QUOTE(wujaszek_JJ @ 28 12 2005, 06:37)

To ja powiem tak - dawno zadna samochodowka nie trzymala mnie przy konsoli tyle, co "NGS: MW"!
Za mna sporo godzin spedzonych przy tej wlasnie gierce i na osce dopiero 30 % - leci powoli a gra sie sympatycznie i pojawiaja sie nowe wyzwania/fury/tuning - nie nudzi sie. Cholernie kreci mnie sam klimat gierki - taka mila, odstresowujaca rozrywka, poscigi z glinami, fajne du.py, sycie zmontowane filmiki - no niby zaden przelom i rewelacja a jednak, ze lubie bzdurne filmidla pokroju "Fast & Furious" to tutaj normalnie kwicze i smieje sie sam do siebie ...
Dla mnie to mocna 9. Moze dlatego, ze nie gralem w zaden "Undergroundy" bo zwyczajnie nie czulem tego - ale w tej czesci NFS po prostu plywam w klimacie niczym ryba w wodzie!
Brrrrum, brrrrrrrrum, brrrrrrrrrrrrrrrum!

<zolwik>
właśnie, gierka raczej skierowana dla niewybrednych, mnie tak samo kręcą filmy tego typu bo jest na co popatrzeć, posłuchać silników, nie doszukuje się w filmach "głębi" bo takich już nie robią, więc bawię się a później wczuwka w Most Wanted, suki pasują do tej gierki, jest luźno.
P.S. - zastanawiam się co wczoraj gliny robiły w knajpie "kebab" podjeżdżając czyściutką furą,
to nic, że do komendy jest 100 metrów

tiaa, nasze pieniądze, podatników idą na kebaby, teraz mówi się "przyszli kebaby"
P.S. 2 - taki grubas z pewnością nie poradziłby sobie z osiedlową Suprą, niestety...