Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Silent Hill (uwaga! SPOJLERY maja byc oznakowane!)
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
Mazzi
Całkiem niezłe, naprawdę, w szczególności korzystnie wypadła Cheryl. Aktorka grająca matkę jest też wyważona dobrze - krzyczy ile trzeba i kiedy trzeba, ale też nie bez przesady. Wielki plus też dla aktorki odgrywającej Cybill - udramatyzowała tą rolę jak trzeba i naprawdę ma swoje wybitne momenty na ekranie.
Re
Łah łah dwa razy w kinie na tym samym filmie byłem tylko na piaratch z karaibów:D Sasasas i teraz Silent Hill. Czekam na DVD hyh.gif Kurde pewnie gdzies we wrześniu/listopadzie będzie confused.gif Tak jak było z Batmanem:D
Ryudo Kisaragi
SPOILER HILL

w temacie jest napisane, że będą spoilery więc o so chosi?

a film bardzo kilmatyczny, brawo. W mroczym Silent Hill czułęm się jak w domu i przeszkadzało mi kiedy akcja wracała (a raczej się kończyła) do teraźniejszego, kolorowego SH. Kiedy wersja DVD?

stanowczo za mało PH sad.gif Ph 5,5 neutralne dla skóry? hmmm laugh.gif
Mendrek
QUOTE(_Diabeu_ @ 30 05 2006, 13:36) *

od razu lepiej icon_twisted.gif

pytanie do tych co widzieli (ja bojkotuję multikino więc sobie poczekam)

czy jest tak że ma się wrażenie jakby się oglądało jak inna osoba gra? sposób prowadzenia kamery itp.


Nie. Nie sadze. Kadry bywaja typowo fimowo-horrorowe. Kamera raczej jest czesciej statyczna, a jak wiadomo w SH w grze byla ruchoma.
K@t
Statyczna bo statyczna, ale mimo wszystko nie moża zarzucic braku na prawde ciekawych i typowo silentowych ujęć smile.gif W ogole od strony techniczniej film wypada świetnie - scenografia, kolorystyka poszczególnych wymiarów SH etc.
Mazzi
Oskar za tą scenografie, no nie ;D ? Rozwaliła mnie całkowicie - nie dało się chyba lepiej oddać tej znajomej atmosfery, co dodaje temu filmowi powera biggrin.gif


http://www.film.org.pl/prace/silent_hill.html

Link do znakomitej recenzji, napisanej przez niezależnego fana.
Dante
To co trzeba powiedzieć to że jest to najlepsza ekranizacja gry ever.
Fabuła nie jest zała ale dla mnie nie jest wystarczająco mocna i mroczna. Licze że wyjdzie jakieś Directors Cut tak z 40 minut dłuzsze bo tu w pewnym sensie wszystko jest za bardzo upchnięte i przydało by się więcej strachu i wykręconych akcji jak kibel czy atak Piramidogłowego (więcej go w samym filmie)

Ps. Ciągle nie rozumiem dlaczego on pojaiwa się w tej produkcji (chodzi mi o fabułe a nie względy marketingowe)
Solidny (pan)
QUOTE(Dante @ 30 05 2006, 17:15) *

To co trzeba powiedzieć to że jest to najlepsza ekranizacja gry ever.
Fabuła nie jest zała ale dla mnie nie jest wystarczająco mocna i mroczna. Licze że wyjdzie jakieś Directors Cut tak z 40 minut dłuzsze bo tu w pewnym sensie wszystko jest za bardzo upchnięte i przydało by się więcej strachu i wykręconych akcji jak kibel czy atak Piramidogłowego (więcej go w samym filmie)

Ps. Ciągle nie rozumiem dlaczego on pojaiwa się w tej produkcji (chodzi mi o fabułe a nie względy marketingowe)

Spoilery



W tej historii nie ma Samaela i jego wyznawców, jest tylko banda ciemniaków i Alessa, zwykła dziewczynka, która zawarła pakt z szatanem. To właśnie piramidogłowy, nie wysłannik Samaela, ale sam szatan. No ale tu też może być wysłannikiem. W filmie powiedzieli że Annę dopadł szatan, stąd moja pierwsza teoria. Nie ma takiej roli jak w grze, zresztą tak samo jak inne postacie, vide Dahlia
Sunderland
Charakteryzacja i wszelkia scenografia w filmie powala wszystko co do tej pory widziałem to samo tyczy się wszelkich efektów komputerowych, które mnie osobiście powaliły.Gra aktorów to najwyższa półka.Nie ma co się rozwodzić-od strony technicznej jeden z najelpszych filmów ever.Resztę tak naprawdę trzeba ocenić samemu.
K@t
Co do gry aktorskiej - to to jest akurat temat do dyskusji, bo niestety aktorstwo w Sh miewa tendencje spadkową. Nie mniej, uwazam, ze wszyscy wywiązali sie z rol bardzo dobrze. Tak jak w SH1 Cybil było troche mało, tak w filmie popracowali nad jej charakterem. Dzieki temu naprawde polubiłem te postac wink.gif. To samo sie tyczy Rose, szcerze, to nigdy mi nie przeszkadzało, ze wypieprzyli z filmu Harry'ego. Spotkałem sie kiedys ze stwierdzenim, ze on i tak zachowywał sie jak baba, więc roznica mała tongue.gif

Wracając do samego filmu - może nie jest on tyle straszny, co ponury, przygnebiający. I tak zresztą powinien być ...

