Anonymous
9 11 2002, 23:08
UAAAA...jestem pod ogromnym wrazeniem tejze gry...jako ze dopiero niedawno zaczalem pocinac w tego szpila takze nie dziwcie sie ze dopiero teraz mam podniete!...niesamowita gra...wczesniej gralem jedynie na demku w szkole,wciagnelo mnie jednak po jego przejsciu wewnatrz mnie pozostala jakas pustka,chec grania jeszcze i jeszcze...odkrywania nowych mozliwosci...dalszych terenow,ich penetracji...zaopatrzylem sie w plytke i jazdaaa...wczoraj ok 23.30 postanowilem sprawdzic gre...filmik poczatkowy super,muzyka jeszcze lepsza...miod normalnie....zaczalem grac,skonczylem ok 00.58 i bylem tak rozdygotany ze mala bania...doszedlem do szkoly i tam postanowilem jak na razie zakonczyc moje meczarnie...wspaniale mi sie gralo...totalna cisza,jedynie moje kroki w TV...ciezki oddech Harry'ego i wyskakujace z nienacka stwory...ile to razy ja nie podskoczylem

...cudo normalnie...kiedys jak bylem maly mialem taka schize ze kiedy szedlem po ciemnym przedpokoju to mialem wrazenie ze ktos za mna cisnie...ktos lub cos...przyspieszalem kroku ktory nastepnie przemienial sie w paniczny bieg do kuchni czy pokoju...przeszlo mi jednak po skonczeniu wczoraj grania,kiedy wylaczylem konsole i udalem sie napic do kuchni to...poczulem sie nieswojo,inaczej...tak jak niegdys kiedy bylem maly...przyspieszylem kroku i pobieglem do kuchni...pozniej do pokoju i w nerwach polozylem sie spac...ten tytul jest niepowtarzalny...zadna inna gra nie zadzialala tak na moja psychike...zadnma nie oddzialywala na mnie w taki sposob po zaledwie godzinie grania...piekna gra!A co wy sadzicie?
TrOoPeK
10 11 2002, 12:52
Hymm, haro co do tej gry ja się spotkałem z różnymi opiniami. Nie bluzgajcie na mnie jak Wam powiem, że ja osobiście Silent Hill nie lubię.
Ja jak pocinalem w ta gre to mi troche na glowe zaczelo siadac.Bez kitu ale jej nie skonczylem przez to chyba , że za duzo ziela pale

na moja psyche ta gra na pewno nie jest.Resident przy silencie to pikuś.
Kurde, ja za parę dni będę miał Silent Hill. Już się nie mogę doczekać. Ale będzie rzeźnia. Kiedyś pożyczyłem SH od kolegi. Po paru minutach grania nacisnąłem RESET. Nie dla tego że gra była do (pipi) tylko już myślałem że na zawał rombnę

.
SZK: zgadzam się, RE przy SH to bajka dla dzieci.
Silent rula, raz skoczyłem tą grę i pozniej ani razu jej nie włączyłem...choć moze kiedyś włącze silenta 2, jak bede miał pske lub iXusia...
Gra jest kapitalna, i ma chyba najbardziej odczuwalny klimat ze wszystkich gier...
Anonymous
10 11 2002, 22:40
Nie ma co...ja mam takie same odczucia co do tej gry jak ISS czy SZK jednak sam strach powoduje u mnie to,ze ciagle mam ochote wlaczyc SH,jeszcze raz przerazac sie...bac,uzaleznilem sie od tego uczucia...dzieki niemu w realu jestem o wiele dokladniejszy,strach zwieksza moje zmysly,kaze zastanowic sie nad kazdym nastepnym krokiem...a pomyslec ze spowodowala to gra ktora wymknela sie z rak jej tworcow...
Jedynka jest piękna, ale dwójka o wiele lepsza ... ten klimacik, jezioro! ... niczym w "Friday 13th"

Kocham ta gre!
Haro przeszedłeś juz ją ... czy dopiero zaczynasz!?
Anonymous
11 11 2002, 00:41
Dopiero zaczalem...ale juz wystarczajaco mnie wkrecila w swoj niepowtarzalny klimat..piekna gra,naprawde...wspaniale miasto...kiedys tam zamiszkam...zwlaszcza po metamorfozie...mmmm..te zaropiale sciany przesiakniete zolcia az do szpiku...mniam.
W takim razie nie będe Ci zdradzał miejsc w których czekają cię nie miłe, a raczej koszmarne przeżycia!
Powodzenia ... hehe nie daj się zwieść pozorom!
Anonymous
11 11 2002, 00:54
az tak zle z ta gierka?...az takie miejsca sa...no ale mam radio no nie?...styka?
Radio jest o dupe potłuc!

