No Sowaa fabuła w tej grze rozkręca sie dopiero od ostatniej sceny 3 rozdziału i potem jest juz tylko lepiej

.
Co do poziomu trudności-hmmm dużo zależy od konfiguracji skillów,sealstonów,ciosów,drużyny,uzbrojenia itp.
Ja np wogóle prawie magami nie przechodziłem gry,Alicia+Rufus+2"ciężkich wojowników".Z racji tego,że heavy fighterzy mają czesto bronie tylko 2 hitowe i szybko zdobyłem dobry oręż,mało zmieniałem konfiguracje ,a i tak często waliłem ponad 100hit combo,które wraz z specialami w zupełności wystarczało na bossów.Tak więc prawdę mówiąc nie bawiłem się za bardzo w breaki,mega comba itp.(btw na youtubie jest filmik z gilchem dającym 999hit combo na Hydrze).Poziom trudności w VP2 jest bardzo dobrze zbalansowany(eXt pamiętaj,że po przejściu gry odkryje się hard,a SG nawet na normal jest hardcorowe) ale prawdę mówiąc większych kłopotów fabularnie gracz nie powinien mieć.DQ8 hmmm ja tam pakowałem postacie i problemów za dużych nie miałem-do momentu do którego dograłem zginąłem 3 razy-1 raz na pierwszym bossie i dwa razy na Doulmagusie-tension,podwajający dmg skill laseczki i co turę rzucanie czarów zwiększającyh obronę robiło swoje:).Ale fakt faktem jak się nie nabija poziomów z hobby i leci przed siebie to DQ8 jest bardzo trudny.
ps.byłbym zapomniał jak wychodzi się z SG bo wpadam w dziurę na poczatku i do góry już się wdrapać nie da?(pytanie może bez sensu bo spędziłem w SG minutę i wyjście jest banalnie proste...)aaaa i muzyka w ostatniej części ostatniej lokacji jest niewiarygodna...zresztą ogólnie OST tej gry jest genialny
ps2.ehhhh Ci final bossowie w jrpg-spoilerem chyba nie będzie dla każdego co miał do czynienia z jrpg,kilkufazowość ostatniej walki,gdy już wykombinowałem sposób okazało się ,że do końca walki daleka droga.....jest spora różnica w poziomie trudności final bossa z pozostałymi walkami,będziesz eXt napewno zadowolony

Przez weekend ale zaliczę fabularną część gry-podpakuje postacie i zdobędę itemy w SG