie jest to latwe bez zadnych faqów

. Teraz zamierzam qpic dwójke, mam nadzieje ze spodoba mi sie tak jak czesc pierwsza

. Polecam

.
Demo CTR katowałem pół roku, była to pierwsza gra na PSX'a

Po otrzymaniu pełnej wersjii była gra na całego przez 1-2 lata, pogrywam w niego do dziś. Posiadam także CNK na PS2, ale dynamika w tej grze niedaje rady. CTR rządzi!!!
Uwielbiam Crasha

, przeszedłem wszystkie części na psx'a. Najbardziej podobała mi się 3, ale ciężko jest zrobić 100%.
QUOTE(zephon @ 1 04 2006, 09:51)

Uwielbiam Crasha

, przeszedłem wszystkie części na psx'a. Najbardziej podobała mi się 3, ale ciężko jest zrobić 100%.
Ciężko, to jest wykręcić te 100-kilkanaście ;p Setkę miałem, dalej mi się nie chciało.
Wedłuk mnie najlepszą z części Crash'a jest 3 i Crash Bash.
Moim zdaniem Crash'e jeśli będą się ukazywać (oby nie

) to będą do bani tak jak Crash 4 i reszta. Nawet Crash Team Racer był świetny na PSXa , ale już na PS2 był do kitu. Najlepsza była 3 i 2. Obie przeszedłem na 100%

.
Firekage
8 08 2006, 16:46
QUOTE(rygar @ 7 08 2006, 22:07)

Wedłuk mnie najlepszą z części Crash'a jest 3 i Crash Bash.
Według mnie przydałby się słownik....
A co do tematu.
Pamiętam jak zagrywałem się w jedyneczkę,potem zachwycałem dwójką i troszkę rozczarowałem trójką.
il capitano
8 08 2006, 19:43
Oj nie bluźnij - choć fakt ja też się lekko zawiodłem bo co to za poziom trudności? Jedynka to był Hardcore

Później to już schematy.
Rafael_Sorel
8 08 2006, 22:38
Jeszcze niedawno pykałem w I cześć tej znakomitej serii niepowtarzalny klimat a gra już ma 10 lat
Ale popieram że III cześć zrobiła na mnie najlepsze wrażenie

a co do PS2 brak tego klimatu z przed lat jaki dawał PSX prostota, ale zajefajna
QUOTE(KoBik @ 8 08 2006, 20:43)

Oj nie bluźnij - choć fakt ja też się lekko zawiodłem bo co to za poziom trudności? Jedynka to był Hardcore

Później to już schematy.
Tiaaa.... schematy.. a czy w innych drach nie ma schematów? FF, GTA i wszystkie inne kontynuacje...
a jak chcesz hardcore to spróbuj przejść Crash'a 3 ze wszystkimi platynowymi czasami... ja mam ich zaldwie 11

trudne to jest
No seria Crash wymiata

Z przygodowek najbardziej mi się podoba druga i trzecia część, CTR tez jest dobry. Na ps2 juz nie ma tego klimatu!!
Pabelek
31 08 2006, 13:14
Ahh aż łezka się w oku kreci jak wspominam Crasha z PSXa, to była moja pierwsza gra na PSOne i to się pamięta.Ten klimat, humor grywalność cudo po poprostu. Parę dni temu znów odpaliłem poczciwego CTR w multi miód lał się lał, tak gra jest wręcz stworzona do multi szczególnie tryb battle. Po tylu latach ta produkcja nadal bawi. Wszyskie Crashe na PSX wspominam niezwykle dobrze, bardzo podobnie jest z odsłonami na X'a i PS2 może klimat nie jest juz ten sam ale i tak gra się przyjemnie. Crash Nitro Cart to również bardzo dobra (szczególnie w multi) gra. Niestety Crash Tag team Racing już nie jest tak dobry jak poprzednicy. Kierunek w jaki poszli twórcy niezbyt mi podchodzi, wolę albo samą platformówkę albo same wyscigi. Ta koncepcja nie pasuje ani trochę do Crasha.
Paulek L
20 07 2007, 22:38
Ja moglem nie jeść, nie pić, nie spać, liczyło się tylko jedno - wymasterować Crasha 3 na 106%

To byla czysta szajba..., jak sobie teraz o tym pomyślę, to grałem w to chyba cały rok na okrągło
monstrol
3 08 2007, 11:18
CYTAT(Paulek L @ 20 07 2007, 23:38)

