Odświeżę ten temat trochę.
Polecam w Warszawie "Susharnie". Dowiedziałem się o niej od kolegi, który raz wpadł tam między wykładami na politechnice. Przekonał mnie tym, iż można tam zjeść, ba nawet najeść się za 40-50 zł i nawet spróbować pysznego piwka japońskiego.
SO-AN SUSHI CLUB Restauracja znajduje się blisko centrum, na ulicy koszykowej. Stąd też pewnie nazwa "Susharnia" na koszykowej. Bardzo łatwo tam trafić. Na pewno nie zabłądzicie korzystając z tej
mapy.
Wystrój pomieszczenia jest bardzo ciekawy. Na samym środku sali znajduje się stół-kuchnia, gdzie "specjaliści" na twoich oczach przygotują jedzonko. Po lewej stronie są 4 stoliki gdzie można usiąść na bambusowych siedzonkach

Stoliki 3-osobowe. Po prawej stronie restauracji jest trochę więcej miejsca. Stoliki pomieszczą od 3 do 8 osób. Pobyt umila akwarium na ścianie, gdzie pływa nasze jedzonko (no, nie, ale każdy się na to nabiera

). Jest też telewizor (mało istotne) gdzie natrafiłem raz na jakieś anime - zapomniałem już co to było. Wystrój możecie zobaczyć mniej więcej
tu. Na mnie zawsze robi wrażenie siedzenie przy kucharzach i oglądanie jak moje maki się robią
Co do menu:Spróbowałem jak na razie za mało, ale jeśli chodzi o "maki" to zawsze jestem nimi zachwycony. Zestawy są w okolicach 50 zł i na serio można się nimi najeść, a taki mały nie jestem, więc wiem co mówię

Nie chcę wam tutaj za bardzo ściemniać, więc możecie menu przejrzeć
tutaj. Wszystko jest robione na miejscu, a nawet na naszych oczach co jest dla mnie plusem.
Zakończenie:Sorry, że tak trochę chaotycznie i bez ładu. Jednak jeśli chcecie wypaść do fajnej restauracji to "Susharnie" polecam w 100%. Obsługa miła, grzeczna i wszystko wytłumaczy. Za pierwszym razem i za razem pierwszy raz w życiu w japońskiej restauracji miałem problem z ogarnięciem wszystkiego. Na szczęście miła pani kelnerka udzieliła mi instrukcji po co jest ten "mokry ręcznik" i inne. Polecam jeszcze raz i pozdrawiam!