PS.
Jesli chcecie zobaczyc prawdziwą szopke, to zapraszam do komenatrzy na Onecie. To co tam ludziska wypisują woła o pomste o nieba. Od jakiegos czasu po prostu tego nie czytam bo wzroku szkoda...
Sunderland
K@t masz rację.Sprawdziłem wypowiedzi ludzi na Onecie i stwierdzam, że większość z nich to skończeni imbecyle.Szkoda gadać.Niech nikt się nie sugeruje tym, co tam wypisują.
adamcky
SPOILER !!

Jestem właśnie po obejrzeniu filmu i ...
Nie jestem zawiedziony bo wiedziałem od razu, że film nie zabardzo mi się spodoba. Poprostu dla fana i jakotakiego znawcy tej gry (za jakiego się uważam) takie przedsięwzięcie, jakim było nakręcenie filmu na podstawie TEJ gry, poprostu nie mogło wyjść 'dobrze'.

Parę motywów wymiatało ( PH, Colin , który się czołgał w pokrytym pulsującą krwią pokoju), choć większość z nich było za bardzo ściągnięte prosto z gier. Oczywiście można spekulować czy to dobrze czy też nie... Ogółem film mi się NIE podobał. Mówię- parę motywów było naprawdę 'mocnych', ale jako całość to typowa amerykańska produkcja. W sumie nie ma też nad czym spekulować, bo ani tu wielkich nawiązań do gry, ani też pomieszanej fabuły. Ot- wszystko ładnie zostało wyjaśnieone nam przez lektora, a to co zostało tajemnicą to dla fana SH nie powinno stanowić problemu dłużej niż 5 minut.

Nie będę się tu rozpisywał, bo mógłbym więcej i więcej. Osobom, które nie miały styczności z grą film powinien się spodobać, ale wątpię, żeby usatysfakcjonował któregoś z 'smakoszy' Silentów.

Dalej nie pokonanym filmem związanym z grą jest dla mnie 'Drabina Jakubowa' ('Jacob's Ladder'), którego serdecznie polecam !!

KONIEC SPOJLERA !!
K@t
Z tego co dane mi było zobaczyć, to właściwie większości "silentowych smakoszy" się on podobał. Mnie zmiany w fabule i mitologii nie przeszkadzają. A oczywiste jest, ze film nie mogl miec takiej fabuly jak gra bo przeciętny widz nic by z tego nie wiedział - juz teraz niektórzy sie plują, ze nic a nic nie rozumieją z filmu.
Uwazam, ze na ekranizacje SH nie powinno sie patrzyc z punktu widzenia konserwatywnego fana, bo wtedy nigdy w życiu nas nic nas nie zadowoli smile.gif

Sunderland - imbecyle, nie imbecyle - nie wnikam biggrin.gif ale dla mnie "recenzje" typu "film mi sie nie podobał bo mam takie widzimisie a kto się ze mną nie zgadza ten jest palant" swiadcza tylko i wylącznie o piszących je....
NoLifeKing
Dla wszystkich zastanawiających się nad rolą PH w filmie:

Spoiler
Wg. mnie symbolizował on gwałt dokonany na Alessie przez Colina - falliczny hełm i nóż, fakt, że pojawia się zaraz po Colinie, "penetracja" drzwi i terroryzowanie Rose i Cybil, zdarcie ubrania z Anny itp.
Koniec spoilera
K@t
SPOILER :

" Penetracja drzwi " - padłem:D Jak kolwiek by to komicznie nie brzmiało to w sumie sens ma. Poza tym w jednym z wywiadów Gans przyznał, że PH ma tu niejako symbolizować strach kobiety - jest dosyc "napakowany", brutalny, etc... Z reszta widać, ze swoim wyglądem rozni sie znacząco od tego z SH 2

KONIEC
KOMODO
SPOJLERY

No w istocie kat byl gwalcicielem. Pamieta ktos jak w dwojce kat zabija tego stworka w hotelu? Jednoczesnie gwalcil go, wiec u niego to zadna nowosc. Widac tak lubi:).

