Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Silent Hill (uwaga! SPOJLERY maja byc oznakowane!)
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
lukasz
silent hill ad 2006
veni vidi...fugi?

ten film wogóle nie trzyma w napięciu czy straszy co jest największym minusem dla horroru przecież ;( muzyka ok sceneria ok ale wszystko rzeczywiście jak wydmuszka wygląda. dobitnie widać więc ,że coś takiego jak dobra ekranizacja gry jest niemożliwe zawsze wyjdzie taki potworek.nie wspominam o lukach fabuły jeśli ktoś nie grał w gry-kim jest np.piramidogłowy?2+/6 nie więcej...
C1REX
No bez przesady. Film nie jest super, ale Wy chyba nie Widzieliście filmów na 1,2,3,4 czy 5?

Filmów na 2 to nawet na tv4 nie puszczają. Jeśli to jest na 2, to ja chcę poznać horror na 10.

IMHO Film jest na 6. Poprawnie zrobiony, z ciekawymi efektami i muzą. Fabuła też znośna. Gra aktorów, jak na ten gatunek, mocno pozytywna.
Natomiast jako ekranizacja, to już min 8 IMHO. Dla mnie to zasłużone 9.

O lepszą ekranizację naprawdę trudno. A od filmu jako takiego minimum 50% współczesnej kinomatografii jest gorsza.


Nie wiem, może chęć bycia trendy i posiadania radykalnych poglądów przesłania Wam trzeźwy obraz realiów?
lukasz
QUOTE
No bez przesady. Film nie jest super, ale Wy chyba nie Widzieliście filmów na 1,2,3,4 czy 5?


widzieliśmy min.necro albo spit on your grave.a Ty widziałeś? rolleyes.gif

QUOTE
Filmów na 2 to nawet na tv4 nie puszczają. Jeśli to jest na 2, to ja chcę poznać horror na 10.

tale of two sisters?lśnienie?i pare innych imo.
QUOTE
A od filmu jako takiego minimum 50% współczesnej kinomatografii jest gorsza.
ta opinia mimo ,że pewnie prawdziwa to jest dosyć bzdurna sam pewnie wiesz dlaczego.przecież 50% robionych to do kin sie nawet nie dopuszcza a wybitnych w roku powstaje od 0-4 co pokazuje nam miejsce SH w szyku.nie totalny gniot ale średniak jakich tysiące powstaje
Agent_Man
QUOTE(C1REX @ 18 09 2006, 01:51) *

[...]

O lepszą ekranizację naprawdę trudno. A od filmu jako takiego minimum 50% współczesnej kinomatografii jest gorsza.


Bo ja wiem. Przy grze nieraz człowiek miał wrazenie, że zawał jest blisko. Pozatym SH jako "surwajwal horror" wytyczał pewne nowe standardy dla gatunku, merytoryczne i techniczne. No, przynajmniej było tak do trzeciej części, która to już popadła w pewne schematy ale nadrabiała wykonaniem.

A film ? Jest raptem poprawny pod względem wykonania i ,co najgorsze, nie straszy;/

QUOTE(C1REX @ 18 09 2006, 01:51) *

Nie wiem, może chęć bycia trendy i posiadania radykalnych poglądów przesłania Wam trzeźwy obraz realiów?


A moze to trzeźwe postrzeganie realiów spłodziło tak "radykalne" poglądy ? Pomyślałeś o tym ,man ?
Manor
IMO też trochę niektórzy przesadzają, ja się bawiłem wyśmienicie i nie obchodzi mnie wiele co myśleli o tym filmie ludzie w kinie nieobeznani z tematyką, więc co mnie niby ma martwić to, kim jest piramidogłowy? Motywów z gier jest zbyt dużo, by je upchać do ok. 2 godzinnego filmu. Sam fakt ekranizacji wielbionej serii ma w sobie coś. Jeżeli film na dodatek prezentuje poziom to dla mnie jest good


a nad motywami straszącymi nie płakałem, bo nie od dziś twierdzę że żaden film mnie tak nie przestraszy jak ta seria (oczywiście super znawcą undergroundowych horrorów nie jestem, ale to i tak jest inny poziom oddziaływania, w grze przeżywasz akcję samemu w niej uczestnicząc)