Ja moglem nie jeść, nie pić, nie spać, liczyło się tylko jedno - wymasterować Crasha 3 na 106%

To byla czysta szajba..., jak sobie teraz o tym pomyślę, to grałem w to chyba cały rok na okrągło

Hmm Crasha 3 można było zaliczyć tylko na 105%

weź, jak znalazłeś sposób na 106% to ja wracam do tego tytułu i ponownie go masteruję

miałem wszędzie platyny, ale za to nie było nagrody.
Jeżeli chodzi o Crasha, to był dla mnie bardzo łatwy, szczególnie kiedy wróciłem do niego po latach. Jako berbeć miałem problemy z ukończeniem jego, ale poradziłem sobie w około tydzień. Żal mi, że taka grywalność nie powróciła na PS2. Nie oszukujmy się,
The Wrath Of Cortex oferuje inny sposób sterowania Crashem, a raczej ma on inną "ciężkość", tj. wydaje się być bardziej masywny i jakoś gorzej wpływa to na grywalność.
Blizzard*
30 08 2007, 07:47
CYTAT(Paulek L @ 20 07 2007, 23:38)

The Wrath Of Cortex oferuje inny sposób sterowania Crashem, a raczej ma on inną "ciężkość", tj. wydaje się być bardziej masywny i jakoś gorzej wpływa to na grywalność.
A myślałem, że to ja jestem inny, i tak samo crash dziwnie się zachowuje w twinsainty na ps2. Swoją drogą nie denerwuje was taka gładka grafika w twinsanity (jeszcze w rękach nie miałem wersji wrath of cortex), o ile design postaci jest znośny to tak okrągłe jabłka mnie drażnią, choć zupełnie nie wiem czemu. Musze dłużej pograć w ten tytuł, ale mnie odstrasza. Brak warp roomów, liczyłem na dość prostą rozrywke, a tu jakieś mankamenty. Łech...
Sunderland
30 08 2007, 21:09
Crash Bandicoot-gra, której się nie zapomina, u mnie jeden z ważniejszych tytułów w kolekcji.
Crash Bandicoot 2-godna następczyni z masą świerzych pomysłów.
Crash Bandicoot 3-jak wyżej, plus dużo bonusów, no i wszechobecna różnorodność.MASA przedniej zabawy.
CTR-przejście na carty jak najbardziej udane.Świetny tytuł.
Crash Bash-fajne, ale na singlu szybko odchodziło na półkę.
Wrath of Cortex-mi się podoba choć trzeba przyzwyczaić się do innej fizyki.
CTR2- teżmi się podobało i tak samo się ubawiłem.
I tu się kończyła dobra passa tej seri gdyż to, co serwowano dalej wołało o pomstę do nieba.Twinsanity to już szczyt wszystkiego.Z(pipi)ona kamera, która winna była niejednej śmierci, kiepskie poczucie humoru, brak polotu no i ogólny krok wstecz względem ostatnich odsłon.A teraz ten Titans.Gra może nie być zła, może nawet będzie fajna, ale to chyba już nie będzie Crash.
Meanthord
1 09 2007, 22:10
Crash jest ciagle zywy, do tej gry bedzie wracac sie i za pare lat

. Na ostatniej imprezie u mnie byla PS3, iXbox360 i CTR+multitap. Zgadnijcie w co towarzystwo gralo przez cala noc? Nikt nie pierdnal nawet na next-geny, bite kilkanascie h scigalismy sie kartami

.
PatrykPSX
10 11 2007, 21:09
Zdecydowanie najlepsza czescia byla I , poprostu miodzio! (moja pierwsza gra na PSX-a).II to juz wg mnie porazka, wogole mi nie podeszla

, troche popykalem ale po tyg. sprzedalem.Natomiast III czesc byla naprawde niezla, wymagajaca i baaaardzo wciagajaca ;]
moja pierwsza gra, w jaką zagrałam na psx'ie. wg mnie najlepsza platformówka
CYTAT(PatrykPSX)
Zdecydowanie najlepsza czescia byla I
Zgadzam się

