3x01... Boże, nałóg powraca...
Usunalem 2 posty: kogos tam kto pytal skad i jak oraz Twoja odpowiedz. Nastepnym razem warn za propagowanie piractwa - Kriseh
Swietny odcinek nowego sezonu!!!!!!!!
pierwsze minuty wgniatają w fotel i to mocno......potem może akcja troche zwalnia ale i tak bardzo i to bardzo dobry odcinek
ale końcówka chu.jowa, siląca się na szokującą czy coś w ten deseń. czekam na rozwinięcie wątków pozostałych porwanych no i powrót akcji na wyspę.
rembikfromLS
5 10 2006, 20:08
Nowy odcinek rewelka!! TAAAK nałóg wraca!! Zupełnie zawalił się mój pogląd kto z kim i dlaczego (i bardzo dobrze

)... niemogę się doczekać kolejnego odcinka, a najbardziej rozwinięcia końcówki 2 serii.
poczatek fajny reszta slaba, slaby start s3 ale poczekam jeszcze pare odcinkow by narazie jest slabiutko
Zawsze wiedziałem że Jack ma w sobie coś z psychola, a ten odcinek mnie tylko w tym utwierdził... Początek odcinka rozwala - dobrze prosperujące miasteczko ukryte w centrum tropikalnej wyspy?
największa brecha z Sawyer'a
- tekst z niedźwiedziami rządzi
Odcinek może nie jest jakos super ambitny, ale wróży na przyszłośc całkiem dobrze.
Tak jak się spodziewałem - flaki z olejem. Lost się w zasadzie skończył gdzieś w połowie drugiego sezonu, potem pod koniec zaczął ciut nadrabiać. Teraz krzywa leci cały czas w dół. Odcinek porażka jak dla mnie, już Moda na sukces musi być ciekawsza.
Nie wróżę dobrze temu sezonowi skoro już nawet drugi był nudny.
dobrze ze to tylko twoja skromna opnia bo ja bawiłem sie bardzo dobrze i na drugiej serii i na pierwszym epie 3 serii
pierwszy odcinek był swietny, ale zbyt schematyczny. Jack, Sawyer, Kate, potem znow Jack, Sawyer, Kate i...tak w kołko
bez fajerwerkow ale bardzo dobrze wrozy na przyszłość
no i wiemy juz kims sa ci 'Other'
No i wyjaśniło się skąd na wyspie pojawiły się te niedźwiedzie polarne
Poczatek odcinka to jeden z najwiekszych zonkow w tym serialu. Moja wina wygladala mniej wiecej tak -

Za to lubie ten serial - poznalismy odpowiedz na cos istotnego ale zaraz pojawia sie mnostow pytan na ten temat. Potem juz standardowa akcja z Jackiem, Sawyerem i Kate (super wyglada w tej sukience ;] ). Jack jakis nieobliczalny sie zrobil - to bardzo dobrze, bo w 1 sezonie jako dobry doktorek byl troche nudny. Komentarze Sawyera jak zwykle swietne.
Ciekawe co zrobili Kate, ze miala tak pokaleczone rece od kajdanek. Ciekaw jest tej Juliet, jej roli w tym wszystkim.
W LOST podoba mnie się to, że każdy sezon jest inny. Trzeci jak widać będzie całkowicie odmienny od dwóch poprzednich.
Co do odcinka 3x01 to genialna początkowa scena, ale póżniej niestety nudno się robi. Widać, że twórcy na siłę przeciągają serial. Wszystko zbyt wolno się ciągnie. Jednak już po pierwszym odcinku mogę napisać, że podoba mi się klimat 3 sezonu. Jak nie będą wszystkiego przedłużać, to może być ciekawie.
Ciekawe jak Goodwin i Ethan dotarli tak szybko do oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od miasteczka miejsc upadku samolotu?
Ethan nie był zaraz po katastrofie samolotu na miejscu
QUOTE(Solid @ 6 10 2006, 16:39)

