babciahania
19 01 2006, 17:06
ciekawe było to, że Zeke zawołał Alex czyli prawdopodobnie córke Danielle, przynajmniej tak nazwała swoje dziecko...
skąd wiadomo jak ten dziadek ma na imię?
QUOTE(SIKI @ 19 01 2006, 13:41)

Kiedy wychodzą trailery do następnych odcników??
Trailery są tego samego dnia kiedy jest emitowany dany odcinek tzn. pooblookaniu odcinka 11,zaraz po tym jak kończą się napisy jest trailer następnego odcinka ale to chyba jest wycinane z tego co można znależć na necie więc trza ich szukac osobno
Sawyer słynie z tego, że sypie przezwiskami na lewo i prawo więc mysle, że nie ma co się doszukiwac głębszego sensu. Coś mi wygląda na to, że wszystko zmierza ku mojemu wyobrażeniu dalszych sezonów - ku otwartej walce z The Others. Fajnie może się rozwinąć wątek z Hurley'em i Libby bo o niej to jakoś cicho od czasu pierwszych odcinków tego sezonu.
jak na razie wygląd others mnie mocno rozczarowuje...
jakiś stary dziadek, żulik w obdartych szmatach.... Mam nadzieje, że to tylko "przedstawiciel" others...
Coś mi się wydaje, że niedługo znowu ktoś zginie......
http://lost.gwrota.com/download/trailer/212.rar trailerrrrr
upadek cpunka? grubciu flirtuje:f
A czy na łodzi nie padło imie Zeeka ?? Tuż przed wybuchem tratwy
babciahania
20 01 2006, 16:50
nie, raczej nie..
specjalnie wczoraj puscilem tamten odcinek i nic tam takiego nie było...
tak na 80%
a co jeśli Zeke nie należy do The Others
moze to tylko kolejna grupa która sie trzęsie przed kims mocniejszym na wyspie, przed prawdziwymi The Others,
- dlaczego Zeke sie zdziwił na pytanie Jacka o szpiega ?? CZYŻBY NIE ZNAŁ ETHANA ??? 
- Ta ekipa Zeka definitywnie cierpi na niedobór broni, sam Zeke trzyma w łapach Luger Japoński (nie spierać mi sie ze to jest wynalazlek Niemiecki bo zmieszam z błotem) wynalazek z czasów II wojny światowej. Prawdopobodnie wywabili oni Michaela który za ktorym ruszyli pozostali, mialo to na celu odebranie im broni. Jezeli rzeczywiscie istnieje 3 siła na wyspie to prognozuje ze Ekipa Zeke oraz Jacka połączą siły i zacznie sie walka z kims o wiele gorszym. Z kimś kto dręczył rozbitków z ogona z kimś kto jak sam mr Eko stwierdził ze Oni sa bezlitośni, Wszak Zeke nie wybił Jacka i reszty, tak nie postępuje ktos kto jest bezlitosny. Sam Zeke wygląda okropnie, zmęczony, poszarpany, w kamuflarzu. to daje do myslenia, jego ludzie doskonale potrafią sie skryc w dzungli. Ale dlaczego i przed kim ? = 3 siła
Właśnie ci bezlitośni.
- jeżeli ojciec Gabrieli naprawwde zmarł na stole to jakim ku*rwa cudem pojawia sie na łodzi ludzi którzy porwali Walta?
- Żona Jacka opuściła go dla Desmonda
jej foto jest w bunkrze
Ten odcinek pali obwody scalone w muzgach. W poprzednim odcinku wyjasnila sie jedynie tajemnica tego monstra co darowala zycie dla Locka. Myslalem ze na kolejną bedziemy czekac kilka odcinków a tutaj ja pierdykam, taki nokaut
Nareszcie sytuacja sie rozjaśnia.
Pewnie miedzy bajki mozna wlozyc zarówno teorie o Czyścu jaki i te druga równie debilną o Eksperymencie.
Teraz przedstawionya sytuacja wyglada na taką jak opisalem. Bedziemy mieli chyba połączenie dwóch grup. Zeke oraz Jack połączą siły aby stawic czoła czemuś gorszemu. Mr Eko i Jin juz ich widzieli. Ethan był jednym z nich oraz ten typek, którego dzgneła Ana Lucia ten co to podobno nalezał po Korpusu Pokoju, Goodwin.
raczej są inne grupy, bo zauważmy, że Zeke porwał Walta (imo jego wyjątkowośc może byc bronią przeciwko prawdziwym others....), a Ethan'owi zależało na Aaronie (dziecku Claire, o które Zeke nigdy nie pytał)....
No i te szepty dalej się nie wyjaśniły...
Ewidentnie ci ludzie są tylko kolejną grupą, walczącą z czymś stokroć gorszym. Różnią się tylko tym od bohaterów, że mają większe pojęcie o tym, co naprawde dzieje się na tej wyspie. Spodziewajcie się również kolejnej stacji badawczej Dharmy - skądś domniemany Walt musiał pisać swój komunikat.
Definitywnie mazzi defitywnie szukuje sie wojna, albo połączenie sił. Nasi bohaterowie mają lepsze wyposarzenie niz Zeke, przynajmniej na to wygladało w bunkrze. Cos co przypomina Kałacha, broń krótka - Glocki i Beretta a tutaj widzimy Lugera.
I do tego ten metaliczny pogłos gdy Sawyer usiłuje strzelic, dostaje kulke w policzek po czym slychac metaliczny odglos jakby kula uderzyła w metal
Albo Sawyer strzelil i kula odbila sie od Zeke i trafila Sawyera - odrzucam te hipoteze, gdyz Sawyer nie wystrzelił, nie zdążył a kula gdyby sie odbila od Zeke utkneła by w Muzgu Sawyera i nie bylo by go w LOST. Inaczej mozna przypuszczac ze jednak kula wystrzelona przez kogos z Ekipy Zeke otarla sie o policzek Sawyera i udezyla w Metal - bo słychac ten dzwięk. Dopiero po tym Zeke ostrzega bohaterów przed granicą
Byc moze ostrzega przed naruszeniem tej linni bo ten metaliczny odglos to kula uderzająca o wejscie do kolejnego bunkra. Nasi bohaterowie zaszli za daleko. Kaze im rozpalic ogien a potem Puszcza wiązanke o wchodzeniu do cudzego domu z butami i panoszeniu sie po pokojach, które do nich nie nalezą patrząc sie przy tym na Locka. No i tylko do neigo zwraca sie per PAN a do Sawyera i do Jacka per TY
Skoro to jakas inna ekipa (nie ''inni'') to na ch.uja rozwalili lajbe Michaela i porwali Walta. Skoro maja dostep do lodzi to zamiast uciekac z wyspy nie daja z niej uciec innym
QUOTE(QIREX_RD @ 20 01 2006, 17:49)

