Gra jest nierowna.
Jesli kumasz po angielsku to problemu nie ma bo caly czas dostajesz rozkazy. W ogniu walki czesto zmieniaja sie priorytety i to niektorych zniecheca jesli nie rozumieja rozkazow. Duzo sie dzieje. Wojna na smoku na calego.
Co mi sie nie podobalo:
1. Przerwy na cut scenki - nagle robi sie czarny ekran bo sie cutscenka laduje, co wiecej w momencie jak cos ostro sie dzieje (na przyklad scigasz jakiegos kolesia i juz go prawie masz i wlasnie tego dotyczy cutscenka) mozna sie naprawde wkurzyc bo to sa dosc dlugie i irytujace momenty.
2. Czesto naprawde odczucie chaosu dominuje i wkurza. Mysle ze pewne rzeczy naprawde mozna bylo lepiej.
3. Cala historia jest naciagana troche i czasami wydaje sie infantylna.
A poza tym sterowanie sixaxisem to zadna filozofia. A bezwladnosc smoka to norma. Nie wyobrazam sobie by smok reagowal lepiej niz smiglowiec (ktory notabene tez ma sporo bezwladnosci) - stad nie rozumiem pretensji do sterowania smokiem.
Dla milosnikow fantasy i smokow pozycja warta polecenia. Dla reszty moze byc nieprzekonujaca.