Ölschmitz
6 11 2005, 11:07
denerwuje mnie ucieczka z hotelu. lapsy sa wszedzie ;/
Jak się wie co robić to sprawa jest banalna

Zauważ na przykład, że wyważają drzwi DOPIERO jak zamkniesz na skobel inne drzwi
Tez teraz jestem w tym momencie i powiem ze takie sekwencje troche niszcza klimat całokształtu, powiem nawet ze wolałbym więcej przygodówki, nie chce guna do łapy
A tam od razu niszczą - w tej grze chodzi o to by zachować zimną krew. I ta sekwencja dobitnie to udowadnia - zpanikujcie (ale nie w grze, tylko przy konsoli) i was załatwią
Ölschmitz
6 11 2005, 13:41
wczoraj w nocy ten moment przeszedlem, w sumie tak jak mowi tomish, jak zrobisz to na spokoju to jest latwo. chociaz zgadzam sie z teka, ze troszke to zepsulo klimat. jeszcze tylko brakuje zestawu broni i strzelania do potworow, skaczac i strafe'ujac ;/
Jeżeli chcecie się dowiedzieć czy gra w dalszych fzach bardziej przypomina przygodówkę czy może klasycznego FPP. To sprawdźcie tą odpowiedź
Odpowiedź
Otóż gra w późniejszych fazach bardzo przypomina Half-Life oraz Unreal. Jasne, są akcje z zagadkami i jest klimatycznie. Ale nie będzie już tak jak na początku. Trzeba się na to przygotować
Dobra,
spojler dla tych co nie mogą przejść hotelu:
Zakładam, że zanim poszliście spać zamknęliście na skobel drzwi w waszym pokoju, jak i pokoju obok. Budzimy się i przełazimy przez drzwi na lewo. Zamykamy skobel na tych drzwiach. Przesuwamy szafę, przełazimy przez drzwi i zamykamy skobel (jak jest). Teraz przez następne drzwi i skobel (jeśli dobrze pamiętam), a potem przesuwamy szafę by zastawić drzwi. Następnie przesuwamy szafę by odsłonić okno i przeskakujemy na drugą stronę (warto z raz popatrzeć jak fishermeni przez okno wyłażą za nami
). Otwieramy drzwi - zaczną do nas strzelać. Kucamy i tak przechodzimy do końca. Po schodach na dół i w lewo - do pokoju z "babeczką". Potem dalej - otwieramy okno i przeskakujemy. Po prawej jest tutaj drabina - na górę. Potem do przodu - dwóch kolesi z latarkami, ale tym razem mamy drabinę po lewej. Na górę, po dachu, wskakujemy do dziury. Słuchamy rozmowy dwóch kolesi, bierzemy apteczkę, a po lewej zaraz mamy SAVE.
Tylko popatrzcie na to

Zmodyfikowany pecet w klimatach Cthulhu

Ludzie są szaleni
http://www.stonehill.org/casenotnamed/Ewentualnie strona kościoła Ezoterycznego Porządku Dagona

