Devil_MC
18 12 2005, 18:15
Oki wielkie dzieki juz wszystko wiem
chudy1986
18 12 2005, 21:27
O ile dobrze pamiętam to znajduje się ona na trzecim piętrze w dziale "białym".
Patrz nad książkami u góry regału są kolorowe kwadraciki - na trzecim piętrze poszukaj białego, podejdż do niego i machnij gałką w odpowiednim kierunku!!!Ot cała filozofia
alienator
19 12 2005, 15:50
a jak chcesz się upewnić, to bierz książkę którą Ci dał, idź oblookaj ją pod lupą, zapamiętaj nazwisko autora i sprawdź w 'spisie ksiąg' przy drzwiach wejściowych
Najpierw, należy dokładnie przeczytać napis na książce, otrzymanej od
bibliotekarza. Masz? Teraz szybko pędź do katalogu. Wyszukaj omawiany tytuł i zapamiętaj liczbę, której został podporządkowany. Następnie, podejdż do biurka, przejrzyj dokumenty. Jeśli jeszcze nie wiesz, gdzie znajduje się książka, podpowiem. Ostatnie piętro, 'biały regał', pozycja druga od lewej (lub prawej:).
Jak dla mnie gra wymiata skrzypce w main menu to potęga w ogóle OST jest DOBRE!!! Ile razy wyjrze za okno na śnieg mam ochote odpalić Fahrenheit'a "Klimat" "klimat" "klimat" ryyyje mi głowe jakieś wieści o sequelu? Bo mam nadzieje, że będzie i końcówka da popalić ^^
jaszczoor
22 12 2005, 17:35
Jeżeli lubisz matrixa ewentualnie dragon balla to końcówka może Ci sie spodobać

Też mam wielką nadzieje że powstanie sequel tylko żeby czas gry był z 5 razy dłuższy
chudy1986
22 12 2005, 20:14
...i żeby nie było matrixowskich akcji!!!I żeby gra była poważniejsza.
Solidny (pan)
22 12 2005, 20:50
QUOTE(chudy1986 @ 22 12 2005, 20:14)

...i żeby nie było matrixowskich akcji!!!I żeby gra była poważniejsza.
Gra była poważna, ale jej problem polegał na końcowym upłyceniu i zbyt dużym kontraście między klimatem początkowym (Dziewiąte Wrota + Siedem) a końcowym (Matrix + ...Pojutrze???).
dokładnie końcówka troche zrobiona na siłe aczkolwiek źle nie jest, mam nadzieje na sequel i równy poziom od początku do końca. Fahrenheit zasadził mi ostrego kopa dawno już żadna gra tak mnie nie zassała. A może znacie jakieś podobne tytuły? chociaż w minimalnym stopniu podobne
Solidny (pan)
22 12 2005, 22:21
QUOTE(dopi @ 22 12 2005, 21:47)

dokładnie końcówka troche zrobiona na siłe aczkolwiek źle nie jest, mam nadzieje na sequel i równy poziom od początku do końca. Fahrenheit zasadził mi ostrego kopa dawno już żadna gra tak mnie nie zassała. A może znacie jakieś podobne tytuły? chociaż w minimalnym stopniu podobne
polecam klasyczne przygodówki na PC

