hansatan
15 09 2008, 18:31
Ja z hall of heroes

reszta w trakcie, ale może być hard

do całego specjalnego zestawu brakuje mi gatek, znajduje same fioletowe i niebieskie, żadnych blueprintów
Czezare
15 09 2008, 20:31
Pytanie: gdzie lub jak zdobyc charmsy trzeciego poziomu (czerwone)?
skypawel
17 09 2008, 09:45
Ale mnie ta gra wpienia

Wczoraj trzeci dzień podchodów do niej i wciąz nie moge sie przekonac do grania. Grałem w demo i byłem umiarkowanie optymistyczny bo liczylem ze gierka sie rozwinie w trakcie grania. Tyle ze sie cos nie rozwija, a jestem w koncowce 2 aktu. Moj berserker jest cholerna maszyna do umierania - 1/3 achieva Valkyrie's Folly juz gotowa, a trwajaca minute animacja smierci jest małą rewolucja w dziedzinie gier wideo - nie pamietam zeby ktos tak karal graczy za złe granie (a tak swoja droga to dowodzi jak dobrze prowadzone są beta testy gier - czy ktos w to w ogole gral przed premiera???). Z tymi malymi robotami radze sobie bezproblemu, gorzej jak pojawiaja sie wszyscy razem polarity + trolle + goscie z rakietami. To juz sie dzieje masakra. A tu ani apteczek w ekwipunku, ani regeneracji zdrowia ani leecha... no bez jaj. Ok moze to moja wina, moze po prostu nie umiem wykorzystac tego systemu walki.. Ale wydaje mi sie on po prostu bezsensowny. ruszanie galka od wroga do wroga, ewentualny juggle.. i tak od jednego do drugiego. kaszana jak trafi sie polarity - zamrozenie, wybuch albo inny syf (spluwe to berserker moze sobie wsadzic w..), a zapomnialbym o wspanialych skillsach. Tak jak przeczuwalem drzewko umiejetnosci jest cholernie rozbudowane. Wow, lewa sciezka moge sobie zwiekszyc szybkosc machania bronia i dwoma mieczykami, a prawa damage bronia i dwoma mieczykami. Podobnie kosmiczna roznica jest przy wyborze pomiedzy sciezka cybernetyczna a ludzka. Barbarzynca z diabloII bylby skilsowym Bogiem dla Baldura

Co jeszcze.. Cyberprzesten - zawracanie dupy.. Runy - tez zawracanie dupy, bo niespotkalem jeszcze zadnych ciekawych - "hmmm co by tu wsadzic do tej zbroi +3% do armoru czy +3% health.. ciezki wybor bo to az 3%!" Charmsy - wtf? questy robic zeby miec "mala" szanse na wybuch, zamrozenie - no dobra ale "mala" to ile procent? Nie mozna bylo zrobic regeneracji zycia, leecha +1 do skilla albo cos w tych runach/charmsach?? Blueprintsy - no choc cos pozytywnego. Szybko udalo sie zrobic zestaw ekwipunku, ale czy byl za to jakis specjalny bonus to nie jestem pewien..
No dobra wyzylem sie. Wkurzony jestem po prostu, bo mogla wyjsc swietna gra, a jest cos dziwnego.. Moja opinia na pewno wynika tez z tego ze przegralem setki godzin w diabloII, ktora uwazam za najlepszy hack&slash ever. Wstyd mi nawet porownywac too human do tej gry. Nawet Mass efect, ktory z zalozenia nie jest hack&slashem ma bardziej rozbudowany system umiejetnosci i postaci i gralo mi sie w niego duzo przyjemniej. Pewnie bede dalej probowal sie przekonac, ale nie dziwia mnie juz te niskie oceny w necie.
hansatan
17 09 2008, 10:51
Fakt charmsy są dość durne ;] no i 90% zbroi wygląda jak ku*a tylko te od poziomu 30-40 są ok
Offtop (ciekawostka):
Gracze byli już karani w ten sposób za śmierć bohatera. Wystarczy przypomnieć sobie "MK Mythologies: Sub Zero" na PSXa, gdzie po każdorazowym spadnięciu w przepaść gracz był torturowany filmikiem (FMV, z aktorzyną), w którym "lodówa" machał rękoma i wrzeszczał w niebogłosy (kręcone to było na blueboxie, także niezależnie od planszy animacja była ta sama, tylko tło inne)...Jak widać panowie z "Silicon Knights" wiedzą, jak sobie dobierać wzorce...
Zeratul
17 09 2008, 13:20
berseker wali taki damage ze latwo rozwala wszystko... wiec nie powinienes ginac az tak ciezko. Ja achv za przejscie bez smierci pierwszego lvl zrobilem wlasnie nim. Duzo podrzucaj wrogow do gory i w powietrzu dobijaj. Kazdego polarity sciagaj bronia i nie pistoletami a granatnikiem, wtedy wybuchaja czy co tam robia, albo po prostu podlatuj wyrzucaj polarity do gory i potem odskakuj do innego przeciwnika, zeby spadajacy polarity cie nie objal zasiegiem. Mnie tam sie berserkiem najlepiej gralo. Wlasnie Bio mnie do szalu doprowadzal przez slaby damage.
Czezare
17 09 2008, 15:02
CYTAT(skypawel @ 17 09 2008, 10:45)