... klimat jest świetny, zresztą sam się niebawem przekonasz!
Anonymous
11 11 2002, 01:06
No sluchaj,jestem w szkole,po drodze i tak wystarczajaco duzo ciekawych rzeczy mnie spotkalo(na samym poczatku,motyw kiedy robi sie ciemno,kiedy idziemy z zapalona zapalnczka...napotykamy wpierw polamany wuzek inwalidzki,cialo na lozku i smierdzace ,zmasakrowane cialo bez skory przewiazane drutem kolczastym...pozniej te dzieci...zawal.KLIMAT!!!Co tam moze byc ciekawszego?
Hehe przed toba masa ciekawszych reczy ... człowieku to był dopiero przedsmak tego co nastąpi! ... a co nastąpi, jak juz pisałem wyżej - dowiesz się w najbliższej przyszłości!
Anonymous
11 11 2002, 01:51
Uuuu,brzmi groznie...podaj mala nmiastke chociaz tego co mnie czeka bo juz mi slinka cieknie i nie wiem czy tu sedziec czy isc grac?
Ukyo_Tachibana
11 11 2002, 02:46
Ja sobie kiedys w Silent Hill-a gralem i tak sobie gram a tu mi zjedzone wczesniej grzybki weszly i mialem maly problem bo ze strachu polowe nocy pod kolderka przesiedzialem gezzz jak ja sie wtedy balem nigdy wiecej takich akcji a wracajac do gry to niezaprzeczalnie najlepszy survival horror na wszystkie platformy PEACE
QUOTE
Uuuu,brzmi groznie...podaj mala nmiastke chociaz tego co mnie czeka bo juz mi slinka cieknie i nie wiem czy tu sedziec czy isc grac?
Hehe poczekaj az dojdziesz do "Szkoły podstawowej" ... własnie tam zaczyna się ten cały "koszmar"

... w biblotece będą schizy, a innych miejsc nie będe zdradzał ... przechodzisz tą gre pierwszy raz więc będziesz miał problem z pianinem ... oczywiscie jeśli jesteś kiepski z angielskiego
Anonymous
11 11 2002, 21:17
No Jestem juz w Komendzie...powiem tyle ze Szpital to koszmar,zwlaszcza po przemianie(miejsce w piwnicy o przesunieciu szafki)...z opisami grac nie lubie ale powiem ze mi i Tusi w pamieci pozostal jeden moment kiedy w trojke(i moj brat jeszcze)podskoczlismy do gory ze strachu...przemieniona podstawowka...miejsce z ruszjaca sie szfka...tam gdzie mial byc kot...otwieram,cala zakrwawiona...ide do wyjscia a tu z szafki wypada trup...geez...zawal serca..MIOD ludzie,MIOD!...a biblioteka nie przemieniona...kiedy bachor wyskoczl z nozem w najmniej spodziewanym momencie...gralismy po ciemku...pycha normalnie...
Własnie o ten moment mi chodziło ... niby nic, a tu ba! ... i wypada truposz z szafki wraz z kluczykiem!

Jak grałem za pierwszym razem to się zachłysnąłem ze strachu!

Klimat w tej grze jest godny podziwu i dorównać mu może tylko ten z SH2.
Zgadzam się z wami a ciekawe czy któryś z was doginiłby mnie w przechodzeniu sajlentów .1 przeszłem 4 razy bez -bed.
a 2 ze wszystkimi zakończeniami .
A wy ?
Anonymous
12 11 2002, 14:17
No jak na razie gram pierwszy raz...i powiem ze jakos nie widzi mi sie powracanie do tego zmutoweanego,zaropialego szpitala....chociaz to sa moje klimaty...a ten trup to naprawde szok...brat Tusi powiedzial ze po przejsciu fortepianu(cham nie chcial podac jak przejsc...dobrze ze znam angielski...)...powiedzial ze w pomieszczeniu w kotkiem trza klucza szukac...jestem tam...mysle gdzie ten kotek jak tam tylko zakrwawiona szafka...no OK se mowie...moze tylko na demku bylo...albo mu sie posralo...Tusia mowi ze teraz mam klucza szukac...patrze,widok znad glowy typa...no to gdzies na ziemi trza poszukac...absolutnie nie spodziewalismy sie tego trupa...w pewnej chwili trup i wszyscy podskok do gory...palipitacja serca,wszyscy siedza i 3maja sie za piers(ja za Tusi Tusia za moja:D)...najpierw blade twraez pozniej brecht na maxa...miod!
Silent Hila przeszedłem 4 razy i raz na Hard'zie! To jest dopiero HC, tyle tego gówna wszędzie, że amunicja się kończy i broń "biała" jest niezbedna.
Całe szczęśie, że jest ona bardzo skuteczna np. młot znaleziony w szpitalu i nie ma mocnych!
btw miełem tylko trzy zakończenia i tylko raz bad!
Anonymous
12 11 2002, 20:18
No ale jeszcze jakies zeschizowane sytuejszyns znacie...?
Ja kiedyś coś słyszałem o zmielonej drużynie koszykówki

