Długo zastanawiałem się, czy warto zagrać w WA4, a to dlatego, że klimaty westernowskie nie bardzo mi odpowiadają. Mimo to, sięgnąłem po grę, i jak na razie nie żałuję. Gra nie jest wybitna, ale posiada parę interesujących patentów, jak i zupełnie chybionych.
Po pierwsze klimat westenu, którego w zasadzie nie ma, no i dobrze. Nie grałem w poprzednie części WA, ale myślę, że było w nich więcej westernu niź w czwórce. Moze to tylko moje osobiste odczucia, ale fabuła nie jest westernowa, świat także, stroje - może trochę, bohaterowie - wogóle

i tylko główny bohater, jakiś dzieciak, używa broni palnej, chociaż nijak jej do dzikiego zachodu(nie chcę spoilerować). Na razie mam na liczniku 18 godzin.
Bohaterów w sumie jest czworo(jak na razie). Głównym bohaterem jest naiwny, prostolinijny i honorowy dzieciak Jude, ktory wiódł spokojne życie w małej wiosce, dopuki nie spotkał zbyt nieprzyjazdnych żołnierzy, ktorzy szukają pewnej broni. W międzyczasię Jude spotyka Armanda, trochę strachliwego najemnika, no i biedną dziewczynę Yulie, ofiarę eksperymentów naukowych. Później do wesołej paczki dołącza jeszcze Raquel, dosyć uzdolniona fechmistrzyni.
Walki(losowe) to odrębny rozdział. Są turowe, plansza podzielona jest na heksy. Na początku postacie i wrogowie rozmieszczani są losowo na planszy, i rozpoczyna się walka. Można poruszać się po planszy, atakować i użwywać skilli(orginals) i umiejętności specjalnych. Co ciekawe, większość umiejętności, np zmieniających statusy nie odnosi sie do postaci, ale do pola na którym stoi. Po walce czasami pojawia się przedmiot, który możemy wziąć ze sobą o ile postac stoi na tym samym polu co sie pojawil

Pierwsze wrazenie - walki są trudne, jak nie podlevelujesz postaci. Praktycznie, postacie giną niekiedy po 2-3 ciosach i jeżeli źle rozplanujemy bitwę, straty są dotkliwe. Na szczęście gdy przegramy walkę możemy ją powtórzyć dowolną ilość razy. Ponadto po każdej walce regenerują się hp postaci, chybaże postać zgineła podczas bitwy.
Dziwne jest natomiast to, że następny level postaci wcale nie oznacza zwiększenia statystyk(których jest dosyć dużo). Za levele dostajemy punkty, ktore pośrednio związane są z hp/mp i umiejętnościami postaci. Punkty możemy wydać na umiejętności(żeby nauczyć się ich wcześniej niź zakłada level) ale każdy wykorzystany na nie punkt to mniej hp/mp do dyspozycji.
Grafika
Hmm, po sesji w Rogue Galaxy, moje wymagania co do grafiki wzrosły

a ta w WA4 jest niestety nienajlepsza i daleko jej też do FFX, ale nie jest tak źle. W grze dominują proste tekstury, czasami powtarzają się. Styl rysowania postaci jest wyraźnie mangowy, ale to dla mnie bardziej zaleta niź wada
Muzyka i efekty
Nie wsłuchiwałem się specjalnie, ale muzyka stoi na dobrym poziomie, podobnie jak efekty. Szkoda tyko, że podłożone głosy(nielicząc okrzyków podczas walk) słychać rzadko, głównie podczas ważnych cutscenek.
Wstepna ocena 6,5/10