Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: MKS Pogoń Szczecin
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Sportowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
lukasz
bez zbędnych filozofii przeliczyłem ,że Pogoń ma taką strate do 5 miejsca ,że jak teraz straci punkty to owe miejsce przepada tak więc panowie GOPA i ejcu prosze o wstawienie do podpisu kolejno: zdjęcia ronaldo(nie może być karykatura!) a dla ejca zdjęcia reissa ew.herbu lecha.
oczywiście wyrok może zostać przesunięty ale nawet jeśli to niech ten post zostanie gwoli przypomnienia bo w sobote z kraju wyjeżdżam i nie wiem czy będe miał net.trzeba było mnie słuchać z tą pogonią. cool.gif
GOPA
czemu akurat Ronaldo ?? phi tez mi kara tongue.gif to juz gorsze by bylo wstawienie herbu Ruchu , znienawidzonego klubu z racji tego ze jestem z Katowic i kibicuje GKSowi cool.gif
lukasz
hehe bo Ronaldo ,że tak sie delikatnie wyraże chyba nie koniecznie lubisz.ale jak koniecznie chcesz herb polskiego klubu to wstawiaj Legie bo z tym Ruchem to wkręt jest hyh.gif
GOPA
jaki tam wkret tongue.gif ale okej ide na Legie , o kochana Legio Lagia LEgia cwks zawsze ich kochalem wub.gif
ejcu
LEEEECH, ja kocham Lecha, ooo ooo!
'wtomigraj' xD

Tej, w sobotę wyjeżdżasz? Na długo? xD
Sobota jest pojutrze, czyli za dwa dni... Tego... Hm, dwa dni Lecha... xD

Nie no, potrzymam sygnaturę wg umowy, czyli miesiąc, ja?
GOPA
ejcu jeszcze nie przegralismy !!!!! co sie mi tu poddajesz tongue.gif Chcesz zebym wkleil herb legi to mi go przeslij bo moja wyszukiwarka nie obsluguje pe*dalskich hasel smile.gif
lukasz
GOPA tutaj piękny herbik:



jeszcze nie przegraliście?spox.gif do 5 zagłębia tracicie 11 punktów a zostało 12 punktów do zdobycia.niewykonalne po prostu nawet w matematyce ciężkie.ejcu pięknie ten herb leszka wygląda aż print screen porobie jeszcze na GOPE czekam.
ejcu:w sobote tą owszem wracam równo za 4 miechy ale dostęp do netu chyba będe miał co jakiś czas więc będe prześwietlał czy nie kantujecie:D
janol
Ach, jak miło widzieć logo (to akurat nie jest herb wink.gif ) ukochanego klubu smile.gif
GOPA
ile musze miec ten podpis ?? niewykonalne ale ja sie nie poddaje , matematycznie mozliwe tongue.gif
ejcu
Gopuś, w cuda wierzysz? ;p
Odra, Arka, Polonia i Lech - z tymi drużynami przyjdzie się zmierzyć Portowcom. Z Odrą wygramy, Z Arką remis, Polonia zwycięstwo i Lech remis, albo w du.pę... Nawet gdybyśmy wygrali cztery mecze, to Korona czy Zagłębie musiałyby swoje mecze przeyebać. Stać nas max na 6-8.

» Click to show Spoiler - click again to hide... «
lukasz
GOPA;ustawialiśmy na miesiąc.jako ,że w sobote stracisz nawet matematyczne szanse to niech wtedy postronni obserwatorzy dopilnują żeby w twoim podpisie herb legii zawisnął oO hyh.gif
Cr3aTiVe
Miejmy nadzieje,że chłopaki postarają się Odrą i wygrają poniewaz mają jak narazie 4 porażki z rzędu
ejcu
teorytecznie jest szansa na piąte, jeśli nie na czwarte miejsce... TEORETYCZNIE!
ejcu
Koźmiński odszedł... Jego stołek zajął Ćwikła... Kij z tym


Tej, wytłumaczy mi ktoś po co w klubie tylu działaczy'? Właściciel, prezes, kilku wiceprezesów, dyrektor, kierownik, prokurent itd., itp... Nic nie robią, a kasę biorą... fajno
Bret Hart
ciekawe co teraz Ptak wymyśli na przyszły sezon ... może desant z Argentyny albo Chile?? wink.gif
ejcu
Są ploty, że na ostatni mecz ligowy w Szczecinie bilety będą za piątaka! Oby...
trott1
wlasnie moj kolega kupil dla naszej klasy po 15 zlotych na 14
ejcu
Trza coś tu odświeżyć... Może napiszcie kto wg Was powinien zostać w składzie Pogoni na przyszły sezon...