No dobra wyzylem sie. Wkurzony jestem po prostu, bo mogla wyjsc swietna gra, a jest cos dziwnego.. Moja opinia na pewno wynika tez z tego ze przegralem setki godzin w diabloII, ktora uwazam za najlepszy hack&slash ever. Wstyd mi nawet porownywac too human do tej gry. Nawet Mass efect, ktory z zalozenia nie jest hack&slashem ma bardziej rozbudowany system umiejetnosci i postaci i gralo mi sie w niego duzo przyjemniej. Pewnie bede dalej probowal sie przekonac, ale nie dziwia mnie juz te niskie oceny w necie.
Mass Effect hack&slashem??Hm... khm..!Czy mysmy obaj grali w ta sama gre?
A wracajac do TH to gra wymaga skupienia i wykonywania wszystkiego w sposob mozliwie jak najbardziej zautomatyzowany.Tak jak juz Ci radzil Zeratul, naucz sie wybijac kolesi w powietrze poprzez dash i dwa razy szybko galka do przodu (pozniej jestes juz na tyle silny, ze wykopujesz gosci do gory samym dashem), a nastepnie natychmiast doskakuj (A) do lewitujacego niemilca i okladaj go w powietrzu ile sie da, lub wrecz wykonaj finiszera poprzez gwaltowne skierowanie obu galek ku przodowi.Zyskujesz dzieki temu pasek combo.Jak opadnie Cie mnostwo wrogow to natychmiast odpalaj ruinera lub poczestuj ich Spiderem (Y).Mozesz tez powalac pokotem cale tabuny niemiluchow zanim do Ciebie dojda za pomoca Fierce Attack (dwie galki gwaltownie do przodu z pewnego oddalenia), jesli masz miecz lub staffa.Kiedy posiadasz mlota jest to skuteczne tylko na krotki dystans.Wybuchajacych cwaniaczlkow staraj sie szybko wylawiac z tlumu i likwidowac ich za pomoca rozpylacza, w/w fierce`a lub ruinera.W goracych momentach rozpierduchy warto wykonywac rolling (B).Bez odpowiedniego rollingu (timing!!) nie potrafie sobie wyobrazic walki z trollami lub tymi duzymi pajakami, ktore strzelaja tymi rozowymi wyladowaniami.
hansatan
17 09 2008, 15:10
Jak się drugi raz przechodzi grę to jest o niebo łatwiej, nie wyobrażam sobie co będzie za trzecim razem
Zeratul
17 09 2008, 15:22
turlanie to podstawa, szczegolnie na pajaka... z trudnego mathafacki robi sie z niego pryszcz na (pipi)e.
skypawel
17 09 2008, 16:57
CYTAT(Czezare @ 17 09 2008, 16:15)

Mass Effect hack&slashem??Hm... khm..!Czy mysmy obaj grali w ta sama gre?

Ok, sorry, zabraklo cudzyslowiu. Nie chodzilo mi o doslowne znaczenie tego slowa (bo przecie nie bylo mieczy ani close combat itp), a raczej o system rozgrywki polegajacy na klepaniu setek przeciwnkow z widoku 3 osoby + zbieranie przedmiotow + elementy rpgowe itp itd. Imo mass effect mozna podlozyc pod taka kategorie.
Dzieki za rady chlopaki, bede kontynuowal rozgrywke moim RozowymRuchaczem
Zeratul
18 09 2008, 14:09
no lol... klepania setki przeciwnikow... Mass Effect to wlasnie RPG a nie hack&slash...
Gooralesko
18 09 2008, 15:04
CYTAT(skypawel @ 17 09 2008, 17:57)

CYTAT(Czezare @ 17 09 2008, 16:15)

Mass Effect hack&slashem??Hm... khm..!Czy mysmy obaj grali w ta sama gre?

Ok, sorry, zabraklo cudzyslowiu. Nie chodzilo mi o doslowne znaczenie tego slowa (bo przecie nie bylo mieczy ani close combat itp), a raczej o system rozgrywki polegajacy na klepaniu setek przeciwnkow z widoku 3 osoby + zbieranie przedmiotow + elementy rpgowe itp itd. Imo mass effect mozna podlozyc pod taka kategorie.
Dzieki za rady chlopaki, bede kontynuowal rozgrywke moim RozowymRuchaczem

Chyba musisz poczytaj definicje róznych gatunków gier bo z rozróżnieniem masz problem.
skypawel
18 09 2008, 18:47
Uch, widze ze popelnilem ciezka obraze majestatu, a definicji rpga lub hack&slasha nikt podac nie raczyl