Ethan nie był zaraz po katastrofie samolotu na miejscu
Tego nie wiemy, bo nam nie pokazali, ale jeśli chodzi o Goodwina, to przesadnie szybko się pojawił. Pokazane było jedyne, że przybiegł z dżungli. Może jest jakiś podziemny środek transportu na wyspie, łączący wiele miejsc, jak np. bunkry?
Moim zdaniem na wyspie istnieją podziemne sieci korytarzy - to by tłumaczyło jak inni potrafią się przemieszczać będąc niewidocznym.
Również było pokazane że ich wiocha jest w jakiejś dolinie gdzie być może nie ma innego dojścia jak właśnie poprzez tajne przejścia (to by tłumaczyło czemu Roussou ich nie namierzyła albo czemu "chmura" chciała wciągnąć Locke'a pod ziemię)
Podejrzenia jakoby inny byli pozostałościami Dharmy okazały się prawdziwe, teraz dużo ciekawszą kwestią jest to co oni tam robią.
Ja obstawiam jakieś badania na zwierzętach - była mowa o delfinach, rekinach, niedźwiedziach. W pierwszym sezonie był rekin z logo Dharmy na ogonie więc zwierzęta są tam znakowane. Być może tajemnicza choroba/wirus też ma z tym związek
Trzeci sezon zapowiada się ciekawie a początek to po prostu killer i niezły szok. Teraz interesuje mnie najbardziej rozwinięcie tego co stało się w bunkrze.
QUOTE
Ja obstawiam jakieś badania na zwierzętach - była mowa o delfinach, rekinach, niedźwiedziach. W pierwszym sezonie był rekin z logo Dharmy na ogonie więc zwierzęta są tam znakowane. Być może tajemnicza choroba/wirus też ma z tym związek
imo stacja podwodna to wkręt. uświadomienie jack'owi gdzie jest miało tylko stworzyć mu jeszcze większy mętlik w głowie. najbardziej mnie na ten moment interesuje co robili z kate (ślady na rękach) no i ofkoz bunkier.
No to się zaczeło
Ten odcinek jest naprawdę dobrym wstępem do nowego sezonu tylko szkoda, że nie było pokazane co tam się dzieje u naszej koreańskiej pary i irackiego twardziela. Końcówka mało zaskakująca. Czy ta laska to ta miłość Desmonda czy ja mam jakieś przewidzenia?
Wie ktoś kiedy można się spodziewać następnego odcinka?
Prawdopodobnie równo tydzień po pojawieniu się obecnego. C'est la vie.
Mozecie mi napisac co jest takiego super w tym najnowszym odcinku, bo ja ogladalem s03e01 i wydaje mi sie ze my ogladalismy jakies inne odcinki. W tym co ja ogladalem nic zupelnie nic mnie nie zachwycilo, akcja przeniosla sie gdzies do jakiegos wymarłęgo wulkanu i nadal nie wiemy kim sa ci ludzie. Ten odcinek rozni sie nieco od pozostalych bowiem nie stawia zadnego nowego pytania, ale i jednoczesnie nie odpowiada na zadne z wczesniejszych.
Nowa postac jest denna jak lewe jelito Hanny Gronkiewicz Walz, przyczepilbym sie do powrotów z przeszlosci Jacka, które zupelnie nic nie wprowadzają.
A teraz cos dobrego co i mi sie spodobalo, LOST poprostu wrócił w stylu z początku 2 sezonu. Pomimo tych kilku wpadek i tego ze juz ten serial mnie tak nie rajcuje przyznam ze jest jeszcze nadzieja iz zmienie zdanie, czekam dalej na rozwój wypadków.
i wyjasnienie tajemnic
czarnej chmurki
stacji Dharmy
pola magnetycznego
tych raportów wyrzucanych na srodku pustkowia
tajemniczego sygnału nadawanego przez Francuske
tego dzwięku i wybuchów które sie pojawiają, to cos co zabilo pilota samolotu w pierwszym sezonie
niedzwiedzi polarnych
zagadki Hurleya oraz jego dziwnej historii - czy ta wyspa istnieje tylko w jego glowie ??
licznych przecinających sie ze sobą losów ludzie przed wyspą.
oraz kim sa i co robią na wyspie ci wszyscy ludzie.
Czy kiedykolwiek sie dowiemy? Pomijając juz liczne i beznadzijne glupie wytlumaczenia jakich mozna sie wszedzie naczytac. Mysle ze wszyscy czekają na to co bedzie w serialu a nie na to co wymysli jakis okularnik i wrzuci jako wytłumaczenie dla przykładowych chieroglifów na liczniku 
QUOTE
Ten odcinek rozni sie nieco od pozostalych bowiem nie stawia zadnego nowego pytania, ale i jednoczesnie nie odpowiada na zadne z wczesniejszych.
no to chyba faktycznie ogldalismy inne odcinki
wiemy chociazby skad pojawił sie niedzwiedz na wyspie, poznalismy rowniez odp. kims sa 'inni' i jak zyją<jak dla mnie to tworcy odpowiedzieli nam na jedno z najciekawszych pytan z 1 i 2 serii 'kim sa ci 'inni'>
QUOTE
Nowa postac jest denna jak lewe jelito Hanny Gronkiewicz Walz
nie wiem o kim mowisz ale jesli o Julie to była ok, nagle prowadzi jakies kólko poetyckie a potem prowadzi badania psychologiczne na jacku, moze byc fajnie
Ja nie wiem, jeśli po takim odcinku ludzie narzekają, że nudy i że nic się nie wyjaśnia, to może najwyższa pora przerzucić się na Anne Marię Wesołowską.
Poznajemy odpowiedź na najważniejszą zagadkę drugiej serii a ludziom mało i nudno. Widownia coraz bardziej wytrawna się robi ;0
Swoją drogą to wesoła jest ta cała nagonka na Losta od pewnego czasu. Ludkom się włącza jazda nonkomformistyczna i w związku z tym, że serial jest cholernie popularny, niektórzy zaczynają szukać dziury w całym w celu uzmysłowienia ciemnym masom, że nie ma nic fajnego w tym serialu, który ogląda pół świata.
Znajdźcie sobie jakiś nowy serial ,którym będziecie się mogli podniecać przez jeden sezon, a później już tylko sapać że "to już nie to".
Przecież postów nWo aka Quirexa, w których regularnie parokrotnie zaprzecza sam sobie, nie da się czytać.
Jeszcze tylko napiszę, że odcinek zerowy dla odmiany kiepściutki. Gdybym nie oglądał poprzednich sezonów i potraktował ten odcinek jako wstęp do serii, to bym sobie pomyślał, że Lost to jakaś ciężka chu/jnia jest. Kiepsko dobrane wydarzenia i przede wszystkim przetragiczny narrator psujący wszystko swoim tonem głosu ala dziennikarz animal planet komentujący zaloty godowe pasikoników x_X
Faktycznie Julia jak wszyscy pozostali wydaje sie miec multitalenty. ciekawe czy w tej serii bedziemy miec okazje podziwiac flashbacki z przeszlosci othersów. Bylo by przeciagniecie calej serii o jeden sezon, tym bardziej ze szykuje sie przerwa.
Pozatym spodziewalem sie bardziej wybuchowego odcinka, cos jak pierwszy odcinek drugiej serii, chociarz i tak jest holernie podobnie. Znów mamy nową postać, znow jest nowe pomieszczenie, to tak jakby nawrót do sprawdzonego schematu tyle ze niedopasowany tempem akcji.
QUOTE(Tokar_Sama @ 7 10 2006, 00:55)

