Nową płytka Rosenrot ma być dostępna już niebawem.
Industrial jako gatunek muzyczny zaistniał już w latach 80-tych. Do prekursorów tego gatunku można zaliczyć m. in: Cabaret Voltaire, Can, Einstürzende Neubauten, Front Line Assembly Laibach, KMFDM, czy the Pixies.
Kontynuację nurtu zapewnił wysyp mniej bądź bardziej udanych dokonań. Tzw. Druga fala wiąże się z dokonaniami takich zespołów jak: Throbbing Gristle, Front Line Assembly, Front 242, Ministry, Nine Inch Nails, Nitzer Ebb, Godflesh, Killing Joke, Pitch Shifter, Stabbing Westward, Young Gods, czy Mortiis.
Mało kto pamięta o dokonaniach grup które zapoczątkowały cały ten hałas
Można powiedzieć że chaos dźwięków jaki towarzyszył prowodyrom zamieszania zszedł na dalszy plan w powszechnym dążeniu do komercjalizacji gatunku. Rammstein z płyty na płytę gra coraz łagodniej i jakby bardziej monotonnie. Pazur jaki pokazali na pierwszej płycie-„Herzeleid”, mocno się przytępił.
Nine Inch Nails to Trent Reznor. Nie mi spierać się czy jest bardziej geniuszem, czy też zwykłym psychopatą
Ostatnią płytą – “With Teeth” udowodnił, że w mieszaniu różnych dźwięków osiągnął mistrzostwo. Guru wszelkich samobójców i życiowych popaprańców po raz kolejny pokazał, że jest w stanie nagrać od początku do końca przemyślaną płytę, gdzie nie ma miejsca na przypadkowe dźwięki czy słowa.