Mendrek - Chyba niz zczailes idei w grze jesli chodzi o zwykle i alternatywne Silent Hill. Swiaty te nie maja ze soba wielw wspolnego i mimo ze sa obok siebie tak naprawde nie oddzialywuja na siebie praktycznie w ogole. Stad tez skarzenie nie moglo podzialac na Cybil, Rose i nikogo innego w alternatywnym SH. Jesli chodzi o zakonczenie to one NIE wydostaly sie z alternatywnego swiata, stad tez Rose i Chris siedzac obok siebie nie mogli sie dostrzec. A syreny - fajna masz teorie z tymi nalotami, nigdy by mi do glowy nie przyszla. Ze Harry wchodzil do schronu? Umnkelo to mojej uwadze albo pamiec juz nie ta (minelo szmat czasu od mojej pierwszej przygody w SH) ale pamietam za syreny po raz pierwszy zagraly w tym zaulku, gdzie Harry gonil Cheryl, dlatego syreny nigdy nie skojarzyly mi sie z nalotami i bunkrami. Poza tym druga wojna nie dosiegnela SH - nie ma o tym chyba wzmianki. Nie wiem czy kumasz do konca idee alternatywnego SH, ale zosatlo ono stworzone przez potwornie poparzona Alesse spedzajaca zycie w szpitalu. Stad wszytskie stwory i inne motywy ktore spotykamy w grze stanowia nawiazanie do jej zycia i cierpienia. Potowrki z nozami symbolizuja dzieci ktore ja potepialy i wyszydzaly ja za jej odmiennosc, to one wyryly na jej lawce w szkole znajome napisy (Thief, witch), stad tez ich obecnosc w grze. Lekarze i pielegniarki - zle wspomnienia ze szpitala gdzie musi spedzic reszte zycia. Syreny zwiastuja nie tyle nadejscie ciemnosci co nadejscie cierpienia. Wyobraz sobie sytuacje, ze mala dziewczynka zamknieta jest w starym domu pod ktory podlozono ogien. Plomienie zaczynaja powoli trawic dom, wszedzei pelno dymu, przez ktory niewiele widac, wszedzie opada popiol (mgla i "snieg"), wtedy w oddali rozbrzemiewaja syreny alarmowe a ogien wdziera sie do pomieszczenia w ktorym jest i zaczyna wsyztsko trawic. Zapada ciemnosc. Wszedzie zgliszcza i ciemnosc. To co dawniej bylo podloga, teraz rpzypomina zwgleone belki pod ktorymi zieje czarna dziura bez dna... To tak na przyklad. Jakies skojarzenia? Tak - SH po zamianie wyglada jak swiatem rodem po pozarze, potwornie zdewastowany i sfajczony, wszystkei rzeczy ktore dawniej byly stabilne i pewnie jak np ulica, teraz sa niepewna, zardzewiaja siatka pelna dziur, wystajacych rur. Dlatego zmiane zwiastuja syreny. Jak inaczej mala dziewczynka moze kojarzyc sobe najwieksze cierpienie jakiego w zyciu doznala jak nie po dzwieku jakie jej towarzyszyly w mece? Troche pospojleruje, ale SH od fabuly 1 czesci (1983) do 4 (2004) nie zmienilo sie w swej normalnej wersji ani troche. Dalej jest ladnym miasteczkiem turystycznym i malo kto zdaje sobie sprawe ze po tych samych ulicach po ktorych chodza turysci chadzaja takze grzesznicy. SH mimo nieudanego sprowadzenia Samaela wzroslo w moc, stad tez zaczelo sciagac grzesznikow, jak w SH2 (1991 rok) i nie zmienilo swoich ogolnych zalozen - wciaz jest mgla, sa syreny i piekielny swiat, choc juz nie "osobisty" swiat Alessy, tylko osobisty swiat kazdego grzesznika (stad inaczej alternatywne SH widzi np James).

Koniec spojlera
Mendrek
SPOILER

Komodo - wiem dokladnie o tym, o czym mowisz. O tym zreszta bylo pisane w PE albo w Poradniku. Co do alternatywnych swiatow, to Harry kiedy Rose przebiegala kolo niego, a mial zdjeta maske... Czul jej perfumy... Przypadek? Poza tym ciekawi mnie fakt, jak ma sie sprawa z samochodem. On tez jest w alternatywnym swiecie? Czy Rose przyjechala nim faktycznie do domu, czy byl to "samochod widmo"? No i czy te drzwi w koncu filmu byly otwarte, czy Harry spostrzegl ze te drzwi zostaly przez kogos otwarte? Co do schronu... Hmm... fakt, Twoja teoria trzyma sie bardziej kupy z tymi syrenami, Harry wchodzil do schronu w szkole, kiedy wychodzil to byl juz w zmienionej szkole. Nie pamietam jednak czy w grze to faktycznie byly tam syreny, pamietam ze w demie byly napewno (mam pelna wersje, ale nie chce mi sie przechodzic znow, a nie mam save'a, tymczasem demo jest w szkole... ). Co do stworow - tak wiedzialem o tym, ze stwory to wytwor spalonej Alessy, ale niektore po prostu zostaly zmienione... W SH dzieci nie byly przeciez spalone, a tutaj te dzieci co atakowaly Rose wrecz tlily sie jeszcze zarem... Szkoly nie dosiegnal jednak ogien? No oczywiscie, moglby to byc po prostu chory wytwor polaczonych koszmarow Alessy. Te ludki ze zlepiona poparzeniami i ranami skora i miesem, to tez chyba taki wytwor. Hmm... a ten stworek w kiblu w szkole? Upiorny wozny? ;p Byl wszak tylko jeden z tego co mi sie wydaje... Co do PH, to mysle ze faktycznie moglby on byc zwiazany z gwaltem na Alessie, albo ze strachem kobiety... wszak tworzyly go insekty, a jak wiadomo kobiety boja sie takich robali. Mysle jednak ze to po prostu zniwiarz. Wszak robale dopadly tez gornikow, a sam PH zabil Anne. Co do swiatow SH w grach, to wlasnie pierwsze sprowadzenie mocy Samela odbilo sie na przyszlosci SH. Miasteczko na zawsze zostalo skalane jego moca.

END OF SPOILER
mashter
film bardzo dobry, na pewno najlepsza adaptacja gry video.

SPOILER
Nawet pokazali to jak zostal ukarany koleś który zgwałcił Allessę w szkolnej ubikacji.
Końcówka świetna. Bałem się że film urwie się na kadrze z odjeżdżającym Jeepem w mgłę, bo tego że wrócą szczęśliwie do domu nawet nie brałem pod uwagę - aż tak nie dało się tego zje'bać (no chyba, że Uwe by maczał w tym palce). Aha no i film momentami jest wręcz makabryczny, zdecydowanie powinien być od 18 lat!