Horror niestraszny g*wno wort? ok, ale jako ekranizacja wypadł naprawdę dobrze, takie me zdanie
Ölschmitz
a po co tam byl piramidoglowy w ogole? po co upychac wszystko do jednego filmu?

marzy mi sie ekranizacja dwojki (najlepszej czesci gry) w rezyserii jakiegos kolesia co sie do tego akurat nadaje. aronofsky? lynch? a moze polanski? dopoki te filmy kreci typ od braterstwa wilkow, dopoty beda to przecietne filmidla.
Manor
QUOTE(Olszesky @ 18 09 2006, 20:06) *

a po co tam byl piramidoglowy w ogole? po co upychac wszystko do jednego filmu?

marzy mi sie ekranizacja dwojki (najlepszej czesci gry) w rezyserii jakiegos kolesia co sie do tego akurat nadaje. aronofsky? lynch? a moze polanski? dopoki te filmy kreci typ od braterstwa wilkow, dopoty beda to przecietne filmidla.



Ja bym się zapytał, po co nie miał być? Ot, taki smaczek dla fanów, że stary znajomy się pojawił. Jeżeli film byłby ekranizacją 1 części, to fakt, jego "bycie" byłoby dziwne, ale ten film to mix różnych motywów. Zresztą przed premierą większość ludzi bardzo chciała obecności Piramidogłowego i jak dla mnie wypadł naprawdę dobrze. W momencie produkcji filmu nie wiedziano pewnie czy powstanie następny film, a że piramidogłowy to ważna postać w serii, to zdecydowano się go wrzucić. Ja z tego powodu z pewnością nie płakałem.

btw, też bym chciał zobaczyć ekranizację dwójki smile.gif tyle że bez efekciarstwa, w bardzo poważnym i dołującym klimacie, bo jednak SH the movie zmierza raczej do kina rozrywkowego.
Agent_Man
Tak trroche OFFowo, ale.... Moze mi ktoś powiedzieć, jakie utwory lecą w creditsach z filmu ? Pierwszy to "You are not here" który to mam. A dwa pozostałe ? Hilfe!
golab
QUOTE(Agent_Man @ 19 09 2006, 19:01) *

Tak trroche OFFowo, ale.... Moze mi ktoś powiedzieć, jakie utwory lecą w creditsach z filmu ? Pierwszy to "You are not here" który to mam. A dwa pozostałe ? Hilfe!


Następny to "Tears of..." z jedynki.
Następnego nie słyszałem, bo z kina trzeba było wychodzić;p
Tokar
Co się tak czepiacie Piramidki ? Przecież on jest integralną częścią miasteczka. To, że pojawił się akurat w SH2 o niczym nie świadczy, bo nie jest schizą związaną z przeżyciami pojedynczej osoby, ale katem wszystkich grzeszników, którzy przybywają do Silent Hill. Wiele teorii zakłada, że jest on jedyną prawdziwą maszkarą, nie będącą wytworem czyichś wspomnień. Równie dobrze mógł pojawić się w jakiejkolwiek innej części.
Dlatego jego pojawienie się w filmie nie jest jakoś specjalnie naciągane.
Zresztą nie oszukujmy sie - wszyscy chcieli go zobaczyć i dobrze, że go tam wepchnęli, bo ma najfajniejszą akcję w filnie.
Yacek
QUOTE(Tokar_Sama @ 20 09 2006, 14:14) *

Co się tak czepiacie Piramidki ? Przecież on jest integralną częścią miasteczka. To, że pojawił się akurat w SH2 o niczym nie świadczy, bo nie jest schizą związaną z przeżyciami pojedynczej osoby, ale katem wszystkich grzeszników, którzy przybywają do Silent Hill. Wiele teorii zakłada, że jest on jedyną prawdziwą maszkarą, nie będącą wytworem czyichś wspomnień. Równie dobrze mógł pojawić się w jakiejkolwiek innej części.
Dlatego jego pojawienie się w filmie nie jest jakoś specjalnie naciągane.
Zresztą nie oszukujmy sie - wszyscy chcieli go zobaczyć i dobrze, że go tam wepchnęli, bo ma najfajniejszą akcję w filnie.