Moje typy:
Pesković, Julcimar, Matlak, Grzelak, Lilo, Mineiro, Anderson, Batata, Kaźmierczak, Edi... Do tego dołożyłbym 2-3 utalentowanych graczy z Brazylii i kilku zaje.bistych piłkarzy z Polski i mistrz Polski 06/07 jest nasz laugh.gif
Sikor
QUOTE(ejcu @ 15 05 2006, 15:52) *

Trza coś tu odświeżyć... Może napiszcie kto wg Was powinien zostać w składzie Pogoni na przyszły sezon...

Moje typy:
Pesković, Julcimar, Matlak, Grzelak, Lilo, Mineiro, Anderson, Batata, Kaźmierczak, Edi... Do tego dołożyłbym 2-3 utalentowanych graczy z Brazylii i kilku zaje.bistych piłkarzy z Polski i mistrz Polski 06/07 jest nasz laugh.gif

Dla mnie Peszkowicz (choć przydałby sie ktoś jeszcze lepszy), Lilo, Kaźmierczak, Amaral i Edi. Reszty nie znam dość dobrze tongue.gif

A Gopa to nie powinien mieć herbu Legii w sygnaturce po przegranym zakładzie?
Maiden
Powinien
janol
Grzelaka to ja chętnie do Lecha przygarnę smile.gif
ejcu
Włacha, GOPA, jak tam z Twoim herbem?
ejcu
QUOTE("http://pogonszczecin.pl")

Dlaczego nie było pana na trybunach na ostatnich sześciu meczach Pogoni?
- Mam już dość futbolu. Szkoda zdrowia i pieniędzy. Chciałem dla Pogoni jak najlepiej, ale nie wszystko wyszło tak, jak to sobie wymarzyłem. Wpakowałem mnóstwo pieniędzy, a spotkało mnie jeszcze więcej przykrości. Co chwilę dostawałem obuchem w łeb, od sędziów, od działaczy, od dziennikarzy. Niemal każdy klub otrzymuje pomoc ze strony miasta, tylko nie Pogoń w Szczecinie. Zastanawiałem się na co mi to wszystko potrzebne? No i zdecydowałem usunąć się w cień.
Co będzie dalej z Pogonią?
- Nie wiem. Wszystko zależy od efektu działań zarządu klubu. W tak dużym ośrodku jak Szczecin jest wiele możliwości zdobycia środków finansowych, dzięki którym można utrzymać pierwszoligowy zespół. Potrzeba tylko odrobina dobrej woli ze strony przedstawicieli miasta. Z tym niestety jest już dużo gorzej. Przez trzy lata słyszałem mnóstwo deklaracji, które nigdy nie zostały zrealizowane. Dłużej klubu finansować nie mam zamiaru.
W przeszłości zapowiadał pan to już kilka razy. Czy to nie jest z pana strony szantaż?
- Szantaż to byłby wtedy, gdybym groził, że wycofam Pogoń z rozgrywek, albo że przeniosę klub do innego miasta. Tego przecież nie robię. Zarząd klubu ma za zadanie zdobyć finanse na jego utrzymanie. W innych miastach to się przecież udaje.
Co będzie gdy klub zacznie się zadłużać?
- Do tego nie mogę dopuścić. Żadna prowadzona przeze mnie spółka nie przynosiła strat. I Pogoń też nie zostanie zadłużona. Będę pilnował, żeby wydatki bilansowały się z wpływami. Jeśli to się nie uda, będę zmuszony zlikwidować Pogoń.
Jak to rozumieć?
- Pogoń kosztowała mnie wiele milionów złotych. Już nawet nie chcę wiedzieć ile. Pogodziłem się z myślą, że nie ma szans odzyskać nawet części pieniędzy. Nie mogę jednak dłużej tolerować sytuacji, w której szczeciński klub finansowany jest ze środków wygenerowanych pod Łodzią. To jest chore i wreszcie postanowiłem z tym skończyć. Likwidacja Pogoni będzie ostatecznością. Najpierw spróbuje sprzedać akcje. Już dziś czekam na oferty. Gotów jestem pozbyć się wszystkich udziałów i to natychmiast lub tylko ich części.
Co z pana marzeniami o grze Pogoni w europejskich pucharach?