ale nie wiem czy to prawda

.
Anonymous
12 11 2002, 21:08
wooooow....zmielona druzyna koszykowki...jak w kiblu znalezlismy cialo bez skory to poczulem niesmak ryju a co dopiero to...ISS,nie wiesz to zagraj,naprawde warto bo pieka to jest gra...
QUOTE
Ja kiedyś coś słyszałem o zmielonej drużynie koszykówki

ale nie wiem czy to prawda

.
ISS Ty lepiej powiedz jakich proszków się nałykałeś!?
Haro, lada dzień powinienem mieć Silent Hill.
QUOTE
ISS Ty lepiej powiedz jakich proszków się nałykałeś!?
Proszków od bólu głowy, a co

? A tak na serio to ja tylko powtarzam co usłyszałem.
QUOTE
A tak na serio to ja tylko powtarzam co usłyszałem.
Heh ... dobra rada ... na przyszłośc nie wierz we wszytkie brednie, które ktoś tam smuci, bo to czasami niezdrowo wygląda!

Jak Ci ktos powie, że twój fafek jest mniejszy niż twój mały palec u reki też go poprzesz i napiszesz o tym na forum?

No... to nie przesadzaj!
QUOTE
No ale jeszcze jakies zeschizowane sytuejszyns znacie...?
Po )&^%@ chcesz to wiedzieć? Jak masz za sobą dopiero szkołę i pierwszy szpital, to gra się dopiero rozkręca. Potem będą już takie akcje, że będziecie chcieli wylączyć ze strachu konsolę. A najlepiej pograj w nocy sam, ze słuchawkami na uszach. Tylko najpierw upewnij się, że nie masz żadnych kołpotow z sercem bo może być z tobą źle
W szkole dają radę jeszcze dwie akcje - z tym płaczem dziecka w kiblu i z "telefonem z zaświatów".

i przypal zioło aby spotęgować wrażenia - ja przy SH to zayoba dostawałem - miód giera
DŻizys Krajst! Ja ze słuchawkami na uszach skakałem ze strachu na fotelu... A jak walenie w SH2 się w siakimś pokoju zaczęło to ...
Powiem jedno RE do wesoły DisneyLand przy SH i SH2
Anonymous
13 11 2002, 13:54
dokladnie...slodkie Myszki Miki i Kaczorki(byle nie Arturki) Donaldy...SH rulez...
No tak seria SH żądzi .Jak chodzo klikat jest nie do (pipi)a,nia.
Ale jak chodzi o strone rozwalania przeciwników to bosko mi sie zombiaki rozwala .
Anonymous
13 11 2002, 14:10
tam nie ma zombiakow :?
Ta gumiaków za ch-uja tam nie widziałem ... Mulan za dużo zioła przed graniem ... hehe

... fajny klimacik bedzie jeszcze w centrum handlowym w dalszej części gry ... wszystkie televizory się włączał, ale zrobią to w taki sposób, że NC

... wypas i jeszcze raz wypas!
QUOTE
Silent Hila przeszedłem 4 razy i raz na Hard'zie! To jest dopiero HC, tyle tego gówna wszędzie, że amunicja się kończy i broń \"biała\" jest niezbedna.
Motyl , zapomniales chyba dodac ze na hardzie potworki sie odradzaja, tego nie bylo na innych poziomach trudnosci . Btw : ja tez przeszdelem na hardzie ( i to pare razy :wink: ) . Za pierwszym razem musialem tylko oszczedzac amunicje i uciekalem przed potworkami . Dalej poszlo juz z gorki bo zdobylem pistolecika laserowego z nieskonczona amunicja od kosmitow

za zakonczenie Ufo . Jedna rada ode mnie , nie grajcie w SH z ta bronia bo to psuje(IMHO) cala przyjemnosc z grania (za prosto) :wink: . jeszcze pytanko : pamieta ktos co treba zrobic zeby zdobyc katane ?
SH na hardzie jest trudny - ale paradoksalnie - tylko w szkole, bo tam atakują hurtem te dzieciaki z nożami i zawsze jakiś ci się "dossie" do łydki, jak zaczniesz okładać lagą drugiego. Potem zgarniasz młot w piwnicy szpitala i jest wypas, bo pielęgniarki atakują prawie zawsze w pojedynkę