.
Mimo to, od platformówki wolę ścigałkę, czyli Crash Team Racing, ale i tak spędziłem mnóstwo czasu na graniu w pierwszą część Crash'a. Przyjemna muzyka, zwariowany klimat i nienajgorsza grafika powodowały, że gierka strasznie wciągała. Extra zaprojektowane poziomy, śmieszni przeciwnicy, motyw z maską-dopalaczem udany. Ale jeśli miałbym wybierać pomiędzy Spyro, a lisem, wybrałbym Spyro. Po prostu bardziej zżyłem się ze smokiem, niż jabłkożernym lisem

. Niemniej Crash zasługuje na podium wśród najlepszych gier zręcznościowych.
Crash to wedlug mnie plaformowka idealna, duzo skakania, zbierania jabluszek i skakania po glowach przeciwnikow. Pierwsza czesc podobala mi sie najbardziej ze wzgledu na najwiekszy poziom trudnosci, byla bardzo wymagajaca. Nastepne czesci byly rowniez bardzo fajne, ale juz za proste, Naughty z 2 i 3 czesci zrobilo juz gre dla szerszego grona. Pozniej poszli na calosc i zrobili CTR, swietne wyscigi ktore slawa doscignely Mario Kart na N64, zreszta nie tylko slawa bo gra byla swietna i wciagala tak samo mocno jak platformowki z crashem w roli glownej, a tryg Multi zrywal glowe. Razem z kuzynem przegralismy w multi kilkadziesiat godzin!!! ... Swietna gra tfu... Swietna seria... Ktora posypala sie razem z nadejsciem Ps2

Nastepne czesci nie byly juz takie wspaniale, ale i tak gralem w kazda i kazda ukonczylem

Crash to Crash i chcialbym zobaczyc go na PS3 z nowa dawka wigoru!
Paulek L
23 11 2007, 16:43
Jeśli "dwójka" i "trójka" były dla Was łatwe, to ja dziękuję. Przecież zanim wymasterowałem tą grę, to myślałem, że umrę

Chyba że nie zdobywaliście wszystkiego w tych grach, to rozumiem, ale np wszystkie platyny w "trójce" to było dla mnie coś strasznego, przyznaję się z czystym sumieniem, że zanim to wszystko pozaliczałem, to trochę czasu minęło

A że teraz zaliczam platynki za pierwszym podejściem, to już inna kwestia. Tyle w to grałem, że już pamiętam praktycznie wszystkie rundy i nie sprawia mi to żadnego kłopotu. Chyba sobie zacznę od nowa Crasha 3
ramzes_1981
6 12 2007, 15:28
Dal mnie THE BEST- Crash Bandicoot 2 , Crash Warped 3 , Crash team racing , Crash Bash. Poprostu cud miód.
Crash Bandicoot 3 to była wspaniałą pozycja, może trochę za łatwa i krótka ale... tych "ale" jest za duzo
CYTAT(Poger @ 24 11 2005, 15:42)

(...) roczne katowanie CTRa, adventure przechodzilem wiele razy ale tylko raz na maxa. Ale i tak glownie gralem z bratem lub z kumplami. Najgorsze bylo, ze nie moglem odkryc N.Trophy'ego i Oxide'a bo na planszy Cortex Castle mialem buga, ze nie chcial sie pojawic N.Trophy (wpisalem nawet kody na speedy i nic nie dalo). (...)
Ja przechodziłem CTR na oryginalnej płytce (chciałem w ten sposób oddać hołd Naughty Dog za ten szpil xD ) - nawet na time trial wymasterowałem wszystkie trasy na platynę (przejechałem je szybciej od Oxide'a) i mimo to nie zdobyłem go:/ wniosek- Oxide jako postać do wybrania jest bajką, tak samo jak zakuwanie w kajdanki Leiem w TK3;)
Nie widzę by ktokolwiek z was to napisał (albo za szybko czytałem) że Crach Bash nie został zrobiony przez ND - oni sprzedali prawa do Bandicoota po CTR...
Tyle z offtopa;)
Obecnie mam "powrót do przeszłości" - zaliczam wszystkie zaległe tytuły na PSX'a, w tym także CB i CB2. Crasha3 przeszedłem na 105% (ale bez samych platyn;), CTR na 100% (i nie mam Oxide'a - patrz wyżej:P) i CB2 też na 100%. Wogóle ten ostatni tytuł był moim pierwszym na PSX'a, pierwsze frustracje, rzucanie padem... ahh... piękne czasy:) Obecnie staram się zaliczyć "jedynkę" na max'a, ale poziom trudności daje po du*sku. Co do Crash Bash, samemu gra mija się z celem (po pierwszych dwóch warp room'ach nuda mnie zabiła)... ponadto widać już było brak ręki Jasona Rubina.
Obecnie nie łapię się w częściach Crash'a, grałem w CTR2 (sorki, nie pamiętam podtytułu) u kuzyna i mało co nie zasnołem... dynamika ugrzęzła w smole, Crash 4 miał absolutnie inny klimat (zbyt plastyczne światy z samym wykonaniem Crash'a na czele). Kolejnych części next-gen już nie pamiętam... jedynie te dwie bo były największym moim rozczarowaniem.
W CTRa wlasnie gram, naprawde rewelacyjny tytuł. I ciezki, jestem w chyba ostatniej krainie i wyscigi tutaj są naprawde ciezkie. btw. Po co zbiera sie te medale i Relicsy?
CYTAT(Mikes @ 16 12 2007, 18:20)