- Nie jest powiedziane, że Pogoń w nich nie zagra. W Szczecinie nie brak przecież bogatych firm, z pomocą których można w futbolu zdziałać wiele. Ja czuje się całkiem wypalony.
Najwyraźniej jest pan rozgoryczony niepowodzeniem brazylijskiego eksperymentu.
- Byłem przekonany, że uda nam się w lidze zwojować dużo więcej. Nie wszyscy Latynosi jednak całkiem zawiedli. Ci, którzy pozostali w Pogoni, mogą jeszcze w lidze sporo namieszać.
Kto z nich zostanie na przyszły sezon?
- Te pytania proszę kierować do prezesa Kazimierza Ćwikły. Mnie naprawdę przestało już to interesować. Do futbolu podchodzę teraz jak biznesmen. Jeżeli zarząd klubu uzna, że stać go na utrzymanie Ediego, niech przedłuży z nim kontrakt. Jeżeli z rachunków wyjdzie, że Andradina jest za drogi, wówczas Brazylijczyk powinien dostać wolną rękę. I to się dotyczy każdego zawodnika. Kaźmierczaka, Grzelaka czy Peskovicia.
Do pierwszej ligi awansować może prowadzony przez pana brata Edwarda Śląsk Wrocław. Zrezygnuje pan z rodzinnych derbów? To byłoby nie lada wydarzenie...
- Edwardowi życzę jak najlepiej. U nas nikt jeszcze nie zarobił na futbolu i on też na pewno nie zarobi. Dobrze byłoby żeby mój brat jak najszybciej ochłonął, a Śląsk nie wszedł do ekstraklasy. Mówię to całkiem poważnie. W przeciwnym wypadku futbol wciągnie go jeszcze bardziej i straci jeszcze więcej pieniędzy.
A co z planami pana syna? Co z młodzieżowym ośrodkiem piłkarskim pod Sao Paulo?
- Będę namawiał Dawida, żeby zrezygnował z futbolu.
Z ŁKS zdobył pan mistrzostwo z Pogonią też miało tak być.
- Po tamtym sukcesie też dostałem po głowie. Nie chcę przerabiać tego drugi raz.

Źródło: Przegląd Sportowy, Dariusz Jachno


Ale jaja, ale jaja! Cyrki w tym Szczecinie... Jest chętny kupna Pogoni? Ja dam dychę, możemy się złożyć!
Bret Hart
QUOTE(ejcu @ 17 05 2006, 15:18) *

Ale jaja, ale jaja! Cyrki w tym Szczecinie... Jest chętny kupna Pogoni? Ja dam dychę, możemy się złożyć!



no spoko ja dam 50 wink.gif
ejcu
Bez kitu, dość ptakania S.raków w Szczecinie... Dla niewtajemniczonych:
QUOTE
Znowu to samo - rozczarowanie (3 lata pod skrzydłami Ptaka)
Początek ery Ptaka-koniec Pogoni?
(„Jestem i będę z Pogonią do końca i zrobię wszystko, żebyśmy odnieśli sukces sportowy” sierpień 2003)

Antoni Ptak już od samego początku wydawał się postacią dość kontrowersyjną. Już od samego początku, zanim przejął Pogoń ( a właściwe przeniósł do Szczecina drużynę z Piotrkowa) dał się poznać jako osoba, która nie sprawia wrażenia osoby pewnej, zdecydowanej. W czerwcu 2003 prawie każdego dnia jego zdanie było inne, raz chciał przenosić Piotrcovię do Szczecina, następnego dnia stała temu na przeszkodzie nieprzychylna atmosfera w Szczecinie, która już następnego dnia nie była odczuwalna.
Ostatecznie w lipcu podpisano umowy i w przyszłym sezonie na stadionie przy ul. Twardowskiego miała grać Piotrcovię, oczywiście po nazwą szczecińskiej Pogoni.
Jednak Pogoń czy raczej Piotrcovię szybko objęła fotel lidera i można było wierzyć, że choć jedno za obietnic Ptaka zostanie spełniona, mianowicie ta o tym, że w ciągu dwóch lat do Szczecina wróci pierwsza liga. Wrócili, a raczej nie odeszli kibice, pomimo tego, że przenosiny drużyny z jednego miasta do innego są czymś kontrowersyjnym, ale powoli zaczęła odradzać się przychylna drużynie atmosfera. Pogoń stawa się bardziej szczecińska, za sprawą powrotu do drużyny wychowanków lub piłkarzy związanych z Pogonią, choć jak się okazało był to krótkotrwały trend, przetrwał za to brazylijski kierunek transferowy.

