Gramy w wyscigi...
Ale ilu z nas ma mozliwosc porownania, jak cala zabawa ma sie do rzeczywistosci?
Mozna to zweryfikowac jednie prowadzac pojazd mechaniczny...
Stad tez moje pytanie:
Czym oraz jak czesto jezdzicie?
Oraz pytanie pomocnicze - jak jezdzicie:)
Pozwole sobie zaczac
Sprzęt: Ibiza System Porsche oraz Suzuki GSX 750 F.
Jazda w stylu: nieraz "Colin", nieraz driftersko, nieraz normalnie, choc naciskiem na pierwsze:D
QUOTE(L0SER @ 26 01 2006, 22:00)

[...]oraz Suzuki GSX 750 F
grzechotnikiem jezdzisz
Ja zapylam na Kawasaki EN 500, chociaz pewnie na wiosne sprzet zmienie, jezdze tak zeby sie nie zabic, sporo mi zostalo do nauki. Na szalenstwa pozwalam sobie tylko jak mam naprawde pewnosc ze moge sobie na to pozwolic, a lubie odkrecac manetke gazu do oporu he he.
Grzechotnik, nie grzechotnik, ale ma silnik z "olejowego" GSX-Ra, co sprawia, ze na nude nie narzekam:P
Zreszta przy wyscigowym wydechu Laser trudno doslyszec grzechotanie:]
Na prostych rozpedza sie do licznikowych 250 km/h:]
Krychuone
26 01 2006, 23:48
a ja w lipcu zostane skazany na poldka gli 1.6 lecz bez gazu, w sumie przy poldku z gazem czy bez i tak osiagi sa znikome
wiec jak bede mogl jezdzic, chyba 'cruise style' mi pozostanie

,czy mozna byc piratem drogowym w takim wozie

zobaczymy
Skoda Fabia 1.2 12V - ciasny ale własny
Ja jezdze kradzionym nowym mustangiem, zarabalem gosciowi w usa na swiatlach ;]
A tak na powaznie, jezdze oplem astra 1.6 rodzicow, bo jak narazie wlasny budzet nie pozwala mi na zakup czegokolwiek.
Golf IV TDi silniczek 1.9 do tego 110 koników
of korz diesel
Danilo1972
27 01 2006, 13:05
Jeżdżę zabytkiem - Renault 5 z 1981 roku

Wspaniałe autko, wygodne i ma w sobie to COŚ.
Jako że samochód jest dość stary i ma słabiutki silnik jeżdże nim raczej rekreacyjnie.
Za to jest bardzo zadbana, bez rdzy itp.
Ja poruszam sie Golfem GTI

(1985r) rodziców , nieraz zdarzalo sie ze mocniejsze auta nie radzily sobie z tym prawie 130 konnym potworkiem

(szkoda ze na 215km/h {z wiatrem} konczy sie dalsze przyspieszanie

)
ale na kretej drodze zawieszenie KONI (żółte) spisuje sie doskonale,
gorzej na dziurach, czuc wszystko ale takie sa te sportowe zawieszenia

.
QUOTE(Alec @ 27 01 2006, 15:53)

Ja poruszam sie Golfem GTI

(1985r) rodziców , nieraz zdarzalo sie ze mocniejsze auta nie radzily sobie z tym prawie 130 konnym potworkiem

(szkoda ze na 215km/h {z wiatrem} konczy sie dalsze przyspieszanie

)
ale na kretej drodze zawieszenie KONI (żółte) spisuje sie doskonale,
gorzej na dziurach, czuc wszystko ale takie sa te sportowe zawieszenia