Nie zawiodłem się, a scenografia ociera się momentami o geniusz.
ListuniO
epilog:

najpierw przeczytałem w PSX o zapowiedzi SH wiele lat temu...a że pokochałem Residenta to ta gra była prosto dla mnie...jakie było zaskoczenie gdy słowa redaktora "umili czas w oczekiwaniu na resident evil 3" nie miały najmniejszego zastosowania w rzeczywistości...gra okazała się cudowną produkcją...przeżyłem pierwsza częśc wiele razy...później kolejne...równie dobre ...każada mi się podobała chociaż jedynka i dwójką wiodą u mnie prym na podium...każdą cześc przezywałem zanim jeszcze się ukazała...dziesiątki trailerów kolekcjonowałem...informacji i czekałem z ustesknieniem...nie jestem chory psychicznie ale chętnie bym mój pokój kiedyś i teraz własne mieszkanie zamienił w jedną z lokacji z gry...i poszedłem wreszcie na upragniony film...

część pierwsza...nadzieja:

widziałem wiele trailerów i teaserów z filmu...nawet ze dwa klipy odpaliłem żeby zobaczyć fragment...zagotowały mnie całkowicie...wreszcie usiadłem w kinie i wciągnałem się całkowicie...
klimat miasta oddany idealnie...potwory rewelacyjne...pięknie dopracowane...lokacje walą po głowie całkowicie...postacie wyważone...nie są za blade i jednocześnie nie wyróżniają się za bardzo...rezyser wiernie oddał powiązania z grą...

częśc druga...kubeł zimnej wody

nie dlatego że dostałem kubłem po głowie bo film kiepski...wręcz przeciwnie...potrzebne było orzeźwienie żeby mnie wyciągnac z transu jaki ów film wprowadził...wybrażacie sobie że oglądając napisy końcowe marzysz o tym żeby ktos krzyknął..."TERAZ PUSZCAMY FILM JESZCZE RAZ"...że patrząc na każdą scene chcesz ja cofnąc i jeszcze raz zobaczyć...że jak patrzysz na postać z filmu czujesz jej strach i dopiero coś z zewnątrz "zimna woda" potrafi cię przywrócic do rzeczywistości...wcześniej bałem sie gry aktorskiej...bałem się tego że pod szyld Silent Hill podepną schemat typu 10 bohaterów którzy po kolei giną w róznych akcjach... lepiej lub gorzej zrobionych akcjach...ale nie...to nie ta produkcja...więc jezeli czyjes obawy w tym kierunku zmierzały to miło was właśnie rozczarowuje...akcja skupiona na pojedyńczym bohaterze świetnie jest prowadzona...właczając w to jednoczesnie inne postacie które jednak nie niszcza klimatu produkcji w sensie przedstawienia głównej postaci jako osamotnionej...zaszczutej...praktycznie nie mogącej liczyć na niczyja pomoc...

