basbot11
14 12 2005, 16:25
grałem może z godzinke w część trzecią i powiem że nie jest nieźle wręćż przeciwnie jest super, ale gierka nie robi już takiego wrażenia jak pierwsza część że aż ciary szły po plecach.
Jestem po walce z 2 bossem i jestem w tym ogródku (wiem cie trzeba zrobic

)
Ile mam mniej wiecej %??
maciek88
23 12 2005, 16:29
Jak przejsc pierwszego bossa? Wchodze na deske na gorze, speed kill, wbijam sztylet mu w ramie i zrzuca mnie.
EDIT
Wiem, ze pierwszej stronie tez ktos mial problemy, ale ja i tak nie czaje jak to zrobic. Swieci sie, ciskam x a pozniej juz tylko z hukiem na ziemie.
Nacisnij gdy sztylet sie zaświeci, książe wbije go w ramię, później nic nie rób, czekaj aż znowu trzeba będzie wbić sztylet i tak do końca
Jazda na całego. Zaimplementowanie Speed Kill'i to był strzał w dziesiątkę. Wszystko idzie rozkminić samemu bez zbędnych pytań czy opisu, ale nie umniejsza to uroku tej pozycji. Ogień!!!!
Dezerter
10 02 2006, 04:02
Kurde a ja na tym pierwszym bosie,zaciałem sie na dobre potrafie mu zabrać połowe energi,ale potem nie wiem co robic wkuwam sie w jego rękę i nic:((,Pomóżcie prosze!!!!!!!!!
Nie no koleś jest prosty. Po pierwsze należy poszukać miejsc do wdrapania się i wykonania speed kill'i (dwie sekwencje po trzy ciosy). Pamiętaj, że bardzo ważny jest tutaj timing, w przeciwnym razie pajacyk będzie Cię miotał po całej arenie. Kiedy juz go oślepisz ten będzie machał jak powalony. Wtedy właśnie trzeba się zbliżyć na maxa i po prostu wejść mu pod nogi. Tnij mu giry i rób uniki. Jeśli energia zejdzie mu do zera wykonaj ostatnią sekwencję speed kill'i i koniec. Jeśli Ci się nie uda tnij mu nogi jeszcze raz. I pamiętaj - UNIKIIII!!!!!
Jak robisz speed killa, to wciskasz atak RAZ i TYLKO RAZ kiedy sztylet zaświeci. Inaczej nici z reszty ciosów w kombosie i cię zrzuci. Musisz czekać na ten, dokładnie ten moment, w którym sztylet się zaświeci.
Gierka bardzo szybko pęka na Hard'zie. Jak narazie jedynie wezyr na Normalu sprawił mi trudności...ale tylko do 9 razu

. Strasznie wpieniające są te kule ogniste którymi miota. Raz cię trafi i lecisz w dół - walka od nowa. Na Hard'zie siakoś łatwiej nawet jest. Speed kille wiele ułatwiają. Grubas padł za pierwszym razem bez większej straty energii.
Pytanko: czy wie ktoś jak się wykorzystuje odkryty bonus? Tylko w trybie, w którym się go odblokowało?
Drugi boss - jakaś mała podpowiedź co do taktyki?
Laska? Zwalniasz czas i ciachciarachciach

A jak dwóch na arenie to strategię opisywałem wcześniej.
humanno
14 02 2006, 11:01
witam. help needed: pozar w budynku, gdzie sa uwiezieni ludzie(czy jakos tak), musimy manewrowac tym wielkim posagiem. Nie moge dziada przepchnac za polowa sali, chyba sie nie da bo probowalem wszystkie mozliwe ustawienia. Czy moze trzeba tylko go odpowiednio ustawic na srodku i wtedy gdzies probowac sie dostac?
Możesz go obracać na boki, cofać i dawać do przodu. Musisz tak manewrować by omijać przeszkody.
humanno
14 02 2006, 14:54
wiem ze mozna nim manewrowac, ale jak bym go nie ustawil to zawsze staje w polowie drogi (pomiedzy tymi pólkami z dzwigniami), TRZEBA NIM DOJECHAC NA 2 KONIEC SALI?
No musisz ominąć to w połowie drogi, a myślisz że na co są dwie wajchy -_-;
humanno
14 02 2006, 15:56

Przeznaczenie wajch jest raczej oczywiste, do ubijania masla raczej nie sa. Niewazne, poradzilem sobie, dzieki.
Giera pękła na Hard'zie i co dalej? Może ktoś mi powie kiedy się używa tych kodów które odkryłem? Przed śmiercią Kaileeny, po niej czy w trakcie

?
Spider22
27 02 2006, 11:22
Ja jeszcze nie grałem w POP3 ale dzięki Yap'owi już wiem że ktoś ginie dzięki
QUOTE(Spider22 @ 27 02 2006, 12:22)