.
Też zamierzam wsadzić amorki KONI(najwyższy czas i pora żeby wymienić stare) do Mitsubishi Colta 1.6.
Laguna 1.8 RN, rocznik '97, coś koło setki koni - dla rodziców styka, dla mnie - nie zawsze...
INsejn tylko kup sobie żółte sa to najbardziej sportowe amorki od KONI bo czerwone to taki kompromis pomiedzy wygodą a sportową jazdą, i najlepiej poszukaj nowszych bo ja mam juz troche stare i w nich nie ma regulacji a w nowych juz jest (moze jak dostane GOLFa od rodziców na własność to zmienie)
Tak wiem, że żółte są lepsze. Właśnie dzięki tej regulacji. Kumpel sobie kupił i też poleca.
Moim zdaniem Bilstein jest lepszy na polskie drogi - bardziej wytrzymaly, mozna bez problemu regenerowac itd.
Zreszta to na Bilsteinach jezdzi sie w rajdach, a nie na Koni, co dobrze swiadczy o jego "pancernosci".
Cena porownywalna, choc Bilstein moze byc nieco tanszy - sporo zalezy od modelu auta.
Insejn - sprawdz www.nagengast.pl na Malczewskiego. Zregeneruja Ci oraz utwardza (stopien utwardzenia do wyboru) seryjny zawias za ok. 600 PLN. Pozniej mozna regulowac twardosc.
Jezeli nie chcesz jezdzic tym w rajdach, to na ulice w zupelnosci Ci wystarczy, co akurat nie jest juz moja opinia, tylko Macka Lubiaka.
QUOTE(L0SER @ 31 01 2006, 22:29)

Moim zdaniem Bilstein jest lepszy na polskie drogi - bardziej wytrzymaly, mozna bez problemu regenerowac itd.
Zreszta to na Bilsteinach jezdzi sie w rajdach, a nie na Koni, co dobrze swiadczy o jego "pancernosci".
Cena porownywalna, choc Bilstein moze byc nieco tanszy - sporo zalezy od modelu auta.
Insejn - sprawdz www.nagengast.pl na Malczewskiego. Zregeneruja Ci oraz utwardza (stopien utwardzenia do wyboru) seryjny zawias za ok. 600 PLN. Pozniej mozna regulowac twardosc.
Jezeli nie chcesz jezdzic tym w rajdach, to na ulice w zupelnosci Ci wystarczy, co akurat nie jest juz moja opinia, tylko Macka Lubiaka.
To prawda, że na naszych drogach ciężko się jeździ z twardym zawieszeniem a jak już powoli pada to każda dziura jest zagrożeniem. Dzięki za info LOSER. Zobaczę jeszcze co i jak, bo niedługo mój bro wróci z Anglii to trzeba będzie uzgodnić
Fiat Marea 1,6 103km
97 rok
Peugeot 206 wersja Quicksilver ( tuningowany originalnie ) - auto matki

Kawasaki ER-500 Twister - too jest moje i tylko moje

QUOTE(_Diabeu_ @ 27 01 2006, 10:41)

Golf IV TDi silniczek 1.9 do tego 110 koników
of korz diesel
fajne autko. jak będziesz chciał sprzedać mam kupca na to. tzn zależy ile to jeszcze policzysz

jak coś zgłaszaj się.
volvo 740 GL z zamontowanym gazem

< autko rodziców

(tzn teraz to jest wózek brata i często nim nie jeżdze(kurna do pracy no-stop jezdzi)
nie ma bata MeL, za bardzo mi się podoba

a jak słodko mruczy powyżej 3tyś, łojezu
Albert Wesker
17 03 2006, 16:08
Corsa C, 2001, 1.0 60 KM, samochod oczywiscie wlasny, bardzo fajny ale emocji ZERO
Jeep grand cherooke 4,7L limited i Hummer H2 SUT (ojca, ale jezdze nim wiecej od niego

)
Albert Wesker
4 04 2006, 23:01
a twoj ojciec nie jest przypadkiem bylym poslem samoobrony? LOL
nic mi o tym nie wiadomo ale moze kto wie

on potrzebuje takie bo jest mysliwym i non stop jezdzi w terenie i jak narazie jescze nigdy go nie zawiodl.
jako ze brat sprowdzil z Niemczech samochod moich marzen - niestety na handel - ale jak mowi kupca w Polsce znajdzie w jakies 4-8 tygodni tak wiec przez jakis czas bede rozbijal sie Audi RS4 Quattro Kombi 2.7 biturbo po tunningu MTM
rocznik 2001 - "wyczipowane" 450 koni pod maska(fabrycznie 380KM)..jak juz bede duzy to sobie taki kupie na wlasnosc o_O

piekna sunia
Ryo-San, niech zamieści ogłoszenie na forum www.streetracing.pl. Myślę, że znajdzie szybciej kupca. Ale dla Ciebie lepiej jak dłuzszy czas nikt nie będzie chciał kupić
no to moze i jak sie pochwale, smigam 307cc 2.0 180km a co:P
QUOTE(kaka @ 14 04 2006, 13:24)

no to moze i jak sie pochwale, smigam 307cc 2.0 180km a co:P
To 180 km to moc? Chyba się coś zapędziłeś z tymi danymi
QUOTE(INsejn @ 18 04 2006, 20:02)