)))
http://www.esotericorderofdagon.tk/
il capitano
6 11 2005, 19:22
Fajne maszynki:)
Czego to nie wymyślą, ale jestem za! Jest to ciekawa odskocznia od zwykłych obudów.
Tomish: Ja to zrobiłem bardziej hardkorowo, zdeka mi sie oberwało ale jakoś przeżyłem, kolesia naparza do mnie z jakiejśc kosy a ja szafe przesuwam
Gram już troche i jestem przy ucieczce z hotelu a klimat jest mocny mam tylko taka mała nadzieje że zakończenie chociaz troche mnie zaskoczy
No co jest? Nikt w to nie gra?
Dzisiaj nockę zarwałem przy konsolo i m.in. męczyłem tą gierkę... Jest niesamowita, ciężar jaki czuć w tym miasteczku przygniata mnie do ziemii... Akcja na strychu, coś cały czas pałętające się po dachu (co to do cholery jest?) i do tego cały ten świat Lovecraft'a, który dopiero teraz poznaję, bo literatury nie zasięgnąłem...
Z "licznika" wynika, że gra będzie krótka... Jak jest? Skończył już ktoś?
Ja gram i klimat jest swietny a wspomagam go czytając dodatkowo opowiadania lovecrafta po raz juz któryśtam
Jeśli chodzi co o to z czego oczu widac wydarzenia to mogłeś to zobaczyć przez chwile spoglądajac przez okno w tym domu spokojnej starości czy cos takiego
Powiem ci ze po oblookaniu tego filmiku z gry to gra nie wydaje mi sie strasznie krótka
QUOTE
Z "licznika" wynika, że gra będzie krótka... Jak jest? Skończył już ktoś?
A to mam dla was pozytywna niespodziankę, gra jest długa. Gra jest długa, nawet gdyby grająca osoba wiedziała co robić. Ale ponieważ gracie pierwszy raz, to zagadki i elementy przygodowe plus sceny akcji plus sam gameplay oferuje z min. 12 h zabawy.
canabis
30 12 2005, 15:12
przeszedłem wrzeszcie ! 9h i po krzyku a gra jest poprostu świetna dostałem farcry. hl2, spartana, kingkonga i call of cthulhu i właśnie tą grę najpierw przechodziłem a to znaczy że tytuł nie przeciętny.
Fajnie jest po przejściu poczytać opowiadanie "cień nad innsmouth"
Poprawny polski tytuł to widmo nad Insmouth (tylko jakby ktos szukał bo tak bedzie łatwiej znależć a sama gra jest naprawde klimatyczna i gra sie świetnie zwłacza jak sie ma moment ja juz mamtego dość klimat mnie przytłacza a gra się dalej, jak komuś podobała się wizyta w miasteczku polecam hiszpański film Dagon aby odwiedzić je jescze raz.
szkoda że spadła popularność tego tematu bo gra zasłóguje na wymiane poglądów.
I jak dante zaskoczyło zakończenie?<spoil>
Mnie tak, zakończyło się tak jak rozpoczęło, fajny bajer. I fajna jest scenka z tym jak we śnie (chyba) zauważa że sam zmienia się jak ludzie z Innsmouth.
Gierka ma fajne patenty jak ten kiedy na statku jest fala, i trzeba się złapać czegoś. Troche sie nad tym trudziłem bo rozwiązanie wydawało mi się zbyt oczywiste i realistyczne.
Poniewaz aktualnie nie posiadam iksa dorwalem gierke na pieca <yes>
W recenzji było napisane że ejst od groma bugów a póki co w wersji PC nie zauwazylem nic niepookjącego (oprócz strychu - wachałem się koło 5 minut czy otworzyć skobel%-) )
Jakie błędy są w wersji na Iksa?
Nie weima sam niczego specjalnego nie doznałem tylko przenikajace sie tekstury i przy ucicecce z mista bryką gra mi się wieszała przy przejeżdrzaniu tutnelu na kuckach.
canabis
27 03 2006, 17:22
Ja również nie widziałem żadnych poważnych bugów, przeszkadzających w świetnej zabawie
To o co Mazziemu w recce chodziło?

Mazzi na dywanik i zeznawaj
Przymoniało mi się jeszcze że gdzieś czytąłem że mógł pojawiać się bug przy jednej zagadce jak trzeba przesówać podest z kryształem to podobno czasem nie dało się tego zrobić. Sam tego nie uświadczyłem.
W (pipi)e mam taką rozrywke :|
Zacząłem grać w kanałach usłyszałem co nieco i wymiękłem
Bez kitu nie będę w nocy w to grał bo się coś złego wydarzy%-)
Ja sie zawsze horrorw balem ciagle dopoki cos nie wyskoczylo nagle. Bardziej sie balem tego przed tą akcją. Problem w tym że w tej grze ten "moment przed" trwa prawie że non stop
No ja pierwszy zgon miałem przy skoblu i mamusi - po prostu wyłaczyłem konsolę. Drugi zaraz po hotelu - może kiedyś do gry wrócę ;]
Hotel to lajt, ale wszedłem do kanałów...
A myślałe, że tylko ja odstawiłem szpil ze względu na klimat (nie na moje nerwy, a przypominam, że skończyłem SH1 & SH2!). No dobra, może torszeczkę przesadzam. Prawda jest taka, że to raczej 'combo wysoki poziom trudności + elementy skradankowe + ciężar klimatu' mnie odepchnęło. Nie lubię takiej kombinacji i teraz już to wiem. Chociaż noszę się z zamiarem pyknięcia w to jeszcze kiedyś.
Wiem jedno - gdybym skopcił gibkiego po czym zapuścił ten szpil po zmroku odwieźliby mnie pewno do tworek%-)
Gierka ma cholerny klimat. I dsla tego warto w nią grać ta muza gdy spada poczytalnośc albo dzieje się coś chorego. Szkoda że w póżniejszej części gry nie ma aż tak dużo takich akcji (ale i tak są fajne motywy nawet gdy masz broń wydaje się zbędna bo i tak nic nie zrobisz. Nie chce spoilować więć nie pisze o co chodzi).
canabis
29 03 2006, 11:49
Mnie najbardziej chyba przejął motyw na strychu (chora akcja) i kiedy niechcące gdy szedłem koło portu spojrzałem przez kraty co jest w piwnicy (po graniu w nocy ciężko spokojnie zasnąć). I ogólnie mitologia Lovecrafta mnie zafascynowała. Żeby zrobili gierke opartą o "W górach szaleństwa" lub 'Szepczący w ciemności' . Ogólnie gra mi się zaj...iście podobała.
taki offtop
jak dobrze pamiętam to Prisoner of Ice było na podstawie "w górach..."
no i było jeszcze Shadow of the Comet . Obie gierki na pieca ale warto zagrać(gry typu point n click)
canabis
31 03 2006, 12:39
Może i tak ale nie mam PC i nie interesują mnie gry na niego
co za debil
pytam się kulturalnie czy piszesz z iksa - bo o dziwo można

