Pablo_el
31 10 2005, 03:31
Horror Quentina Tarantino

Polecam obaczaic
trailer i odwiedzic oficjlana
strone ktora co prawda nie ma za duzo informacji ale zrobila na mnie wystarczajaco duze wrazenie
zapowiada sie nad wyraz smakowicie

Chcialbym sobie kogos potorturowac

Moze to bedzie nowa usluga google

Czekam z zapartym tchem na nowe trailery i informacje
Definitywnie pora reaktywować ten temat, DEFINITYWNIE.
Film w miniony weekend wystartował w USA i od razu wylądował na pierwszym miejscu w Box Office.
Recenzje są całkiem pochlebne -
recka - hostelO co w filmie biega? Dwóch turystów z USA i jeden z Islandii wybierają się do Słowacji. Jak zazwyczaj to bywa, ekipa zostaje w hostelu (schonisko młodzieżowe, zazwyczaj dla zagranicznych gości; szczególnie w Europie Ś-W - ze względu na ceny) w Bratysławie. Tylko że hostel jest przykrywką dla uproszczonej wersji Manhunta, gdzie nie ma szans na ucieczkę, a jest dużo miejsca na torturowanie za kaskę.
Pewnie zaraz zaczną krążyć "kamery" po Sieci, ale lepiej poczekać na premierę kinową (a taka w Polsce będzie - po sukcesie w USA).
Widzałem kilka fragemntów i wywiad z Tarantino (producent) - jest chory klimat i pełen gore rodem ze snuff movies.
JEST DOBRZE (a raczej jest CHORE)
PS. Kiedyś pracowałem w krakowskim Hostelu i potwierdzam, że wszytko co zobaczymy na ekranie jest jak najbardziej prawdziwe:)
Przez 2 miechy sprzedaliśmy 33 Amerykanów, 21 Anglików i jedego kolesia z Peru (bo ktoś chciał ażeby facet wrzeszczał po hiszpańsku).
Sequel Hostel; Hostel 2 - Cracow in blood.
podchodze z dystansem bo ostatnio filmy tarantino mnie zawodzą.pomysł snuff w hotelu też już był(my little eye i coś tam jeszcze) więc temat wymaga wyjątkowo świeżego spojrzenia.no ciekawe.do kina nie pójde w domu ocenie efekty.
Hostel nie jest filmem Tarantino, Eli Roth to nakręcił (typ od Cabin Fever)
My Little Eye nie dzieje się w hotelu, ani w motelu, ani w noclegowni
no to zmienia wszystko o 180 stopni...ale działo sie w domostwie dużym i to wystarczy.
Amityville też się dzieje w dużym domu, Lśnienie też - masa innych filmów typu "horror" z reguły dzieje się w domu, dużym co by było gdzie błądzić
My Little Eye to wariacja na temat reality show, tak dla informacji
a przypadkiem nie muszą tam chyba sie zabijać bo tak chce głosik?snuff i tyle po to kamery są a analogia między my little eye a hostel jest duża więc na siłe nie róbmy z hostel jakiegoś nowum bo już były filmy w tym klimacie.
jaki głosik? ej stary, ty oglądałeś MLE?
novum nie robię z Hostel, jak na razie tylko prostuję to co ty motasz
2razyjot
10 01 2006, 12:35
QUOTE(_Diabeu_ @ 9 01 2006, 19:04)

Hostel nie jest filmem Tarantino, Eli Roth to nakręcił (typ od Cabin Fever)
'Cabin fever'? Ta baja w lesie? Goraczka i w ogole przysypiam + zmuszam sie do ogladania?