W CTRa wlasnie gram, naprawde rewelacyjny tytuł. I ciezki, jestem w chyba ostatniej krainie i wyscigi tutaj są naprawde ciezkie. btw. Po co zbiera sie te medale i Relicsy?
Po uzbieraniu wszystkiego (100%) i ponownym pokonaniu Oxide'a masz "prawdziwe" zakończenie, w wersji NTSC był tam też scrap book, czyli etapy tworzenia każdego Bandicoota w pigułce (concept arty, projekty leveli) aż do CTR (jak jeździli kartami by wiedzieć jak zachowują się na drodze). Ponadto by pozdobywać areny do battle mode (chyba za gemy, ale nie mam już pewności).
Paulek L
18 12 2007, 17:55
CYTAT(Tao @ 17 12 2007, 07:54)

CYTAT(Mikes @ 16 12 2007, 18:20)

W CTRa wlasnie gram, naprawde rewelacyjny tytuł. I ciezki, jestem w chyba ostatniej krainie i wyscigi tutaj są naprawde ciezkie. btw. Po co zbiera sie te medale i Relicsy?
Po uzbieraniu wszystkiego (100%) i ponownym pokonaniu Oxide'a masz "prawdziwe" zakończenie, w wersji NTSC był tam też scrap book, czyli etapy tworzenia każdego Bandicoota w pigułce (concept arty, projekty leveli) aż do CTR (jak jeździli kartami by wiedzieć jak zachowują się na drodze). Ponadto by pozdobywać areny do battle mode (chyba za gemy, ale nie mam już pewności).
Za każdy gem dostajesz jedną postać (4 bossów i Fake Crash za fioletowy).
By zdobyć areny do battle mode należy przejść "czwórki" na Arcade (cup) Za przejście jednego na każdym poziomie trudności dostajesz jeden level, ale poziomy odblokowują się po kolei (najpierw easy, potem medium, no i hard). Tak naprawdę to nawet na hard nie ma ciężko, tylko niejednokrotnie trzeba uważać na Tiny'ego i Cortexa, bo potrafią dać się we znaki

W kwestii bonusów pozostaje jeszcze N. Trophy i Penta Penguin, którego otrzymujemy po pokonaniu N. Trophy'ego i Oxide'a w KAŻDYM levelu na time trial. Jak dla mnie, to trochę przegięte jest, ale z czasem jest łatwo, no i Penta jest chyba najlepszy w grze, więc się opłaca.
Ja zrobiłem w tej grze wszystko, więc jakby jakieś porady jeszcze, to wal
kotlet_schabowy
19 12 2007, 22:36
Jakiś czas temu załatwiłem sobie CTR i Crash Bash, ale jakoś sięnie wkręciłem w klimat. Może złożyło się na to kilka czynników (problemy z działaniem PSXa, brak miejsca na karcie pamięci, więc też brak sensu rozpoczynania na poważnie gry), ale chyba jednak na dłuższą metę wyścigi kartów to nie dla mnie