Tereny, tereny, tereny…
(„Nigdy nie uzależniałem pomocy dla drużyny od przekazania mi na przykład gruntów” - czerwiec 2003)

Być może przyczyną wahań Ptaka, co do objęcia Pogoni, były trudne negocjacje z miastem. Najpierw na temat dzierżawy stadionu (potem Śnieżna Górka, tereny wokół stadionu, czy na Dąbiu). Choć już w czerwcu 2003 roku Ptak mówił; „Nigdy nie uzależniałem pomocy dla drużyny od przekazania mi na przykład gruntów”, to już kila miesięcy później pojawiły się żądania bezprzetargowego wydzierżawienia terenów. A już wtedy wiadome było czymś zakończyły się podobne zamiary poprzedniego właściciela.
Jednak, jeśli wierzyć w słowa „W mieście jest superklimat na mocny piłkarski zespół.”(Antoni Ptak, wrzesień 2003) to kibice nie mieli powodów do zmartwień. Co popsuło się w Szczecinie, że w styczniu 2004 Ptak ma już dość i po raz pierwszy grozi odejściem?

Odchodzę! - po raz pierwszy.
(„Przed przyjazdem do Szczecina ostrzegano mnie przed tutejszym środowiskiem, ale zaryzykowałem. Dziś to się sprawdza, bo non stop się tu mnie opluwa” -styczeń 2004)

Może się wydawać, że po prostu negocjacje z miastem nie idą po myśli łódzkiego biznesmena, on jednak zaprzecza mówiąc „Grunty? Nie chcę żadnych gruntów. Życzę wam, by znalazł się ktoś inny, kto wyda kasę na klub. W takim klimacie nie będę pracować.” Kto zatem jest przyczyną takiego rozgoryczenia? Wiadomo dziennikarze, którzy popsuli ten „super klimat”.
Trzeba jednak, choć trochę racji, Pogoń zajmowała wtedy I miejsce w II lidze, nie miała długów, pozyskiwała sponsorów czy prowadził rozmowy z miastem.
Pogoń awansowała do Ekstraklasy, a Ptak nie odszedł. Póki, co spokój.

Odchodzę! - po raz drugi.
(„Przed przyjazdem do Szczecina ostrzegano mnie przed tutejszym środowiskiem, ale zaryzykowałem” - styczeń 2004)

Znowu antoni Ptak obraził się dziennikarzy, tym razem na nieoficjalny serwis Pogoni i znowu na budowanie złego klimatu i ciągłą krytykę.
Krytyka była, bo rozbudzone przed sezonem nadzieje (mowa o zajęciu miejsca w czołówce itp.) szybko zostały zweryfikowane przez piłkarska rzeczywistość i pozostało rozczarowanie.

Wstrzymanie finansowania - po raz pierwszy.
(„Na klub nie wydam już więcej ani złotówki”- sierpień 2004)

Przyczyną był protest dziennikarzy ( znowu zarzuty o budowanie złego klimatu i ataki na osobę Antoniego Ptaka i jego rodzinę a także, ( co chyba było prawdziwą przyczyną)obojętny stosunek władz miasta i bark postępów w negocjacjach nt. przekazania terenów). Groźba poskutkowała i coś się ruszyło, miasto na chwilę zainteresowało się Pogonią i finansowanie zostało wznowione.

I po raz drugi…
(„Ograniczę o połowę finansowanie Pogoni Szczecin”- wrzesień 2004)