Ja nie wiem, jeśli po takim odcinku ludzie narzekają, że nudy i że nic się nie wyjaśnia, to może najwyższa pora przerzucić się na Anne Marię Wesołowską.
Oj, farmazony pleciesz chłopie. Odcinek jest przeciągany. Twórcy w chamski sposób próbują stworzyć jak największą ilość odcinków. Spokojnie odcinek mógłby być krótszy o 10 minut i by na niczym nie stracił. Jedynie zyskałby na dynamice i więcej możnaby było pokazać. A wszystko co najważniejsze w tym odcinku wyjaśniło się w pierwszych minutach, w rewelacyjnej scenie z upadkiem samolotu i miasteczkiem innych. Może i marudzę, ale oglądając Prison Break'a nawet w mało ważnej scenie czuje się dynamikę. Lost to może i inny gatunkowo serial, ale twórcy powinni się nauczyć trochę jak kręcić sceny, żeby nie były nudne.
Jak napisałem wcześniej, ogólnie założenia 3 sezonu mi się podobają, ale niech trochę przyspieszą tępo. Wolę konkretniejsze 4 sezony, niż zapowiadane, ale przedłużane 5.
QUOTE(Tokar_Sama @ 7 10 2006, 00:55)

Swoją drogą to wesoła jest ta cała nagonka na Losta od pewnego czasu. Ludkom się włącza jazda nonkomformistyczna i w związku z tym, że serial jest cholernie popularny, niektórzy zaczynają szukać dziury w całym w celu uzmysłowienia ciemnym masom, że nie ma nic fajnego w tym serialu, który ogląda pół świata.
Tu się trochę zgadzam. Większość marudzi, że 2 sezon już był nie tego, że w pierwszym się więcej działo i takie tam. Przecież w 2 serii wydarzyło sie o wiele więcej niż w pierwszej, która głównie opierała się na flashach postaci w celu ich lepszego poznania. Jedynie można już było czasami zauważyć, że twórcy lecą przesadnie na kasę i że serial będzie wyciągany do oporu.
QUOTE(Tokar_Sama @ 7 10 2006, 00:55)

