pewnie, ze trojka nie jest zla, ba jest bardzo dobra.
pisalem zly zaraz po ukonczeniu, zreszta, kazdy sie przekona na wlasnej skorze, jesli zechce skonczyc ten tytul i oceni.
nie liczac ostatniej sprawy zasluguje na 4/5 po mojemu.
a lubie najbardziej 5 episode z jedynki chociazby ze wzgledu na rozbudowane czynnosci zwiazane z uzywaniem stylusa.
sciaganie odciskow palcow niszczy:)
a ta stara, jak dorwala ten pseudo pistolet zabawke czy co to bylo.
to myslalem, ze rzuce deesem o sciane.
szczegolnie w momentach gdy ona cos mowila [nigdy nie sluchalem], nagle tekst sie zatrzymywal i nie mozna bylo nacisnac a zeby ja szybko skipnac bo trwala animacja tego "narzedzia".
x/
koniec koncow po raz kolejny napisze, ze ciesze sie z nowych postaci w czworce, moze jakis powiew swierzosci nastapi, albo rewolucja z wykorzystaniem ekranu dotykowego.
hej! Ta gra wcale nie jest taka krótka jeśli chce się przeczytać wszystko co napisali. Mam 3 sprawy za pasem, jak to powiedział Edgeworth na początku czwartej, i ok 20h na liczniku. A sama gra świetna! Fajnie się wkurzają świadkowie jak się im coś udowodni, tylko ta producentka Steel Samurai mnie zawiodła, taka spokojna...
Z całej trylogii, moją ulubioną sprawą jest jednak ostatnia z "Justice for All". A "trójka" naprawdę mi się podobała - jest najbardziej spójna z wszystkich trzech i wreszcie ma jakiś motyw przewodni.
CYTAT
wiadomo kiedy premiera czworeczki?
Phoenixy ćwierkają że będzie to prawdopodobnie luty 2008
kurcze ;] coś mi umknęło i myślałem, że justice for all to jedynka hyhy. I się dziwie, czemu nawiązują to spraw z przeszłości ;] no ale cóż

gapcio jestem.
Ale gierka wymiata. Nawet Marilyn Manson w nią gra ;]
Ostre gagi, humor na wysokim poziomie, prostota w obsłudze, wyśmienita fabuła rozgrzewająca nasze szare komórki, to jest powód dlaczego Phoenix Wright 1, 2 oraz 3 wybija się ponad ine gry NDS'a i inne konsole. Oryginalna, wyjątkowa i bardzo zabawna. Nawet św. Mikołaj by sie skusił na taki prezent.
Dostępny w aptekach w dziale "środki antydepresyjne", twój psycholog ześwirowaj na jej punkcie !
Przede wszystkim warto docenic genialne tlumaczenie. Ci ludzie odwalili kawal naprawde solidnej roboty. Gdyby nie to, ze w grze pojawia sie sporo typowo japonskich budynkow/przedmiotow, to nawet by sie nie czulo, ze to tlumaczenie.
Moją miłość Phoenix Wright zaskarbił sobie w dużym stopniu muzyką. Dla mnie Soundtrack z Phoenixa jest, mimo pozornej prostoty, jednym z najlepszych w historii. Motywu samuraja, objection czy sióstr mogę słuchać na okrągło. Piękność
CYTAT(RoL @ 4 12 2007, 19:29)

Przede wszystkim warto docenic genialne tlumaczenie. Ci ludzie odwalili kawal naprawde solidnej roboty. Gdyby nie to, ze w grze pojawia sie sporo typowo japonskich budynkow/przedmiotow, to nawet by sie nie czulo, ze to tlumaczenie.
Czy to znaczy, że jakaś część (3? 4?) dorobiła się nowego tłumaczenia?
Bo ja mam gry ang/jap i tam jest sporo engrish, z tym że dla mnie to tylko część uroku gry.
No, strasznie sporo tego engrish. Moze w wersjach na rynek japonski rzeczywiscie tak jest, ale jesli znajdziesz wiecej niz 5 bledow jezykowych w ktorejkolwiek czesci w wersji europejskiej lub amerykanskiej, to Ci pogratuluje.
Nie mam wydania angielskiego, więc nie porównam. W necie twierdzą, że tłumaczenie PW2 też nie zostało zmienione i błędy są dokładnie w tych samych miejscach..... ;P
nigdy nie lubilem tych tekstowych gierek rodem z JP. musze przyznac ze PR totalnie mnie zaskoczyl. na poczatku irytowala ogromna ilosc dialogow i maly wplyw na to co sie dzieje. potem jednak wciągnęło mnie i koniec

