Film Street Fighter 2 w wersji amerykańskiej ma paskudny dubbing, w dodatku z w ogóle niepasującą muzyką, zmienioną względem oryginału (na co? po co?).
CYTAT(Adriankiller @ 3 10 2008, 16:58)

CYTAT(Seigaku @ 1 10 2008, 14:52)

Nie zgadzam się. Oglądałem DB w kilku różnych językach i moim zdaniem właśnie francuski dubbing był najlepszy, lepszy nawet od japońskiego (jak usłyszałem Masako Nozawe w roli Goku to myślałem, że padne).
zgadzam się w 100% wszelkie krzyki przy transformacji itp to rewelacja japoński wymięka całkowicie.
Zdecydowanie jestem z wami:). Nie wiem, może to przez przyzwyczajenie, ale francuski dubbing Dragon Ball'a kładzie japoński na obie łopatki IMO. Co nie znaczy, że japoński jest zły! Amerykański jest zły. Dobrze, że ostatnio dodają japoński do gier DBZ, bo od głosu amerykańskiego np. Genialnego Żółwia można jakiejś choroby dostać.
Z tego co na razie słyszałem, to moje Top 3 najgorszych dubbingów prezentuje się tak:
1. Naruto, polska wersja
2. Dragon Ball, amerykańska
3. Street Fighter 2: The Movie, też amerykańska
Muszę jednak dodać, że Naruto pobił wszystko o kilka klas;).