Chwila nie trwała długo i zniecierpliwiony właściciel po raz kolejny ograniczył finansowanie szczecińskiego klubu. Tym razem chciał decyzji w sprawie przekazania mu terenów wokół stadionu Pogoni, które od lat nie są używane, a przy odrobinie dobrej woli miasta mogłyby być miejscem pod inwestycje, która zapewni finansowanie I-ligowego klubu.
Tym samym zaprzeczył własnym słowom, kiedy mówił, że nie uzależnia finansowania drużyny od przekazania mu terenów.
Miasto wykonało kolejny krok, co prawda temat tych terenów nie został poruszony, ale by zadowolić Ptaka podjęto temat remontu stadionu i przekazania dochodów z opłat targowych dla Pogoni. Opłaty targowe wystarczyły Ptaka by wznowił finansowanie… przynajmniej na jakiś czas. Pamiętać należy o tym, iż Ptak dostał od miasta tzw. Śnieżna Górkę, jednak rozpoczął tam żadnych inwestycji (powód: min. brak możliwości zbudowania zjazdu z autostrady). Miasto zwodziło Ptaka jeszcze jakiś czas, to podgrzewaną murawą, to pieniędzmi na remont stadionu aż na pierwszy plan wyszyły tereny na lotnisku w Dąbiu, które oczywiście miały by być przekazane Pogoni. W tym wypadku starszakiem miało być przejęcie przez Antoniego Ptaka 100% akcji Pogoni, co pozwala mu na przeniesienie klubu do innego miasta.
Odpowiedzią miasta były pomysły uchylenia uchwały o przekazaniu w dzierżawę Śnieżnej Górki, potem pomysł wybudowania przez miasto nowego stadionu, czy też czwartej trybuny na starym stadionie. Wszystkie te pomysły upadały równie szybko tak jak się pojawiały.

Odchodzę! - po raz trzeci
(„Jeżeli miasto nie przekaże nam w zarządzanie stadionu, zrezygnuję z prowadzenia klubu” - lipiec 2005)

Tym razem poszło o przekazanie we władaniu stadionu Pogoni, w zamian za lepsze zarządzanie i obietnicę remontu. Miasto zrobiło to, co zawsze - czyli nic - przeciągało sprawę, coś obiecywano, potem tego nie dotrzymywano lub po cichu się wycofywano, a sprawa schodziła na dalszy plan.

Straszenia ciąg dalszy
(„Jestem gotów wycofać klub z rozgrywek”
„budżet Pogoni zostanie zmniejszony o pół miliona miesięcznie”– wrzesień 2005)

W tym momencie okazało się, że taktyka miasta nie sprawdza się, Antoni Ptak zawiedziony jest niski wpływami z opłat targowych, nierozwiązaną sprawą przekazania stadionu czy też budowy nowego, niemożności zainwestowania w Śnieżną Górkę czy wybudowania hal targowych.
Miasto zaproponowało rozmowy. Rozmowy, z których nic nie wynika, może poza obietnicami bez pokrycia, bo jak później stwierdził prezydent Jurczyk „Pogoń nie jest największym problemem tego miasta” – wiadomo, że nie. Większym problemem jest zarząd miasta.
Zarząd miasta rozważał dzierżawę terenów, a Ptak wznowienie finansowania- tak przebiegały rozmowy, z których znowu nic nie wynikało, a taka atmosfera w klubie na pewnie nie pomagała w walce o punkty na boisku. Jednak Antoni Ptak po raz kolejny uwierzył w obietnice miasta i finansowanie zostało wznowione. Obiecano dzierżawę terenów przy ul. Hangarowej w zamian, za co Ptak obiecał wybudowanie stadionu. Istna sielanka, szkoda, że żadna z tych obietnic nie jest nawet bliska spełnienia.( Antoni Ptak wywiązał się jak dotąd z obietnic awansowania do II ligi w ciągu dwóch lat i póki, co wywiązuje się z zapewnienia o niedopuszczeniu do zadłużenia Pogoni ( no tak, zamiast długów likwidacja).Miasto wywiązało się z obietnicy przekazania wpływów z opłat targowych, instalacji podgrzewanej murawy i przekazania śnieżnej górki, jednak to nie wiele. Nie wiele w porównaniu do wszystkich składanych obietnic. Obietnic składanych tylko po to by zatrzymać Antoniego Ptaka w Szczecinie. Tylko, po co? Antoni Ptak zapowiadał odejście za każdym razem, gdy próbował wywalczyć coś od miasta. Nie zawsze się to udawało, czasami zostawały tylko te obietnice. Ostatnio wszystko się uspokoiło, a na pierwszym planie był temat brazylijskiego zaciągu w Pogoni. Skończył się sezon, zbliżają się wybory, gdzieś powoli wracał temat stadionu i terenów.