bardzo fajny humor, ciekawe akcje i niesmiertelne "OBJECTION!"
jak tylko skoncze jedynke zabieram sie za nastepne czesci
Niedawno udało mi się skończyć druga część i, niestety, nie mogę napisać, żeby to był udany sequel. 3 pierwsze sprawy (z 4 , sic!) są słabiutkie, ostatnia wypada przy nich zdecydowanie najlepiej, ale i ona wypadła by lepiej, gdyby nie dodano przeciągania rozprawy na koniec. Było to moim zdaniem zupełnie nie potrzebne.
Przynajmniej na razie dam sobie spokój ze ściąganiem części trzeciej ....
Zawód, zawód, zawód....
Killabien
28 12 2007, 11:39
Ja przeszedłem już trylogie i kur.wa chce więcej. Ostatnia sprawa w trójce niszczy, ma za(pipi)i.ste nawiązania do innych spraw. Oby Apollo nie zawiódł.
Niestety zarowno w czesci drugiej, jak i trzeciej jest tylko 1 ciekawa sprawa, ale nawet dla tych pojedynczych spraw warto przejsc obie gry. Poza tym trojke warto obczaic chociazby ze wzgledu na postac Godota. Pomimo, ze ocene Kosa uwazam za nieco zawyzona, zgadzam sie z nim co do jednego - Godot to "jedna z najbardziej niezwyklych postaci w historii gier video".
Z mojej perspektywy za 25-30$ można kupić kilka lepszych gier niż Gyakuten 2 i 3. Lubię tę serię, ale po prostu żal mi pieniędzy na takie średniaki

A wystawianie im ocen w stylu 8/10 czy 9/10 to ostre przegięcie.
Może GS4 będzie lepszy...?
Jak ktos nie zna japonskiego, a nie moze sie doczekac anglojezycznej wersji Apollo Justice, to moze zagrac w demko na stronie producenta.
http://www.ace-attorney.com/aj/niestety demko jest bardzo krotkie, ale lepsze to niz nic
w jakiej kolejności w to się gra? jakie 'podtytuły'?
Tak jak wychodzily, czyli:
1. Phoenix Wright - Ace Attorney
2. Phoenix Wright - Ace Attorney: And Justice For All
3. Phoenix Wright - Ace Attorney: Trials And Tribulations
Z kolei w Apollo Justice akcja toczy sie pare lat po ostatnich wydarzeniach z Trials And Tribulations (z tym, ze gra wychodzi dopiero w przyszlym miesiacu).
Trylogia skończona jakiś czas temu. Dosłownie od pewnego czasu nie mogę o niczym innym myśleć, jak o czwartej części. Dżidżys, jeszcze ponad 2 tygodnie...
Ja tam powiem tylko tyle: jak dla mnie to ogólnie uniwersum Phoenixa jest chyba najlepszym z jakim się spotkałem w grach od dłuższego czasu, także rozprawy są świetne (fakt, że niektóre lepsze od innych). A mógłby ktoś mi napisać (tu lub na PW, co by nie spoilować) przykład tego złego tłumaczenia (najlepiej z I części lub z pierwszych trzech rozpraw drugiej, w czwartą rozprawę jeszcze nie grałem)? Bo bardzo mnie to ciekawi, a ja nic nie wyłapałem (choć z angielskiego raczej przeciętny jestem, może dlatego).
Zeshizowana parodia przygód Phoenixa Wrighta:
http://www.youtube.com/watch?v=tiQzsrZfev8 
coś pięknego
i coś na czasie:
http://www.youtube.com/watch?v=4kXpAcS4V9YBez spoilerów oC.
Killabien
28 02 2008, 16:32
Mam drugą sprawe w Apollo Justice. Główny bohater ma fajną zdolnosc widzenia jakiś odruchów tych których przesłuchu,je gdy kłamią. No i pojawiają sie postacie z poprzednich gier. A Phoenix ma za(pipi)i.sty design, ziomek co rysuje postacie do tej gry ma jedwab kreske.
Mysle, ze info o postaciach lepiej przykryc spoiler tagiem.
Po przejsciu AJ meczy mnie kilka pytan (mozliwe, ze cos przeoczylem podczas gry):
a) sprawa nr 2: - dlaczego doktorek sie tak spieszyl, jadac samochodem? (jakis konkretny powod?)
- kto wyrzucil urwane lusterko do kosza?
b) sprawa nr 3: - skad LeTouse wiedzial, ze Lamiroir byla swiadkiem morderstwa, skoro jej wtedy nie widzial i prawdopodobnie nie slyszal?
c) sprawa nr 4: - o co chodzi z tymi tajemniczymi szkicami? (skad malarz i jego corka wiedzieli o sprawach wygranych przez Apollo?)
Antares
29 02 2008, 00:43
Heh. Przyznam, że zaciekawił mnie fenomen tego tytułu a gdy trafiłem na wersję Java (o której wyczytałem, że jest to pierwsza sprawa z Ace Attorney w 100% odwzorowana z wersji GBA/DS) bezzwłocznie zainstalowałem na swojej komórce i przegapiłem potem przez to autobus bo pykałem na przystanku