. Czy znajdziesz coś na poziomie i w stylu Fahrenheit.... nie gwarantuję.
A mam jeszcze takie pytanko w zależności jak poradzisz sobie w ostaniej walce inne bedzie zakończenie w tych zmianach to jakieś znaczące rzeczy są czy ciekawostki w stylu kilka scen mniej lub więcej?
Ps. ano już nie ważne najpierw napisałem potem pomyślałem ^^ sorki sorki
http://www.indigo-prophecy.com/readarticle.php?article_id=2
Przeszedłem JĄ wczoraj. To moja pierwsza gra na PStwo, którą przeszedłem. Tak właściwie to jest dzieło sztuki, a nie gra... Polecam ją wszystkim!!
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Dla mnie zagadką jest koniec gry. Gdzie oni trafili? Do nieba? Bo ty chyba nie jest NY
I nie rozumiem dlaczego ten cybork wybuchł i dlaczego ta dziewczynka była taka ważna i dlaczego akurat tam ją umieścili. Wiem, że gadają cały czas o rytuarze.
Aha i mam do was jeszcze jedno pytanie. Kiedy byliście w muzeum i ten kolo opowiadał wam o obrazach to co zrobiliście na końcu? Zaufaliście mu czy powiedzieliście, że jesteście dzieniikarzem? I co się stało później jak zaufaliście mu i opowiedzieliście całą prawde? Bo ja uciekłem szybko, bo kolo zmierzał chyba do ochroniarza.
chudy1986
27 12 2005, 12:10
Jak powiesz, że jesteś dziennikarzem to idzie po ochroniarza.Ale zdecydowanie lepiej powiedzieć mu prawdę to wtedy ci pomaga.
Solidny (pan)
27 12 2005, 13:05
oFi dodaj nad swoimi pytaniami takie coś:
SPOILERY
Robal_09
15 03 2006, 18:02
właśnie ukończylem ta gre i najwieksza jej wada jest jej krótki czas, spręzając sie można ja skonczyc w 1 dzien, a normalnie zajmie to jakies 3 dni. Z poczatku klimat byl genialny, pierwsze wrazenie bylo najlepsze po morderstwie, od razu mnie wciagnelo, jednak pozniej klimat troche spuscil z tonu, te zielone robaki wszystko zepsuly:/ wedlug mnie na klimat znaczaco wplywalo m.in. swobodne siedzenie w mieszkaniu , bardzo mi sie to podobalo, w ogule mieszkanie Lucasa czy Carli bylo za****ste, po prostu marzenie, takie by mi starczylo

. Motym z wychylaniem galek jest bardzo ciekawy ale czasami niezle potrafi wkurzyc.Ogolnie gra bardzo fajna, świetna muzyka, fabuła na końcu staje sie zbyt patetyczna jezeli moge to tak okresilc, lepiej bylo na poczatku kiedy akcja toczyla sie raczej wokól przyziemnych spraw i dzieki temu klimat byl swietny
czy udało się komuś tą gierke uruchomić na dysku?? Patrzałem na liste to pisze frezeze menu czy jakoś tak i mi tak samo się dzieje, czyli zacina się zaraz po wybraniu języka...
lukaszek
15 03 2006, 19:25
nie dziala.. moze w trybie mdma ale watpie
Solidny (pan)
15 03 2006, 20:00
QUOTE(Robal_09 @ 15 03 2006, 18:02)

właśnie ukończylem ta gre i najwieksza jej wada jest jej krótki czas, spręzając sie można ja skonczyc w 1 dzien, a normalnie zajmie to jakies 3 dni. Z poczatku klimat byl genialny, pierwsze wrazenie bylo najlepsze po morderstwie, od razu mnie wciagnelo, jednak pozniej klimat troche spuscil z tonu, te zielone robaki wszystko zepsuly:/ wedlug mnie na klimat znaczaco wplywalo m.in. swobodne siedzenie w mieszkaniu , bardzo mi sie to podobalo, w ogule mieszkanie Lucasa czy Carli bylo za****ste, po prostu marzenie, takie by mi starczylo

. Motym z wychylaniem galek jest bardzo ciekawy ale czasami niezle potrafi wkurzyc.Ogolnie gra bardzo fajna, świetna muzyka, fabuła na końcu staje sie zbyt patetyczna jezeli moge to tak okresilc, lepiej bylo na poczatku kiedy akcja toczyla sie raczej wokól przyziemnych spraw i dzieki temu klimat byl swietny
IMO nie robale zepsuły klimat, a muzyka towarzysząca tej scence. Jakoś nie zachęcała do walki, ucieczki. Porównaj to sobie z ucieczką przed policją. Tam to było miodzio

.
Chodzenie po interaktywnym domu faktycznie sprawiało radochę, przydałoby się jeszcze w paru miejscach, np
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
kiedy Lucasem nocujemy u Carli. Powinna być możliwość połażenia po domu, pogadania. Czaicie? Najpierw podejrzane unikanie siebie nawzajem (wszak rywalizowali), a potem drobne pomoce, choćby Lucas zmywający za Carlę naczynia