QUOTE(kaka @ 14 04 2006, 13:24)

no to moze i jak sie pochwale, smigam 307cc 2.0 180km a co:P
To 180 km to moc? Chyba się coś zapędziłeś z tymi danymi

to chyba prędkość maksymalna hehe
hehe to moc:P predkosc max to 225km/h sprawdzone:)
Opel Corsa 1.2 starych ale niedlugo bede mial wlasne auto - Audi 80
QUOTE(kaka @ 19 04 2006, 08:40)

hehe to moc:P predkosc max to 225km/h sprawdzone:)
Jeżeli 180 koni to masz chyba jakiś dowód(wykres z hamowni) bo seria ma 165. Tylko 225km/h na taką moc, myślałem że to lepiej leci. To mój Colcik 1.6 prawie zamyka budzik(240 km/h).
heh 307cc ma inna game silnikow niz zwykly 307. 2.0 jest w dwoch wersjach -140km i 180km ja mam wersje sport 180km osiagi nie sa zbyt imponujace bo autko wazy nicale 1600kg ale przynajmniej do tych 200km/h idzie calkiem mozliwie i nie ma czegos takiego ze nagle zaczyna sie mulic z tym zr trzeba go wysoko krecic
Wow 1600 kilo ? To nieźle waży, myślałem że góra 1400 kilo. Ale całe szczęście, że masz wersje 180 koni to jakoś to jedzie

A teraz sprawdziłem, rzeczywiście były wersje 180 koni i 135. Nie wiem skąd mi się wzięło to 165
BTW: Wsadż turbinę, wtedy te 1600 kilo nie będzie aż tak przeszkadzało
Mam na własność Twingo 1.2 96r silinik niestety C3G
ale do 80 km/h nie sposób go dogonić;P póżniej ciężko mu, do stówki najlepiej go kręcić...
jeżdze oszczędnie i raczej spokojnie, gdyż nie pozwalają mi na to finanse, ciężkie życie studenta...
napiszcie jeszcze jak szybko w życiu jechaliście (tylko tan na serio:), ja 160 trasa Milicz Wrocław, poprzednim Pegeotem 306 1.8 100koni...
Hmmm... Moim moterem wycisnalem tyle, ze zaden elektronicznie blokowany Mercedes albo BMW nie daloby rady
QUOTE(hipcio @ 4 04 2006, 23:09)

Jeep grand cherooke 4,7L limited i Hummer H2 SUT (ojca, ale jezdze nim wiecej od niego

)
Na takie autko trzeba miec prawko na ciezarowke

??!?!?
Sezon motorowy się zaczyna a więc z garażu wyjechał mój ścigacz Romet Pony xD
Nawet nie wiecie jak się na tym fajnie pomyka
Kubaa__
29 04 2006, 21:26
jak juz wielokrotnie pisalem - niebieska blyskawica, czyli maluch z 1986 r. ogolnie niezle cacko, ale jakby ktos chcial kupic to prosze o konakt na pw, bo zbieram na wymarzonego mercedesa sl 55/65 amg (ostatnio mialem okazje pojezdzic, wiec juz w ogole oszalalem). co prawda z obliczen wyszlo mi, ze bede musial pracowac na niego jakies 165 lat, wiec moze byc troszke ciezko. no chyba, ze opyle bąka