Nie posiadam jeszcze DSa ale historia Wright'a wciągnęła mnie bez reszty i musiałem się uratować emulatorem bo nie wyobrażałem sobie czekać kawał czasu zanim mógłbym się dowiedzieć co będzie dalej

Całe szczęście, że wreszcie powstał emu ze 100% prędkością i dobrym dźwiękiem
Dziwi mnie natomiast jedno... Phoenix Wright to świetny materiał na mangę/anime/film kinowy. Japończycy to mistrzowie eksploatacji dobrych pomysłów (zaraz po Amerykanach) więc czy nie kroi się nic przypadkiem? Bo przyznam, że grając w Ace Attorney odnosiłem wrażenie jakbym czytał interaktywną mangę
Jeśli chodzi o mangę, to znalazłem coś takiego:
http://court-records.net/manga.htmWieczorem będę musiał sprawdzić

EDIT: Pierwsza manga bardzo dobrze oddaje klimat gry

Ale z następnymi chyba poczekam do ukończenia trylogii.
CYTAT(RoL @ 28 02 2008, 20:40)

Mysle, ze info o postaciach lepiej przykryc spoiler tagiem.
Po przejsciu AJ meczy mnie kilka pytan (mozliwe, ze cos przeoczylem podczas gry):
a) sprawa nr 2: - dlaczego doktorek sie tak spieszyl, jadac samochodem? (jakis konkretny powod?)
- kto wyrzucil urwane lusterko do kosza?
b) sprawa nr 3: - skad LeTouse wiedzial, ze Lamiroir byla swiadkiem morderstwa, skoro jej wtedy nie widzial i prawdopodobnie nie slyszal?
c) sprawa nr 4: - o co chodzi z tymi tajemniczymi szkicami? (skad malarz i jego corka wiedzieli o sprawach wygranych przez Apollo?)
a) raczej zrządzenie losu po prostu
b) może widział jak spadła jej broszka... Przy czym był odwrócony plecami do "okienka" w suficie, więc byłoby to trochę nielogiczne.
http://www.gamegrep.com/news/8444-this_wee...ect_prosecutor/Na razie nie zakładam nowego tematu, ale rzecz kapitalna - gra o przygodach... Milesa Edgewortha! Znając twórców przedstawią temat odpowiednio, a wcielenie się w prokuratora zamiast w obrońcę przyniesie kompletnie nowy model rozgrywki.
@RoL
b) są 2 wyjścia: albo zobaczył broszkę (leżał na brzuchu, twarz miał skierowaną w tamtym kierunku), albo po prostu wiedział, że w tym czasie Lamiroir była na górze i że musiała coś usłyszeć (mniej prawdopodobne); pewne jest to, że co najmniej kilka minut minęło między strzałami a jego śmiercią, więc ta odpowiedź nie była spontaniczna (o ile można mówić o spontanicznej reakcji w takiej sytuacji)
artur_z
10 04 2008, 12:10
CYTAT(koso @ 10 04 2008, 12:58)

