widzisz, po przeczytaniu powyższego stwierdzić można bardzo szybko, że grę sprawdziłeś "po łebkach" i najzwyklej w świecie nie wiesz o czym piszesz (prawdopodobnie zależy ci wyłącznie na narobieniu szumu; podkreśleniu jaki to poczułeś się oburzony odmienną od twojej oceną - nie wnikam i nie wyrokuję). niemniej polemizować z niewiedzą jest niezwykle trudno - musiałbym ci udowadniać, że w każdym zdaniu się mylisz (a tak niestety jest). pomimo tego spróbuję, w dobrej wierze.
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

Jak tak by miały wyglądać akcje wojskowe to ja dziękuje, nawet w naszej polskiej armi panuje lepsza organizacja hehe byłem to wiem
byłeś przyjacielu kiedy? w najgorętszym okresie zimnej wojny? i służyłeś oczywiście w siłach nato, stacjonując na małej wysepce na za(pipi)u świata, tuż pod nosem zsrr/układu warszawskiego? wow... najwyraźniej nie masz nawet pojęcia w jakich ramach czasowych rozgrywają się przedstawione w grze wydarzenia, o ich znaczeniu czy panującym w związku z nimi chaosie nie wspominając. po kilkunastu misjach, po których następuje przegrupowanie sił sojuszniczych połączone z kontruderzeniem akcje są wyjątkowo przemyślane i wzorowo zorganizowane - i to właśnie świetnie w grze odzwierciedlono. trzeba tylko przejść te 5% gry, zanim zacznie się opiniować i robić szum dookoła.
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

1000 komend na sekundę
nie wypisuj takich farmazonów, jakie 1000 komend na sekundę? podczas najgorętszych starć dostajesz co najwyżej kilka rozkazów, o stopniu skomplikowania zbliżonym do budowy cepa (wyjdź z pojazdu, udaj się z resztą grupy do punktu y, otwórz ogień do żołnierza na 8. godzinie) - z czym tu masz problem? brakuje wielkiej strzałki, rodem z przygód 007, z jeszcze większym napisem 'checkpoint'?
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

brak jakiegokolwiek planu tylko zabić wroga
albo masz jakąś "upośledzoną" wersję gry, albo po raz kolejny nie wiesz co piszesz - herezją jest twierdzenie, iż w grze, w której każdy kolejny krok jednostek rozplanowano na super dokładnych mapach wojskowych (najdokładniejszych, jakie świat elektronicznej rozrywki widział, na których - poza wszystkimi wykrytymi jednostkami - zaznaczono umiejscowienie każdego krzaczka, kamienia czy skały) wszystko odbywa się 'bez planu'.
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

znowu wsiadamy do pojazdu i znowu sie nudzimy.
po raz kolejny udowadniasz, że widziałeś 2-3 początkowe misje. sam trening kończy się zaś po kilkunastu (i jakoś nie dziwi mnie, że nie masz o tym bladego pojęcia) - niech to stanowi wystarczający komentarz.
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

Przyznaję strzelanie z karabinu jest dość realistyczne.
tylko z karabinu? a co z pozostałymi kilkudziesięcioma rodzajami broni? a, no tak, nie widziałeś ich przecież na oczy...
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

Przemieszczanie sie pojazdami poco to jest pokazywane żeby niby podnieść realizm?
"pokazywane" - lol, po raz n-ty opierasz się na części treningowej - tylko tam "przemieszczanie się pojazdami jest pokazywane". później sam zasiadasz za kierownicą wszystkich wozów, sterami śmigłowców i samolotów czy czołgów i wozów bojowych - co stanowi przecież oczywistą frajdę. tym bardziej, że lepszej symulacji śmigłowca czy czołgu na żadnym z current-genów nie znajdziesz...
QUOTE(airfx @ 2 02 2006, 09:52)

goście poruszaja się jak kukły (...)
Grafika naprawdę jest brzydka (...)
temu nikt nie przeczy, ale ponoć grafika to nie wszystko, right? nikt nie napisał, że bije ghost recona na głowę, nikt nie przyznał 'dychy" za oprawę - o co więc szum? to po pierwsze. po drugie znajdź proszę lepiej prezentujący się tytuł, w którym do dyspozycji oddano setki (*setki*) tysięcy kilometrów kwadratowych terenów (po których poruszać możesz się całkowicie swobodnie, bez loadingów), i który oferuje taką swobodę działania (jakieś analogie do też nienajpiękniej wyglądającego san andreas widzisz?). ale to i tak jeszcze nie wszystko - oprawa nie dorównuje znanej z ghost recona także dlatego, że wszystko w ofe jest liczone w realtimie - od toru lotu każdej wystrzelonej kuli czy pocisku, po wpływ pogody czy faz księżyca na poziom przypływów oceanu (a jeśli nie wiesz jak duże ma to znaczenie podczas samej gry, po raz kolejny udowadniasz, że o grze wiesz niewiele). osobiście cieszę się niezmiernie, że dzisiejsze - ba, na dodatek odchodzące powoli do lamusa - konsole są w stanie pociągnąć tak zaawansowaną symulację, z którą wiele pecetów (w chwili premiery of na tą platformę) miało nie lada problemy. i jeszcze jedna - choć wcale nie ostatnia - rzecz: masz świadomość tego, iż flashpoint jest grą *sieciową*, prawda?
QUOTE(_Diabeu_ @ 2 02 2006, 08:48)

zdecydowanie lepsza niż we wszystkich ddr'ach, rezach i 1/3 gier na ps2.
głupszego argumentu nie miałeś pod ręką?
argument został dobrany proporcjonalnie do kalibru argumentu rozmówcy. ;-)