- jeżeli ojciec Gabrieli naprawwde zmarł na stole to jakim ku*rwa cudem pojawia sie na łodzi ludzi którzy porwali Walta?
Nie wiem jakim cudem zauważyłeś ojca Gabrieli na tym kutrze (nie łodzi), nie pisz pierdół tak poza tym. Jeśli naprawdę on się tam znajduje proszę o dowód w postaci screen shot'a. Przed chwilą obejrzałem scenę porwania 3 razy i nie dostrzegłem go tam.
o właśnie sam bym zobaczył screena, bo niejaki Hubi napisał tak na forum Lost-a i wszyscy w to wierzą....
babciahania
20 01 2006, 22:37
dziwne to troche,
bo jeżeli w grupie gdzie był Zeke była Alex wiec praktycznie to są The Others,
i tu właśnie się teoria na temat paru grup kończy,
chociaż chciałbym żeby Zeke to nie był jednym z Others - to takie ciut za proste,
Właśnie dlatego łódź do nich należy tak jak i bunkry, ot ym własnie mówi Lockowi Zeke (tak poza tematem to Sawyer go tak nazwał nie wiadomo dlaczego, on chyba tak sie nie nazywa, więc bezpieczniej go bedzie nazywac tak jak go mianował Sawyer bo to lepsze okreslenie niz - KAPIAN TAJEMNICZEJ ŁODZI) gdy porusza temat nachodzenia ich domów - mówi wówczas o bunkrze. Ta druga ekipa wie znacznie wiecej o tym co sie dzieje na wyspie niz Ekipa Jacka. Ale z ich zachowania mozna wysnuc ze tez sie czegos panicznie boją, coś co jest związane z wyspą z której nie mozna sie wydostac, pewnie dlatego wysadzili tratwe w 3 pi*zdy
QUOTE(QIREX_RD @ 20 01 2006, 20:27)

