Niedawno przez przypadek (udalem sie po Wiedzmina ale nie bylo

) kupilem tom I tej powiesci i musze przyznac, ze sie pozywtywnie zaskoczylem. Koles przedstawia nam swiat pelen pogardy, w ktorym kazdy dba tylko o siebie i swoja reputacje. Bardzo dokladne opisy tortur jeszcze bardziej podkreslaja okrucienstwo przedstawionego swiata

Czytal ktos ?
Lukavik
20 12 2005, 22:34
tak ja. wszytskie 3 tomy sa swietne, wciagajaca historia, niby powazna ale nie raz plakalem ze smiechu. polecam
Książka miła w czytaniu, jednak po pewnym czasie zostają w głowie tylko humorystyczne fragmenty... niby ksiżęniczka, ale i w "cohones" kopnąć potrafi, psia wasza mać
eliwis1
16 03 2006, 08:19
Czytałem wszystkie trzy tomy ale muszę powiedzieć że trzeci to psuje trochę wizerunek serii bo nie tyle że jest zły ale nie jest tak dobry jak pierwszy i drugi. A tamtejszy świat przepełnia okrucieństwo, egoizm i spisek. Wszystkim Gorąco polecam!
Gdybym miał oceniać Achaje tylko po pierwszym tomie, to wystawiłbym bardzo wysoką ocenę.
Świetna historia, dialogii i nastrój bezdusznego świata.
Ale cała fabuła (w moim odczuciu) łamie się w 2 tomie, po przemianie głównej bochaterki. Ksiązka traci wtedy klimat i jest pisana jakby na siłe.
Bohaterowie zostają spłyceni, historia przyspiesza. Nasuwa mi się tu porównanie do świetnego (do pewnego momentu) Farenheita. Krótko: zmarnowany potencjał 1-ego (świetnego) tomu.
Ja dziele książki na dobre książki, i czytadła. Achaja w moim mniemaniu jest pośrodku. Ogólnie pomysł i orginalność przechylają szale w strone dobrej ksiązki aczkolwiek brakuje w niej chyba odrobiny przemyślenia i pracy nad postaciami. Ogólnie bawiłem sie przednie czytając "Achaje" i na pewno jeszcze niejednokrotnie do niej powróce. Na szczęście zauważyłem kilka wątków które moga zaowocować dalszymi tomami, przynajmniej mam taką nadzieje.
inteligent
19 10 2006, 19:00
No nie wiem. Jak dla mnie wątek Siriusa i Zaana jest prześwietny, to on w dużej mierze podnosi atrakcyjność książki. Motyw Mereditha w pierwszym tomie świetnie się zapowiadał, ale w kolejnych częściach został spłycony, tak jak motyw Achaji, która zmienia się w super-bohaterkę, takiego terminatora z mieczem. Zakończenie też nie najfajniejsze (wszyscy giną)- tak się nie kończy powieści! I kobiety wybitnie niekobiece. Istne babochłopy- od facetów różnią się tylko tym co mają pod giezłem.
NIE SPOJLUJ BEZ OSTRZEŻENIA, ludzie, którzy nie czytali i zajrzeli w poszukiwaniu opinii mogą cię oficjalnie powiesić za kulki.
Enyłej, dla mnie wszystkie tomy były swietne, 3 choć nieco słabszy nadrabiał świetną imo postacią Nolaana i sceną ostatniego pojedynku Achai.
Co mnie rozłożyło w całej trylogii to silnie przebijająca się myśl Musashiego Miyamoto ("Nie ważne jak i czym, grunt to zwyciężyć" etc.) Przypadek, autor myślał podobnie? Czasem odnoszę silnie wrażenie, że czytał "Księgę Pięciu Kręgów" nie raz.
A zamiana Achai w "terminatora z mieczem" też ma swój urok;)
Blammor
16 11 2006, 14:38
Dopiero przeczytałem pierwszy tom (wczoraj ukończyłem) ale i tak ta książka mnie zaskoczyła humorem..(najbardziej wciskanie kitu przez Zaana)Jak ktoś lubi Ziemiańskiego to polecam. Kawał dobrej powieści.
Knight13
10 09 2007, 20:34
chcecie wiedzieć co o myslę o tej ksiazce??.........(chwila zwątpienia;];]).......... to się nie dowiecie!!!!!!!!!!!
a tak na serio to wg mnie jedna z najlepszych ksiazek które czytalę ever serialnie superoskie dialogi ciekawa fabuła barwne postacie dobitnnie pokazane realia;];] i wiecie co okazuje sie ze najwiekszym wymiataczem nie był terminator, Predator Kratos, pedalski Dante a ACHAJA I NOLAAN!!!!!!!!!!!!!!!! postacie które zostanaą na zawsze w moim sercu;];] ksiazka ktoraz przeczytalem 12 razy i jeszcze do niej powróce;] pzdr all!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.