Jasne ze mass effect jest rpgiem - questy, wybory moralne, zbieractwo, exp, blablabla. dla mnie był tez bardzo przyjemna, bezmyslna rabanka. wielkie rzeczy..
z polskiej wikipedii:
CYTAT
Hack and slash lub hack'n'slash (z angielskiego hack - rąbać i slash - ciąć, siekać) - termin stosowany jako nazwa gatunku gier komputerowych, lub stylu grania w RPG, w których dominującą rolę w rozgrywce odgrywa zabijanie potworów, zdobywanie doświadczenia i rozbudowywanie statystyk postaci.
To termin używany głównie dla rozróżnienia tego rodzaju gier od innych gier cRPG, lub sesji RPG, w których walka i pokonywanie potworów nie stanowi dominującego elementu rozgrywki. Rozróżnienie między grami typu hack and slash, a grami cRPG bywa przedmiotem kontrowersji.
Gooralesko
18 09 2008, 19:28
Ano popełniłeś błąd porównując ME do Hack & Slasha. Bo do tego gatunku zalicza się Diablo. Tytuł Blizzardu nie straci nic na swej atrakcyjności gdy obetniemy mu fabułę i możliwość rozmów z NPCami. Gdy to samo spróbujesz zrobić w ME zauważysz, że uniwersum, fabuła i inne składniki RPG stanowią o sile tej gry a więc bez nich traci ona wiele na atrakcyjności a praktycznie gameplay przestaje istnieć. Nacisk w obydwu produkcjach został położony na inne aspektyi to je własnie definiuje jako różne gatunki (Diablo - H&S; Mass Effect - Action RPG).
skypawel
18 09 2008, 20:19
CYTAT(Gooralesko @ 18 09 2008, 20:28)

Ano popełniłeś błąd porównując ME do Hack & Slasha. Bo do tego gatunku zalicza się Diablo. Tytuł Blizzardu nie straci nic na swej atrakcyjności gdy obetniemy mu fabułę i możliwość rozmów z NPCami. Gdy to samo spróbujesz zrobić w ME zauważysz, że uniwersum, fabuła i inne składniki RPG stanowią o sile tej gry a więc bez nich traci ona wiele na atrakcyjności a praktycznie gameplay przestaje istnieć. Nacisk w obydwu produkcjach został położony na inne aspektyi to je własnie definiuje jako różne gatunki (Diablo - H&S; Mass Effect - Action RPG).
Nie wiem czy sie ze mna zgodzisz, ale jak dla mnie hack&slash nalezy do rodziny gier RPG. Dlatego nie uwazam zebym popelnial blad. Po prostu sprowadzam te dosc rozbudowana gre do rabanki, bo tak chcialem w nia grać. Tak te gre traktowalem, grajac w nia po raz drugi i nie wymuszam teraz na wszystkich twierdzenia "Mass Effect bedzie hack&slashem". To naprawde tylko semantyka..
Twoj sposob definiowania rpga ociera sie o subiektywne wrazenia z gry. To czy ktos uzna to uniwersum, fabule itd za atrakcyjna jest subiektywne. Grałem w ME 2 razy. Raz delektujac sie fabula, drugi nastawiajac sie na czysta sieczke. I w obu przypadkach bylo super. Gameplay mi nie zaniknal przez to ze ominalem czesc fabularna. Bylo po prostu inaczej. Ale rozumiem Twoj punkt widzenia.
PS. A co do Diablo, z tym obcinaniem fabuly to nie przesadzajmy. Jasne ze bylo to plytkie, moze glupawe, ale tworzylo klimat! - przeciez chodzilo o walke z Wielkim Panem Ciemnosci

(do dziś pamiętam jak się bałem jak pierwszy raz wkraczałem do sanktuarium
Gooralesko
18 09 2008, 20:30
Powiem tak - ze zwrotem Action RPG w przypadku ME się zgadzam. Natomiast wkładanie tej gry do worka z H&S to jakieś nieporozumienie. Nie wiem po co sie wdałem w polemikę. To, że ME jest aRPG jest jasne jak słońce. Nie znam oprócz ciebie innej osoby, która ME nazwałaby Hack'n'Slashem.
skypawel
18 09 2008, 20:50
CYTAT(Gooralesko @ 18 09 2008, 21:30)

Powiem tak - ze wzrotem Action RPG w przypadku ME się zgadzam. Natomiast wkładanie tej gry do worka z H&S to jakieś nieporozumienie. Nie wiem po co sie wdałem w polemikę. To, że ME jest aRPG było jest jasne jak słońce. Nie znam oprócz ciebie innej osoby, która ME nazwałaby Hack'n'Slashem.
Nie mam nic przeciwko okresleniu jej jako action rpg. Zwisa zreszta mi to jak sie to nazywa. Moze byc nawet action-hack-this-madadaka-rpg, byle by bylo dobre. Koncze ten watek bo to nie to miejsce, jak to ktos kiedys napisal - po prostu "graj a nie pier.."