Sadze, ze nikt nie psioczy akurat na to ze Piramidoglowy jest obecny w filmie bo jest, raczej chyba na to, ze nawet pokrotce nie jest wyjasnione skad sie wzial, w SH2 mozna bylo to rozkminic, a w filmie, poprostu sa potwory nie wiadomo skad i juz - mysle, ze to najbardziej boli wszystkich.
Tokar
Ano, tu już wkraczają kwestie komercyjne. Chętnie zobaczyłbym tą niepoucinaną, ponad trzygodzinną wersję. Mam nadzieję, że wcześniej czy później wypłynie director's cut.
Fakt, mogli przeznaczyć część czasu, który przypada na bieganie jak kot z pęcherzem po kolejnych miejscówkach, na przybliżenie fenomenu miasteczka, czy postaci Piramidogłowego, ale raz, że jest to film w założeniach skierowany głównie do fanów, a im akurat takich rzeczy tłumaczyć nie trzeba, a dwa, że gdyby jednak zdecydowano się na taki manewr, to obawiam się, że wkradłaby się w to zbytnia dosłowność i jak w grze rolę Piramidki można było właśnie wykminić ze strzępów informacji, tak tutaj pewnie byłoby to wyłożone prostacko kawa na ławę. Z dwojga złego lepsze chyba nie zagłębianie się w to, skąd się wziął i kim jest ten dżentelemen z okapem na głowie ;0
lukasz
QUOTE("Obsolete")
El tren de la bruja


widziałem to Obsolete i wcale nie jestem zachwycony pomysł owszem oryginalny ale nic więcej musze obejrzeć ten drugi film ale narazie wybieram przynajmniej oryginalne w dniu premiery Ringu cool.gif co ciekawe tam też cała sala zamarła w końcówce wiadomo , którym momencie...ale to już co kto woli szkoła azjatycka czy jakakolwiek inna
wsm
QUOTE(_Diabeu_ @ 10 09 2006, 08:31) *

no to wychodzi że jestem seryjnym mordercą, film oglądałem w nocy i ani razu nie dygałem z przejęcia - to była wycieczka z przewodnikiem

potencjał nie do końca wykorzystany, to jest problem tego filmu

tak samo.
Film dobry, z pewnoscia najlepsza ekranizacja gry, ale mozna sie na braku tego co w grze jest podstawa, czyli wlasnego strachu, zawiesc.
Z drugiej strony trudno filmem dorownac klimatycznie grze, to zupelnie 2 rozne gatunki literackie.
Yacek
Moze brakuje tej monotonii i klimatu stlamszenia, zamkniecia w klatce ? Grajac w gre gramy w nia przez wiele godzin. "Monotonia": pamietam jak zagralem pierwszy raz w SH2 na pc, nie dawno zreszta. Juz sam poczatek mna lekko zadygotal bo praktycznie "nic sie nie dzialo". Startujemy na ulicy i biegniemy jedna sciezka do miasta, biegniemy ulia, po zboczu skaly, przez cmentarz. Zajmuje nam to chwile czasu przez ktora nic sie nie dzieje. Biegniemy ciagle w ta dziwna mgle przeczuwajac, ze tak naprawde popelniamy najwiekszy blad w zyciu ale innej opcji nie ma. Mi naprawde wkrecilo sie ze w biegam do swiata szatana i istotnie tak bylo. Monotonia inna: jestesmy juz w centrum SH, na ulicy. Biegamy w zasadzie znowu we mgle. Na okolo szare budyki, mgla. Biegniemy w uliczke w lewo, szare budynki-mgla. Biegniemy do szpitala - szare budynki i mgla. Biegamy po budynku: szare i brudne sciany, masa brudnych identycznych drzwi. Przeczesujemy wszystkie, poczatkowo na spokojnie, pozniej drzwi numer xx skrywaja inny wymiar, cale we krwi, potwory albo masa skatowanych i rozczlonkowanych cial. Czlowiek czuje sie jak w pudelku, jak prosiak napier dalany bejzbolem a nastepnie wrzucony do studni. W filmie nie ma na to czasu, jest za krotki aby zbudowac nastroj zastraszenia, zniewolenia i totalnego panowania miasta nad postacia. W filmie mamy moment w toalecie, bardzo dobry moim zdaniem ale co z tego jak jest krotki ? Poprostu do filmu trzeba bylo wlozyc esencje w postaci jakiegos tam watku, jakichs tam aktorow i sytuacji rozczlonowanych w sposob ktory juz znamy po obejrzeniu. W filmie nie ma czasu poprostu na wkrecanie dola z minuty na minute poprzez presje otaczajacego bohaterke swiata. Gdyby film oparto np na epizodzie "przejscia szkoly lub szpitala" to wtedy moze by sie to udalo, a tak film serwuje nam akcje w postaci: bohaterka wchodzi do szpitala, cos tam cos tam i nagle jest juz przy wejsciu do samego szatana. A gdzie cos pomiedzy ? problem chyba lezy w nazbytnim uproszczeniu filmu i niepotrzebnych momentach jak chociazby tracenie minut filmu na meza bohaterki i jego fajna 'siodemke' ;) a to wszystko po to aby zmiescic sie w czasie bo raczej nie ma co liczyc na filmy 6 godzinne jak Lotr na podstawie gier.


