Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Alice In Chains
Forum PSX Extreme > Niezależni > UNDERGROUND > Rock
Royal
Krótko... Staley, Cantrell z resztą ekipy i rock w najlepszym wydaniu; najbardziej wymiotny zespół wywodzący się z Seattle, legenda grunge'u (lepszy moim zdaniem od Nirvany, Pearl Jam czy Soundgarden)... Masa świetnych płyt i utworów (w tym znany z SA "Them Bones") plus niestety dragi, będące nieodłączną częścią tego wszystkiego... Szkoda, że Layne upadł... Co sądzicie o twórczości AIC; macie jakieś ulubione, ew. znienawidzone? U mnie rządzą "Love, hate, love", "Man In The Box", "Grind", "Down In The Hole", "I Stay Away", "Angry Chair", "Rooster" i od chu#a innych.
hellium
...to było tak dawno...

Jakoś koło 1993 pojawiła się płytka Dirt. Podobno kolejny zespół grający na fali grunge, tylko zawartość krążka jakby temu przeczyła. I dobrze bo wokół dość było smęcenia nirwanopodobnych. Kojarzę Them Bones, Down In A Hole, Rooster ( still don't know why so popular?) no i proroczy ? icon_twisted.gif God Smack.
Marchi
LoL
To co że to było tak dawno, ja słucham po dziś dzień...podczas gdy Nirvany nie słuchałem nigdy, Pearl Jamu również, tak w AiC się zakochałem...

Royal wymieniłeś najlepsze kawałki, dodaj jeszcze Again.
lukaszek666
Hejka!

Alice in chains słucham od niedawna, lecz w takiej muzyce
siedzę już trochę-więc nie "urwałem się z choinki"
Zaj....sty numerek:"Dam that River"
A co do "them bones"-nie podoba mi się aż tak bardzo jak inne utworki zespołu-z tym że zyskał popularność przez to że był w GTA:)

Ale racja z tym że grają lepiej niż Nirvana,czy Pearl Jam-chociaż tych ost.też da się posłuchaćhyh.gif

ALICE IN CHAINS są wyrąbani!!!!!!!!!!! wink.gif
lukaszek666
Hejka po raz drugi:)


Widzę Royal że jesteś z Kietrza...Ja jestem z Głogówka (pewnie wiesz gdzie to...smile.gif-tu
jest lipa z takimi co słuchają muzy w tych klimatach...gro ludzi słucha bum-bum-bum lub Hip-Klop`u

To jest straszne!!!

qrka nie fajnie że dziś nawet małolaty w piaskownicy nucą 4 siedem L:)

Miałem różne okresy w życiu(chodzi mi o muzykę...:)ale grunge`a, czy rock`a słuchałem zawsze!!
hellium
QUOTE(lukaszek666 @ 14 12 2005, 15:23) *

tu
jest lipa z takimi co słuchają muzy w tych klimatach...gro ludzi słucha bum-bum-bum lub Hip-Klop`u

To jest straszne!!!


aż tak żle chyba nie jest wink.gif

ja wolę Stone Temple Pilots, choć bliżej mi do Soundgarden biggrin.gif
lukaszek666
QUOTE(hellium @ 15 12 2005, 10:20) *

QUOTE(lukaszek666 @ 14 12 2005, 15:23) *

tu
jest lipa z takimi co słuchają muzy w tych klimatach...gro ludzi słucha bum-bum-bum lub Hip-Klop`u

To jest straszne!!!


aż tak żle chyba nie jest wink.gif

ja wolę Stone Temple Pilots, choć bliżej mi do Soundgarden biggrin.gif


hellium

Niestety....jest aż tak źle biggrin.gif

Ale mnie to osobiście wali....ja se słucham tego czego chcę...
ale tylko coś powiesz w towarzystwie kumpli, i dupa-wszyscy krok w kolanach laugh.gif

Jest oczywiście kilka wyjątków....

Soundgarden jest też oczywiście git-mam wszystkie ich albumy(8 sztuk)a "superunknown"z `94
pozamiatał wtedy wszytkimi....
hellium
tru icon_twisted.gif

superunknown jest nie do wyyebania, a "spoonman" do tej pory jest jednym z mych ulubionych utworów.

to były czasy hehehe...
lukaszek666
Tru tongue.gif

Nie wiem tylko jaki gatunek grają Garbage (??) - bo też sa nieźli...
Album Version2.0 - Shirley Manson poza tym że jest ładna, ma zajefajny głos wink.gif
Ostatnio ściągnąłem sobie całą dyskografię.