Znowu to samo?
(„Sprzedam Pogoń” - maj 2006)

Czy jest sens wierzyć w słowa Ptaka? Czy jest to kolejny szantaż? Czy taktować te słowa poważnie, czy może tak jak poprzednie obietnice?
Jako kibic Pogoni, nie mam już ochoty odpowiadać na takie pytania. Dla kibiców liczy się tylko dobro Pogoni, a tego typu działania na pewno nie tworzą wokół niej przyjaznego klimatu, o co już nie raz było powodem tego typu deklaracji, lecz tym razem to Antoni Ptak buduje taką atmosferę. Czy mam wierzyć w te słowa, czy w zapewnienia o kolejnych próbach budowani silnej drużyny, o grze w pucharach?
Chcę, żeby jedynymi zmartwieniami były wzmocnienia Pogoni przed następnym sezonem, by po raz kolejny nie okazał się zmarnowany, a nie to czy jutro Ptak będzie straszył wycofaniem klubu, wstrzymaniem finansowania czy sprzedażą.
Pojawiał się nawet promyk nadziei przekonano się, że brazylijski kierunek nie zawsze jest dobry. Do klubu powrócił Mariusz Kuras, z wypożyczenia mają wrócić młodzi piłkarze, mówiono o pozyskaniu polskich zawodników, aż nagle, lecz znowu pojawia się taka zapowiedź.
Mam już dość niespełnionych obietnic miasta i deklaracji właściciela Pogoni. Nie można jednoznacznie stwierdzić, po której stronie leży wina. Taki szantaż stosowany jest przez Antoniego Ptaka, gdy chce czegoś od miasta. Potem jest obietnica, później kończy się cierpliwość i wracamy do punktu wyjścia. Tylko ile razy tak można, odkąd Ptak zawitał w szczecinie groził odejściem, wstrzymywał finansowanie, groził wycofaniem klubu z rozgrywek już kilka razy, w odpowiedzi miasto za każdym razem zwodziło i obiecywało Pogoni, jednak zrealizowało stosunkowo niewiele.
Czy zatem warto było wydawać pieniądze na piłkarzy z Brazylii, by później wstrzymywać finansowanie całego klubu? Rozumiem rozczarowanie nieudanym eksperymentem, ale, Antoni Ptak zdawał sobie doskonale sprawę, z tego ile ryzykuje? Gdzie się podziała ta ambicja, i zapowiedzi prób aż do skutku?
Dotąd uważałem, że odejście Ptaka będzie czymś złym dla Pogoni, ale tylko, dlatego, że nie widziałem innej możliwości finansowania klubu, teraz, kiedy Ptak nie chce już finansować Pogoni moje zdanie się zmieniło. Skoro nie płaci, to jego odejście może okazać się całkiem korzystne, warunek jest jeden inne źródło finansowania, lub znajdzie się taki człowiek, który aby współpracować z miastem nie będzie musiał stosować szantażu.

Autor: Dariusz Śliwiński


Straszna faza...
babciahania
kurna, na dzień dzisiejszy nie dostaliście licencji.. confused.gif mad.gif


Mało że może Was zabraknąć w I lidze, to jeszcze pomożecie polonii..
chair.gif
ejcu
Żegnaj Pierwsza Ligoooo oooo! Już wszystko się we wtorek okaże. Głupio by było stracić Ekstraklasę w taki sposób.....
Cr3aTiVe
akcje pogoni można kupić za 1.22+vat smile.gif

akcje pogoni można kupić za 1.22+vat smile.gif
Cr3aTiVe
Licencja dla Pogoni
Rada Miasta Szczecina po wnikliwym rozpatrzeniu wniosku Zarządu MKS Pogoń Szczecin SSA o nie pobieranie opłaty z tytułu użytkowania stadionu im. Floriana Krygiera przez Pogoń, przychyliła się do zapisów umowy przedstawionej w imieniu Zarządu Miasta Szczecina przez wiceprezydenta Zbigniewa Zaleskiego.
Umowa, która we wtorek zostanie podpisana przez Zarząd Miasta i Zarząd Pogoni jest brakującym dokumentem do otrzymania przez Pogoń licencji na udział w rozgrywkach Orange Ekstraklasy w sezonie 2006/2007.

www.pogonszczecin.pl

No pierwszy krok został zrobiony teraz miejmy nadzieje,że główny sponsor się nie wycofa smile.gif Mam nadzieje,że będzie G
ejcu
No! Najlepiej żeby Ptak się wycofał, a w Pogoń zainwestował Bosman ;]
Cr3aTiVe
QUOTE(ejcu @ 22 05 2006, 18:08) *