. Przynajmniej mi się tak wydaje, bo grając na hardzie kląłem jak szewc grając szkołę, a potem poszło już "z górki".
SH... chyba jedyna gierka na psx, ktora zdołała mnie postraszyc, choćby na moment

no trza przyznac - szkoła daje rade w sprawie survivalu :wink: ... (pipi)e dzieciaki, zamiast w klasach to po korytarzu pełzają...
a jaką zauważyliście różnicę w klimacie jedynki i dwójki?
Jedynka była bardziej chora a dwójka, miażdżyła ciężkością psychologicznych zagrywek
Kużw,a ciecie chodziło mi o to że Sh żądzi ale wole rezidenty bo lubie zombiaki rozwalać a nie jakieś zmótowane gów,na.Ale klikat w Sh jest nie do .............
Burzasty
16 11 2002, 17:04
Rezidenty rzadza, bo maja wydaje mi sie bardziej wciagajaca fabule.
Fabułe powiadasz no nie wiem czy się z tobą zgadzać .W obu przypadkach fabuła jest na średnim poziomie ale za mroczniejszą i bardziej chorą uznaje oczywiście SH 2.
O nie- mulan!
SH(zarówno jedynka, jak i dwójka) mają wyj,ebaną fabułę. A Rezidenty... hmmm... No powiedzmy że w ostateczności trzymają się kupy (to tylko moje zdanie!)
Hm jestem RPGowcem więc wiem co to fabuła .
RE przy SH ma bardzo płytką fabułe ... dlaczego w każdej części musimu uciec cycatą bohaterką z miasta pełnego gumiaków!? Geeeeeezzz ... prostota jakich mało ... natomiast SH bardzo ciekawa i nowotorska fabułka trzymająca gracza do samego konca w "niepewności"

(SH)
No tak wsumie masz racje owad .
RE i SH2 to dzwie różne gry, w RE mamy tak filmową fabułą (tzn. płytką)
że głowa mała. Natomiast w SH2 fabuła posuwa się wciąż do przodu, trzymając w ciągłym napieciu gracza
A ja nie moge sie juz doczekac Clock towera 3 . Ma nia robic capcom co zaowocuje conajmniej dobra gra . Poprzednie wersje mialy klimat ale za to wykonanie pozostawalo wiele do zyczenia . Fajnie by tez bylo jakby zrobili gre na podstawie "13 duchow" :wink: . No i nie zapominajmy o SH 3
QUOTE
No tak wsumie masz racje owad .
Hehe "wsumie to nie mam" ... co najwyżej "w sumie"

(

)
btw Zen Clock Tower daje rade!

... mnie podobał się Fatal frame... fakt, że postac poruszała się jakby miała kołka w zadzie, ale całość wyglądała bardzo fajnie ... hehe no i wszystko dzieje się w fajnym japońskim klimaciku, jeeeeee
Ej motyl ,motyl wiem że nie masz racji tylko sie z ciebie nabijam .
Seria rezident ma całkowicie połączoną fabułe od 1 do veroniki.
Tylko że jest pokazana w innym znaczeniu .W postaci ksiażek ,dzienników .Tylko trzeba wiedzieć co tam pisze .
A Sh hm co sie kuż,wa stało z poprzednim bochaterem ?
A tu wyskakują z jakims lolkiem co to zaje,bał żone coby sie więcej nie menczyła .A ta wysyła list z adresem w którym się teraz znajduje .
Istna bajka i to żadzi w SH 2 ale obszerniejszą i ciekawszą fabułe pokazuje Rezident .Ale brakuje mu z klikatu.
Ja nie mam racji?! ... ponabijac to się możesz z fafcia którego nie masz!

Mulan jesteś kur-wa śmieszny! (oczywiście nie chodzi mi tu o twoje poglady na temat RE i SH!

), a teraz na temat ...
RE to "kicha", zero klimatu, słaba pod wzgledem "rzeżni" (gumiaków powinno byc o wiele, wiele więcej) ... krótko mówiąc za dużo gnatów, za mało mięsa armatniego!
Delej ... fabuła rzeczywiscie jest ze sobą powiązana w każdej z cześci, ale to wcale nie oznacza, że jest złożona... jest raczej prosta jak na możliwości ludków z NAMCO!
btw ja wcale nie mówie, ze seria RE to bieda ... ale SH przebiją ją pod każdym względem!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.