.
lukaszek
29 04 2006, 21:32
co do ankiety to od kiedy pozycza sie fure?:>
PatrykZG
29 04 2006, 21:38
Ja pomykam Fiatem Uno 1.1 mojego starszego

v-max 135-140 km/h
Teraz zbieram na własne auto, prawdopodobnie będzie to :
Skoda Favorit / Audi 80 ( wariant pesymistyczny, czyli brak wyjazdu na robote do niemiec )
Honda CRX / Honda Civic ( wariant optymistyczny, czyli jak pojade do naszych sąsiadów )
Nie są to auta najwyższej półki, ale sam na nie zarobię ciężką pracą, i jazda takim samochodem sprawi mi więcej przyjemności niż jakimś nowym Audi czy Mercedesem który bym miał od bogatego tatuśka.
Ale i tak moim największym marzeniem jest kupno motorku żużlowego i rozbijanie się w lidze amatorskiej na torze w Zielonej Górze ;] myslę ze za ok.2 lata dam rade to osiągnąć
Lepiej kup Civica. Crx`y są strasznie zarżnięte, ciężko dostać zdrowego w dobrym stanie. A taki Civic 1,6 sohc Vtec 125 koni ladnie leci
Panowie, ale bez offtopow prosze...
Witek.bielsko
1 05 2006, 11:24
To i ja się "pochwalę"
Moja jazda samochodem z racji wieku ogranicza się do wjeżdżania do ogrodu i garażu autkiem ojca- zielonym Tico (1998, 41 km). Mi się w sumie na serio ten samochód podoba- mały, oszczędny, tani., a jak znam siebie samego to nigdy w życiu nie będzie mnie stać na nic lepszego...
Frank Jaeger
1 05 2006, 16:54
Passat 1.9 (niestety) TDI, ok 110 km.. niestety to fura mojego ojca, ale po wakacjach najprawdopodobniej cos kupie.. ze wskazaniem na Alfe 156 ;]
QUOTE(L0SER @ 29 04 2006, 19:10)

Hmmm... Moim moterem wycisnalem tyle, ze zaden elektronicznie blokowany Mercedes albo BMW nie daloby rady

tylko nie rób akcji jak ten kretyn z Dąbia co poczul wiatr we włosach i wziął się za wyprzedzanie autobusu
pogrzeb odbył się w piątek, bodajże (7 dni się nacieszył motorkiem)
No to zes zaj.ebistego dola zapodal... U nas znow w piatek trzech kolesi po maturze rozchlapalo sie na tirze (samochodem). Tak ze uwazac trzeba zawsze niewazne czym sie jezdzi.
No ja od kilku dni sobie smigam z kumplem i dzis wycisnalem z mojego Kawsaki EN 500 (500 pojemnosci i 50 KM mocy) licznikowe 160 km/h, w kasku otwartym (myslalem ze sie udusze), z moja masa to prawie nieosiagalne

. A dzien wczesniej myslalem ze 140 to dla niego max. Aha motorek to soft chopperek wiec najprzyjemniej jezdzi sie 80 - 110 km/h. Motocykl ma calkowicie puste wydechy zgodnie z zasada "Glosny wydech ratuje zycie" i faktycznie ludzie juz 100 m przede mna zapobiegawcza schodza z drogi, wspoczuje tylko tym ktorzy jada za mna

.
Nie ma, jak owiewki

W moim sprzecie moge siedziec w miare prosto nawet do dwoch "paczek"...
Potem wypada sie pochylic, ale o akcji z duszeniem nie ma mowy (bo i szybke mam

)
Milo rozpedzac sie w przedziale 150-200 jak podrasowana fura z GT4
Wszelkie puszki usuwaja sie wowczas z lewego pasa...
QUOTE
No to zes zaj.ebistego dola zapodal...
huh, mowa - sam dobrze wiesz że katając na bajku trza mysleć znacznie więcej niż na kółkiem
...a takie coś mi się marzy...ehhhhhhhhttp://img129.imageshack.us/img129/596/525s6rj.jpg
Jezdzisz diabeu po lasach na enduro ze marzy Ci sie cos lepsiejszego jak ktm ? :)
lukaszek
4 05 2006, 20:28
QUOTE(_Diabeu_ @ 4 05 2006, 17:24)

poprostu uwielbiam jak koles pod moja chata tym jezdzi ino trzeba trzymac szklo na polkach bo cala chalupa sie trzesie
golf II 1.4 (rasowy wy.pierdalacz xD)
jawa 350 ts
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.