No! Najlepiej żeby Ptak się wycofał, a w Pogoń zainwestował Bosman ;]


Ejcu a po co ma się wycofywać ? Ptak powiedział,że nei bedzie tak ingerował więc może będzie wykładał tylko pieniądze z kieszeni smile.gif wtedy byśmy mieli dobrą drużyne smile.gif
ejcu
I wierzysz w to? Znając go, to za jakiś czas znowu wyskoczy z kolejnym błyskotliwym pomysłem, który miałby zapewnić Pogoni europejskie puchary... Dość ptakania S.raków!
ejcu
GOPA, jak tam z Twoim herbem? Ja już swoje odpokutowałem ;]
Maiden
Kolega jest po prostu niełsowny ; S
ejcu
Nie moja broszka, ja tam honor mam i słowa dotrzymałem...
GOPA
ja tez honor mam i slowa dotrzymalem cool.gif tyle ze w opisie tak jak bylo w zakldzie smile.gif

moze byc panowie ??
ejcu
Trochę późno, bo ja już swoje odpokutowałem... Ale się ten miesiąc ciągnąąąąąąął... ;p
Cr3aTiVe
Podobno Niemiecki koncenr energetyczny porowadzi rozmowy z miasten i panem A.P o wykupieniu pogoni smile.gif Zaznaczam,że jest to koncern Energie Cottbus jest to taka druzyna piłkarska i elektrownie dają prąd na całą europe czyżby w Szczecinie będziemy mieli druzyne na miare europy? Teraz wszystko zalezy od miasta i pod pana nielota biggrin.gif Miejmy nadzieje,że wykupią Pogoń i stworzą z niej wielki zespół smile.gif biggrin.gif
janol
No życzę Pogoni mimo wszystko jak najlepiej ale z tą Europą to bez przesady. Niech ten koncern najpierw stworzy porządną drużynę z Energie Cottbus
Cr3aTiVe
QUOTE(janol @ 20 06 2006, 19:06) *

No życzę Pogoni mimo wszystko jak najlepiej ale z tą Europą to bez przesady. Niech ten koncern najpierw stworzy porządną drużynę z Energie Cottbus


Nie zapomnij,że Bundeslia jest o niebo lepszą ligą niż Orange Ekstraklasa więc jezeli Pogoń będzie własnoscią tego koncernu to będą mieli duże szanse na mistrzowstwo kraju a co za tym idzie może nawet dojście do fazy grupowej LM ponieważ Pogoń wtedy będzie miała największy budżet w całym kraju smile.gif
janol
Naprawdę w to wierzysz? Skrajny z ciebie optymista smile.gif
Diabeu
sprzedać, wyburzyć, postawić parking

piłkarzy do Bakutilu
ejcu
Kriejtiw, skąd Ty masz takie info?

Przyjdzie Energie i na początku nie będzie chciało terenów wokół stadionu, jednak po trzech latach będzie grozić odejściem jeśli ich nie dostanie ;p

PS. Gdzie leży Bakutil?
Diabeu
Bakutil to było kiedyś przesiębiorstwo zajmujące się utylizacją martwych zwierząt
janol
O, to problem piłkarzy się rozwiąże ;]
Cr3aTiVe
Hmmm zero optymizmu panowie nie zapominajmy,że niedługo wybory i ten kto będzie cciał wygrać będzie musiał zrobić wiele dla Pogoni bo jak wiem to dużo osób w Szczecinie będzie chciało dla Pogoni jak najlepiej ale to i tka nei wypali biggrin.gif
trott1
a dzialacze znowu buszuja w kraju kawy ciekawe co z tego wyjdzie i grosicki (narkoman) powrocil
ejcu
druga liga druga liga, MKS...


trza tylko czekać na rozwój wydarzeń, bo robi się coraz bardziej żałośnie...
ejcu
QUOTE(ejcu @ 23 07 2006, 12:00) *

druga liga druga liga, MKS...


trza tylko czekać na rozwój wydarzeń, bo robi się coraz bardziej żałośnie...

wpis

a nie mówiłem? xD
dość ptakania sr.aków...
FriendlyGhost
to pograli chlopaki z ŁKS-em hehe moze za duzo zarabiaja i im sie we łbach przewraca biggrin.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.