częśc trzecia...kilka godzin później

szok jest nadal...marzenie o obejrzeniu filmu tak samo mnie rozpala jak wtedy zanim go zobaczyłem pierwszy raz...chce Silent Hilla oglądać codziennie...chce to znowu przeżyć...poczuć...nie tylko ten film polecam...wręcz chciałbym zmusić do obejrzenia...chce żebyście to uczucie dzielili razem ze mną...
jest jednak jedna jedyna rzecz która mnie tknęła negatywnie ale naprawde tylko jedna a mianowicie SPOJLER: JAK JUŻ WSIĄKAMY W KLIMAT MIASTECZKA JEST PRZESKOK NA SCENĘ BARDZO KOLOROWĄ JAK MĄŻ BOHATERKI PODJEŻDZA DO WARSZTATU ZA ZAPYTANIEM CZY WIDZIELI JEGO ŻONE..STRASZNIE NIESMACZNY KONTRAST ALE JUZ KOLEJNE SCENY WŁASNIE Z TYM MĘZEM SĄ BARDZIEJ WBUDOWANE W KLIMAT
KOMODO
Mendrek - Czy Chris czul perfumy zony? Mozliwe, byla jego bliska osoba. Czy samochod byl w SH? Nie - prawdziwy samochod znalazla policja, to byl chyba jakis wytwor o czym swiadczy fakt ze az do domu jechali we mgle, a jzu w domu Rose siedzac naprzeciw Chris nie mogla go dostrzec. Swiat normalny i alternatywny oddzialywuja na siebie jedynie marginalnie, niech przykladem bedzie pokoj 302 z SH4. Drzwi byly neutralne, nalezaly jednoczesnie do swiata normalnego i swiata Waltera. Henry mogl ogladac przez wizjer ludzi w normalnym swiecie, mimo, ze dla niego za drzwiami byl tylko swiat alternatywny. Bo trzeba wiedziec ze pokoj przez cala gre nie jest pokojem normalnym, stopniowo "zamienianym". On od poczatku znajduje sie w alternatywnym swiecie, jest jakby brama do niego. Jesli Sunderland wszedlby do pokoju henrego kiedy ten juz byl najbardziej zeschizowany nie dostrzegly nic podejrzanego. Drzwi byly jak wspomnailem neutralne, dlatego niezaleznie jaka dziala sie schiza one i kawalek scian/podlogi obok nich pozostawaly do konca czyste i normalne. Akurat nie wiadomo do konca jak gzresznicy "wpadaja" do SH. Znikaja nagle? Nie pokazano tego jeszcze w zadnej grze niestety, na rozwiazanie wiec przyjdzie anm poczekac.
ListuniO
SPOJLER...myśle że kolejna częśc będzie czymś w rodzaju motywu z dwójki...gdy Christopher(James S.) dostaje list od żony i tam jedzie jej szukać...może własnie Sean Bean będzie w drugiej częci grał główną role...może jak gracze wypowiedzą się na temat filmu w ten sposób że realny wymiar psuł klimat to już w drugiej części tak nie będzie...
KOMODO
ListuniO - No nie wiem czy tak by bylo dobrze, w sumie skoro wzieli sie za zmodyfikowana zrzynke z gier mogliby tak zrobic, ale jak wiadomo James nie dostal zadnego listu bo mu odbilo po popelnieniu zbrodni. A Chris jest z tego ci wiadomo czysty, nie ma wiec powodu by Silent Hill go sciagalo do siebie. Bo fabula musi miec jakis nieoczekiwany final, a przeciez nie powiela motywu z Alessa.
ListuniO
Komodo - mówisz że silent hill nie musi go ściagac do siebie...chyba to troche absurdalne skoro tam jest jego żona i córka (przynajmniej tam rzekomo są)...to raczej wystarczający powód żeby tam wrócić i ich szukac...jest wielka własnie szansa że tam za nimi pójdzie...a może na końcu 2 częsci dostanie dziecko...(jak na końcu jedynki) i z kolei 3 częśc będzie o ich córce (heather)...tak sobie tylko dywaguje...ale nadal uważam że właśnie w dwójce Chris będzie szukał swojej żony i córki w SH i to będzie trzonem własnie dla tej produkcji...
KOMODO
ListuniO - Rose i Charon zostaly tam sciagniete. Charon wciaz powtarzala we snie SIlent Hill, bowiem miasteczko ja wzywalo podobnie jak Charon w 1 czesci gry. W tym wypadku Rose i Cybil zostaly tam sciagniete na "doczepke", bo akurat byly z nia. Tak samo jak Harry i Cybil w grze. Chris nawet gdyby wrocil do Silent Hill to ponownie trafilby do normalnej jego wersji, a nie do alternatywnej.
ListuniO
Komodo - po pierwsze...nie Charon tylko Sharon...po drugie w grze nie było Charon tylko Cheryl...nie że się czepiam ale jak widze pokrecone imie czy nazwisko to sie najpierw zastanaiwm czy to błąd czy jakas postac o której nie wiem więc oprosze pisz poprawnie bo to przy rozmowei jest ważne...
nie wiem czy zauważyłeś w grze postacie które żyja w światach tym z mgła i tym piekielnym są martw w rzeczywistości...Rose i Sharon miały wypadek...Cybil też...a ci wyznawcy dawno temu spłoneli gdy palili alesse...i wyobraź sobie że Chris idzie ich szukac i tez ma wypadek...i na końcu się dowiaduje że nie żyje...podobny zabieg miał miejsce w filmie INNI...dlatego motym poszukaiwania żony jest jak najbardziej ciekawy...a i jeszcze do sprawy tego że SH Rose i Sharom do siebie przywołało...a Chrisa nie...a może własnie jego żona i córka go do siebie przywołają...
Pogoń
SPOJLERY: Właśnie mnie ciekawi bardzo ten motyw śmierci bohaterek. Po wypadku swiat zmienia się na szary, opada ten pył z kopalni, mgła, jednym słowem klimatycznie jest.To porównajmy go do przechadzki Chrisa szukającego żony w REALNYM Silent Hill.Jest jasny,w miarę przyjemny oraz taki prawdziwy.Należy zadać sobie pytanie, w jaki sposób mogli oni dojechać do miasta skoro Rose nie mogła się z niego wydostać z racji wielkiej przepaści powstałej po wypadku??Dalej-gdy policjantka podchodzi do Rose po wypadku to też jest mocno wyeksponowany motyw krwi na jej głowie. Przyznaje że sama miała wypadek także i się w nią uderzyła.Moim zdaniem dlatego towarzyszy Rose w jej przygodzie w Silent Hill, bo róznież zginęła. I wydaje mi się, że trafia ona doń zupełnie przypadkowo.No i końcowy motyw, kiedy bohaterki wsiadają do samochodu i wracając widzimy rozbity motor Cybil.To również podkreśla, że miała wypadek i b. prawdopodobne jest, że nie przeżyła.W ty miejscu chciałem podkreślić i zarazem spytać kogoś, bo może mi sie wydawało.Mianowicie, Rose i Sheryl wróciły tym samochodem jadąc przez przepaść...Wydawało mi się właśnie, że pokazana jest z góry za mgłą i jadący przez nią samochód bohaterek.W takim razie była ona jakimś przywidzeniem lub czyms podobnym.Pozostaje jeszcze dla mnie kwesta całkowicie abstrakcyjna.Chodzi mi o zapach perfum żony wyczuty przez Chrisa, jej telefon, który odebrał, on jej nie słyszał, ale ona jego tak.No i końcowy moment pobytu w domu.Też jakimś sposobem wyczuwa ich obecność.Zagubione duszyczki??Może mnie ktoś oświeci...KONIEC SPOJLERÓW
Amer
Pogoń - niby wszystko OK, ale...

