CYTAT(Sowaa @ 1 05 2007, 07:50)

No niestety on ma tyle HP, pokonałem go za trzecim podejściem, po podbudowaniu Tension Jessice i Yangusowi zadałem mu coś ponad 1000 HP. Podobno ostatni boss łatwy jest, ale ja gry jeszcze nie pszeszedłem mam 84 h na liczniku, czy ktoś ma taktyke na przejście S rank na Monster Arena???
PS: Po pokonaniu Gemona cały świat stanie przed tobą otworem

Przejście Monster Areny to oczywiście kwestia doboru potworów

Można zebrać trzy golemy (złoty, szary, czerwony), jest szansa, że połączą się w jednego
wypas-golema 
Ja jednak wolałem inną ekipę:
- Talos, taka statua, którą znajdziesz na wyspie ze świętym posągiem; koleś ma mnóstwo HP, klepie ostro, jest odporny. Główna siła uderzeniowa

- Skeletoid, szkielet z czterema rękami, do znalezienia na tej wyspie na północnym zachodzie; gość zadaje dwa ciosy naraz

Też klepie mocno, może nałożyć statusy.
- Octurion, skrzyżowanie legionisty z ośmiornicą

Do znalezienia na wybrzeżu, chyba na południe od tego zamku z grubym, wkurzającym księciem; koleś nie jest jakiś specjalnie mocny, ale ulecza ekipę!
Taką ekipą warto próbować, mi przy odrobinie szczęścia udało się wygrać

***
Co do późniejszych bossów - jeśli odpowiednio podpakujesz, to nie będzie problemu. W ogóle pakowanie postaci, nawet o kilka leveli, rozwiązuje większość problemów w tej grze

No i warto zapoznać się z recepturami alchemicznymi, żeby mieć możliwie najlepsze wyposażenie, żeby się mniej męczyć

Ostatni boss nie sprawił mi wielkich problemów, choć kilka razy do niego podchodziłem

Jazda zaczyna się przy Dragovian Trails, które są dodatkowymi walkami. Ostatnia walka jest już nieco hardkorowa, bo walczysz ze wszystkimi smokami po kolei, a na końcu z ostatnim, najpotężniejszym

Ale postacie na lvl 50, plecak pełen elfin cośtam (odnawianie magii), Sage's Stone, 2xTimbrel of Tension i gra w 113 godzin została ukończona