. Ogólnie żeby była scenka jak się przekonują do siebie. Bo ta ich cała miłość jest żenująca. Pobyli ze sobą trochę, pogadali o ratowaniu świata, bzyknęli się i mamy miłość życia. Litości! Wystarczuło dodać jedną scenkę miłej rozmowy i uczucie miałoby sens.
Mi muzyka nie przeszkadza w tej grze,a wrecz przeciwnie jest jej mocnym punktem,a nie tylko dodatkiem.Szczegolnie utwor tytulowy,wnoszacy jakis taki smutek.No przeciez na milosc boska w tej scence z robalami w biurze,nie mogli podlozyc dzwiekow o charakterze relaksacyjnym. Muzyka musi wspolgrac z wydarzeniami na ekranie. Akurat w tej scence podnosi adrenaline niesamowicie.Ach te chory na "dragach".Serce tyka jak oszalale.Fahrenheit oprocz wspanialej historii cenie rowniez za innowacyjny system sterowania i odwazne sceny erotyczne ;)No i nie wymagajmy ,zeby bohater siedzial caly czas w domu

(zawsze mozna zapuscic sobie np. Simsow )
Robal_09
17 03 2006, 22:53
BTW kawalek Patrice Rushen - Hang it up wymiata

)))
Solidny (pan)
18 03 2006, 10:14
QUOTE(Szakal @ 16 03 2006, 12:22)

Mi muzyka nie przeszkadza w tej grze,a wrecz przeciwnie jest jej mocnym punktem,a nie tylko dodatkiem.Szczegolnie utwor tytulowy,wnoszacy jakis taki smutek.No przeciez na milosc boska w tej scence z robalami w biurze,nie mogli podlozyc dzwiekow o charakterze relaksacyjnym. Muzyka musi wspolgrac z wydarzeniami na ekranie. Akurat w tej scence podnosi adrenaline niesamowicie.Ach te chory na "dragach".Serce tyka jak oszalale.Fahrenheit oprocz wspanialej historii cenie rowniez za innowacyjny system sterowania i odwazne sceny erotyczne ;)No i nie wymagajmy ,zeby bohater siedzial caly czas w domu

(zawsze mozna zapuscic sobie np. Simsow )
Chłopie, muzyka jest świetna w grze, ale porównaj sobie scenkę z robalami do scenki ucieczki przed policją. Tam to dopiero jest ADRENALINA! Muzyka w biurze powinna być ostrzejsza, jeszcze bardziej w stronę horroru, a robale powinny rozrywać tam ludzi na kawałki i wyglądać nie jak świecące zabawki, tylko jak krwiożercze owady.
Kwestia gustu.Mi wszystko podpasilo.
A robaki byly tylko i wylacznie dzielem wobrazni glownego bohatera.
Solidny (pan)
18 03 2006, 10:39
Nie pisz jednego posta pod drugim, masz opcję "edit"

.
Spoko, mnie też wszystko pasiło, ale ja tylko się czepiam, żeby zrozumieć tych, którym się to nie podoba. Każdy ma trochę racji, a opinie bywają różne. Trzeba być otwartym i jak sie sam zastanowisz, nasunie się powiedzonko "zawsze mogło być lepiej".
Powiem ci co bylo moja jedyna zmora w tej grze.Przycisk R1 ! Juz na samym poczatku,gdy zaczynalem byl rozklekotany,a na samym koncu na dachu sierocinca(walka ala Matrix z gosciem w kapturze) to byla tragedia.Udalo mi sie przejsc dalej chyba tylko dzieki sile woli ! Zastanawialem sie nawet nad kupnem nowego pada,zeby skonczyc jakos Farhenheita.Ghe,ghe
Hej!
Czy ktoś może wie jakie są mniej-więcej szanse odpalenia tego tytułu na PS3? Jak w ogóle wygląda sprawa z kompatybilnością wsteczną? Sprawa troszkę przycichła zdaje sie...
no bo podobno wszystkie tytuły maja się odpalac na Ps3.
Nie wie ktoś przypadkiem czy jest jakiś patch do odpalenia Fahrenheita z HDD?
lukaszek
15 05 2006, 22:19
nie ma
Mam prosbe!gdzie moge znalesc soundtrack do gry farenheit mam na mysli ten taki nastrojowy z mocnym brzmieniem jest wydzebisty

z gorz dziekowka
gierka rewelacja... zakupiłem ją juz blisko 2 miesiące temu, pograłem przez 1,5 godz i... szybciutko odstawiłem na półke. Powód? Klimat gry, który po prostu mnie powalił... Precyzując: już za niespełna miesiąc przeprowadzam się do nowego, własnego mieszkanka, więc postanowiłem zaczekać z kontynuowaniem zabawy na ten właśnie okres (nowe miejsce, więcej przestrzeni, brak przeszkadzajek w postaci młodszego rodzeństwa... łaa, miodzio)