Jeszcze tylko napiszę, że odcinek zerowy dla odmiany kiepściutki. Gdybym nie oglądał poprzednich sezonów i potraktował ten odcinek jako wstęp do serii, to bym sobie pomyślał, że Lost to jakaś ciężka chu/jnia jest. Kiepsko dobrane wydarzenia i przede wszystkim przetragiczny narrator psujący wszystko swoim tonem głosu ala dziennikarz animal planet komentujący zaloty godowe pasikoników x_X
Fakt. Pominięto wiele wątków jak np. śmierć Boone'a, Shanon i Libby. Jednak ten odcinek nie jest przeznaczony dla początkujących widzów, a jedynie miał w skrócie przypomnienieć po przerwie ogólny zarys fabuły widzom, którzy oglądają serial od początku. Narratorem jest sam Ben\Henry Gale. Mnie tam osobiście nie przeszkadzał.
Takie już prawa komercji. Jeżeli coś przynosi krociowe zyski, to twórcy choćby nawet chcieli, nie mogą unieść się honorem i skończyć dokładnie tam, gdzie na samym początku zakładali. Z bardzo prostego powodu - mają podpisany lukratywny kontrakt ze stacją abc, zakładający (jeśli oświadczenia są prawdziwe) 5 sezonów. Ale trzepać kasę można z wielką klasą i tak jest przynajmniej póki co w przypadku Losta. Mi osobiście jeszcze żaden z odcinków się nie dłużył, na żadnym nie ziewałem i ani razu nie miałem wrażenia, że coś zosatało wrzucone kompletnie na siłę albo jest bardzo naciągane. Taki moment może w końcu przyjść, bo coś mi się wydaje, że ten koniec po 5 sezonach jest jednak mało realny i może się powtórzyć sytuacja z X-Files, gdzie autorzy gdzieś tak od 6 sezonu ciągle zarzekali się, że ten już na pewno jest ostatni, a gigantyczna kasa płynąca od Foxa i ciągłę zainteresowanie widowni spowodowały, że dojechali do 13 sezonów w sytuacji, gdzie już i reżyser i aktorzy mieli tego serialu po dziurki w nosie ;]
Zresztą podobno wbrew wcześniejszym zapewnienim scenariusz JEST pisany na bieżąco. Oczywiście nie z odcinka na odcinek, a z odpowiednim wyprzedzeniem, ale wszystko wskazuje na to, że twórcy sami jeszcze nie wiedzą, jak się to wszystko skończy. Niby zasada, że mieszać i zadawać mnóstwo pytań jest o wiele łatwiej, niż udzielać sensownych i satysfakcjonujących odpowiedzi, która sprawdziła się w już w paru filmach i serialach może w przyszłości także dotyczyć Losta. Sęk w tym, że póki co wszystkie odpowiedzi w Lost satysfakcjonowały mnie w 100% i tylko nakręcały na więcej.
Póki co nie ma naprawdę co narzekać. Otwarcie nowego sezonu bardzo udane, spełniające swoje podstawowe zadanie, czyli maksymalne nakręcenie ludzi na dalszy ciąg.
A z tym Benem jako narratorem w 3x0 to za cholerę nie skojarzyłem. W świetle jego roli, o której dowiadujemy się z 3x1, snucie opowieści w taki, a nie inny sposób nabiera sensu.
rembikfromLS
7 10 2006, 12:51
QUOTE(Solid @ 6 10 2006, 11:51)