A wracajac do tematu Too Human, jakos zaczalem troche iteligentniej grac i faktycznie lepiej idzie. Kwestia opanowania fierca, i prawidlowych juggle ktorych nie potrafilem wykorzystac przedtem. Teraz jakos dziwnie zacialem sie w 3 akcie. Odpalilem w jednym pomieszczeniu portal do cyberprzestrzeni, po wysjciu z niej pojawila mi sie holograficzna lodz podwodna, zjechalem na dol winda do troli, ubily mnie, wrocilo mnie do gory i zacialem sie bo nie moge ani jednej ani drugiej windy odpalic. Jedna nie rusza z miejsca, druga pozostala na dole i nie wraca. Dziwne.. Sprobuje jutro, mam nadzieje ze to nie jakis glitch.
Zeratul
18 09 2008, 21:59
te trole po cyberprzestrzeni u gory ubiles co nie?
skypawel
19 09 2008, 07:27
CYTAT(Zeratul @ 18 09 2008, 22:59)

te trole po cyberprzestrzeni u gory ubiles co nie?
Tak, ozywily sie po wyjsciu z cyberprzestrzeni. Ubilem, zjechalem na dol, zginalem i teraz dupa. Moze przy przeladowaniu ktoras winda ruszy, sprawdze wieczorem
Takie oto pytanko - czy Too Human posiada tryb co-op na jednej konsoli? czy tylko na Xbox Live?
CYTAT(Cisek @ 20 09 2008, 19:32)

Takie oto pytanko - czy Too Human posiada tryb co-op na jednej konsoli? czy tylko na Xbox Live?
Tylko przez live'a.
kant1983pl
20 09 2008, 19:26
1. Ile studni trzeba aktywować aby odblokować achika? Na razie mam w stats 18 sztuk. Są jeszcze jakieś?
2. Czy ktoś gra defenderem? Jeśli tak- jak go oceniacie?
3. Jaki typ obrażeń zadają pająki? Chodzi mi o uderzenie w ziemie, bo na odległość to chyba(?) ballistic damage?
4. Jaki typ obrażeń zadają leaders w Helheim (lewitujące stwory)?
EDIT
1. Achik zaliczony-19 studni
.
hansatan
21 09 2008, 14:33
CYTAT(skypawel @ 19 09 2008, 08:27)

CYTAT(Zeratul @ 18 09 2008, 22:59)

te trole po cyberprzestrzeni u gory ubiles co nie?
Tak, ozywily sie po wyjsciu z cyberprzestrzeni. Ubilem, zjechalem na dol, zginalem i teraz dupa. Moze przy przeladowaniu ktoras winda ruszy, sprawdze wieczorem
Miałem tan sam błąd musiałem od nowa wczytać sekwencję ;]
marcin0903
21 09 2008, 14:39
Ile średnio trwa ukończenie gry, z zadaniami pobocznymi i bez?
hansatan
21 09 2008, 18:38
W tej grze nie ma zadań pobocznych od takich, bo to w sumie nie jest gra RPG, tylko slasher z elementami rpg. Masz tam jakieś bonusy, ukryte poziomy itd.
skypawel
22 09 2008, 07:47
Ajo zapomnialem napisac, wystarczylo przeladować. A wszystko przez Thora, bez niego nie mozna bylo ruszyć dalej, a on stal w miejscu bo chcial koniecznie ubic te potwory na dole