Czekam więc...
Gierka świetna przeszłem ją 3 razy i za każdym razem można wszytko zrobić inaczej ,to jest najlepsze w tej grze. Muzyka jest super po ukończeniu gry wsłuchiwałem sie blisko godzine w soundtrack. Warto też pozbierać dodatkowe punkty za które możemy kupić filmiki i mini gierk -jazda na.... nie skończe warto unkończyć gre.
Martina Topley Bird - "Sandpaper Kisses" pamiętacie ten motyw w domu Carly jak buszowaliśmy na bieliżnie ?!

Tam przygrywał ten fajny utwór. Sobie go włączam czasami jak robie cos w domu ,jest wtedy nastorjowo do roboty
Tak mnie jakoś wzieło i chyba po raz trzeci rozpoczne przygodę z tym tytułem. DO wszystki co się jeszcze zastanawiają (* a tacy są?)
W ten tytuł trzeba zagrać zwłaszcza dzieki nietuzinkowej fabule ale takze jej wykonaniu
Danilo1972
22 06 2006, 19:41
Skończyłem dziś grać i takie naszły mnie refleksje.
wady:
- idiotyczna kamera (czasem sukcesywnie zasłania to, co powinno być widoczne)
- czasem, denerwujące wstawki quicktimowe - zamiast oglądać grę, wpatrujesz się tylko w kółeczka na ekranie, żeby przypadkiem czegoś nie spie...ć
- dialogi z limitowanym czasem
- i na siłę - przedpotopowa grafika
zalety:
- świetny scenariusz
- dorosłe potraktowanie fabuły
- swoboda podczas przebywania w mieszkaniu
- świetna muzyka
- bardzo fajne bonusy
- matrixowe efekty podczas quicktajmów
Ogólnie gra bardzo dobra (tak na 7mkę) z plusem, ale na pewno nie jest grą roku. Zbyt niedopracowana, za to bardzo grywalna pozycja.
No i czasem potrafi zirytować (przejście po belce na rollcoasterze doprowadziło mnie do białej gorączki).
QUOTE(Danilo1972 @ 22 06 2006, 20:41)

- czasem, denerwujące wstawki quicktimowe - zamiast oglądać grę, wpatrujesz się tylko w kółeczka na ekranie, żeby przypadkiem czegoś nie spie...ć
Po przejsciu gry mozesz zawsze sobie obejrzec wstawki.
BTW
Czy mozna odblokowac, do obejrzenia, wstawke z konca gry (gdy sie bijemy i uckiekamy z dziewczynka)?
Od wczoraj siedze przy tym tytule.
Juz dawno nie grałem w tak dobrą gre, bardzo dobry scenariusz, bardzo dobry scenariusz i jeszcze raz bardzo dobry scenariusz.
Człowiek jak włączy konsole to nie moze sie oderwac, zupełnie jak z dobrym filmem, gra baaaardzo wciaga.
QUOTE
Juz dawno nie grałem w tak dobrą gre, bardzo dobry scenariusz, bardzo dobry scenariusz
Niestety, jak dla mnie, scenariusz jest dobry jedynie do pewnego momentu, pozniej juz robi sie znacznie slabiej, no i jeszcze to zakonczenie, ktore mialem jak pierwszy raz gralem, bylo zupelnie bez pomyslu. Ogolnie uwazam, ze gra od pownego momentu bylo robiona na szybko, zeby zdarzyc na termin, ale to moje subiektywne zdanie.[color=#]
Moze masz racje, obecnie jestem po wizycie u tej starszej babki na wozku inwalidzkim (zapomniałem jak ma na imie)
alienator
25 06 2006, 19:42
racja, racja.
na poczatku jest swietnie, dopiero koncowka pier*oli cale dobre wrazenie :f zreszta sam sie przekonasz
Olafelum delfin Um
25 06 2006, 20:25
Jest pare zakonczen.Muzyka Badalamentiego jest niesamowita.Wspaniale wspolgra z tym co sie dzieje na ekranie.Zdecydowanie gra 10 lecia ! No i te sceny lozkowe....
Agent_Man
29 06 2006, 07:35
Heh wczoraj Farenhaeit pękł. Kozacki, ale słabo zrobiony (technicznie) tytuł. Szkoda tylko, że końcówke "przematriksowali".
SPOILEREK
Jedna tylko rzecz mnie ciekawi - Po akcji na "rolerkosterze" Lukas i jego dziewczyna giną.
[/SPOILEREK]
Da się jakoś tego uniknąć ? Czy jest to jedna z tych rzeczy, które muszą się wydarzyć żeby fabuła potoczyła się dalej ?
P.S. Scena ucieczki przed policją "kopie zad";)
Olafelum delfin Um
29 06 2006, 13:32
Mowisz,ze Fahrenheit jest słabo zrobiony technicznie.Hmm...wedlug mnie ta gra wytycza nowe standardy jesli chodzi o sterowanie.
Agent_Man
29 06 2006, 14:12
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 29 06 2006, 14:32)