ps. tak, to co napisalem moze byc nie zrozumiale, kompletnie niepoprawne stylistycznie i odbiegajace w zupelnosci od kanonow gramatyki i ortografi, ale wybaczcie bo wlasnie wypilem zimna herbate z cytryna :ppp
Sunderland
Ostatnio pojawiło się wydanie DVD, które moim zdaniem zostało nieco zaniedbane.Mamy materiały z filmu, ale jest ich malutko, a przy takiej produkcji każdy chętnie podpatrzyłby jak wyglądały wszelki efekty czy charakteryzacje od środka.A bardzo liczyłem, że w wersjii DVD dostaniemy tego typu materiały.W dodatku nie było żadnych dodatkowych scen czy chociażby wpadek z planu co powinno stać się normą.
Kto wie może poprawią się przy wydaniu pełnej-reżyserskiej wersji filmu (o ile coś takiego ujrzy światło dzienne).
Garcia
Jak dla mnie film tylko i wylacznie dla fanow. Ja nim nie jestem totez dla mnie ten film to byla kompletna strata czasu (dla 70% widowni tez). Wynudzilem sie okropnie. Przestraszylem sie tylko raz - jak mi portfel wypadl i w ciemnosciach szukalem. Ogolnie nuda i przerost formy nad trescia, jak na "Noc Horroru" w kinie to straszna kupa (chociaz pozniej puscili "Kult" to juz w ogole bzdura, szajs i szmira)
Ölschmitz
o, nareszscie ktos kto ma identyczne zdanie co do mojego. nie odwiedzalem tego tematu, ale zgadzam sie w 100% z Yackiem.