no i wiemy juz kims sa ci 'Other'
No to masz szczęście, ja za cholerę niewiem, bo znając serial zaskoczy nas, bo skąd skromna kobietka ma kartotekę Jacka oraz jego byłej żony? No i kim tak naprawdę jest ten kolo co jadł z Kate kolacyjkę na plaży, wygląda jakby on tam rządził, a w 2 serii na końcu mówił o kimś najważniejszym! Oraz na czym polega ich nowe życie na tej wyspie, Julie mówi Jackowi że są innymi ludźmi.
QUOTE
No to masz szczęście, ja za cholerę niewiem
a ogladałes ten odcinek?
ze zacytuje w spoilerze dialog mowiacy o tym kim są
<po 0301 mozna smiało looknąć>
....................
Jack: Czy to jedna z tych stacji Dharmy?
Juliet: Nazwali ją Hydra.
Jack: Więc wy jesteście...
Jack:...tym, co zostało po tej organizacji.
Juliet: To było dawno temu.
Juliet: Nie liczy się to, kim byliśmy.
Jliet: Liczy się jedynie to,kim jesteśmy.....................
QUOTE
bo skąd skromna kobietka ma kartotekę Jacka oraz jego byłej żony?
chyba nieuwaznie ogladałes, albo jestes mało rozgarniety
'skromna kobieta?' gee? przeciez pracuje a Dharmie ,gigantycznej korporacji ,a pytania jakie zadawała Jackowi nie miały celow poznawczych tylko badawczych. Chciała sprawdzic jak Jack sie zachowa, cchiała go złamać i zmusic do czegoś. Ci inni prowadza jakis eksperyment na tej wyspie, to chyba kazdy wie, a Jack, Kate, Sawyer i reszta sa przedmiotami tych badań. Benn na koncu powiedział do Julii 'dobra robota'
QUOTE
No i kim tak naprawdę jest ten kolo co jadł z Kate kolacyjkę na plaży, wygląda jakby on tam rządził, a w 2 serii na końcu mówił o kimś najważniejszym!
Kim jest? Benn ,prawdopodobnie szef instytutu , wyzej od niego moga stac załozyciele i szefiowie głownej filii Dharma
rembikfromLS
7 10 2006, 14:22
Widzę że jesteś wszystko wiedzący... ale ok widzę że wiesz skąd się tam wzięli skąd ma jego dokument skąd go zna gratuluję, mi brakuje tej bystrości, to że są byłymi pracownikami Dharmy to jest jasne z dialogu chodzi mi kim są i skąd się wzięli, jeżeli to dawno upadła instytucja to skąd na bieżąco wiedzą o Jack'u. Z drugiej strony załważcie spokój z jakim Benn mówi, o spadającym samolocie... czekali na nich? Wiedział że przeżyją? Wysłał ich z rozkazem wmieszania się w tłum, i tutaj pojawia się zaprzeczenie mojego pisania bo może czekali konkretnie na te osoby i mają już wcześniej uszykowane akta... Mam nadzieję że zrozumieliście coś z mojego majaczenia.
nie pisze niczego ze złosliwoscia
QUOTE
Widzę że jesteś wszystko wiedzący...
poprostu ogladam serial na bierzaco i kojarze fakty
QUOTE
mi brakuje tej bystrości
wyrobisz sobie z wiekiem
Zauważyliście że każdy pierwszy odcinek sezonu zaczyna się podobnie?
A muzyka lecąca w 1 odc. 3 sezonu nie wydaje wam się znajoma? Utwór tej samej piosenkarki można było usłyszeć na początku 2 sezonu jak Desmond ją puszczał.
Arcadio zgadza sie, chcialem o tym wspomniec ale balem sie ze puszcza za mną psy. Od tamtej pory minelo duzo czasu a ja nadal czasami nucę do your thing is the hardest thing to dOOOO....
Widze przebłyski geniuszu u twórców serialu. Mianowicie tuz przed katastrofą, szef the others wydaje polecenia Goodwinowi i temu drugiemu, zeby wtopili sie w tlum, czyli w pasazerow, no zeby udawali jednego z rozbitków. Tylko ze ten caly lider nie ma pojęcia o tym czy katastrofe ktokolwiek przezyje, czy samolot wogóle kogokolwiek przewozi, czy to samolot pasazereki czy moze wojskowy transportowiec, nie ma wogóle pojęcia czy w samolocie nie znajdują sie czasami ludzie którzy sie juz znają, np moze to druzyna footbolowa. Brawo brawo panie scenarzysto.
wiem złośliwy jestem i czekam na dalszy bieg wydarzen. Pierwsemu sezonowi nic nie zarzucam. bo nie ma co. Drugiemu juz cos mozna wypomniec ale czuje ze 3 sezon robią na sile.
A skąd wiesz, że on nie miał pojęcia kto leciał tym samolotem i że spora część pasażerów przeżyje ?
No i ten samolot rzeczywiście bardzo wyglądał na sprzęt wojskowy. Litości ;0
nWo ,litosci, opanuj sie czlowieku , nie kreci Cie ten serial to go nie ogldaj. Na siłe proujesz wszystkim wmowic jakie to wszystko jest bez sensu i osmieszyc tworccow najpopularniejszego seriau ostanich lat a jedyne co robisz to osmieszasz sam siebie. Szukasz tylko dziury w całym
Skad wiesz ze Benn nie miał kartoteki wszystkich pasazerow zanim jeszcze wylecieli z Sydney a calosc została z gory ukartowana?
btw, katastowa samolotu nie była przypadkiem!
nWo, z całym szacunkiem dla Twojej osoby<a własciwie do Qirexa bo spoko z niego ziom był> opanuj sie teraz bo Twoich sucharow na termat serialu nie da sie zniesc.
QUOTE
A muzyka lecąca w 1 odc. 3 sezonu nie wydaje wam się znajoma? Utwór tej samej piosenkarki można było usłyszeć na początku 2 sezonu jak Desmond ją puszczał.
wie ktos kto to spiewa i jakie sa tytuły utowrow?
aras-ocb
7 10 2006, 17:09
Jestem świerzo po Lost 3x1
Otwarcie... SZOK, geheh mnie też wgniotło w fotel- niesamowicie spojny jets ten serial, a szastanie taką ilośica wątkow, pytań i odpowiedzi nie przytłaczając widza to nie byle co Shocked mistrzowie
A nowa postać Juliet? mam nadzieje że będzie jej wiecej! wydaje mi sie nawet że 'zmieni oboz'