http://www.gamegrep.com/news/8444-this_wee...ect_prosecutor/Na razie nie zakładam nowego tematu, ale rzecz kapitalna - gra o przygodach... Milesa Edgewortha! Znając twórców przedstawią temat odpowiednio, a wcielenie się w prokuratora zamiast w obrońcę przyniesie kompletnie nowy model rozgrywki.
Właśnie tak wczoraj po przejściu dwójki myślałem, jak to by było zagrać Edgeworthem albo Van Karmą

Jak dla mnie świetna wiadomość

Ciekawe, czy twórcy napiszą całkiem nowy scenariusz, czy też zachaczą o wydarzenia z PW? Ja na pewno chciałbym zobaczyć kilka spraw z PW z alternatywnego ujęcia
@artur_z
Rzucę Ci mały spoiler z Trials and Tribulations, jak nie chcesz to nie czytaj
W ostatniej, piątej sprawie, Phoenix ulega wypadkowi. W pierwszym dniu śledztwa (po zbrodni) i w trakcie pierwszej rozprawy kierujemy Milesem, który pełni rolę obrońcy a nie prokuratora. Jego przemyślenia w trakcie tego czasu pokazują, że w tej postaci drzemie jeszcze naprawdę spory potencjał i mam nadzieję, że zostanie on wykorzystany w nowej grze.
"Gyakuten Kenji" - pierwsze (?) skany:
http://www.gemaga.com/wp-content/uploads/2008/04/capcom1.jpghttp://www.gemaga.com/wp-content/uploads/2008/04/capcom2.jpgNa podstawie screenow mozna przypuszczac, ze motyw sledztwa bedzie bardziej rozwiniety niz w poprzednich odslonach serii. Mysle, ze podobnie bedzie z wykorzystaniem ekranu dotykowego.
Strona wstecz
no widze, ze jest info, ale skanow nie bylo
Ta laska w 40 sekundzie jak dla mnie wygląda jak rozgarnięta i modnie ubrana Maya, ale pewnie nie ma z nią nic wspólnego.
raven_raven
5 05 2008, 17:07
Muszę Wam coś powiedzieć...
OBJECTION!
http://objection.mrdictionary.net/go.php?n=2556812A co sprawia, że tak jest? No po prostu niesamowita fabuła. Nigdy nie myślałem, że gra, w której 80% "gry" to czytanie tekstu. Pozostałe 19% to myślenie i 1% to naciskanie przycisków. NIESAMOWITA fabuła, NIESAMOWITE postacie, świetny humor... zagadki. Dosyć powiedzieć, że ani jednej nocy na wakacjach w długi weekend majowy nie przespałem porządnie właśnie przez tą grę.
Grafika to kilkanaście statycznych teł, postacie są ładne i dobrze animowane, ale to tylko kilka spriteów na postać (chociaż w piątej sprawie gra pokazuje pazurki). Ale muzyka jest prze-kozacka!! Motywy, które wpadają w ucho i trzymają w nerwach do końca sprawy... ach, i to
OBJECTION! Von Karmy i Phoenixa... świetne. No po prostu świetna gra, najlepsza jaką widziałem dotychczas na DS'ie.
Najlepsza sprawa jest chyba czwarta (dalej są spojlery, czytaj tylko jak skończyłeś CAŁĄ grę):
Najbardziej mi się podobała, bo wiadomo ta cała obrona Worthy'ego, odkrywanie mrocznej przeszłości, dochodzenie do masakrycznych wniosków... Piąta, mimo swojej odmienności od innych (średnio fabularnie związana, wiele bajerów jak zbieranie odcisków palców) nie spodobała mi się w ogóle, bo zamiast być ciekawa tylko mnie wkurviła, kilka dni męczenia się z ponad 30 dowodami, wieloma zeznaniami... dopiero na początku 3 dnia (w grze) skapnąłem się, o co w tym wszystkim chodzi. Czwarta o niebo lepsza. Mam nadzieję, że dwójka będzie kontynuować te wątki, a będzie rownie rozbudowana co piąta tutaj
.
raven_raven
5 05 2008, 19:45
E, wziąłem się za drugą część...
WTF!? Objection! OBJECTION!
To nie tak miało być...
(Spoilery z dwójki.)
Mia miała wrócić. Tzn. Maya, mi się mylą. Miało być fajnie, po prostu mission-pack z możliwościami piątej sprawy. I WTF!? Jakaś amnezja, muzyka tak zje.bana że to koniec (naprawdę tego nie da się słuchać, muza z jedynki była super)... W ogóle nie wiem o co chodzi, zaciąłem się na drugim zeznaniu... pierwsze trzy sprawy w jedynce poszły mi gładko bez taktyki save-load. A tu? Już musiałem ładować grę... nie jestem słaby, to jest pochrzanione. Pierwsze wrażenie - zje.bane
IMO dwójka jest do bani. Tak mnie zraziła, że trójki już nawet nie kupowałam....
Dawkuj sobie tego Phoniexa, to może szok będzie mniejszy.
Zgadza się, dwójka na tle pozostałych Gyakutenów wypada blado. Warto jednak ją przejść by poznać fabułę i zabrać się za bardzo dobrą trzecią część z rewelacyjnym Godotem
(na dodatek w T&T przez pewien czas gra się Mią i Edgeworthem)CYTAT(ashka @ 5 05 2008, 21:07)