film jest za krotki i zbyt dynamiczny. zupelna odwrotnosc do gry.
Ilona1973
Wczoraj wieczorem w końcu obejrzałam ten film.
W Silent Hill nie grałam bo ogólnie wolałam popatrzeć...Trochę przerażał mnie klimat tej gry i chyba sama bym się bała w to grać.
W filmie świetnie odwzorowane były te wszystkie pokręcone istoty i klimat również był dość mroczny.
Po dokładnym zapoznaniu się ze scenariuszem gry a potem filmu odniosłam wrażenie,że jednak ta pierwsza opcja byłaby bardziej słuszna.
Jak zwykle niepotrzebnie scenariusz został tak drastycznie zmieniony w stosunku do pierwowzoru.
Końcówka trochę mnie rozczarowała i odnoszę wrażenie,że była zapowiedzią kolejnej części.
Tym razem główną rolę odegra Sean Bean,którego moim zdaniem było w tym filmie zbyt mało.
Nie zapominajmy,że w grze to jednak ojciec poszukiwał żony i córki a tu wszystko zostało zmienione.
Być może właśnie po to by stworzyć kolejną część...
W sumie nie zawiodłam się na tym filmie i mogłabym spokojnie polecić go każdemu,kto lubi taki gatunek filmu.
helveg
info o kolekcjonerskim wydaniu DVD i o Silent Hill 2 - cos dal nas icon_twisted.gif
http://www.bloody-disgusting.com/news/7874
Sunderland
Bardzo fajny ten wywiad.Swoją drogą wychodzi to, czego się spodziewałem.Ingerencja wytwórni zawsze podcina skrzydła.
AiszA
Tyle na ten film czekałam, tak jak teraz na jakąś kontynuację wink.gif Nie zawiodłam się, dosłownie dejavu z gry miałam... Niesamowity, przez całość czułam niepokój, obrazy łykałam łapczywie... podobnie kiedy Silenty na konsoli odkrywałam... Przeglądając wcześniej trailery, czepiałam się obsady... Potwory wydawały mi się śmieszne... Jednak miło się rozczarowałam biggrin.gif Te kuśtykająco-pełzające maszkary to twórcze dzieło, a PyramidHead jest ich uwieńczeniem... Nie mogłabym i nie umiałabym inaczej tego sobie wyobrazić... Tak jak lepiej już nie potrafię swego zachwytu wyrazić... Design, był najlepszy, niemal, że czułam w nozdrzach zapach krwi, a na skórze dotyk wilgotnej mgły, byłam wewnątrz Silent Hill... Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło, podobnie jak w The Sixth Sense, niejasność w umysł wlało, w fotel wbiło... i faktycznie, tylko dla fanów tej serii... Inaczej, to jak mieć ochotę na arbuza a bebranie się w świeżej mizerii wink.gif
2razyjot
QUOTE(^i^_AiszA_^i^ @ 15 01 2007, 22:16) *

Niesamowity, przez całość czułam niepokój, obrazy łykałam łapczywie... podobnie kiedy Silenty na konsoli odkrywałam...


Na kobiety chyba to inaczej oddzialywuje, moja wtulala sie w moja reke i zamykala oczy a pozniej chciala spac przy zapalonym swietle! O_O'

Ja porownywalem obraz do gry i wyszlo to swietnie, strasznie nie bylo ani przez chwile - swietnie technicznie i tyle!
AiszA
QUOTE(2razyjot @ 16 01 2007, 08:15) *

Na kobiety chyba to inaczej oddzialywuje, moja wtulala sie w moja reke i zamykala oczy a pozniej chciala spac przy zapalonym swietle! O_O'
Ja porownywalem obraz do gry i wyszlo to swietnie, strasznie nie bylo ani przez chwile - swietnie technicznie i tyle!

Jestem płcią piękną jak nie zauważyłeś tongue.gif I nigdzie nie napisałam, że film straszył, tylko powodował niepokój, a to różnica smile.gif
2razyjot
QUOTE(^i^_AiszA_^i^ @ 16 01 2007, 11:55) *

QUOTE(2razyjot @ 16 01 2007, 08:15) *

Na kobiety chyba to inaczej oddzialywuje, moja wtulala sie w moja reke i zamykala oczy a pozniej chciala spac przy zapalonym swietle! O_O'
Ja porownywalem obraz do gry i wyszlo to swietnie, strasznie nie bylo ani przez chwile - swietnie technicznie i tyle!

Jestem płcią piękną jak nie zauważyłeś tongue.gif I nigdzie nie napisałam, że film straszył, tylko powodował niepokój, a to różnica smile.gif


Pisalem o mojej pannie i jej reakcji w kontekscie wlasnie twoich odczuc a ze jestes kobieta to zalapalem! Niepokoj? Strach? Jaka roznica? Oo
Specu
jaki dotyk wilgotnej mgly? jaki arbuz i jaka (pipi) mizeria? czy goci nie moga czegos napisac po ludzku? chociaz jednego zdania?
dzizas, to jest film, do tego sredniacki a nie zaden powod do masturbacji. rozumiem ze dla mashtera matrix byl wazniejszy niz wynalezienie kola, ale ten film wybijal sie przynajmniej ponad przecietnosc (TYLKO pierwsza czesc bynajmniej) a tu mamy do czynienia z filmem jakich setki.

(pipi) !
AiszA
QUOTE(Specu @ 16 01 2007, 12:45) *

czy goci nie moga czegos napisac po ludzku? chociaz jednego zdania?