Fajnie że gdzieś tam daleko są ludzie co słuchają dobrej muzy i znają się na rzeczy.... cool.gif

pozdrawiam....
hellium
Respect cool.gif

Shirley daje radę...mam słabość do ich pierwszej płyty. Jest na niej kilka zajefajnych kawałków, jak:
Only Happy When It Rains, Stupid Girl, Queer (ten teledysk icon_twisted.gif) no i Milk. Tyle że ten ostatni najlepiej wypadł w remixie tongue.gif
woocasheq
to ja lukaszek666
blush.gif

założyłem nowe konto bo w tamtym starym miałem coś ostro po(pipi)one z mailem i nijak nie mogłem tego odkręcić...nieważne!!!

oj taaaaaa Shirley jest boska...nie tylko jeden teledysk miała fajny rolleyes.gif

Hellius a znasz "zespolik" temple of the dog??
POLECAM! A kawałek "say hello 2 heaven" ostatnio mną owładnął!!!!!!!
klasyk w najlepszym wydaniu....
poszukaj go..........
Kruhol CPE
Tak, Alice in Chains... Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem teledysk do "Rooster" i od tamtego momentu napawa mnie jedna myśl... zauwżyliście, że wokalista ma tam "dziurawy" sweter tongue.gif(dokładnie to prawe ramię). Moje ulubione kawałki to: Rooster, Man In a Box, Down in a Hole(który to grałem na koncercie z kapelą cool.gif). Ogólnie rzecz biorąc nigdy nie zapoznawałem sie bliżej z ta kapelą, ale daże Ją wielką sympatią jako królowe Grunge'u, bo napewno AiC grali lepiej od Nirvany;] Takze bije pokłon w strone AiC i... lece se posłuchać Slayer'a smile.gif

Stay heavy! ;]
Firekage
Elo.
Tak tak...gitary mi sie podobaja,tylko ze wokal smeci....
Pozdro.
ghost.
Nie znam aż tak bardzo całej twórczości AiC, ale zamierzam to wkrótce zmienic (ale fakt faktem, sporo czasu spedziłem przy Dirt i MTV Unplugged, jeszcze słyszałem fragmenty Jar of Flies). Ale jestem przede wszystkim bardzo wdzieczny AiC za to, jak wielki wywarli wpływ na jedną z moich ulubionych kapel - Creed...


Down in a Hole daje rade, że hej
Obsolete
no podomiez sie reaktywowali i jada w trase po Europie w tym roku. Dokladniejsze info w temacie o koncertach.
Iron
CYTAT
Staley spotkał w 1987 roku Jerry'ego Cantrella, dobrze zapowiadającego się gitarzystę, który również chciał założyć zespół. Dzięki znajomościom Cantrella do przystąpienia do zespołu udało się namówić basistę Mike'a Starra oraz perkusistę Seana Kinneya. Początkowo grupa nosiła nazwę Alice N Chainz, ale dość szybko została ona zmieniona na Alice in Chains.

Początkowo grupa występowała w klubach Seattle, co zmieniło się, gdy zespół podpisał kontrakt z Columbia Records. Umożliwiło to wydanie w 1990 roku albumu Facelift, a potem na początku 1992 EPki SAP. Pod koniec 1992 na półkach sklepowych znalazła się płyta Dirt, która przyniosła zespołowi olbrzymią sławę. W 1993 grupę opuścił, z powodu narkotykowych problemów, Mike Starr. Zastąpił go Mike Inez, który wcześniej występował w zespole Ozzy'ego Osbourne'a. W 1994 roku światło dzienne ujrzała płyta Jar Of Flies, a rok później kolejne wydawnictwo - Alice in Chains.

W roku 1996 zespół wydał CD i DVD z koncertu MTV Unplugged. Zaraz potem problemy narkotykowe Staleya spowodowały zawieszenie działalności zespołu. Powrót nastąpił w 1999 roku, kiedy to grupa zdołała nagrać dwa nowe utwory, fakt ów nie zdołał jednak wyciągnąć z kryzysu pogrążającego się w uzależnieniu Staleya. 19 kwietnia 2002 roku policja znalazła ciało wokalisty, który zmarł w wyniku przedawkowania mieszanki morfiny, kodeiny i kokainy.

18 lutego 2005 żyjący członkowie zespołu zagrali w Seattle koncert charytatywny na rzecz ofiar Tsunami, z grupą występowali gościnnie Ann Wilson, Wes Scantlin, Pat Lachman oraz Maynard James Keenan. Na początku 2006 r. żyjący muzycy Alice in Chains z nowym wokalistą postanowili reaktywować się i zapowiedzieli trasę koncertową po całym świecie.


