Oj ludzie, ostatnia potyczka z Lezardem i Lenneth zamkniętą w krysztale nie jest wcale taka trudna. Po zadaniu bossowi około 1000 dmg, na chwile schodzi pole energetyczne z kryształu obok - rozwalenie właśnie jego to już nie jest takie wyzwanie, dwie-trzy seryjki i po sprawie.
Gorzej jest w kolejnej potyczce, bo jedynie postać która dołącza do drużyny tylko na tą walkę jest w stanie zadać pełne obrażenia bossowi.
A co do SG, na każdym piętrze jest portal który cofa na górę. No i mamy tylko jeden save, właśnie na początku. Korzystajcie szczodrze z przedmiotu spectacles, pozwoli wam to dobrać odpowiednie Critical Skille.