Oby tym razem chlopek wzbil sie na wyzyny!
QUOTE(_Diabeu_ @ 10 01 2006, 10:37)

jaki głosik? ej stary, ty oglądałeś MLE?
novum nie robię z Hostel, jak na razie tylko prostuję to co ty motasz

ja nie miotam jeno nakreślam patrz:
w hostel jest snuff i hotel
w MLE jest snuff i wielki dom
aż taka różnica o_O
nie za bardzo upraszczasz? MLE to jest pseudo-snuff czy też może reality-snuff
Hostel? tu jest mordowanie dla własnej frajdy i radochy, jeśli tylko cię na to stać
"MLE" - snuff? w której bajce?
a co do "Hostel" to zobaczymy. bedzie czerwono skoro T. Miike wspolpracowal
w bajce o nazwie "główne założenia zabawy, ale nie mówimy o nich uczestnikom"
Wiadomo już coś na temat premiery w Polsce? Bo mnie skriny ostro nakręciły:

hrhrhrhrhrhrh
Hostel - najbardziej przerazajacy film ostatnich lat, Hostel - najbardziej krwawy film ostatnich lat. Ke pasa? Przerazajacy - nie, bo i przerazajacy nie mial byc. Krwawy - owszem, ale przez jakies... 15 min? MALO MIĘSA!!!!!! MIĘSA!!!!! Myslalem ze naogladam sie rzezni ze mi starczy na jakis czas, a tu po srednio miesnej Pile II otrzymalem rownie srednio miesne Hostel. Owszem, sama otoczka dobra, ale nie ma stopniowo budujacego sie napiecia z jakims kozackim moentem kulminacyjnym (vide Pila). Zdziwilem sie ze pierwsza krew polala sie po ok 50 minutach filmu. Myslalem ze wstepu bedzie z 15 min i z godzine rzezni, a ty "akcji" bylo kilka, chyba 3... Troche malo, troche slabo i za malo miesa przy tym bylo. Sam pomysl (a raczej adaptacja) w porzadku - mysl ze takie rzeczy dzialy sie naprawde rozwala, ale nie umiale sie wczuc tak jak w Pile bo i nie bylo kiedy. Gostka zamkneli w osrodku lecz po 10 minutach juz bylo po zabawie. I jak tu sie wczuc? Szczerze mowiac sam wstep na tle ktorego przewijaly sie napisy poczakowe byl bardziej niepokojacy i chory niz same morderstwa. Za malo sie na nich skupiono. Za duzo dziwek, sexu i drugow, za duzo otoczki i "intrygi", ktora notabene nie miala osmego dnia. Nie bylo zle, ale odczulem potezny niedosyt. Byla jedna scena w ktorej widac bylo 3 pokoje z meczonymi tam ludzmi - gdyby kazda ta akcje pokazac krok po kroku - byloby niezle. A tak - bohaterow bylo raptem 3, z czego smierci ejdnego nie pokazali wcale - drugiego natomiast chamsko ucieto gdy zaczelo sie rozkrecac. Miesa! Miesa!!!! Jak w drugeij czesci nie bedzie wiecej miesa to sie powiesze. Pila (jedynka i dwojka) duzo lepsze - mialy lepsze klimaty, fabuly, moze mniej miesa, ale za to konkretniej. Cale szczescie ze w pazdzierniku w USA Saw III (swoja Driga fajne ma logo), czyli pewnie w styczniu 2007 moge sie szykowac na seans.
mocno sredni, wręcz chujowy:]
tarantino już coraz gorsze produkty firmuje w takim razie.niech wróci do kina gangsterskiego w stylizacji klasy b bo w tym przedziale robił świetne filmidła.
Obsolete
3 03 2006, 22:51
najpierw slaby Oldboy, teraz denny Hostel. Strach sie bac co jeszcze poleci swoim nazwiskiem QT. Jak juz ktos koniecznie musi to obejrzec z powodu rekomendacji Quentina, bo inaczej popusci, to niech sie zaopatrzy w divx. Szkoda kasy na kino, lepiej zachlac morde za te pieniadze.
Oldboy ok ale on jedynie swoim nazwiskiem to promował w stanach chyba a tego hostel to producentem był?zacznijmy od tego ,że dla mnie już kill bill 2 był leceniem na łeb na szyje.
tjaaa, tarantino się stacza, pamiętam pulp fiction, kurde, to był dopiero film

a hostela jeszcze nie widziałem, ale już słyszałem o nim wystarczająco dużo żeby pójśc do kina

a słyszeliście że w słowacji wywołał ten film taki skandal że hu hu
cała słowacja nienawidzi tego filmu (twórców również) w końcu akcja filmu dzieje sie własnie tam.... w słowacji
to niech obejrzą euro trip
2razyjot
4 03 2006, 16:54
QUOTE(one_winged_angel @ 3 03 2006, 23:15)