Same fakty a co tak naprawdę przemawiało za Alice in Chains ? Przede wszystkim energia Staleya. Kiedyś Cantrell powiedział " to zdumiewające jak z tak wątłego gościa wydobywa się taki potężny głos" i coś naprawdę w tym było. Pamiętam jak na Unplugged Staley dał niesamowity show choć było widać, że jest nieźle przećpany, ale był tylko kolejną ofiarą generacji X. Alice in Chains kreował poglądy na świat młodych ludzi, a w Layne'ie widzieli przyjaciela, mentora a nawet boga, choć sami muzycy powtarzali, że oni nie odgrywają takiej roli, a jednak każdy chciał zobaczyć Layne'a być na koncercie Alicji. By na własnej skórze przeżyć te emocje. Pamiętam jak jako gówniarz latałem w podartych spodniach i katowałem Alicje i Pearl Jam. I marzyłem tylko by pojechać na ich koncert teraz zobaczę PJ, a Alicji już nigdy z Layne'm. Mógłbym się to rozpisywać, że ten czy tamten kawałek jest "super" ale ja nie myślę o Alice in Chains w tych kategoriach, oni po prostu zmienili moje życie jak mogę więc określić czy opisać coś tak wielkiego w moim życiu w słowie "fajnie" "super" itp. Zawdzięczam im prawie wszystko i nigdy Im tego nie zapomnę. A gdy moje życie będzie dobiegać kresu ostatnim co usłyszę będzie "Nutshell".
Pelle
Metalu słucham już jakiś czas ale zawsze odrzucało mnie od grunge'u, a od NIRVAN'y to już wybitnie. Alice In Chains zacząłem słuchać przez przypadek. Na pewnym forum ktoś zapodał link do bootlega z Seattle i postanowiłem to ściągnąć mojej ówczesnej dziewczynie, tak się złożyło że pierwszy kawałek jaki odpaliłem to "Bleed The Freak" i od razu mi się spodobał (było to jakieś 1,5 roku temu). Ostatnio mam konkretny boom na ten zespół, nie słucham praktycznie nic poza AIC, "Facelift", SAP ("Am I Inside", "Got Me Wrong"!!), i Dirt (cały album genialny), Jar Of Flies jakoś mi nie leży, podobnie "Alice In Chains" z 1995. Obecnie trwa maniactwo poszukiwania bootlegów AIC (kilka wideo się już uzbierało, np ostatni koncert z laynem z 1996 hehe ale jakość niestety nie jest dobra). W każdym razie AIC jest Z.A(pipi)ISTE i obecnie w moim prywatnym rankingu zajmuje 1 miejsce wraz ze starą Metalliką;]
Mike Patton
Po Mike Pattonie i NIN Alice In Chains zajmuje 3 miejsce wśród moich ulubionych zespołów. Wszyscy narzekają na DuValla , ale moim zdaniem chłopak sobie radzi no , ale wiadomo Layna nikt nie jest w stanie zastąpić... I osobiście wolałbym , żeby nie wyszła nowa płyta Alice z jakimkolwiek wokalistą... Jakby zmienili tylko nazwę to niemiałbym nic przeciwko temu... W zeszłym roku byłem 2 razy na Alicji tu macie opis krótki opis jednego z koncertów...

Koncert odbył się 30.06.06 w Nove Mesto nad Vahom na Słowacji. Trzy tygodnie wcześniej z katowickiego Spodka wychodziłem strasznie w(pipi)iony (zostałem wyrzucony pod koniec koncertu i odebrali mi całe nagranie z koncertu...) Ale, że jestem uparty pojechałem na Słowacje i nagrałem koncert. To był festiwal, także bilet można było kupić jeszcze w dniu koncertu, normalnie kosztował 50zł, ale 30 czerwca trzeba było zapłacić za niego już 70zł (ale to i tak o wiele niższa cena niż u nas...) Gwiazdą tego wieczoru miał być KoRn, ale niestety przerwali tour po Europie ze względu na stan zdrowia Davisa... Tak więc w zastępstwie za Korna wystąpiło Cradle Of Filth. Myślę sobie Alice ma grać przed Kredkami super:( Nawet w programach pisało, że Cradle wystąpi na końcu, ale jednak kiedy miała wystąpić Alicja wychodzi na scenę "o(pipi)iały" Danny Filth w swoim żałósnym wdzianku i butach na koturnach I mówi "chcecie zobaczyć Alice In Chains ? To najpierw musicie ze mną pujść do piekła" I zaczęło się istne piekło A pózniej wystąpił jeden z moich ulubionych zespołów (fajnie było ich zobaczyć w akcji 2 razy w ciągu 3 tygodni) Koncert prawie niczym się nie róznił niż ten w Polsce poza dużo lepszym nagłośnieniem i 3 kawałkami których nie było w Spodku Angry Chair, Love, Hate, Love i No Excuses. Tu macie set listę z koncertu :

01.) "Sludge Factory"
02.) "Dam That River"
03.) "Rain When I Die"
04.) "It Ain't Like That"
05.) "Angry Chair"
06.) "Man In The Box"
07.) "Love, Hate, Love"
08.) "Again"
09.) "Junkhead"
10.) "No Excuses"
11.) "Down In The Hole"
12.) "Wie Die Young"
13.) "Them Bones"
14.) "Rooster"
15.) "Would?"

A tu macie kilka clipów z mojego dvd...

"It Ain't Like That" http://www.youtube.com/watch?v=A7cOstIbQgI

"Angry Chair" http://www.youtube.com/watch?v=5tzgs9nCwtA

"Love, Hate, Love" http://www.youtube.com/watch?v=acdcLf2vL6Q

"Rain When I Die" http://www.youtube.com/watch?v=gCyC1G0lGS8

"Down In A Hole" http://www.youtube.com/watch?v=f4BP1rb-jzs
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.