Rogue Galaxy zainteresowałem sie ze względu na Dragon Quest`a wydanego niedawno w zrozumialym języku i to do tego stopnia, że postanowiłem zdobyć wersję japońską. Po 30 godzinach grania, muszę stwierdzić, że gra jest dobra, ale trochę gorsza od DQVIII.
Fabuła, hmm, ciężko coś napisać bez spoilerowania. Głównym bohaterem jest Jester, młody chłopak. Spotyka sławnego gościa(Sawaku no Tsume - Desert Claw) łowcę zaraz na początku gry. Ten daje mu fajny mieczyk(Desert Seeker), przez który Jester pózniej zostaje mylnie wzięty za jego poprzedniego właściciela

i wyrusza z nowymi przyjaciółmi w galakyczną podróż. Muszę przyznać że mój japoński nie jest zbyt dobry, ale coś niecoś rozumiem. Mimo to na pewno zagram też w wersję angielską.
Grafika jest bardzo dobra, ale daje się też zauważyć dużo uproszczeń, powtarzające się teksury, podobnie zbudowane etapy, różniące się kolorem/odcieniem. Nie ma otwartego świata, poruszamy się po ścieżkach, podobnie jak w FFX. W pewnym momencie dostajemy możliwość dowolnego podróżowania między planetami.
Walki są losowe, real-time, fajnie zrobione, bez jakichkolwiek przejść, walczymy tam gdzie stoimy. Potwory pojawiają się, np wyskakują z ziemi i walczymy. Naraz walczą 3 postacie, sterujemy 1, dwie pozostałe ai. Możemy się dowolnie przelączać między nimi, używać skilli, przedmiotów. System walki podobny do tego ze Star Ocean 3. Dobrym pomysłem programistów jest to, że jak ktoś z twojej drużyny chce użyć jakiejś umiejętności pyta się o to Ciebie(zatwierdzasz triggerami) przez co można oszczędzić ap.
W całej grze do drużyny przyłącza się w sumie 7 postaci. Każda z postaci ma do dyspozycji dwa rodzaje borni, zwykle bliskiego i dalekiego zasięgu. Nie ma możliwości używania innych broni niż te przypisane do poszczególnych postaci. Każda z postaci może się nauczyć umiejętności/technik, które odblokowujemy używając przedmiotów zdobywanych podczas walk.
Bestariusz nie jest tak udziwniony jak w DQ, dosyc różnorodny i niekiedy wymagający

Chodzi o to, że niektóre potworki trzeba bić w odpowiedni sposób, niekiedy pozbawić ochrony(zbroja) lub uderzać w odpowiednią częśc ciała. Niektóre walki z bossami są ciekawe, wymagają odkrycia słabych punktów.
Hmm, co jeszcze...
Muzyka jest średnia, w każdym mieście/lokacji słuchamy innych/prostych melodyjek.Cut sceny są zarówno robione na enginie gry, jak i prerenderowane(pół na pół), kwestie mówione są przez lektorów(dzięki temu coś rozumiem

). Postacie w trakcie gry rzucają komentarze na różne tematy(np gdzie się znajdujemy/co mamy zobić) niekiedy są przydatne, niekiedy denerwujące

Gra oferuje bardzo rozbudowany system kreacji i mieszania przedmiotów, zdecydowanie lepszy niż w DQ. W zasadzie, w sklepach jest mało broni i większość trzeba robić samemu poprzez mieszanie i łączenie z innymi przedmiotami. Żeby nie było łatwo, każdą broń przed łączeniem trzeba "wytrenować". Kombinacji mieszania jest dużo, każdą boń z danej klasy można pomieszać.
Przedmioty też można budować od zera, gdy zdobędziemy fabrykę. Ustawiamy maszyny, wkładamy surowce i czekamy na rezultat. Wbrew temu co napisalem, to skomplikowane, szczególnie po japońsku

Gra jest trudna, o ile nie zrobisz sam dobrego sprzetu i polevelujesz.
Jakbyście jescze coś chcieli wiedzieć, to piszcie