Wypraszam sobie, nie jestem żadną gotką rolleyes.gif Ile razy mam powtarzać, nie znasz mnie więc nie osądzaj z perspektywy wyrażania moich myśli smile.gif Tekst jest napisany po ludzku, tylko Ty masz problemy ze zrozumieniem jego.... nadpobudliwy kolego wink.gif W skali oceny, to jak dla mnie 9/10 biggrin.gif
Specu
QUOTE(^i^_AiszA_^i^ @ 16 01 2007, 14:51) *

QUOTE(Specu @ 16 01 2007, 12:45) *

czy goci nie moga czegos napisac po ludzku? chociaz jednego zdania?

Wypraszam sobie, nie jestem żadną gotką rolleyes.gif Ile razy mam powtarzać, nie znasz mnie więc nie osądzaj z perspektywy wyrażania moich myśli smile.gif Tekst jest napisany po ludzku, tylko Ty masz problemy ze zrozumieniem jego.... nadpobudliwy kolego wink.gif W skali oceny, to jak dla mnie 9/10 biggrin.gif

jak cos mi sie kojarzy z gotami to robie sie baaardzo nadpobudliwy ;]
anyway nie czulem tam zbytnio zadnej atmosfery, typowy amerykanski horrorek, moze faktycznie tylko dla fanbojow SH, bo mi absolutnie nie dygnal

BTW popraw te grafike w podpisie bo siedzi tam BABOL niemilosierny...
Yap
Nie jestem zbyt wymagajacy jesli chodzi o adaptacje gier, ale...ogladajac niedawno Silent Hill mialem wrazenie jakbym w to po prostu gral. Wiadomo, obraz odstaje od filmow blyszczacych jakosciowo, ale tak czy owak jest to kawal dobrego kina. Miejscami straszny, a miejscami nie. Nalezy tylko podejsc z przymrozeniem oka do pewnych spraw. Np. oddanie tempa gry (w filmie wszystko dzieje sie za szybko moim skromnym zdaniem) czy miejscami gra aktorska. Piramide Head 'rzondzi'.
Figaro
Jestem właśnie po obejrzeniu tego filmu i mam mieszane uczucia - Końcówka jest jakaś bardzo dziwna a gra aktorska czasem słaba. Niekiedy fabuła ssie jak młody pelikan i rzeczywiście zgadzam się z poprzednim postem jakoby akcja za szybko się przewija. Z drugiej strony klimat daje radę, wiele smaczków czeka dla fana SH i Easter Egg'ów. Miejscami ciekawe rozwiązania fabularne. Pomysł udany, ale gdyby końcówka byłaby bardziej przemyślana, to dałbym wyższą ocenę. I w ogóle były momenty w filmie, że zupełnie się zagubiłem się i nie wiedziałem o co tu chodzi.

Tak więc ocena moja to 8, jednak początek i środek miały swoje momenty. I się tylko pytam czemu tak mało zróżnicowanych potworów? Czemu akcja jest trochę zbyt drętwa? Czemu niektóry potwory wyglądają sztywnie?
helveg
z perspektywy czasu i po pograniu w sh1 i sh2 film jeszcze slabszy ja dla mnie, pomieszali i poplatali cos z kazdej czesci i tyle, to ze tak zanakomicie zrobili pod wzgledem technicznym nie powinna byc zadna zaleta, tak trzeba bylo zrobic i tyle, sztuka bylo zrobic cos glebszego jezeli chodzi o scenariusz, a tu kompletnie sie nie udalo, IMO gry to potencjal na filmowe arcydzielo horroru a tu taki srednio dobry film, od ktorego powstalo w 2006 roku wiele ciekawszych straszniejszych itd. sad.gif
vercetti
zawiodłem sie na tym filmie, historii cichego wzgórza nie da sie najwyraźniej przekazać w tak wyrazisty sposób w ciągu 1,5 godzinnego filmu. Najlepiej żeby ta seria nigdy nie doczekała sie ekranizacji. Z drugiej jednak strony to najlepszy film na podstawie gry ever, więc też nie ma co narzekać....czekam na dwójke. Ide spać.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.