O studnie juz sie balem, bo czytalem ze sa problemy z tym achievem, na szczescie tez wpadlo przy 19. Podobno jeśli nie wpada, nalezy podejsc do studni przy Drzewie Światów i powinien wyskoczyć.
Gierka skonczona, zajelo to ok 14h bez jakiegos pospiechu, z szukaniem skarbow, gadkami itp itd. Pewnie i w 10 godzin daloby rade lejac na wszystko. Dlugosc gry troche wkurza. To moglby byc 1 chapter w tej grze, a ci zrobią z tego 3 gry.. Ale jesli ma to poprawic niedorobki z tej czesci to jestem za.. Wrazenia po pokonaniu troche lepsze. Podstawa to wyuczenie systemu walki. (np. Trolle to po prostu banał jak sie wie jak je pokonac, a ja sie z nimi meczylem po kilka razy umierajac przedtem). Siekalo sie niezle. Pytanko mam w sumie do grajacych berserkerami. Uzywacie dwoch mieczy? Bo najlepsze jakie znalazlem mialy 507 damage'u. A takie dwureczne miecze zawsze mialy lepszy damage (moj najlepszy 787). No i teraz czy lepiej uzywac dwurecznego (bo lepszy damage) czy dwoch (bo sa skilsy co daja do szybkosci dwurecznych)?
Zarzuty mam co do kamery. Akcja jest tak szybka czasem ze trudno uniknac oberwania wybuchem od np. polarity, po prostu nie widac do jakiego przeciwnika sie podjezdza. Co do fabuly.. cos skumac tego nie moglem, ani tez za bardzo mnie to nie zainteresowalo.. moze za drugim podejsciem.. Inne zarzuty z mojej poprzedniej recenzji niestety pozostaja aktualne (skillsy!!!) co nie oznacza ze nie bede gral dalej, bo gierka po prostu wciaga
hansatan
22 09 2008, 12:54
Dwa miecze są lepsze, ja znalazłem takie co mają po 1200 damage... No i do tego bonus za szybkość ;]
Co do fabuły to jest jakaś dziwna, jakby nie wszystko wyjaśnione (twórcy troche to olali?) albo w późniejszych częściach będzie, jednak widać że sama fabuła jest dla fanów mitologii nordyckiej ;]
Co to dwóch mieczy, to dzisiaj natknąłem się na epickie (czerwone, więc najlepsze) miały 2000dmg, ale ja nie mam żadnego bonusu do dual-wielda, więc u berserkera będzie to niewątpliwie więcej.
Oprócz tego w zbrojowni kupiłem za 1,3 miliona epicki dwuręczny miecz dla swojego bio - ten czerwony wyglądający jak wyjęty z Soul Calibura, który wisi tam na ścianie. 3500dmg u mnie, w końcu mogę poszaleć.
@kant1983pl - pająki mają swoją kategorie obrażeń "Spider Damage".
Gra jest tragiczna. Dziwie sie ze Microsoft pozwolil na wypuszczenie takiego bubla. Irytuja mnie monotonnie wykonane poziomy, poszczegolne lokacje na danym poziomie sa niemal identyczne. Zeby to jeszcze graficznie bylo ladne, ale gdzie tam, jest bardzo, bardzo zle. Taki Xbox 1 HD. Praca kamery to smiech na sali, poczatkowo myslalem ze to zlosliwy dowci.p tworcow gry... do momentu w ktorym zorientowalem sie ze smierc w grze jest bezkarna. Mozna ginac dziesiatki razy walczac z bossem a i tak sie go pokona.
Sam Gameplay rowniez nie porywa, szybko sie ta gra znudzilem. Przejde to i blyskawicznie sie tego pozbywam. Najgorsza gra na Xboxa w jaka gralem, szkoda czasu na to badziewie...
Ciekawy jestem co wachal Kali dajac tej grze -8, ten to ma z tymi ocenami, jeszcze chyba nie bylo gry, ktora bylaby ponizej 7

Dla mnie to w porywach + 5 /10
Gooralesko
23 09 2008, 09:08
Bo widzisz pijany - są ludzie, którzy potrafią baardzo mrużyć oczy by nie widzieć błędów. Kali i cały zastęp forumowiczów do nich należy. TH to zmarnowana szansa na killerski exsclusiv. Też nie wiem jak można wypuścić taką kiszkę. Microsoft ma "z gorem" chyba coś nie tak
To, że gram, to nie znaczy, że nie widzę wszystkich błędów, niedoskonałości i zmarnowanego potencjału, po prostu w tej chwili nie mam nic ciekawszego. Po 45 godzinach grania nie wiem w jaki sposób Kali doszedł do swoich konkluzji na 8-. To nie jest temat do tego, ale facet ma od jakiegoś czasu tendencje do zawyżania końcowych ocen np. HS na 9+; i nie wszczynam wojenek, bo sam mam PS3 i HS mam już dawno za sobą. TH na 8 na pewno nie zasługuje, nawet oficjalny Xbox Magazine dał tej grze 6.5, a jak wiadomo oni generalnie zawyżają oceny wszystkich exclusive'ów...
A dla mnie gra jest świetna. Może to dlatego, że na koncie mam dziesiątki godzin sesji w Diablo2 i uwielbiam takie siekanki.
CYTAT(Hela @ 22 09 2008, 15:43)

Oprócz tego w zbrojowni kupiłem za 1,3 miliona epicki dwuręczny miecz dla swojego bio - ten czerwony wyglądający jak wyjęty z Soul Calibura, który wisi tam na ścianie.
Ehhh, mozesz powiedziec jak tam kupic jakis fajniejszy sprzecik? Uzbierałem juz troche bounty no i pomyslałem, że warto by se sprawic jakiś lepszy młotek, no i wisi tam taki jeden na scianie, groźnie wyglada

ale jak podchodze tam do "lady", za która nikogo nie ma to moge kupic tylko sam złom, próbowałem na poczatku gry i pod sam koniec i nie ma go do wyboru...
PS.
Nabiłem Unstoppable: Helheim i Unstoppable: World Serpent
CYTAT(trybun @ 24 09 2008, 22:47)

CYTAT(Hela @ 22 09 2008, 15:43)