Jack przykozaczył, Kate nie chcieli pokazać pod prysznicem

a Sawyer jednak potrafi się zachowac... czasem XD
no to
jadziem ze spoilerami (dotyczą przyszłych odcinkow, a nie 3x1 więc uwaga)
QUOTE
1. Kate will either choose Sawyer or Jack (Romance-wise)
2. John Locke's cause of paralyzation will be revealed in the episode "Further Instruction" Also his girlfriend will die in a car crash.
3. The Security System (Monster) will be revealed more in this season. What you saw on the season 2 episode "The 23rd Psalm" was only "a part of the monster" according to the producers.
4.Lock got his legs paralyzed by a car accident because people have seen the filming location that included a totaled car with Locke and Helen.
5. The first six episodes of Season 3 will be 'like a mini-series'
*They will explain what happened to Locke, Desmond and Eko; there is a strong inference that all three are alive.
*They will deal with Jack, Sawyer and Kate's captivity
*May possibly wrap up Libby's backstory
powiem tyle- MASAKRA

ad1- szkoda z eto się tak szybko rozwiąże :? choć jak znam zycie na tym się ten watek nie skończy
ad2- to było do przewidzenia
ad3- no czekam, czekam żeby TO jeszcze raz zobaczyć i jeszcze dokładniej
ad4-.....co tu komentować>
ad5- podsumowanie reszty punktow :wink: oby się spelniło
Solid: "Make Your Own Kind Of Music" The Mamas & The Papas
"Downtown" Petula Clark
a ma ktos te utworki ,albo chociaz wie skad je wziasc?
mam mam więc moge upnąc a dla fanów karaoke informacja że downtown chyba było w pierwszym singstarze
dante, to dawaj samo
"Downtown" Petula Clark
bo pierwsze mozna jeszcze dostac
Solid czesto piszesz: "skad wiesz?" ze ten nie wiedzial tego wczesniej, bo tamten wiedzial to i tamto i powiedzial to i to, wiec ja sie teraz pytam

skad wiesz
ze othersi to pozostalosc po dharmie? bo Julie tak powiedziala? a Benn kiedys mowil ze przylecial na wyspe balonem

z ta pewnoscia bym sie wstrzymal bo kto co i jak do konca nie wiedza nawet tworcy moze jak wymysla to sie z nami podziela;)
QUOTE
skad wiesz
ze othersi to pozostalosc po dharmie?
QUOTE
bo Julie tak powiedziala
opowiedziałes sam sobie
nie ma zadnych pwoodow zeby kłamała
QUOTE
a Benn kiedys mowil ze przylecial na wyspe balonem
miał powody zeby kłamać, Julia nie. Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others. Przeciez to logiczne i całkowicie jasne dla kogos kto oglada ten serial. / a 'to co zostało po dharma' mozna rozumiec na wiele sposobow
QUOTE
Widze przebłyski geniuszu u twórców serialu. Mianowicie tuz przed katastrofą, szef the others wydaje polecenia Goodwinowi i temu drugiemu, zeby wtopili sie w tlum, czyli w pasazerow, no zeby udawali jednego z rozbitków. Tylko ze ten caly lider nie ma pojęcia o tym czy katastrofe ktokolwiek przezyje, czy samolot wogóle kogokolwiek przewozi, czy to samolot pasazereki czy moze wojskowy transportowiec, nie ma wogóle pojęcia czy w samolocie nie znajdują sie czasami ludzie którzy sie juz znają, np moze to druzyna footbolowa. Brawo brawo panie scenarzysto.
imo to było rutynowe działanie: niby sielanka, ale kiedy obczaił spadający samolot (btw nieźle zrealizowane) od razu zaczął sypać rozkazami. tak jakby tylko czekali na kolejną porcję obiektów badawczych.
może coś zapomniałem z poprzedniego sezonu, ale wydaje mi się, że katastrofa była przypadkiem.
babciahania
7 10 2006, 22:44
no jeśli patrzeć że to przez Desmonda, który spóźnił się z wciśnięciem guzika to jest to przypadek...
rembikfromLS
8 10 2006, 01:16
QUOTE(Solid @ 7 10 2006, 22:48)

QUOTE
skad wiesz
ze othersi to pozostalosc po dharmie?
QUOTE
bo Julie tak powiedziala
opowiedziałes sam sobie
nie ma zadnych pwoodow zeby kłamała
QUOTE
a Benn kiedys mowil ze przylecial na wyspe balonem
miał powody zeby kłamać, Julia nie. Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others. Przeciez to logiczne i całkowicie jasne dla kogos kto oglada ten serial. / a 'to co zostało po dharma' mozna rozumiec na wiele sposobow
Widzę że wyprzedzasz fakty... hmmm miło pisać o tym co sądzimy i co będzie, ale najlepiej nie pisać że tak jest i koniec, kojażenie faktów to tylko przypuszczenia, a Ty ewidentnie piszesz, że tak jest i tak będzie. Napisz mi czemu Julia nie mogła mu skłamać? Kłamiąc wzbudziła u niego zaufanie...a co jeśli znaleźli się tam przez przypadek znaleźli opuszczone domy i laboratorium, odnajdując instrukcje co mają robić. Desmond, Locke i Eco także wypełniali ślepo zadanie.
Nie wiem czy zauwązyliscie, ale w drugim sezonie w kasecie Orientation który znalazł Eko w bunkrze z monitorami. Ten japoniec opowiadając to co mają robić uczestnicy bunkra, siedzial wlasnie w nim (w bunkrze) podczas krecenia tego Instruktażu. I co jakiś czas na lewym górnym monitorze był pokazwany ten gość ktory wymyslil Dharme. A wtedy gdy locke i eko byli w tym pomiszczeniu, to wlasnie ten monitor w ogole dalo sie wlaczyc, mimo ze na ekranie byly jedynie kropki. Ciekawe...
A co do trzeciego sezonu, wlasnie sciagam ep 1...
QUOTE(Solid @ 7 10 2006, 22:48)