. Zresztą kiedy jeszcze pykałem w demo CTRa (kod wpisywany w menu głównym Spyro 2 je uruchamiał) to też specjalnie zmiażdżony nie byłem.
Tak czy inaczej, wniosek zawsze jest taki sam w tym temacie : Crash jako platformówka jest niesamowity, po prostu ponadczasowy, szczególnie teraz, kiedy o "zwykłe" platformówki coraz ciężej. "Trójka:" to mistrzostwo (oczywiście sentyment też przez nas przemawia, każdy ma swoją ulubioną, zazwyczaj pierwszą, w którą grał, część).
Klimatycznie miażdżył. Zapewniał luźną zabawę (zwykłe "przejście" gry), jak i cięższe masterowanie, zapewniające kilka dobrych godzin zabawy więcej (oraz sporo bonusów w nagrodę). Kwintesencja dobrej, konsolowej zabawy. Może kiedyś się skuszę na Wrath of Cortex.
CYTAT(Paulek L @ 18 12 2007, 17:55)

Ja zrobiłem w tej grze wszystko, więc jakby jakieś porady jeszcze, to wal

Ja też, ale kilka lat nie grałem i już nie pamiętam co i jak xD
CYTAT(kotlet_schabowy @ 19 12 2007, 22:36)
Tak czy inaczej, wniosek zawsze jest taki sam w tym temacie : Crash jako platformówka jest niesamowity, po prostu ponadczasowy, szczególnie teraz, kiedy o "zwykłe" platformówki coraz ciężej. "Trójka:" to mistrzostwo (oczywiście sentyment też przez nas przemawia, każdy ma swoją ulubioną, zazwyczaj pierwszą, w którą grał, część).
Klimatycznie miażdżył. Zapewniał luźną zabawę (zwykłe "przejście" gry), jak i cięższe masterowanie, zapewniające kilka dobrych godzin zabawy więcej (oraz sporo bonusów w nagrodę). Kwintesencja dobrej, konsolowej zabawy. Może kiedyś się skuszę na Wrath of Cortex.
Spróbuj też i pierwszego Spyro (na gamerankings trzecia część jest najwyżej, nie wiem czemu, mnie tam pierwsza się podobała naj xD), pozostałe platformery z Crashem (ja grałem w 2 jako pierwszą grę wogóle na PSXie więc... sam rozumiesz;) niedawno zaliczyłem na 100% i czuję niedosyt, jakoś za łatwo było względem hardcoru z samym przejściem jaki pamiętam) a co od Wrath of Cortex - odradzam, grałem, wszystkie takie plastyczne i.. po prostu inne, robisz to na własną odpowiedzialność
Sephirath
25 02 2008, 19:42
Mam przygotować o serii Crash na potrzeby zestawienia najlepszych serii w PE. Mam pytanie do Was, bo samemu sobie z dylematem nie poradzę - czy do 'serii' gier o Kraszy Bandycie wliczać CTR i Crash Bash?
Są to świetne przykłady gier, ale jeśli bym ich nie wliczał to też i by Crash Nitro Kart odpadło, a jednak te trzy tytuły są w swojej klasie całkiem spoko...
Jak radzicie?
No jasne że zaliczać wg mnie

w końcu CTR ten sam producent na 100% co do Crash bash nie mam pewności ale jak każdy wie jest to już nie ta grywalność. Mógłby ktoś wrzucić jakiś spis wszystkich gier jakie wyszły z crashem?
Samuel666
30 06 2008, 16:36
CYTAT(Nitrom @ 30 06 2008, 17:24)

Mógłby ktoś wrzucić jakiś spis wszystkich gier jakie wyszły z crashem?
http://www.gamefaqs.com/search/index.html?...&platform=0
CYTAT(Sephirath @ 25 02 2008, 20:42)

Mam przygotować o serii Crash na potrzeby zestawienia najlepszych serii w PE. Mam pytanie do Was, bo samemu sobie z dylematem nie poradzę - czy do 'serii' gier o Kraszy Bandycie wliczać CTR i Crash Bash?
Są to świetne przykłady gier, ale jeśli bym ich nie wliczał to też i by Crash Nitro Kart odpadło, a jednak te trzy tytuły są w swojej klasie całkiem spoko...
Jak radzicie?
W sensie: należące do serii gier z Crashem tak. Ale do nazwijmy to, sagi IMO nie.
Crash Bash robiła już nowa firma. Crash Nitro Cart "jest spoko"? Przecież to totalne dno, nie sięgające nawet do pięt CTR. Podobnie jest z resztą wypocin Vivendi czy kto tak robił te na PS2. Prawdziwy Crash to Crash1/2/3 i cukierek CTR.
//nie ma to jak na czasie odpowiedź he he
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.