Kocham akcje reklamowe! ;/
To nie film w rezyserii Tarantino tylko panienki, co zrobila "Smiertelna goraczke" (badziew). Tarantino byl prod. wykonawczym - co oznacza ten termin prosze sobie doczytac.
Film sredni, nic wielce godnego uwagi mili Panstwo. Ot, taki sobie thrillerek z masa golych cyckow ...
A strona Słowacka strasznie oburzona 'obrzydliwym dziełem Tarantino', chcą odszkodowania itd.
Słowacy powinni zacieszać a nie pyskować
w przeciwieństwie do większości forumowej uważam Eli Rotha za udanego twócę, i Cabin Fever i Hostel dają radę - coraz rzadziej można trafić na autentycznego przedstawiciela horrorów - teraz ludzie żrą marne papki post Screamowe - Wes ma w ryj za zmiękczenie gatunku
i JJ, jak już wyrażasz opinię to sprawdzaj fakty zanim strzelisz gafę

to jest Eli Roth
scream sam w sobie był b.dobry.
QUOTE(wujaszek_JJ @ 4 03 2006, 18:54)

Film sredni, nic wielce godnego uwagi mili Panstwo. Ot, taki sobie thrillerek z masa golych cyckow ...

kiepsko, choć w sumie mozna sie było tego spodziewac (tzn tych cycków...). Ocena na FilmWeb mówi sama za siebie...
wortigern
5 03 2006, 20:53
Glupi film nakrecony chyba tylko po to zeby zmarnowac hektolitry sztucznej krwi. Chociaz kilka scen bylo naprawde mocnych.
2razyjot
6 03 2006, 11:49
QUOTE(_Diabeu_ @ 5 03 2006, 07:45)

i JJ, jak już wyrażasz opinię to sprawdzaj fakty zanim strzelisz gafę

to jest Eli Roth
Moj blad.
QUOTE(lukasz @ 5 03 2006, 09:43)

scream sam w sobie był b.dobry.
jak dla kogo, jeśli patrzeć przez pryzmat gatunku to to jest żenada - rozmemłana papka dla pokolenia MTV, jeśli jako komedia to aj waj rewelacja poprosimy dokładeczkę
ale ten film całe te pokolenie rozpoczął.on pierwszy później była cała reszta tego trendu co jest do dzisiaj.zresztą go trzeba traktować troche w innych kategoriach w sub gatunku horrorów to dla mnie małe dzieło lat 90 bo w istocie sam pomysł horror o horrorach jest jakby puszczaniem oka do fanów gatunku.no nie wiem sam mi sie podobał.
słaby ten Hostel...
Jedynie klimaty jarania i ru.chania to pozytywny aspekt tego filmu.
No moze akcja z "okiem" tej Japonki była nawet, nawet...
po wysypie tych strasznych filmow ala droga bez powrotu, Hostel wypada niezle, przynajmniej w porownaniu z tymi wszystkimi pseudo groznymi filmami, film Rotha jest wiarygodny, idzie lyknac ta historie bez specjalnego krzywienia sie, ot co.
mi osobiscie film przypadl do gustu ,moze bez jakis rewelacji ,ale film jest na poziomie ,az mi sie odechcialo jechac do bratyslawy xD
Obejzalem film , i jak dlamnie moze byc nie ma rewelki ale i tak jest dobrze , a koncowka daje rade niema co hehe

warto ogarnac ten film;) tym bardziej ze na "saw 3" jeszcze trzeba troche poczekac
wortigern
11 03 2006, 17:24
co ma ten film wspolnego z saw ?
musi mieć?gośc napisał ,że hostel mu umilił czekanie na saw 3.a łączy je pewnie to ,że kiepskie są ot co.
wortigern
11 03 2006, 22:05
hmm pewnie tak
QUOTE(lukasz @ 11 03 2006, 21:15)