Ja jeszcze nie grałem w POP3 ale dzięki Yap'owi już wiem że ktoś ginie dzięki

Eee tam, szczególik

. Zobaczysz, historia tak fajnie się rozwija, że ten detal zniknie w gąszczu innych wydażeń. Jeśli zepsułem Ci zabawę to sorki, ale nie będziesz żałował tak czy owak.
canabis
21 03 2006, 09:42
Dopiero teraz skończyłem POP3, wow świetna gra ale to powinna być "dwójka" . Zastanawiam się jak mozna było wydać coś takiego jak Warrior Within, w porównaniu do SoT i T2T to zbeszczeszczenie trylogi.
SoT przeszłem 4 razy, T2T na jednym przejściu się nie skończy a w WW nie chciało mi się dojść nawet do połowy

. Ale czy T2T to najlepsza część bym polemizował, względem czasu to SoT był w pewnym sensie przełomem wśród przygodówek, a T2T jest tylko ulepszonym SoT.
Takie jest moje zdanie.
QUOTE(canabis @ 21 03 2006, 10:42)

Dopiero teraz skończyłem POP3, wow świetna gra ale to powinna być "dwójka" . Zastanawiam się jak mozna było wydać coś takiego jak Warrior Within, w porównaniu do SoT i T2T to zbeszczeszczenie trylogi.
SoT przeszłem 4 razy, T2T na jednym przejściu się nie skończy a w WW nie chciało mi się dojść nawet do połowy

. Ale czy T2T to najlepsza część bym polemizował, względem czasu to SoT był w pewnym sensie przełomem wśród przygodówek, a T2T jest tylko ulepszonym SoT.
Takie jest moje zdanie.
Polemizowałbym z tymi poglądami. WW miał to do siebie, że szedł za potrzebami rynku. Wiadomo już nie od dziś, że SoT sprzedawał sie dość kiepsko. Nie staram się tłumaczyć tej metamorfozy lecz cieszę się, że nie upgrade'owano tylko pierwszej części, a zmieniono klimat, konwencję rozgrywki w pewnym sensie, no i zaaplikowano kapitalną historię (jakich niewiele na konsolach).
Kwestia podejścia. Ja przeżyłem niesamowitą przygodę z WW. I bardzo się cieszę, że każda z części wygląda tak jak wygląda.
Po zaliczeniu serii w całości, mimo wielkiego sentymentu do bajkowego SoT doszedłem do wniosku, że najlepsze jest kontrowersyjne, ale na maxa grywalne WW. Najlepsza w trylogii fabuła, świetny system walki i klimat potęgowany przez połączenie blisko-wchodnich rytmów z mocnym uderzeniem od Godsmacka (szkoda, że autorzy odeszli od tej konwencji w ostatniej odsłonie). Ogólnie udana reaktywacja serii - oby wiecej takich, ubi rlz
canabis
26 03 2006, 10:28
Po waszych wypowiedziach pograłem troche dalej w WW. jednak troche przesadziłem z opinią , świetny kawał softu ale przekombinowany i ten backtracking. moje oceny:
tSoT: 9
WW:8-
T2T: 9
ocena serii: 10=
Dezerter
15 04 2006, 17:39
ja sie zaciołem na tym bosie w arenie wiem jak go przejsc tzn zabieram mu poł energi a potem prubuje mu wchodzic pod nogi i go ciac ale to nic nie daje tzn łapie mnie i uniki mi nie wychodzą mecze sie z tym juz 3 miechy:(((((((((((((
pomocy
cala walka opiera sie o stealth (w tym przypadku nie bardzo stealth) kille. najpierw go oslepiasz walac 3ciosowy stealth z dwoch platform a potem najlepiej uzywajac slow-mo (nie wiem jak to sie fachowy w pop'ie nazywa) podcinasz mu nogi i po sprawie (tzn na koniec jeszcze jeden stealth).
www.gamefaqs.com
ludzie przeciez tam jest wszystko.
o lol najpierw napisalem "gametrailers"
QUOTE(Dezerter @ 15 04 2006, 17:39)

ja sie zaciołem na tym bosie w arenie wiem jak go przejsc tzn zabieram mu poł energi a potem prubuje mu wchodzic pod nogi i go ciac ale to nic nie daje tzn łapie mnie i uniki mi nie wychodzą mecze sie z tym juz 3 miechy:(((((((((((((
pomocy
To już było wałkowane z dwa razy W TYM TEMACIE >_<
il capitano
13 07 2006, 20:01
Taka kapitalna gierka a tak cicho o niej

Ludzie - słyszeliście podkłady muzyczne w tej części? przeca to rewelka

nigdy tak świetnie się nie bawiłem przy gierce od początku do końca

no nie licząc pierwszej części

odgrzebuje temat ale gierka warta świeczki - kto nie grał niech spróbuje
IMO muza w tej części jest najmniej ciekawa, ale są różne gusta. Kawałek na napisach za to był w pytke.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.