widze że ci ten canabis mózg wypalił za mocno
ranaghar
1 04 2006, 20:36
Osobiscie giera na początku mnie wciągnęła (ten ciężki KLIMAT, brak broni). Jednak po ok 1/2 lub 2/3 przestaje byc tak fajnie (bronie trochę psuja klimat, nie ma to jak ukrywanie się przed więśniakami). A na statku to juz tak się śrutuje, że prawie jakiś fps (chociaż w gaciach i tak pełno, nie powiem). Doszedłem do końca przedostatniego levelu i odpuściłem (nie mam zamiaru grać dalej - lol). Ogólnie to giera pozostawiła mnie z mieszanymi uczuciami, gdyby wyszła prędzej - ta grafa ehh ...
QUOTE(tybalt @ 1 04 2006, 19:49)

co za debil
pytam się kulturalnie czy piszesz z iksa - bo o dziwo można

widze że ci ten canabis mózg wypalił za mocno
bez komentarza
Takie problemy dokonczycie na PW, jesli zobacze jeszcze jedna odpowiedz nie na temat inaczej to zalatwie.
No i git. A wracając do tematu to nadal boje sie w to (pipi) grac%-)
Ale chyba zaczne znowu niebawem bo mnie intryguje
jak wygląda to cos co w kanałach wciągnęło ciało :>
Bardzo strasznie jest tam dalej w tych kanałach czy można grać?%-)
PS. niedawno skonczylem wlasnie z trawką bo uznalem ze 2 razy dziennie to za często więc nie trafiłeś synu%-)
EDIT: Zresztą z kim ja gadam w ogóle

"ps: ty pewnie nawet nie próbowałeś canabis, bo dla Ciebie trwka to narkotyki" po tym tekscie widać że typ ma 14 lat chyba %-)
[TH: Raz...]
Haha, bać się grać w gre video , i ja mam 14 lat? W silent hilla to może tak ale nie w Call of Cthulhu, przecierz to świetna PRZYGODÓWKA.
Może i ma kilka ostrych momentów ale tylko prowokują do grania dalej.
Ogarnijcie się dziewczęta
A tak wracając do tematu. Gram od wczoraj, czas w grze 2 godzinki, jestem przy wejściu do kanałów i właśnie... Nie wiem jak zatrzymać ten "wiatrak". Probowałem podnosic deski i wogole kombinowałem i nic nie dało rady

Kolesie mnie z gory zastrzelili.
Ps: Gra jest bardzo klimatyczna, w końcu ciemność w pokoju to jest prawdziwa ciemność, motyw w hotelu daje rade, za pierwszym razem wypasik, za 5 nieco mniej =). Ale gierka ogolnie nie jest straszna, duzo lepszy pod tym względem jest Silent Hill 3, no chyba że jeszcze nie dotarłem do konkretnego klimatu.
Dobra Tomish, posty poddałem edycji i możesz cofnąć ostrzeżenie (tak pisze w regulaminie).
Sory ale nie mogłem się wtedy powstrzymać, więcej sie to nie powtórzy dzieci będe ignorował.
[TH: Pogadamy za miesiąc. I na przyszłosć nie kasuj moich dopisków z posta. Wracamy do tematu.]
OK, nie będe.
FreZ, użyj łomu, leży w jednej z wnęk.
Jeśli ktoś jeszcze w to gra to na forum xboxxn.com może znaleźć spolszczenie (przeniesione z pc).
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.