musi mieć?gośc napisał ,że hostel mu umilił czekanie na saw 3.a łączy je pewnie to ,że kiepskie są ot co.
meheheheeh SAW średni jest, a co do Hostel to na wydaniu DVD umieszczą zakończenie pierwotne - kto widział film ten pamięta holenderskiego biznasmena z pociagu i jego córkę

resztę sobie dopowiedzcie
Mendrek
12 03 2006, 13:26
Odnosze wrazenie ze swiat zglupial. Dzisiaj ludzie chca wiecej i wiecej a jak przychodzi co do czego to niewiele im trzeba. Byle komedia, byle glupie slowo, totalnie nie smieszne a tu cala sala w smiech. Litosci. Zauwazylem ze ludzi smieszy byle co - doslownie. Np na Rewolujach gdy Neo uderza w zwolnionym tempie Smitha - ryk na widowni. Gdy w Hostelu "kafar" pokazuje dowod glownego bohatera i mowi "amerikan" - to samo. Pokaza im troche sztucznej krwi i gumowego oka - mdleja i umieraja. Ludzie to sa jednak po*ebani.
wortigern
12 03 2006, 17:12
kina psuja atmosfere filmu przewaznie, chyba ze mowimy o takim kinie jak w moim miescie gdzie przychodzilo po 5 osob na seans, i do tego sami koneserzy XD
QUOTE(Mendrek @ 12 03 2006, 13:26)

bueheheheheh Eli często wali takie texty że niektórych to ścina z nóg, dowcipy o raku piersi itp.
brać takie texty na poważnie to tylko muflon może, Empire robiło jakiś czas temu z nim wywiad - typ ma niesamowity dystans i podejście do życia - oby więcej tak miało
Pablo_el
13 03 2006, 22:38
Dopiero teraz wzialem sie zeby obejrzec Hostel i chcialbym bardzo wszystkich przeprosic ze wogule powstal ten temat. Kilmatu z traileru jest tu moze 5 minut a reszta to zrzynka z Eurotripa (i to naprawde marna)
Film niewart uwagi. Zostal sp.ierdolony swietny pomysl na film.
Szkoda, że (spojler) Uciekając z z katowni, koleś nie właczył systemu autodestrukcji, bo i tak po drodze wykończył wszystkich złych w tym filmie, bo musi być pozytywne zakończenie, a wszyscy źli muszą zginąć i w ogóle happy end
No i biedna Słowacja: czarne wołgi, same zakapiory i watachy dzieciaków. Niezła reklama.
Co do zbyt dużej ilości seksu. Jak już pisałem w 2 postcie, pracowałem w hostelu w Krakowie i rzeczywiście ekipa z USA przyjeżdża to tej częsci Europy, żeby zaliczyć. Film niby ma łpać "ten ulotny moment w życiu każdego młodego Amerykanina".
A sam film zarobił całkiem nieźle - ktoś coś wie o sequelu?
Dżujo, co ty rypiesz?
załatwił tak naprawdę 3 kolesi (dwóch z Elite Hunting i jednego karka), co do "garbusa" ze "stołówki" to wątpię by go zabił, raczej unieszkodliwił
wołgi sobie tak wytłumaczyłem że oni są nimi dowożeni do Rzeźni
no i tam happy endu nie ma, po prostu udało mu się uciec
Hmm
No i jeszcze 2 laseczki i tego chłopka. No i pamiętajmy, że zazwczaj glównemu bohaterowi uciec od niebezpieczeństwa się NIE udaje - "House of 1000", "Grudge" i inne
W sumie całkiem niezły wynik jak na horror, który ma być mroczny.
pamiętaj że oryginalne zakończenia wygląda tak:
Paxton zabija holendra i jedzie "odwiedzić" jego córkę, suma sumarum Paxton staje się złym człowiekiem, bestią
ta wersja jest po prostu ciekawsza i bliższa założeniom filmu
No ciekawe, ciekawe. To rzeczywiście lepiej pasuje do klimatu filmu.
wersja DVD będzie je zawierać, bo te czuby to nakręciły
oby tylko nasze wydanie nie było okrojone - jak to często bywa (vide Devil's Rejects)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.