SPOILER:



Rose nie mogła zginąc w wypadku samochodowym (a tym samym przeniesc się dzięki temu do SH) gdyż... w jednej ze scen policja wspomina jej facetowi że udało im się odszukać jej samochód który (to ważne) nie ma na sobie żadnych śladów wypadku, uszkodzeń itp. No chyba że był to jakiś zawał...? Niby OK, ale gdzie w takim razie podziało się jej ciało?


HAPPY END
Pogoń
Masz rację chyba.Właśnie nie mogłem sobie przypomnieć czy samochód znaleźli cały czy po wypadku.Więc uznałem, że po wypadku.W takim razie ciężko mi wywnioskować na tej podstawie coś konstruktywnego.W łikendide jeszcze raz, bo nei zdzierżę.Może wykminię coś co mnie ukontentuje i się podzielę ;P
KOMODO
SPOJLER

No wlasnie film zdeka sobie jaja robi z realiow gry. W sumie nie mozna bez uzasadnienia przeniesc sie do innego wymiaru. Wyjatek stanowil Harry, Cybil i Henry ale to troche inna bajka. W sumie Harry wraz z Cheryl trafli na "poczatki" alternatywnego SH, kiedy to jeszcze miasto nie wyspecjalizowalo sie w sciaganiu grzesznikow, totez ich "przypadkowe" wpadniecie bylo w 1 czesci gry jakos uzasadnione. W 4 Henry byl bez winy, ale on nie trafil do alternatywnego SH, a jedynie do malego, nienormalnego swiata Waltera. Autorzy filmu chyba to olali i "przypadkowego przeniesienie" zmieszali z pozniejszym "sciaganiem gzresnikow". Z punktu widzenia czasu nie jest mozliwe by Rose i Cybil dostaly sie do SH. Mala paranoja, ale dla szarych mas to nie ma znaczenia.

END oOF SPOJLER
Solidny (pan)
QUOTE(ListuniO @ 31 05 2006, 17:55) *

SPOJLER...myśle że kolejna częśc będzie czymś w rodzaju motywu z dwójki...gdy Christopher(James S.) dostaje list od żony i tam jedzie jej szukać...może własnie Sean Bean będzie w drugiej częci grał główną role...może jak gracze wypowiedzą się na temat filmu w ten sposób że realny wymiar psuł klimat to już w drugiej części tak nie będzie...

Spoilery (tradycja)

Moim zdaniem świetny pomysł. Tylko jak zrobić z niego grzesznika, jak z Jamesa? Co wy na to, że Chris poślubi nową laskę i gdy będzie mu się średnio układało, dostanie list od byłej żony? Może będzie ją "bezcześcił" po zaginięciu czy coś... Cholera, ciężko mu grzech wymyślić w klimatach smile.gif. Wszak przyda się wątek zaginionych kobiet. Może w drugiej części filmu będzie tylko pboczny. Byleby był, tak uważam smile.gif. Fabuła znowu przeinaczona względem gry, ale to bardzo chyba nie przeszkadza smile.gif?
NoLifeKing
KOMODO - to chyba Ty sobie jaja robisz wink.gif

SPOILER
Przedostanie się Rose do mglistego SH jest równie dobrze, a nawet lepiej wytłumaczalne jak Harrego - zdecydowanie nie dostała się tam przypadkiem. "Only the Dark One opens and closes the door to Silent Hill". Po prostu, Reaper/Dark Alessa potrzebowała kogoś kto zabierze ją do kościoła, i przy okazji połączy z powrotem z Sharon. Rose, jako przybrana matka Sharon była idealnym wyborem.
ListuniO
SPOJLER