Oprócz tego w zbrojowni kupiłem za 1,3 miliona epicki dwuręczny miecz dla swojego bio - ten czerwony wyglądający jak wyjęty z Soul Calibura, który wisi tam na ścianie.
Ehhh, mozesz powiedziec jak tam kupic jakis fajniejszy sprzecik? Uzbierałem juz troche bounty no i pomyslałem, że warto by se sprawic jakiś lepszy młotek, no i wisi tam taki jeden na scianie, groźnie wyglada

ale jak podchodze tam do "lady", za która nikogo nie ma to moge kupic tylko sam złom, próbowałem na poczatku gry i pod sam koniec i nie ma go do wyboru...
Nie ma na to żadnego sposobu, po prostu przez kilka godzin chodziłem sam na HoH i za każdym razem jak je kończyłem, to zaglądałem do do sklepu, aż za pewnym razem był ten miecz. Kilka wycieczek później była tam czerwona lanca (a w międzyczasie były słabe przedmioty) do zestawu dla bio, którą też kupiłem za 1,3mln, a później dostałem czerwoną zbroję za którymś tam ubiciem Grendela. Więc próbuj, a na pewno coś trafisz... po kilku godzinach.
kant1983pl
26 09 2008, 19:58
Dziś właśnie w HoH Grendel zprezentował mi czerwoną runę "armor+20%"
A w związku z tym ktoś wie jaki jest max level dla run-ta ma 25.
Tutaj masz wszystkie możliwe runy:
http://toohuman.wikia.com/wiki/RunesNie dostaniesz więcej niż +20% do Total Armor z jednej runy.
edit:
po 60 godzinach gry mam już 3 części czerwonej zbroi dla bio.
hansatan
27 09 2008, 12:08
Nie chce mis się aż tyle w to grać

mam 20H i już dość
marcin0903
27 09 2008, 17:25
Pograłem , kilkanaście minut i jest całkiem, całkiem, ale jedno co zauważyłem to nie precyzyjne sterowanie, czy da się jakoś jak mam autoaim na przeciwniku to czy mogę bezpośrednio przeskoczyć na kolejnego?
kant1983pl
27 09 2008, 17:43
CYTAT(Hela @ 26 09 2008, 21:06)