które do nich nie nalezą patrząc sie przy tym na Locka. No i tylko do neigo zwraca sie per PAN a do Sawyera i do Jacka per TY
[/color][/b]
To akurat nie ma zadnego znaczenia - wszyscy zwracaja sie do Locka per MR LOCKE
Dark_Slide
21 01 2006, 14:30
Ja jeszcze tylko ok.8h i będę miał odcinek 11 ^^ już się nie mogę doczekać
zduniacz
21 01 2006, 15:54
Jeśli ci inni rzeczywiście walczą z kimś lub czymś o wiele silniejszym, to muszą mieć dobry powód żeby nie bratać się z rozbitkami, którzy są przecież w posiadaniu pokaźnego składu broni. I dziwne, że robią demonstrację siły zadowalając się kilkoma pistoletami, kiedy mogą przejąć cały arsenał z bunkra. Wątpię, żeby o nim nie wiedzieli, mają bardzo szczegółową wiedzę o naszej gromadce.
Ta teoria o innej grupie sie kupy troche nie trzyma
1.Są praktycznie niewykrywalni, tylu typa podeszło ich praktycznie niezauważalnie.
2.Zake wyrażał się o Michealu bardzo podobnie do tego co o dzieciakach Goodwin mówił Annie-Lucii
3.Znaja dokładnie wszystkich z grupy Jacka (The Others mieli listy z imonami i nazwiskami).
ta inna grupa na pewno wie o broni z bunkra a to że w tym odcinku był pokazany tylko Luger z ich strony dużo nie znaczy, może dziadyga przywiązany jest do teg gnata i tyle.
jak to sie nie trzyma, przecierz ich wiedziałeś

Te pochodnie same sie nie zapalily, tych ludzi jest wiecej, Zeke nie strzelał to Sawyera to ktos z krzaków

Hmm moze Stacje badawcz Dharma nie są wszystkie bunkrami, moze Łabędż ma zbrojownie a pozostałe nie. Moze dlatego im brakuje broni. Chociarz wątpie zeby tak bylo, wszak ktos tam strzelal do Sawyera wiec mają swoją bron.
Moze oni nie nachodzą tych ludzi z plazy dlatego ze tam grasuje chmurka, ciezko jest w tej chwili cokolwiek wysnuc.
Chodzi mi o to, że to nie żadna nowa grupa tylko The Others - za duzo podobieństw.
Dark_Slide
22 01 2006, 02:55
Moja teoria:
Na początku na wyspie byli sobie Zeke i jego banda. Później wpadli Ethan i Goodwin z bandą i ich wyje... Teraz tamci żyją w buszu i czekają na moment kiedy będą mogli znowu rządzić. Znowu na wybrzeżach rozbiła się nowa grupka, która chce przejąć władze. Co się robi z Losta? Jagged Alliance 3
Odcinek 9/10 spotkanie z "innymi" trochę dziwne, ale raczej w kierunku plusa. Tym, że nie wszyscy się interesują Majkiem to nie prawda Jin chciał iść, a inny z rozbitków mają własne problemy. Co do kolejnej 30 to ich i tak nie pokazują. Ciekawe jak dalej rozwiążą to reżyserzy. Nie wiem czy tylko to ja odczuwam, ale Lost traci na swojej tajemniczości...teraz są tylko zagadki.
Mam nadzieje, że nie zrobi się z tego serial akcji...
Dark_Slide
22 01 2006, 03:15
Właśnie przeczytałem kolejną teorię. Jak zwykle ma ona momenty z którymi można się zgodzić, ale również ma wiele rzeczy, które wskazują na jej nieprawidłowość.
Mianowicie autor(paradiselost) teori zakłada, że rozbitkowie tak naprawdę są już od dawna na wyspie. Zostali sprowadzeni przez Dharmę. Każdy po swoich przeżyciach zgłosił się do projektu. Teoria mówi o tym, że rozbitkowie zostali poddani praniu mózgu. Oczywiście nie wszystko można wymazać. I tak np. Hurley pamięta wciąż liczby i go męczą. Autor zakłada, że jest on Kelvinem, o którym mowa przy odcinkach z Desmondem. Stąd zna liczby i to pytanie o bałwankach. Jest tam jeszcze kilka powiązań lecz już nie chce mi się pisać bo późno i trzeba iść spać ;p to było najciekawsze z tej teorii.
Dobranoc
^^ No w przypadku kilku postaci to miałoby sens i zgłaszają się bo tracą jakiś ważny element życia ale np. Michael chce się troszczyć o Walta mimo że na poczatku jakoś nie zabardzo mu to wychodzi.
a ci ludzie Zeeka to mogli być inni koteśie którzy naciskali przycisk w stacjach badawczych przez dłuższy okres ale się zbuntowali i w rzczywistości jest ich tylu ilu było w tym epie(zeeke + ludzie na około grupki Jacka) przez to że przebywali tu tyle czasu mówią o wyspie jako o swojej własności a sami boją sie prawdziwych Others i dlatego potrzebują Walta i tego co jest w nim
Niektórzy ludzie to nie mają co robić .... pranie mózgu .... ku.rwa ...
Dark_Slide
22 01 2006, 15:54
QUOTE(tekA @ 22 01 2006, 12:34)