QUOTE
skad wiesz
ze othersi to pozostalosc po dharmie?
QUOTE
bo Julie tak powiedziala
opowiedziałes sam sobie
nie ma zadnych pwoodow zeby kłamała
QUOTE
a Benn kiedys mowil ze przylecial na wyspe balonem
miał powody zeby kłamać, Julia nie. Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others. Przeciez to logiczne i całkowicie jasne dla kogos kto oglada ten serial. / a 'to co zostało po dharma' mozna rozumiec na wiele sposobow
"skad wiesz" ze nie ma powodow by klamac? Dharma to jedyna organizacja zwiazana z ta wyspa o ktorej Jack wie i przykladowo latwo jej bylo sklamac ze oni sa z dharmy a faktycznie moga byc z CIA (ale ja tego nie wiem bo niby skad mam miec pewnosc? Na to wlasnie Ci zwracam uwage bo masz taka wiedze jakby Ci tworcy przeslali scenariusz)
"Benn mial powody zeby klamac" - no pewnie ze mial bo wiemy to z POZNIEJSZYCH wydarzen a skad pewnosc ze Julia nie klamie? moze klamie moze nie ja tego nie wiem
-
"Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others" - tego nie czaje, the others to the others kazdy wie jak wygladaja, mimo ze bez sztucznych brod itp jednak poznalem "brodacza" czy Benna
QUOTE(Lorack @ 8 10 2006, 17:39)

QUOTE(Solid @ 7 10 2006, 22:48)

QUOTE
skad wiesz
ze othersi to pozostalosc po dharmie?
QUOTE
bo Julie tak powiedziala
opowiedziałes sam sobie
nie ma zadnych pwoodow zeby kłamała
QUOTE
a Benn kiedys mowil ze przylecial na wyspe balonem
miał powody zeby kłamać, Julia nie. Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others. Przeciez to logiczne i całkowicie jasne dla kogos kto oglada ten serial. / a 'to co zostało po dharma' mozna rozumiec na wiele sposobow
"skad wiesz" ze nie ma powodow by klamac? Dharma to jedyna organizacja zwiazana z ta wyspa o ktorej Jack wie i przykladowo latwo jej bylo sklamac ze oni sa z dharmy a faktycznie moga byc z CIA (ale ja tego nie wiem bo niby skad mam miec pewnosc? Na to wlasnie Ci zwracam uwage bo masz taka wiedze jakby Ci tworcy przeslali scenariusz)
"Benn mial powody zeby klamac" - no pewnie ze mial bo wiemy to z POZNIEJSZYCH wydarzen a skad pewnosc ze Julia nie klamie? moze klamie moze nie ja tego nie wiem
-
"Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others" - tego nie czaje, the others to the others kazdy wie jak wygladaja, mimo ze bez sztucznych brod itp jednak poznalem "brodacza" czy Benna

widze ze nie zaczaiłes wszystkiego co napisalem
a wiec uproszcze
Ci ludzie co przetrzymyja teraz Kate, Sawyera i Jacka są tymi ktorymi nazywano w sezonie 1 i 2 'The Others' czyli innymi
Ci inni to 'to co zostało' z oraganizacji Dharma. 'to co zostało' a wiec byli pracownicy, pracownicy, albo jacys tam ludzie ,ktorzy wykorzystują stacje badawczą
rembikfromLS
8 10 2006, 21:36
A skąd wiesz że the Others to właśnie oni? Może jest ktoś inny? Pamiętasz dzieci wędrujące po lesie? Skąd te szepty?Moim zdaniem ktoś tam może jeszcze się chować

Solid nam chodzi, że zbyt pewnie opisujesz całą historię, zero przypusczeń itp.
ja zbyt pewnie opisuje cała historie , a Wy doszukujecie sie megaultra skomplikowanych zawiłosci ktore sa w choooj nielogiczne
odrazu kojarzy mi sie temat o mgs4 co ludzie wymyslaja cuda niewidy typu 'old' snake to big boss, jakby nie było oczywiste ze old snake to ten sam solid snake z mgs2. tłumaczac to wyszystko tym, ze z Hideo nigdy nic nie wiadomo
Podobnie jest teraz. Ci others to wcale nie ci the other tylko jakies CIA albo jeszcze cos innego bo ' z tworcami serialu nigdy nic niewiadomo' Troche logicznego myslenia ludziki
Nie Solid ja widze ze Ty nie rozumiesz co ja pisze i musze od podstaw wszystko wyjasnic, no to jedziem:
Nie tlumacz mi ze ludzie ktorzy ich przetrzymuja to "inni" bo ja dobrze o tym wiem, niby czemu mam nie wiedziec skoro w 1 i 2 serii tak ich nazywano i przedstawiono ich postacie? stad moje pytanie o co Ci chodzi z tym:
QUOTE
"Zreszta nie tylko to, ze Julia tak powiedziała wskazuje ze oni są tymi the Others" - tego nie czaje, the others to the others kazdy wie jak wygladaja, mimo ze bez sztucznych brod itp jednak poznalem "brodacza" czy Benna