a co myslicie o teorii...że własnie Rose i Sharon pomogły Alessie się zemścić na Christabelle i jej grupie wyznawców i dlatego mogły wyjechac z silent hill...ale i tak nie żyły bo miały wypadek...owszem jak wczesniej napisał Kamaze że znaleziony samochód był cały i nie było wyapdku..ale logiczne jest że obydwie znajdując się w Silent Hill zostały przeniesione przez Alesse a reszta ludzi po śmierci tam trafiała...Alessa ich wypuszcza ale jednoczesnie nie przywraca ich do świata "realnego" bo Sharon ma więzy krwi z szatanem...chociaz mogłem to opacznie zrozumieć...podobnie było z Harrym Masonem...jego córka i on trafiają do SH bo Cheryl ma takie powiązania jak Sharon...z tym że Harry może wrócić do realnego świata z córka...ale znowu Heather którą zabrał demonowi znowu tam musi wrócić...w silent hill 3 piekło się upomina o Heather i ona musi stawic czoła Silent Hill...heather nie ginie żeby się znaleźc w SH a jednak jak wcześniej napisałem miasteczko sie o nia upomniało...reasumując...postacie ścisle związane z miasteczkiem tam trafiają...w filmie jest też wzmianka dwa razy na temat tego że Cybill była już w SH pomagając jakiemus chłopcu...może o nia tez się piekło upomniało gdyż wyrwała chłopca z objeć szatana...
lechu
Nie dawno oglądnąłem Silent Hilla i powiem szczerze - zawiodłem się strasznie. Niby od strony technicznej nie da się mu nic zarzucić. Świetna muzyka, świetne efekty, bardzo dobra obsada ale na litość Boską, ten film jest kompletnie wyprany z jakiegokolwiek klimatu SH. Zero strachu, zero emocji, zero jakiegokolwiek trzymania w napięciu. Pod koniec filmu sam złapałem się na myśli "niech to się wreszcie skończy bo zaczynam się nudzić". Zresztą klimat filmu (a raczej jego brak) najlepiej obrazują słowa mojego kumpla po seansie kiedy stwierdził że jedyny moment w jakim się przestraszył to ten w którym główna bohaterka się o coś potyka. Przykro mi ponieważ zawsze byłem fanem serii SH i mimo wszystko liczyłem na dobry horror.
Mazzi
hmmm
zrodlo
interia.pl
opis filmu
Ekranizacja kultowej gry pod tym samym tytułem. Rose, matka umierającej Shanon jedyną szansę na uratowanie życia córki widzi w desperackiej wyprawie do Silent Hill, tajemniczej wioski, w której mieszka znany uzdrowiciel. Nie przypuszcza, że w tej mrocznej, wyludnionej wiosce, zamieszkanej przez żywe cienie, jej córka zostanie porwana przez siły zła, a Rose będzie musiała stawić czoła nieznanemu wrogowi. Z pomocą przychodzi policjantka wysłana przez jej męża, ale czy dwoje ludzi przeciwstawi się demonom żerującym na ich strachu?
Wiśnia San
A ja mam pytanie czy opłaca się iść na ten film czy nie? Tematu nie śledze bo widze że jest tu więcej spoilerów niż na bolidzie126p sąsiada, no i nie grałem w żadną część oprócz 4.
ListuniO
opłaca się iść...nie zastanawiaj się nawet...to niewazne że tylko 4 częśc przeszedłeś...film jeśli ci się spodoba to zachęci ciebie do grania w poprzednie...co nie zmienia faktu że nie trzeba w nie grac żeby film zrozumiec...co do wypowiedzi ludzi takich jak lech...byłbym szaleńcem wpierając ludziom że film jest dobry bo mi sie podobał...o gustach się nie dyskutuje...tylko po prostu lech nie umiał złapac klimatu i jest zawiedziony...ale powiem ci tak...niemusisz go na siłe szukac...bo on wypływa z filmu...owszem nie ma co chwile momentów że podskakujesz bo coś strzeliło...to nie tandeta w stylu fimów HAUNTED gdzie efekt strachu polega na tym że cos nagle skądś spada i robi huk a ty sie boisz lub nie...widzisz... strach w tym filmie polega na tym że gdy bohater/bohaterka filmu widzi potwora albo ma miejsce jakas akcja...to naprawde boisz sie postawić w jego/jego sytuacji...dzieją sie tam rzeczy których niegdy nie chciałbyś doznac...nawet we śnie...naprawde akcje powalają ... a scenografia ( i teraz zacytuje któregoś użytkownika co się wypowiadał w tym temacie) ociera się o geniusz...już nie mówiąć o muzyce...

pamiętaj że większość ludzi i zwłaszcza ci którym się film nie podobał poszli na film z nadzieją że będzie to kolejny film z hukami ....wyskakujacymi powtworami...hektolitrami krwi...i wszystko w tak zwanej klasie B...ignoranci!!...zamilczcie bo nie wiecie co czynicie...:-/:)smile.gifsmile.gif

pozdrawiam
Wiśnia San
ja nie przeszedłem 4 części tylko w nią grałem (crap w uj, to moje zdanie) ale czaje co tam się dzieje bo przeczytałem komiksy Silent Hill który gościły przez chwile w naszych kioskach wink.gif
ListuniO
a widze twojego avatara...SMAKOSZ...to nie jest taki film co prawda...tylko wg mnie lepszy...ale pamiętasz w pierwszej częci smakosza jak gośc wpada do rury i znajduje żywego gościa z zaszyta klatka piersiową??to taki tylko o niebo bardziej okropny klimat w SH własnie jest...chiwle po tej akcji w smakoszu film schodzi na kiepski tor...a silent z kolei trzyma do końca...pozdrawiam
Wiśnia San
Smakosz był śmieszny największą breche miałem jak te dzieciaki przejechały mu po nodze, a on potem gibał się koło komisariatu. Typa z rozcietą klata nie pamiętam ale zapewne mógł tam być. A avatar jest na część Klubu Smakosza wink.gif
lechu
ListuniO: nie chodzi mi o to żeby co chwile coś wyskakiwało z hukiem wywołująć u widza ciągłe podskakiwanie na fotelu w rytm huku. Moim zdaniem film poprostu kompletnie nie trzyma klimatu gry, nie wywołuje żadnego dreszczyku emocji, szybszego bicia serca, nic z tych rzeczy. A stwierdzenie jakoby efekt strachu miał wywołać fakt postawienia się w sytuacji bohatera, jest moim zdaniem chybione bo idąc tym tokiem rozumowania i patrząc na całokształt kina, jakieś 90% filmów powinno wywoływać we mnie strach. Dla mnie strach w grach z serii SH polegał na trzymaniu gracza w napięciu przez niemal cały czas. Film tego nie robi nawet przez 3 minuty. I dlatego sie na nim zawiodłem.
A czy warto na niego iść do kina? Zależy kto co lubi. Tak czy inaczej uważam że jest to najlepszy film na podstawie gry jaki powstał i sam mimo rozczarowania wcale nie żałuje że poszedłem do kina.
Gawlick
QUOTE(Mazzi @ 1 06 2006, 07:17) *

hmmm
zrodlo
interia.pl
opis filmu
Ekranizacja kultowej gry pod tym samym tytułem. Rose, matka umierającej Shanon jedyną szansę na uratowanie życia córki widzi w desperackiej wyprawie do Silent Hill, tajemniczej wioski, w której mieszka znany uzdrowiciel. Nie przypuszcza, że w tej mrocznej, wyludnionej wiosce, zamieszkanej przez żywe cienie, jej córka zostanie porwana przez siły zła, a Rose będzie musiała stawić czoła nieznanemu wrogowi. Z pomocą przychodzi policjantka wysłana przez jej męża, ale czy dwoje ludzi przeciwstawi się demonom żerującym na ich strachu?