Niektórzy ludzie to nie mają co robić .... pranie mózgu .... ku.rwa ...
Hmm możliwe, że to są brednie, ale czemu Claire nic nie pamiętała? Można to wytłumaczyć uderzeniem w głowe albo czymś takim, ale wątpie żeby był aż to taki przypadek.
Spójrzcie na prawą górną strone i dziecko? trzymające pochodnie. Walt?
http://www.lost-media.com/modules.php?name...6825&fullsize=1
[quote name='Dark_Slide' date='22 01 2006, 15:54' post='806799']
[quote name='tekA' post='806644' date='22 01 2006, 12:34']
Spójrzcie na prawą górną strone i dziecko? trzymające pochodnie. Walt?
[/quote]
Zdaje się, że to nie Walt, złudzenie, że ktoś tam jest mały, stoi tam raczej ktoś dorosły.
Z tą teorią o praniu mózgów dobre.
QIREX_RD czekam na screeny z ostatniego odcinka pierwszej serii, gdzie to niby ojciec Gabrielli tam jest.
Pozdro

4 8 15 16 23 42
jest nowy odcinek...
Oglądał już ktoś?
Jakieś recenzje?
g_w_b_b_a
26 01 2006, 14:40
ma moze ktos fotke jak Locke trzyma w ustach skorke od pomaranczy a za chwile sie usmiecha??
QUOTE(g_w_b_b_a @ 26 01 2006, 16:40)

ma moze ktos fotke jak Locke trzyma w ustach skorke od pomaranczy a za chwile sie usmiecha??
Szkoda ze mam takie wolne łącze, tez musze czekac do wieczora
Ja odcinek już mam, niestety nie ma jeszcze napisów, a zawsze czekam....
Czytałem komentarza, ponoc nic specjalnego, zbyt dużo się nie dzieje...
Tak pisano na forum ze nic ciekawego sie niewydarzy, tym czasem juz mozna poczytac otym co sie bedzie działo w odcinku s02e13 The Long Con, więc jenak sinusoida wraca, najpierw odcinki stonowane potem dwa emocjonujące a nastęnie znów kilka odcinków spokojnych. Góra dół góra dół
to powoli staje sie męczące.
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
Rozbitkowie obawiają sie że "Inni" zechcą spróbować ponownie zaatakować gdy Sun zostaje ranna podzczas próby jej porwania. Tymczasem Sawyer jest naocznym świadkiem sporu pomiędzy Jackiem Lockiem Kate i Aną Lucią
aha epizod 13 dopiero za dwa tygodnie, te przerwy też są męczące.....
Ciekawe czy te napisy wogle dzis będą

Bo zwykle były przed 14...
OK przed chwilą obejrzałem, jeden ze słabszych odcników Lost'a (a drugiego sezonu to napewno)
Akcja słaba, flashbacki cpunka też nuuuuuudne... Słabo jednym słowem mówiąc.
Następny odcinek będzie świetny. Wyjaśni sie coś w sprawie Sawyera (przeszłośc) no i "Inni" zaczną "działac".
Dla spragnionych:
TRAILER The Long Con 2x13 i screeny z tegoż samego odcinka
LINK Oj będzie się działo, tylko czemu za 2 tygodnie??!!
babciahania
26 01 2006, 18:20
uuuu... nudne to było, nic nie wnoszące, jestem troche wkurzony, że czekałem całe 7 dni a tu takie coś, pewnie kolejny da nam popalić.
w końcu nie każdy odcinek musi przyprawiać o zawał...
ogladam tez nowe odcinki i powiem jedno szkoda ze nei zrobili z lost filmu pelnometrazowego np 3 godziny choc mysle ze lepiej wypadlby cos ala wladca pierscieni czyli 3 filmy po 3 godziny czy cos takiego heh bo jednak serial troche meczy znaczy nie zawsze jest czas itd zlwaszcza jak ktos oglada w tv

no ale tak pozatym to lux
zduniacz
26 01 2006, 22:24
Bardzo wolny odcinek.
Albo coś źle słyszę, albo kolega Sawyer lubil pograć na konsolach.