To tak jak bys mi mowil ze Jack, Sawyer, Locke, (...) Sun, to ci ktorzy rozbili sie na wyspie samolotem

QUOTE
ja zbyt pewnie opisuje cała historie , a Wy doszukujecie sie megaultra skomplikowanych zawiłosci ktore sa w choooj nielogiczne
Nie doszukuje sie niczego bo to czego nie wiem mam nadzieje pokaza (a swoje przypuszczenia zachowuje dla siebie, nie wiem czy jestem na dobrym tropie, czekam i ogladam)
QUOTE
odrazu kojarzy mi sie temat o mgs4 co ludzie wymyslaja cuda niewidy typu 'old' snake to big boss, jakby nie było oczywiste ze old snake to ten sam solid snake z mgs2. tłumaczac to wyszystko tym, ze z Hideo nigdy nic nie wiadomo
przeciez odrazu widac z kim masz do czynienia wiec olej, jak mozna wziasc snake'a za big boss'a

? dlatego nie czytam takich tematow/postow
QUOTE
Podobnie jest teraz. Ci others to wcale nie ci the other tylko jakies CIA albo jeszcze cos innego bo ' z tworcami serialu nigdy nic niewiadomo' Troche logicznego myslenia ludziki
I w tym momencie juz na 100% wiem ze nie wiesz co ja Ci caly czas chce przekazac

a chodzi mi o to zebys wyluzowal z tymi pewnikami jesli akcja ledwo co sie rozkrecila a Ty juz wszystko wiesz (ten klamal tamten nie, ten jest tym a tamten tamtym) poczekaj daj sie rozwinac akcji bo jeszcze wiele watkow nie jest wyjasnionych a Ty zanim to nastapi juz wiesz co i jak, tylko to chce Ci przekazac caly czas w moich postach, wyluzuj z ta pewnoscia w ledwopoznanych wydarzeniach, w zadnym moim poscie powyzej nie znajdzie glupich (wedlug mnie) przypuszczen z cyklu "a mi sie wydaje" np: ze others to kosmici, Jin zna angielski ale to ukrywa czy ze snake w mgs4 to meryl w kamuflarzu;)
i jeszcze to CIA

przeciez to byl tylko przyklad na to ze nie jest jeszcze wyjasnione jaki cel maja "inni' i czy na pewno sa z dharmy zebys sie tak nie spieszyl z werdyktem, a zamiast CIA w tym przykladzie moglem napisac "samoobrona" i tez bys pomyslal ze naprawde mysle ze Benn i reszta to kumple Andrzeja L.?
Podsumowujac:
ogladajmy serial, komentujmy fakty i ciekawe zazebiajace sie ze soba wątki, a mniej fantazjujmy na tematy jeszcze nie wyjasnione lub ledwo zaczete
czytala: Krystyna Czubówna

Solid powiedz ze zrozumiales o czym ja do ciebie od kilku postow pisze
rembikfromLS
9 10 2006, 00:19
Czy to nie o to chodzi? Największą frajdę sprawia pisanie o przypuszczeniach, a jaka jest potem radość jak się sprawdzi w rzeczywistości

, a co do mgs4 nic niewiadomo bo to Hideo

hehe,
QUOTE
Lorack: I w tym momencie juz na 100% wiem ze nie wiesz co ja Ci caly czas chce przekazac
a chodzi mi o to zebys wyluzowal z tymi pewnikami jesli akcja ledwo co sie rozkrecila a Ty juz wszystko wiesz (ten klamal tamten nie, ten jest tym a tamten tamtym) poczekaj daj sie rozwinac akcji bo jeszcze wiele watkow nie jest wyjasnionych a Ty zanim to nastapi juz wiesz co i jak, tylko to chce Ci przekazac caly czas w moich postach, wyluzuj z ta pewnoscia w ledwopoznanych wydarzeniach, w zadnym moim poscie powyzej nie znajdzie glupich (wedlug mnie) przypuszczen z cyklu "a mi sie wydaje" np: ze others to kosmici, Jin zna angielski ale to ukrywa czy ze snake w mgs4 to meryl w kamuflarzu;)
Zgadzam się z przedmówcą, to samo chciałem wytłumaczyć
BTW. Big Boss ma się pojawić... >>chyba<<
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.