Dzięki

.
Ah i gratuluje -
3/7 po 60 godzinach szybko ci idzie.
raVen20
27 09 2008, 19:11
Too Human to gra, która miała zrewolucjonizować pojęcie Hack’n Slash. Pod czujnym okiem Microsoftu powstawała przez parę dobrych lat, aby to 29 sierpnia zagościć w sercach naszych xboxów. Przez cały ten czas nakręcani byliśmy opowieściami o wspaniałej grafice, wciągającej i zaskakującej historii, oraz rewolucyjnym a jednocześnie bardzo intuicyjnym sterowaniu. Jednak czy wszystkie te obietnice zostały spełnione?
Historia gry wprowadza nas w zimowy nordycki świat, gdzie od kilku dobrych lat trwa nieustająca wojna pomiędzy ludźmi a robotami. Ty drogi graczu wcielasz się w postać, Baldura człowieka, który dzięki swoim technologicznym zdolnościom ma przynieść ostatecznie zwycięstwo rasie ludzkiej. Ogólnie sama gra w dużym stopniu nawiązuję do starożytnej mitologii. Jeżeli jesteś jej fanem bez żadnych mniejszych problemów wychwycisz takie smaczki jak, nazwy bogów i lokacji bezpośrednio zaczerpniętych z mitologii.
Naszą przygodę rozpoczynamy od wyboru postaci. Najbardziej uniwersalna klasą jest tak zwany Champion. Charakteryzuje go walka w powietrzu oraz krytyczne ataki powszechnie zwane criticalami. Co w praktyce wygląda tak, że podlatujesz do przeciwnika, wybijasz go w górę, i efektownymi ciosami zakańczasz jego żywot. Kolejny w kolejce jest Defender. Gdybym miał porównywać go do jakiejkolwiek klasy postaci występującej w świecie fantasy, idealnie wpasowałby się w role Paladyna. Trzeba dodać, iż jako jedyny potrafi nosić tarczę, która nie raz przydaje się nam na polu bitwy. Commmano specjalizuje się w strzelaniu oraz w różnego rodzaju materiałach wybuchowych. Wybierając tą klasę całą swoja uwagę skupisz i poświęcisz walce na odległość. Ostatnimi postaciami, którymi możemy zagrać są Berserker i Bio Engineer, Ten pierwszy to istny mistrz walki wszelakim orężem, jego siła i szybkość wyprowadzania ataków wręcz dziesiątkuję przeciwnika. A dodatkowa specjalizacja w noszeniu dwóch mieczy jeszcze ten fakt potęguję.
Bio Engineer za to skupia się przede wszystkim na wszelakiej regeneracji, przejmowaniu wrogich jednostek i wprowadzaniu w ich szeregach niemałego zamieszania. Dziwne jest to ze jako jedyny potrafi leczyć się podczas walki. Co niestety nie jest za dobrym posunięciem ze strony twórców. Bo często przy takim natłoku przeciwników zdarza się nam opuścić świat żywych.
W Too Human każdy z bohaterów posiada drzewko rozwoju podzielone na trzy gałęzie. Dodatkowo czwarta pojawia się do wyboru zaraz na początku rozgrywki. Możemy zdecydować czy zaczniemy podążać drogą ludzką czy cybernetyczną. Po wybraniu ludzkiej zwiększa Ci się szybkość i efektywność ataku. Droga cybernetyczna otwiera przed Tobą nowe możliwości związane z ulepszaniem pancerza, oraz specjalizację w posługiwaniu się bronią palną.
Niestety jest tak, że mimo tych wszystkich dostępnych ścieżek rozwoju tak naprawdę nie czuję się większej różnicy w rozgrywce. Każdą klasą gra się tak podobnie używając ciągle tych samych aur i skili. Zabrakło tej różnorodności, jaką można zaobserwować np. w Diablo, gdzie każdą postacią grało się inaczej a szkoda.
Za to elementy ekwipunku zasługują na dużą pochwałę. Do wyboru mamy wszelakie rodzaje, broni od toporów, po włócznie i ogromne miecze. Niezliczone rodzaje zbroi, hełmów, które dodatkowo można modyfikować poprzez umieszczanie w nich specjalnych run, które znajdujemy na swojej drodze. Dzięki specjalnej zdolności, możesz sam sobie tworzyć broń jak i zbroje, która w krytycznych momentach może uratować ci życie. Oczywiście będą ci do tego potrzebne specjalne recepty, które często wypadają z martwych przeciwników.
Twórcy zapowiedzieli rewolucyjne sterowanie, które w połączeniu z padem, do xboxa miało doskonale się sprawdzać w dziesiątkowaniu przeciwników. A jak jest na prawdę?
Pierwsze minuty z grą w tej kwestii bardzo rozczarowują. Sterowanie wydaje się bardzo toporne, i na dłuższą metę nie do zaakceptowania. Jednak z biegiem czasu człowiek przyzwyczaja się do niego tak, że w pewnym momencie nie może sobie wyobrazić innego.
Po czasie wszystkie ataki wykonywane prawą gałką analogową stają się bardzo intuicyjne i bez problemów radzimy sobie z kilkunastoma przeciwnikami na ekranie. Walka jest bardzo miła dla oka, gdy obserwujemy jak Baldur przemieszcza się od jednego do drugiego przeciwnika efektownie go zabijając.
Cieszy bardzo fakt, że mimo wielu wrogów na ekranie gra stara się nie gubić klatek i trzyma stały, framrate.
Niestety jednym z największych minusów gry jest kamera. Dzięki niej sterowanie, jak i namierzanie przeciwników to czasem nie lada wyczyn. Nie pomaga też ręczne jej resetowanie, ponieważ ta po krótkim czasie wraca do swoich niewygodnych ustawień. Mimo że jest dostępnych siedem różnych opcji kamery nie zadbano o najważniejszą. Brakuje swobodnej, którą samemu można by było sobie ustawić według własnych upodobań.
