Siema
Dzisiaj zauważyłem w menedżerze zadań Windows pewną, tak jakby nieścisłość... Mianowicie w zakładce Procesy na liście widnieje kilka razy iexplore.exe, czyli Internet Explorer, ale problem w tym, że ja tegoż od 2 lat na oczy nie widziałem (czyli nie używam i nie włączam, mam Firefoxa). Najdziwniejsze jest to, że ani to nie widnieje na pasku zadań, ani nie ma okienka. Gdy wybieram to .exe i klikam "Zakończ proces" (no bo po cholere ma pamięć zżerać?), to wprawdzie to znika, ale na dosłownie 2 sekundy włącza się w różnych miejscach na liście jakiś program o dziwnej nazwie (zawsze go widać ledwo kątem oka), potym też znika i znowu włącza się iexplore.exe (dzięki czemu stwierdziłem, że to zapewne jest jakiś wredny spyware)
Tych IE w tym momencie działają 2 .exe, ale gdy przed chwilą lukałem to były aż 4 aplikacje, w dodatku ten syf zżera pamięć - od 400 K (najmniej) do 11 000 K (najwięcej).
Skanowałem przed chwilą PC-ta najnowszą wersją Ad-Aware'a, Full Scan i wprawdzie skan znalazł parę plików, ale najwyraźniej to nie było to skoro dalej działa...
Czy zna ktoś solucję do tego problemu? Może ktoś się z tym spotkał?
Czekam na pomoc (thanks from the mountain)