Haha niemam pytań smile.gif
Sunderland
Wiśnia San: czwórka Silenta raczej nie bardzo daje obraz tego co pokazywała uwcześniejsza trylogia i moim zdaniem SH4 raczej słabe było (a Silent to jedna z moich ulubionych gier) z resztą spójrz na forum co ludzie o niej piszą.Komiksy nie podobały mi się w ogóle.Więc nie sugeruj się ani SH4 ani komiksem tylko idź na film i tyle.Wcześniej może pożycz od kogoś SH 1-3, ale wg mnie możesz iść w ciemno.

Teraz odnośnie strachu.Ludzie ja od początku wiedziałem, że ten film nie będzie straszył.Przecież tego tak się nie dało zrobić.W grze my dzierżymy pada, więc to co innego,a ekranizacja nie dość, że musiała pokazać grę to musiała zaciekawić.Kumpel wykłucał się, że przecież inne filmy są straszne.Ale to nie jest inny film tylko SH i koniec.Wstawcie w 2h godziny motywy straszące z gry scenariusz filmu i sklejcie to tak, żeby wszystko było ciekawe bo to co my wyprawiamy w grze nie koniecznie musi się sprawdzić kiedy jesteśmy jedynie obserwatorami.
Mane_TA
Sunderland - racja co innego brac czynny udzial w grze a byc tylko obserwatorem, wiadomo ze grajac przezywa sie wieksze emocje. Jak dlamnie film jest świetny, mam nadzieje że dopieszcza edycje dvd o jakas rozszerzona wersje i moze dodatkowe zakonczenia wink.gif
_Alek_
No, to wreszcie obejrzałem film...
Film jest ŚWIETNY, klimat wylewa się z ekranu (kiedy nikt ci nie przeszkadza, TaiCat masz kopy;), po prostu miodzio. Pomaga w tym zwłaszcza muzyka, zarówno z powodu potęgowania go jako taka, jak i wrzucania czasem banana na usta kogoś, kto słuchał tych utworów setki razy ("You're not here" jako motyw lecący z radyjka w barze, "A letter from the lost days" w scenie w samochodzie (jak w SH3), świetnie pasujący do wędrówki po mieście "Wounded Warsong" czy wreszcie mix "Betrayal" z "Black Fairy").
Film miał pewną cechę, która w mojej opinii łączy go z grami: nie znajdując "Wyskakujących mord" (zombiak z szafy wink.gif) cały czas dygasz, że coś takiego może mieć miejsce smile.gif No i niektóre motywy są mocne ("I dare you I double dare you"... smile.gif).
I taki właśnie jest ten film - niekoniecznie straszący (brak owych "BUUUUU") ale po prostu mocny (vide Lisa).
Bo to nie jest opowieść o tym, jak duch Zenobiusza pourywał dzieciom łydki, ani jak Zdzichu pociachał teściową siekierą, to po prostu historia krzywdy i zemsty w piekielnej oprawie smile.gif
MasterShake
<mrb> idziesz do kina na premiere silent hilla? hyh.gif
<grejpfrut> nie wiem
<adam> minister nam nawet wolne zrobił z tej okazji =]
<adam> papież to przykrywka

bash hyh.gif

a co do ew. 2-nie chciałbym żeby połączyli wątki z filmowej 1 z grową 2 bo może wyjść kaszana. Albo niech kontynuują wątek filmu jakoś albo film z osobną fabułą. Namotają tak że nikt nie zrozumie a po co to komu
maciek88
Wróciłem z kina. Strata czasu i pieniędzy. Jedyna mocna strona tego filmu to niektore motywy muzyczne.
Bieda.
Ölschmitz
zgadzam sie z corpsem.

film jest slabiutki. na plus moge zaliczyc muze z gry i niekiedy odwzorowanie lokacji.

niepotrzebne zmiany w scenariuszu, zatracenie klimatu gry (strach przed tym czego nie widac). zmeczylem sie tym filmem, szkoda kasy.
_Milan_
Ok, to cos skrobne:

Film wg mnie wspanialy,nie mam zamiaru narzekac na cokolwiek,jako osoba ktora skonczyla wszystkie czesci czuje sie w pelni usatysfakcjonowany.
Niespodziewalem sie tak mocnych scen gore...
Obdzieranie ze skory Anny bylo mocne,ale spalana twarz Cybil juz dawala po mordzie.
Ogolnie film byl o wiele brutalniejszy od gry,ale mniej mroczny.
Niechce mi sie pisac wiecej,bo inni juz chyba wyczerpali temat.

Swietny film - dawno nie widzalem tak dobrego horroru.
NoLifeKing
Hehe, ci, którym film się podobał rozpisują się, a ci którym nie, sprawę załatwiają jednym zdaniem, nie podając konkretów. Wymowne, jeśli mnie ktoś pyta wink.gif
_Milan_
Ja tam sie nie dziwie,jaby mi sie nie podobal tez bym napisal tylko ze ch***owy biggrin.gif
bo po co marnowac klawisze na slabizne
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.