Rozczarowuje także wprowadzenie do świata równoległej rzeczywistości zwanej Cyberprzestrzenią. Raz na jakiś czas w grze spotykamy tak zwaną studnię, dzięki której przenosimy się do równoległego świata. Zazwyczaj jedynym naszym zadaniem tam jest wpłynięcie na pewne rzeczy tak, aby dzięki nim utorować sobie drogę w normalnym świecie. Wygląda to tak, że dzięki nabytej mocy rzucamy jakimś kamieniem w bramę robiąc w niej dziurę, w tym samym czasie w normalnej rzeczywistości dzięki temu otwiera nam się wcześniej niedostępne wejście. Twórcy mieli dobry pomysł, niestety ograniczyli go do minimum, a parokrotne powtarzanie tej czynności po prostu nudzi.
Czas przyjrzeć się stronie audio wizualnej Too Human. A tutaj jest, co podziwiać. Lokacje stworzone zostały z wielkim rozmachem. Otaczające nas starożytne budowle, gigantyczne sale tronowe, czy monumentalne posągi budują wspaniały klimat. A ten wprost wylewa się z ekranu powodując w nas uśmiech zachwytu. Przeciwnicy stworzeni są bardzo starannie, ich naturalne robocie ruchy cieszą, mimo iż często powtarzają się na ekranie zmieniając jedynie paletę kolorów. Niestety nie wszystko wygląda tak jak powinno. Modele postaci, które spotykamy w mieście nie zachwycają już tak bardzo. Wykonanie ich twarzy, jak i włosów woła o pomstę do nieba. Można mieć też zastrzeżenia, co do stylu poruszania się naszego głównego herosa. Wchodząc na schody jego nogi w pewnym momencie zaczynają wariować i śmiesznie uginają się w kolanach. Wielkie brawa dla ludzi, którzy pracowali nad muzyką w Too Human. Strona audio doskonale wpasowuje się w klimat gry a utwory, które nam towarzyszą skomponowane są z dużym wyczuciem i rozmachem.
Nie będę wspominał o ilości godzin potrzebnych do ukończenia tej pozycji, bo nie ma tu, nad czym się rozpisywać. Przeciętnemu graczowi wątek fabularny nie zajmie więcej niż 12-15 godzin. Oczywiście istnieje jeszcze tryb online, a kooperacja jest jednym z największych plusów tej gry. To smuci fakt, że wszystkie wstawki filmowe w tym trybie zostały wycięte.
Wszyscy pokrywaliśmy ogromne nadzieję związane z Too Human. Niestety w tym przypadku nastąpił przerost formy nad treścią. Obiecywano nam rewolucję a dostaliśmy grę przeciętną, pełną błędów, dzięki którym rozgrywka zamiast bawić, denerwuję. Jednak mimo licznych niedociągnięć Too Human zasługuje na swoja szansę. Świat w niej przedstawiony potrafi zachwycić swoim wykonaniem i mistycyzmem. Panowie z Silicon Knights mają w planach wypuszczenie kolejnych dwóch części, które razem mają tworzyć dopracowana i wciągającą trylogię. W pewnym stopniu nakreślili już ścieżkę, z jaka podążać ma Too Human. I miejmy nadzieję, że dzięki temu wyciągną pewne istotne wnioski, które zaprocentują nam w przyszłości bardziej dopracowanymi tytułami.
hansatan
28 09 2008, 13:35
Długie te wypociny... W każdym bądź razie dzięki
Kolejne 15 godzin gry (już 75 w sumie) i nic do epickiej zbroi nie raczyło wypaść... Kilka czerwonych run się pojawiło, ale nic specjalnego. Chodzę ciągle z Loot Drop Chance +15% (z mniejszym nie ma co chodzić po czerwone przedmioty) i trochę zaczyna mnie to już nużyć, chce zdobyć wszystkie części do zbroi i dam sobie spokój (głownie dlatego, że po tym już nie ma co robić w tej grze). Może ktoś chętny na co-opa najlepiej na całe HoH, bo krótkie i na 3-4, bo jest dużo liderów i przez to większa szansa na jakiś lepszy przedmiot? Najlepiej 50lv Berserker albo Commando.
Taka rada - jak ktoś znajdzie jakiś kawałek pomarańczowej 50levelowej zbroi Aesir (z jedną czerwoną runą i trzema wolnymi slotami) to radzę nie sprzedawać, bo jak się do nich włoży same czerwone runy, to można sobie stworzyć lepszy zestaw niż ten za który jest achievement. Chociaż te części, przynajmniej w moim przypadku, są jeszcze rzadziej spotykane, niż części do zestawu dla Bio.
Myślałem nad tym żeby zrobić calaka, bo w sumie niedużo mi brakuje, ale nie uśmiecha mi się ginąć 100 razy. Przez tyle godzin widziałem animacje walkirii mniej niż 20 razy, nie zamierzam teraz celowo ginąć 80 razy...
edit: już 5/7
hansatan
29 09 2008, 08:56
@Hela - medal za wytrwałość ;D
Ed Hunter
17 10 2008, 20:49
a ja jestem Too Human bardzo miło zaskoczony. tak się naczytalem jak to bardzo gra nie spełnia oczekiwań i takie tam. ale potem z nudów demko sobie ściągnałem i mnie zachwyciło. bardzo leży mi ta gra. świetny klimat. dla mnie bomba.
Po 100 godzinach grania mam 995/1000GS i 6/7 zbroi. Od jakiś 10 godzin czekam aż mi wypadnie ostatni element epickiej zbroi dla mojego bio... Już rzygam tą grą i ciągłym chodzeniem na 3-4, może ktoś ma na sprzedaż czerwone rękawice dla cybernetycznego bio?
kowallo72
23 11 2008, 14:36
1000 gs wreszcie pękł ...comando 234h,berseker 41h,champion57h elite armor 7/7 :ranking swiatowy 182 miejsce

pozdrawiam..moge pozyczyc na chwil pare elite armor do human champion 5GS
Musialbym byc naprawde zdesperowany na gamescore, by meczy tego gniota 236h. No ale niektorym ta gra sie spodobala, dla mnie to jest jednak nieporozumienie roku.
kowallo72
23 11 2008, 20:59
w sumie to nie rozchodzi sie o tego tysia tylko o przyjemnosc z gry...jak dlamnie too human jest superoska a godzinek jest grubo ponad 300
Poważnie uważasz TH za super grę? Ze swoją powtarzalnością, nudnymi i po pewnym poziomie znacznie zbyt łatwymi walkami, kiepską fabułą, tnącą animacją, nienaturalnymi ruchami ruchami bohatera?
kowallo72
24 11 2008, 07:29
przyznaje racje ze gra nie wyglada najlepiej cienka grafika itd ale .... tak gra jest swietna bynajmniej dla mnie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.