Mowisz,ze Fahrenheit jest słabo zrobiony technicznie.Hmm...wedlug mnie ta gra wytycza nowe standardy jesli chodzi o sterowanie.

Sterowanie ,owszem, fajne jest ale to za mało. Poruszanie się postaci jest kiepskie,kamera czasem wqr...no ten,wykonanie graficzne wiadomo jakie jest... Mimo to jednak gra się fajnie.
Olafelum delfin Um
29 06 2006, 14:27
Aaaaa tam gadasz.Ta gra to cud ,miod i orzeszki.Jest tak naladowana emocjami jak tylko chyba Shadow of the Colossus
Sialala
29 06 2006, 16:50
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 29 06 2006, 14:27)

Aaaaa tam gadasz.Ta gra to cud ,miod i orzeszki.Jest tak naladowana emocjami jak tylko chyba Shadow of the Colossus

No troche przegiales. To juz moim zdaniem w Syberii jest wiecej emocji. W Fahrenheicie emocji starcza raptem na 2-3 pierwsze godziny grania. Potem gralem juz raczej z rozmachu i gdyby nie to, ze akurat byla sobota i moglem posiedziec do pozna, to pewnie gry bym nie skonczyl. Ot, taka gierka na jednokrotne przejscie w jeden wieczor. Poczatek genialny, jedno z najlepszych wprowadzen w fabule gry, a im dalej (i im wiecej paranormalnych zdarzen), tym gorzej niestety. I ten Matrix

Mialem nadzieje na cos 'ala Lynchowskie klimaty (muzyka Badalamantiego to zapowiadala), a okazalo sie, ze pod koniec to bardziej lubu dubu na zasadzie wciskania odpowiednich kombinacji niz przygodowka. Dla mnie takie 7/10 za ten swietny poczatek.
Shadow of the Colossus (podobnie jak Ico) to zupelnie inna liga.
edit: w sumie za te 30 Funtow to moglem sobie kupic kilka filmow w zamian - lepsza inwestycja by byla tak po namysle.
Olafelum delfin Um
29 06 2006, 16:59
Nie przekonales mnie.Fahrenheit jest genialny.Klimat cudowny.Matrixa nie ogladalem wiec nie wiem o co ci biega
ale, żeście mnie rozwalili i ale o sochosi, Badalamenti? Miodzio, czytam PE regularnie, ale mam sklerozę, to o sochosi?muza i matrix brzmi kurde zachęcająco
Wczoraj skonczyłem Fahrenheita.
Gre polecam kazdemu, swietna muzyka budujaca nastroj, głosy postacji są podłozone perfekcyjnie (chyba tylko lepiej wypada to w serii SH i MGS), no i ten scenariusz, naprawde bardzo dobry.
Tytuł zasługuje na 9-.
To jest jedna z tych gier w którą sie nie gra tylko przezywa. Cały czas cos sie dzieje, człowke nie moze oderwac sie od ekranu TV.
PS. Rzeczywiście koncówka nie trzyma tak wysokiego poziomu jak początek.
PS2. Moze kiedys doczekamy sie drugiej czesci, w koncu zakonczenie daje taka nadzieje

A teraz czekam na kolejna gre QuanticDrem, tym razem na PS3, Heavy Rain ^^ (poczekam sobie do 2008

....termin wydania)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.