IMO dwójka jest do bani. Tak mnie zraziła, że trójki już nawet nie kupowałam....
W Europie nie było jeszcze premiery T&T.
Warto zagrac w druga czesc, przynajmniej dla bardzo dobrej ostatniej sprawy, ktora jest jedna z najlepszych w calej serii. Niestety pozostale sprawy sa raczej kiepskie, a jedna z nich (cyrk) jest strasznie naciagana i glupia.
CYTAT(Di @ 5 05 2008, 21:48)

CYTAT(ashka @ 5 05 2008, 21:07)

IMO dwójka jest do bani. Tak mnie zraziła, że trójki już nawet nie kupowałam....
W Europie nie było jeszcze premiery T&T.
W japońskim wydaniu są angielskie napisy do wyboru
Prawda. Szkoda tylko, że z Gyakutenem 4 już tak nie jest
Moim zdaniem druga sprawa w PW2 była fajna, najlepsza w tej części. Ale muzyka do bani, to fakt (dodali jakiś instrument czy coś, całkiem niepotrzebnie).
raven_raven
29 05 2008, 20:35
Oj tak, druga i czwarta sprawa są świetne w dwójce (czwórka jest tuż za czwartą z jedynki... o jezu, tamta z obroną naszego drogiego prosecutora rządzi!). Ta z cyrkiem beznadziejnie naciągana, ale w sumie nie jest źle.
Zaczynam Trials and Tribunations i mówię Wam, jedynki chyba nic nie pobije, TA MUZYKA!
Ja jestem w drugiej sprawie w PW:T&T i nie mam pojęcie czemu KILu tak chwalił tą część - sprawy są mniej więcej na poziomie z "jedynki", ale muzyka to dno dna! Po jego recenzji oczekiwałem tego, co napisał - że to jest najpoważniejsza część, no ja nie wiem... ta muzyka dobija, dawno nie miałem takiej ochoty wyłączyć dźwięku w grze.
Wytrzymaj do ostatniej sprawy, bo naprawde warto. Co prawda, jest momentami naciagana, ale moim zdaniem to jedna z 3 najlepszych spraw w calej serii. Zreszta juz o tym pisalem na poprzedniej stronie.
raven_raven
29 05 2008, 21:09
Oj tak, ostatnia sprawa jest świetna. Nie raz będziesz się zastanawiać, co zrobić i jak postąpić w niej... ale nie w sensie nie widział co robić, tylko jaki moralny wybór dokonać... warto, mówię Ci. Ja na początku byłem też zniesmaczony, ale to w końcu Phoenix Wright, no nie

?
BTW, mógłby ktos oceny wszystkich części mi podać?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.