W 13:44min odcinka, zdaje mi się, że wypowiada taką kwestię do Hurley'a:
"I'm sure you got a load you need to jump in, don't ya, Jethro?" Od razu mi się skojarzylo z jednym z bohaterów Micro Machines, machał takimi rozczapierzonymi wlosami jak hurley

Jesli sie myle to mnie poprawcie.
g_w_b_b_a
26 01 2006, 22:59
sezona 2 to prawie caly czas nuda na ekranie
nie nie pierwsze 9 odcinków związane z bunkrem, Desmondem, "drugą grupą rozbitków, porwaniem Walta były b. dobre....
Teraz tylko poziom spadł......
Mam tylko nadzieje, ze serial nie bedzie mial dalej tendencji spadkowej. Jedyne czego sie obawiam to to, ze tworcy chca na sile rozciagnac wszystkie wydarzenia (wiele dluzyzn) co zaowocuje 3 sezonem (bo jakos nie widze tego, zeby seria pekla po 2).
Co do nowego odcinka to byl taki sobie, procz tego, ze Charli jest wrogiem nr. jeden, a Locke potrafi czasem przylozyc nic nowego sie nie dowiedzielismy

Mocny byl sen Charliego,w ktorym widzial swoja matke i Claire (szkoda, ze motyw ten w miare szybko odszedl na plan 2).
Przesadzacie nie było wcale tak źle, tak jakby pierwszy sezon to non stop akcja. Charlie fajne schizy miał, mamy kolejne nawiązania do Bibli i ogólnie ten odcinek może miec niemałem znaczenie w wyjaśnieniu całej historii.
Nie przysłuchałem się, ale w napisach było "Jabba"
Taaa koncowka byla mocna, Ciemna Strony Mocy i te sprawy - od razu sie to kojarzy. Wbrew pozorom ten odcinek jest wazny, bowiem sprawa dziecka i Charliego jeszcze powroci. A tekst Sawyera do Hurleya z Jabba mnie rozwalil

Nic tylko czekac na "One Of Them" - bedzie rzez.
babciahania
27 01 2006, 16:19
mnie ten odcinek sie mniej podobał, bo jakoś z całego Lost najmniej przybadł mi do gustu claire no i po czesci charlie, nie wiem dlaczego, ale tak jakoś wyszło...
zduniacz
27 01 2006, 16:21
QUOTE(QIREX_RD @ 27 01 2006, 15:22)

W słuchując sie nawet nic nie słyszałem o Jethro, kwestja brzmiała:
wow you gotta a little love connection bro on over ther JABBA
tez jest fanem SW
Kwestia z 13:44min nie jest o Jabbie. Chodzi mi o gadkę jak grają w karty. Ale dobra olać, chyba ja tylko słyszę Jethro.
Tekst z napisow zrobionych przez SliderOh'a:
{13743}{13834}Czyżbyś uderzał w mały romansik, Jabba?
Jak dla mnie to wyraznie mowil Jabba (chamowa troche, ale to Sawyer, jemu wolno ;p)
babciahania
27 01 2006, 16:34
no bo jest tak i tak..
Jabba - 09:34
Jehtro - 13-46
2 tygodnie czekania...
Kiedy wyemitują "One of Them" ??
Bo za tydzień jest powtórka z 1 sezonu - epizod 18 bodajże o nazwie "Numbers " (historia Jabby), a za 2 tyg "The Long Con" (Sawyer) - też będzie ciekawie.
apropos liczby 108. nie wiem czy ktos z was kojarzy rpg'a suikoden. w czasie gry jednym z celow jest zebranie 108 postaci - stars of destiny (gwiazdy przeznaczenia). nie wnikalem jeszcze w snaczenie tego numeru ale moze on byc swego rodzaju przeciwaga dla zlych liczb.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.